remisja a krwawienie

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1162
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: remisja a krwawienie

Post autor: Tomy » 17 sty 2010, 20:00

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
Toteż ja nie piszę o żadnym żądaniu. Fazimat zrobi jak będzie chciał. To tylko była luźna sugestia, wynikająca z tego jakie miałem doświadczenia na innym forum.

Misia

Re: remisja a krwawienie

Post autor: Misia » 17 sty 2010, 20:11

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

dethleffs

Re: remisja a krwawienie

Post autor: dethleffs » 17 sty 2010, 20:36

fazimat pisze: Jeżeli tak ma być za każdym razem, to może lepiej będzie, gdy zakończę moją działalność na forum

ale to juz troche kokieteria z Twojej strony ;)
ale skoro potrzebujesz wzmocnienia, to ja z duza ciekawoscia przeczytalem Twojego ostatniego posta :)
jest jeszcze sporo innych tematow, moze podzielisz sie wiedza?
acha...... srodek normy, to srodek normy łatwo to wykumać. chcesz powiedziec, jesli zadam Ci pytanie, a moge nie znac fachowej terminologii, to nie zostane zrozumiany?

katelka
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 17 sty 2010, 15:22
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: remisja a krwawienie

Post autor: katelka » 17 sty 2010, 20:55

Chyba trochę zeszliście z tematu... A ja chciałam zapytać czy ktoś stosował na CU Asamax??? Lekarz mi ostatnio polecił,a nie jestem pewna,czy to dobry lek.

fazimat
Debiutant ✽
Posty: 22
Rejestracja: 23 sty 2009, 12:14
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: remisja a krwawienie

Post autor: fazimat » 18 sty 2010, 20:52

Jeżeli Żabusia zażywała kilka antybiotyków na infekcję dróg oddechowych (co mnie przeraża), to powinna wykonać posiew mykologiczny stolca. Posiew bakteriologiczny również, gdyż po antybiotykoterapii mogło dojść do zakażenia patogennymi bakteriami wskutek zachwiania równowagi fizjologicznej flory bakteryjnej przewodu pokarmowego. Pacjenci z NZJ powinni za wszelką cenę unikać przyjmowania antybiotyków, a ewentualną antybiotykoterapię należy poprzedzić i uzasadnić badaniem mikrobiologicznym. Fizjologiczna mikroflora przewodu pokarmowego zniszczona antybiotykiem odtwarza się w pełni przez kilka miesięcy, a od niej zależy prawidłowe funkcjonowanie jelit i układu immunologicznego, który w układzie pokarmowym właściwie ma bezpośredni kontakt ze światem zewnętrznym. Każde zachwianie równowagi w tym przypadku jest ogromnym obciążeniem dla organizmu i może być katastrofalne w skutkach dla ludzi z NZJ. Oczywiście w okresie zaostrzenia antybiotyki bywają niezbędne, ale powinny być odpowiednio dobrane. Jednak należy pamiętać, że nie możemy sięgać po antybiotyk z byle powodu, często przy infekcjach, które nie mają związku z układem pokarmowym, a z którymi organizm może sobie poradzić sam, nawet po dłuższym czasie. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku infekcji zagrażających życiu, np. zapalenie płuc, lub też gdy została potwierdzona obecność bardzo groźnego patogenu w organizmie, takiego jak np. Streptococcus pyogenes, Neisseria meningitidis, Salmonella spp. itp. Wtedy kwestia podania pacjentowi antybiotyku jest bezdyskusyjna. Wszyscy chorzy na NZJ powinni pamiętać, że w jelitach żyją bakterie, których obecność jest tam niezbędna. Antybiotyk zabija te bakterie. Wytwarzają one wiele witamin, wspomagają i ułatwiają trawienie, które zachodzi w całym przewodzie pokarmowym, a nie tylko w żołądku. Bakterie zaliczane do flory fizjologicznej przewodu pokarmowego chronią przez zakażeniami innymi bakteriami, bezwzględnie szkodliwymi dla człowieka, a więc patogennymi. Ich rola jest nieoceniona, a różnorodność ogromna. Antybiotyk niszczy cały porządek owej flory, która przez długi czas odtwarza się, aby osiągnąć status quo ante.

