USG transrektalne

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
martha
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 19 maja 2013, 14:48
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole

Re: USG transrektalne

Post autor: martha » 21 lis 2013, 21:47

Ja miałam robione takowe badanie. Niestety nie mogę powiedzieć za wiele bo było robione na śpiocha, dlatego, że przetoki na tyle bolące, że nie dało się inaczej. U mnie badanie było robione w warunkach sali operacyjnej.

takajedna
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 06 maja 2012, 22:44
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: mazury

Re: USG transrektalne

Post autor: takajedna » 25 lis 2013, 19:28

Miałam robione USG transrektalne w poszukiwaniu przetoki, która miała ujście w pochwie. Badanie nie jest bolesne ale jest nieprzyjemne. Nie miałam żadnego znieczulenia i da się je przeżyć. Trwa ok. 10 min.

martha
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 19 maja 2013, 14:48
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole

Re: USG transrektalne

Post autor: martha » 25 lis 2013, 19:46

U mnie to badanie było wykonywane w celu zbadania, jak te moje przetoki wyglądają. Czyli gdzie są ujścia i tak dalej, no bo ujście zewnętrzne generalnie widać, ale tego drugiego już nie. Jak już pisałam, nie zdążyłam się przyjrzeć 'instrumentom' bo zasnęłam. Chociaż rzeczywiście badanie było zaplanowane tak, że mieli mi podać tylko 'głupiego jasia', ale okazało się, że dla mnie to badanie byłoby zbyt bolesne, więc ostatecznie zostało wykonane sedacji. Z tym, że stan mojego 'tyłu' był dość poważny, w sensie tam był masywny naciek zapalny i dlatego taka bolesność. Myślę, że w innym przypadku badanie jest do przeżycia na żywca, tak jak kolo czy właśnie wziernikowanie.

martha
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 19 maja 2013, 14:48
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole

Re: USG transrektalne

Post autor: martha » 25 lis 2013, 20:03

Ja już przy badaniu per rectum zasygnalizowałam, że na żywca nie pójdzie. Zespół nie protestował, a badanie w ogóle to wykonywał chirurg. A leczenie moich przetok to trochę zbagatelizowałam, to znaczy zadowoliłam się remicadem. Generalnie stan zapalny zszedł (w sensie nie ma już ropy), przetoki już tak nie bolą, no ale całkowicie się nie zamknęły. Ciągle mam w perspektywie konsultację proktologiczną, ale trochę to odkładam. Remicade kończę w maju.

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4165
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: USG transrektalne

Post autor: Baby » 11 gru 2013, 19:21

Egzistenz, kochana tego Ci życzę z całego serca :* Dzielna jesteś, wiesz :)
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

ODPOWIEDZ

Wróć do „Diagnostyka”