Czy jest jeszcze szansa, ze to nie CU?

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
kamilar
Debiutant ✽
Posty: 35
Rejestracja: 16 sty 2007, 15:19
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: poznań
Kontakt:

Czy jest jeszcze szansa, ze to nie CU?

Post autor: kamilar » 21 sty 2007, 18:53

Sprawa wygląda następująco:
Oprucz krwi w stolcu i lekkich bóli brzucha po dużym obiedzie nie mam (dzięki bogu) żadnych innych objawów. Zaczęło się mniej więcej trzy tygodnie temu, ślady krwi i śluzu, ale niewiele. Powiedziałam lekarzowi, bo bałam się że ma to związek z ciąża. Lekarz skierowała mnie na ratroskopie. Ona wykazała, że na ostatnich 6 cm jelita mam trzy zmiany (ropiejące i krwawiące) i diagnoza: CU. Ale powiedział, że trzeba zrobić wycinek dla potwierdzenia. Inny lekarz powiedział, że mogę czekać z leczeniem i wycinkiem do końca ciąży??? Czy jest jeszcze szansa, że się okaże, że to coś lżejszego??? Że po ciąży minie??? No i ile trwa leżenie w szpitalu do pobrania wycinka, bo nie chce dzidzi zostawiać samej na długo???

PORADŹCIE CO MAM ROBIĆ???
CZY TO SIĘ POGŁĘBIA???
CZY JEST SZANSA ŻE TO COŚ LŻEJSZEGO???
:cry: :smutny: :cry:

Graga
Początkujący ✽✽
Posty: 169
Rejestracja: 13 paź 2006, 18:49
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontakt:

Re: Czy jest jeszcze szansa, ze to nie CU?

Post autor: Graga » 21 sty 2007, 19:11

Pobyt w szpitalu powinien trwać 3 dni. Piszę powinien, bo różnie bywa, ale długotrwały pobyt nie jet tutaj konieczny.

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1162
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Czy jest jeszcze szansa, ze to nie CU?

Post autor: Tomy » 21 sty 2007, 21:03

Moim zdaniem, dopóki nie ma potwierdzenia diagnozy CU z badania wycinków, to jest szansa, że to nie jest CU. A w ogóle, to się lekarz robiący rektoskopię nie popisał, bo to jest oczywiste, że jeżeli makroskopowo widać zmianę, to koniecznie pobiera się wtedy wycinki. Miałabyś już to po prostu za sobą. Do końca ciąży w normalnym terminie zostało Ci ok. 3 miesiące, masz zajęty mały obszar i na samej końcówce, więc myślę, że w czasie trzech miesięcy nic grożnego się nie powinno przydarzyć. Jeżeli z racji umiejscowienia zmian nie występują u Ciebie ostre biegunki, co mogłoby powodować odwodnienie, to uważam, że lekarz, który radzi aby poczekać z badaniami, może mieć rację. Bo jednak kolonoskopia jest badaniem dość inwazyjnym.

Co do leczenia, to już w innym wątku Mamcia radziła, aby na temat leczenia wypowiadał się bardziej gastroenterolog niż ginekolog (a najlepiej niech się dogadają). I Mamcia też sugerowała, żeby jeżeli lekarze zdecydują, aby leczyć stan zapalny już teraz, to żeby zastosować leczenie miejscowe, czyli mesalazynę w czopkach np. Pentasa lub Salofalk. To naprawdę świetnie leczy zmiany umiejscowione na samej końcówce i nie pozwoliłoby się ewentualnie rozwijać dalej.

Co do leżenia w szpitalu w celu pobrania wycinków, że niby trzeba leżeć trzy dni, to oczywiście jest nie tak. Pobranie wycinków ma miejsce w czasie kolonoskopii lub rektoskopii i jeżeli lekarz o tym nie wspomni, to pacjent nawet może nie wiedzieć, że wycinki zostały pobrane. Zatem na pewno nie trzeba tylko z tego powodu leżakować w szpitalu. Ja już miałem wiele razy robioną kolonoskopię i zawsze było to w trybie ambulatoryjnym. Szpitalom bardziej chodzi o swoje rozliczenia z NFZ, że pacjent niby leży w szpitalu 3 dni i za to szpital dostaje kasę. Kiedyś też o tym słyszałem i w moim szpitalu, ale to było kilka lat temu.

A zatem konkretna konsultacja i stały kontakt z lekarzem gastro i jeżeli nic się nie zmienia, to ja bym z badaniami poczekał, a leczenie miejscowe czopkami lub wlewkami by nie zaszkodziło.

Życzę powodzenia :)
Tomy

Awatar użytkownika
manka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 682
Rejestracja: 13 kwie 2006, 19:34
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: torun

Re: Czy jest jeszcze szansa, ze to nie CU?

Post autor: manka » 23 sty 2007, 21:13

moge sie podpisać pod tym co napisał Tomy i dodać że ostatnią kolonoskopie miałam jakieś pół roku temu i musiałam leżakować w szpitalu 3 dni, niby że pani doktor najpierw chciała mnie dobrze przygotować ( jakbym fortransu nie mogła sie w domu napić), a potem z troski o moje samopoczucie po badaniu :roll:

Chciałabym też pogratulować lekarza Kamilar bo moja historia była bardzo podobna (pomijając wcześniejsze przygody z niewykrytym CU) takie właśnie objawy zaniepokoiły mnie gdy ponad 3 lata temu byłam w ciąży z drugim dzidziusiem a lekarz (nie wiedziałam co to może być więc nie szukałam innego specjalisty)ginekolog nie zrobił żadnych badań, kompletnie nic i stwierdził że " to hemoroidy, bo co innego może dolegać pani w ciąży"

może to być coś innego :) ale nawet jak to bedzie CU to nie jest koniec świata :) doczasu kiedy nie dostałam wyników badań histopatologicznych , cały czas powtarzałam sobie że to pomyłka :roll: jak już choroba była potwierdzona to poprostu siedziałam i płakalam :( a teraz ludzie patrzą na mnie jak na CUDaka ;) kiedy mówie o chorobie z uśmiechem na twarzy
więc nie martw sie na zapas i myśl żeby skarb był/a zdrowy/a a napewno wszystko bedzie dobrze :)
RAZ JEST DOBRZE RAZ JEST ŹLE ALE ZAWSZE JEST JAKOŚ ;)

Zablokowany

Wróć do „Diagnostyka”