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: remisja a krwawienie

Post autor: ranka » 18 sty 2010, 22:35

Żabusia ma racje - a co ma zrobic pacjent skoro infekcja zagraza zyciu? tez ma nie przyjmowac?

a badania mikro robi sie wtedy jesli ktorys z kolei nie pomaga - bo jakbys sobie poczytal antybiotykoterapie a nie wiesci internetowe, to bys tak nie mowil.
Opracowano pewne schematy dzialania, stosowania antybiotykow na kolejne grupy chorob poniewaz wiadomo jaka chorobe wywoluje patogen ( najczesciej)

fazimat
Debiutant ✽
Posty: 22
Rejestracja: 23 sty 2009, 12:14
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: remisja a krwawienie

Post autor: fazimat » 19 sty 2010, 18:59

Wyraźnie napisałem, że w sytuacjach, gdy infekcja bakteryjna zagraża życiu, kwestia podania antybiotyku nie podlega dyskusji. Pani ranka chyba nie czytała mojej wypowiedzi. Córka Żabusi wymagała leczenia antybiotykami przy opisanych dolegliwościach. Moja wypowiedź nie była adresowana tylko do Żabusi, ale do wszystkich użytkowników forum i chorych na NZJ. Nie należy podawać antybiotyku bez uprzedniego potwierdzenia obecności patogenu i oznaczenia jego lekowrażliwości. Podawanie pacjentowi antybiotyków, gdy nie jest znany patogen i antybiogram, prowadzi do narastania oporności bakterii. Wykonywanie posiewu u pacjenta, którego leczono kilkoma antybiotykami obniża wiarygodność wyników badań mikrobiologicznych, które często bywają fałszywie ujemne w takiej sytuacji. Dzieje się tak dlatego, że bakterie nie podejmują wzrostu na podłożach mikrobiologicznych, gdyż leki zmieniają ich "biochemizm". Nawet, jeśli obserwuje się wzrost bakterii, to występują problemy z ich identyfikacją, co jest spowodowane zmianą właściwości szczepów. Podawanie pacjentowi kilku antybiotyków, a następnie wykonywanie posiewu ze względu na brak skuteczności leczenia, to duży błąd. Nie chodzi tylko o to, że bakterie nie rosną w posiewie, pomimo że są obecne w materiale pobranym do badań. Należy wziąć pod uwagę niekorzystny wpływ antybiotyków na organizm pacjenta, często działanie toksyczne. Po co podawać pacjentowi kilka antybiotyków z rzędu, które tylko pogarszają sytuację, jeśli można podać jeden skuteczny i terapię znacznie skrócić, a pacjenta szybko wyleczyć? Prof. Religa chciał dokonać zmian w prawie medycznym i wprowadzić obowiązek wykonywania badań mikrobiologicznych przed każdym zastosowaniem antybiotyku. Był to bardzo dobry pomysł, mający na celu ukrócić bezkarne przepisywanie antybiotyków przez lekarzy w sytuacjach, gdy nie było żadnych podstaw do stosowania leków przeciwbakteryjnych. Dlaczego mamy coraz mniej skutecznych antybiotyków i coraz więcej szczepów wysokoopornych? Z powodu bezmyślnej antybiotykoterapii. Jednak budżetu państwa nie stać na finansowanie dużej ilości badań mikrobiologicznych i dlatego zmian prawa medycznego w tym zakresie nie dokonano. Pani ranka odesłała mnie do odpowiednich podręczników, pisząc o "kolejnych grupach chorób". Nie wiem, co ma Pani na myśli. Nie wiem, z jakich książek czerpie Pani swoją wiedzę mikrobiologiczną. Polecam Pani podręcznik do antybiotykoterapii pt."Antybiotyki w profilaktyce i leczeniu zakażeń" pod redakcją Walerii Hryniewicz i Józefa Meszarosa. Proszę nie pominąć rozdziału pierwszego: "Zasady racjonalnej chemioterapii przeciwdrobnoustrojowej". Jest to podręcznik dla klinicystów, a prof. W. Hryniewicz jest Konsultantem Krajowym w dziedzinie mikrobiologii lekarskiej. Pełni również funkcję kierownika Zakładu Epidemiologii i Mikrobiologii Klinicznej w Narodowym Instytucie Leków w Warszawie.
A Żabusi chciałem napisać, że wcale nie miałem na myśli zamykania córki w domu. Niech korzysta z uroków natury, kiedy tylko może. Im częściej ma kontakt z najróżniejszymi antygenami w przyrodzie, tym lepiej działa Jej układ immunologiczny. Izolowanie się od świata, to nie jest sposób na unikanie patogenów i zachorowania.
Pozdrowienia dla wszystkich forumowiczów.

