Strona 1 z 3

Co mi dała moja wiara?

: 31 sie 2007, 19:45
autor: dawidzradomia
Witam

Re: Co mi dała moja wiara?

: 31 sie 2007, 20:09
autor: Aniijjaa
Co to jest Gospel?

To co napisałeś o sobie nie powinnam komentować ale napisze tylko jedno zdanie- całe szczęście, że zmieniłeś się a właściwie wyprostowałeś w stosunku do innych ludzi. Mam tylko nadzieję, że zakorzeni to się w Tobie bez względu na wiarę, poglądy a z szacunku i życzliwości do drugiego człowieka. :roll:
Moja wiara jest częscią mnie, uzupełnia wartości jakimi sie kieruję, nadaje sens mojemu życiu i istnieniu tego świata mimo, że na wiele pytań nie znam odpowiedzi. Zawsze na końcu mojej drogi widzę coś jeszcze, jest mi lżej wtedy, kiedy jest mi bardzo źle. Wierzę, że nie jestem sama kiedy wydawałoby się, że jest inaczej.

Re: Co mi dała moja wiara?

: 31 sie 2007, 20:42
autor: kasinp
godspel -dobra nowqina , gospel to rodzaj muzyki

Re: Co mi dała moja wiara?

: 31 sie 2007, 21:57
autor: dawidzradomia
Aniijjaa pisze:. Mam tylko nadzieję, że zakorzeni to się w Tobie bez względu na wiarę, poglądy a z szacunku i życzliwości do drugiego człowieka.
Już sie zakorzeniło wiem t na 100% :roll: Byłem nawet w seminarium, ale potem ze względów osobistych i z powodu choroby musiałem przerwać :smutny: -ale jest co wspominać Wogle to chciałem być zakonnikiem :wink:




Widzę że temat sie nie przyjął zbytnio na Forum :neutral:

Re: Co mi dała moja wiara?

: 02 wrz 2007, 18:55
autor: fairy
mysle, ze jesli wiara ma cos "dac" to chyba wiecej odwagi w zyciu, pewnosci siebie, nadziei, ze po tym zyciu spotka nas inne-moze lepsze,poczucie ze nie jestesmy calkowicie sami... :) chcialabym tego doswiadczyc

Re: Co mi dała moja wiara?

: 02 wrz 2007, 19:26
autor: Feniks
godspel -dobra nowqina , gospel to rodzaj muzyki
Wypada jeszcze dodać ,że wykonywana z reguły przez czarnoskórych Katolików podczas mszy. Gospel to radosne wyrażanie swojej wiary, muzyce często towarzyszy taniec etc.
Tak to wygląda http://www.youtube.com/watch?v=7ghs4t8n ... ed&search=

Nawiązując do pytania co mi dała wiara, to muszę powiedzieć ,że niewiele, może trochę rozmyślań nad sensem życia i śmierci.Jeszcze kiedyś jak zdarzało mi się modlić, to podczas ciągłego powtarzania pacierza, można było wyciszyć się i zapominać o problemach, takie zatracenie się, też mi czasem dużo dawało.To wszystko czego nauczyłeś się od Kościoła po nawróceniu, ja chyba wyniosłem z domu... ale cieszę się ,że słowo Boże potrafi zmieniać ludzi na dobre.

Re: Co mi dała moja wiara?

: 03 wrz 2007, 00:45
autor: Rudi
Witam,

ogólnie ekspresja osób wierzących w USA jest inna niż w Polsce. Szczególnie kościoły protestanckie potrafią zachęcić wiernych do tego, by na różne sposoby wielbili Boga (np. zagraniczne misje, zespoły muzyczne). Wiem i znam z autopsji...Mam akurat dużo takich znajomych w USA, zdarza się, że jestem ich tłumaczem w Polsce...mamy bardzo dobry kontakt...
Byłem osobą wierzącą i wtedy miałem w Bogu oparcie. Dzisiaj bardziej wierze w człowieka, to, że należy być szczęśliwym (ale nie za wszelką cenę, umiar znać należy i co ważne, by przez to nie krzywdzić innych osób :!: ).
Ostatnio widziałem "Godziny" i wywarły na mnie ogromne wrażenie...polecam...