mf
Początkujący ✽✽
Posty: 181
Rejestracja: 09 sie 2007, 22:09
Choroba: CD w rodzinie
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: remisja a krwawienie

Post autor: mf » 19 sty 2010, 22:14

ranka pisze:[ badania mikro robi sie wtedy jesli ktorys z kolei nie pomaga
hej, to jest rzeczywiście ciekawy problem z realiami aplikowania antybiotyków w polskich szpitalach i przychodniach. i fazimat ciekawie o tym pisze, a ranka ciekawie zareagowała.

ranka podała perspektywę "realistyczną" czy też "lekarską" tzn. jak w warunkach polskiej medycyny (może nie tylko polskiej) stosuje się antybiotyki. jeśli któryś z kolei antybiotyk nie pomaga, robi się badania. i przyznam się, że ja też się z taką właśnie historią przypadku osobiście zetknąłem. tj. lekarze w dużym dobrym szpitalu na pytania o dość długi czas poszukiwań lekarstwa na stan jelita i zmieniające się antybiotyki podawane po pierwszej operacji a przed drugą operacją odpowiadali, cytuję dosłownie " że testują, który zadziała". z tego co pamiętam mówili też o "mocy" danego leku, tj. że zaczynają nie tyle od najskuteczniejszego co od tego, który w większości przypadków u podobnych pacjentów zadziałał i przechodzą potem do "cięzkiej artylerii".

ale przyznam się, że ja za pewnik brałem że wszystkie potrzebne badania mikrobilogiczne zostały wykonane. teraz już nie wiem i po kilku latach nawet nie chce mi się dociekac jaka dokładnie była kolejność i na ile owe "testowanie" było "na nosa" a na ile z użyciem laboratorium szpitalnego.

stawiałbym raczej na to, że przeważa perspektywa bazowania na doświadczeniu danego oddziału szpitalnego i też oszczędności związanych z funkcjonowaniem laboratoriów mikrobiologicznych - czyli w pierwszym rzucie podaje się to co w przeszłości zadziałało u większości a leczenie indywidualizuje się i opiera na konkretnym empirycznym przypadku dopiero potem. ale to gdybanie.


ps. dyskusja przypomniała mi jak to w 2001(?) roku trafiłem (jak większsość Europejczyków dłużej jeżdżących po czarnej Afryce) do szpitala z biegunką, odwodnieniem etc. trafiłem dość dobrze do b przyzwoitego szpitala w Cape Coast w Ghanie, gdzie lekarze podali mi antybiotyk. Staraliśmy się bardzo patrzyć im na ręce co podają :) i zobaczyłem znajomą nazwę (wtedy akurat wielka histeria w USA związana z wąglikiem) - Cipro. Pamiętam, że dość mnie to zdołowało. nigdy wcześniej żadnego lekarstwa poza rutinoscorbin nie brałem, no byłem wtedy w kiepskim stanie, ale myślę sobie - poleżę, odpocznę, będę pił dużo czystej wody, przejdzie, a tu jacyś murzyni hospitalizowali mnie i podają lekarstwo "na wąglika". :)
nie mam pojęcia, czy zrobili badania mikrobiologiczne czy też bazowali na "prasówce" ale antybiotyk zadziałał skutecznie:)

Pieter
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 11 wrz 2009, 10:22
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Przeworsk
Kontakt:

Re: remisja a krwawienie

Post autor: Pieter » 21 sty 2010, 15:56

Witam mam podobny problem z krwawieniem miałem troszkę krwi w piątek przerwa i nawrót w środę troszkę w kratkę przy tym lekkie bóle brzucha były z 2-3 dni rano ale czuję się świetnie, lekarz powiedział jeżeli się powtórzy to pojadę do Rzeszowa na leczenie biologiczne.
Co o tym sądzicie ?

//
Biorę- azatioprynę 50mg 2x1 , na guz tarczycy metizol 2x1 propranolol 1/2 2x1, + jakieś tam suplementy sporadycznie omega3, witaminy.
Z góry dziękuję.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7788
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: remisja a krwawienie

Post autor: obyty.z.cu » 21 sty 2010, 20:12

Pieter pisze:mam podobny problem z krwawieniem miałem troszkę krwi w piątek przerwa i nawrót w środę troszkę w kratkę przy tym lekkie bóle brzucha były z 2-3 dni rano
Pieter pisze:Biorę- azatioprynę 50mg 2x1 , na guz tarczycy metizol 2x1 propranolol 1/2 2x1, + jakieś tam suplementy sporadycznie omega3, witaminy.
a jakies leki na CD to TY bierzesz ?
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: remisja a krwawienie

Post autor: Natalka » 21 sty 2010, 21:11

obyty.z.cu pisze:Pieter napisał/a:
Biorę- azatioprynę 50mg 2x1 , na guz tarczycy metizol 2x1 propranolol 1/2 2x1, + jakieś tam suplementy sporadycznie omega3, witaminy.

a jakies leki na CD to TY bierzesz ?
obyty.z.cu, no przecież Pieter napisał ze bierze azatioprynę.
:wink:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7788
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: remisja a krwawienie

Post autor: obyty.z.cu » 21 sty 2010, 21:32

AZA to lek immunopresyjny, zawsze myslalem, ze i w CD podstawa sa
W leczeniu nieswoistych zapaleń jelita od 50 lat podstawowymi lekiami są preparaty kwasu 5-aminosalicylowego (5-ASA) - sulfasalazyna i mesalazyna.
http://j-elita.org.pl/?pid=pages&id=44
od zawsze jestem na takich lekach, no ale ja mam CU
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Pieter
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 11 wrz 2009, 10:22
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Przeworsk
Kontakt:

Re: remisja a krwawienie

Post autor: Pieter » 22 sty 2010, 10:54

witam ponownie stało się coś dziwnego wczoraj miałem wypróżnienie "wyleciało" coś jakby kulka krwi o średnicy z 15mm, miękka dająca się formować z małymi nitkami czy żyłkami hmm (jakkolwiek to zabrzmi :neutral: ) i odrobinka krwi w postaci ciekłej, dzisiaj normalnie uformowany stolec z kroplą krwi na boku.
Z góry dzięki Magdap, też myślę że to jakieś naczyńko pękło i to wszystko nie przejmować się :wink:
Zdrowia cześć

Awatar użytkownika
mkris
Początkujący ✽✽
Posty: 70
Rejestracja: 28 maja 2009, 21:21
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Rydultowy
Kontakt:

Re: remisja a krwawienie

Post autor: mkris » 28 sty 2010, 18:51

Witam,
rowniez tez bym sie chcial dolaczyc do tego tematu.
A mianowicie niby jest wszystko OK stolec normalny do 3 razy na dzien, ale czasami na stolcu raz na jakis czas raz dzienie jest krew na stolcu.
Jak np. dzisiaj stolec normalny a krwi dosc duzo....
czy to moze byc cos innego niz CU? Dodam ze wykryto u mnie rowniez hemoroidy - lecz jak juz kiedys pytalem lekarza o krwawienia,hemoroidy i CU to powiedzial cos w stylu ze "piernik nie ma nic do wiatraka" Wiec nie wiem czym to moze byc w koncu spowodowane?

dziekuje za informacje.

Pozdrawiam
2x1g Salofalk , 1x Pantoprazol 20mg , claversal rektalschaum 1g

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: remisja a krwawienie

Post autor: Natalka » 28 sty 2010, 19:16

mkris pisze:pytalem lekarza o krwawienia,hemoroidy i CU to powiedzial cos w stylu ze "piernik nie ma nic do wiatraka"
no to albo lekarz się myli albo Ty coś źle zrozumiałeś, bo właśnie ten "piernik ma dużo do wiatraka", to może nie jest tak wszystko o.k. jakby się wydawało z wierzchu?
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”