Pozdrawiam

Re: Co mi dała moja wiara?

: 03 wrz 2007, 08:27
autor: Mama Juleczki
Jestem ateistą lecz żyję zgodnie z zasadami etyki. Nie oceniam ludzi, a staram sie przyjmować ich takimi jakimi są :razz:
Mimo "bezwierza" :wink: , nie kradnę, nie lżę, nie kłamię i... i tak mam wiele okazji do rozmyślań :neutral:

Myślę jednak, że wiara daje ludziom alternatywę by trwać tu i teraz, w chwilach, gdy brak im sił.
Rodzimy się, kroczymy przez świat oraz umieramy w permanentnej samotności ( paradoksalnie), zatem poczucie istnienia jakiegoś sacrum pozwala ludziom łatwiej ową samotność znieść i godzić sie z losem.
Ot, takie i moje zdanie w tej materii :wink:
Mogłabym tu "wysmarować" własny traktat filozoficzny lecz śmiem twierdzić, że niewielu z Was to zainteresuje :lol:
To co jednak uważam za najistotniejsze - szanujmy życie, świat, siebie i innych ludzi, przestrzegając zasad etyki i tolerancji - bez względu na wiarę czy jej brak, a nasz świat będzie o wiele piękniejszy :flowers:

Serdecznie pozdrawiam :razz:

Re: Co mi dała moja wiara?

: 03 wrz 2007, 10:19
autor: fairy
tez myslalam czy sie rozpisywac ale rowniez mam wrazenie, ze i tak nie oddam nawet 20% tego co mysle i czuje :P trzeba starac sie kondensowac i konkretyzowac nasze rozwazania :) a tak w ogole podpisuje sie pod tym, ze bez wzgledu na to, czy wierzymy, czy tez nie jak osobka powyzej- jak bedziemy dobrymi ludzmi to swiat bedzie lepszy. co nam po osobach wierzacych, ktore jak wyjda z kosciola potrafilyby nas przyslowiowym krzyzem ubić? :) pozdrowka

Re: Co mi dała moja wiara?

: 03 wrz 2007, 21:04
autor: Aniijjaa
fairy pisze: co nam po osobach wierzacych, ktore jak wyjda z kosciola potrafilyby nas przyslowiowym krzyzem ubić?
zawsze zadawałam sobie pytanie, mimo że nie powinnam tak oceniać ludzi ale jednak oceniam. Dlaczego ten, który klęczy pod ołtarzem jest takim złym, dwulicowym człowiekiem?
rodzice mi odpowiadali- może byłby gorszy gdyby wcale nie chodził do kościoła, może troszkę się stopuje :roll: może jest w tym troszkę prawdy :roll:
Osobiście uważam, że wiara jest indywidualna sprawą każdego człowieka, który wierzy ale najbardziej istotne jest aby być człowiekiem i drugiego człowieka szanować niezależnie od poglądów, wiary.

Re: Co mi dała moja wiara?

: 03 wrz 2007, 21:09
autor: Kleopatra
Hmmm...moja wiara ? Straciłam Ją bite 3 lata temu ale 15 lat życia w wierze wystarczyło aby zakorzeniły się we mnie zasady....czy chce czy nie, postępuję według przykazań...nie zabijam...nie kradnę...nie cudzołoże...szanuję rodziców...
Tak więc bez względu na mój obecny stan wiary dzięki niej mam zasady które w sobie pielęgnuję... nic po za tym chyba mi nie dała...

Re: Co mi dała moja wiara?

: 05 wrz 2007, 10:54
autor: fairy
Aniijjaa pisze: zawsze zadawałam sobie pytanie, mimo że nie powinnam tak oceniać ludzi ale jednak oceniam. Dlaczego ten, który klęczy pod ołtarzem jest takim złym, dwulicowym człowiekiem?
ja tez tego pojąć nie umiem, ludzie biegaja namietnie do kosciola, modlą sie, okazuja pozorna skruche(chyba tylko w kosciele) a potem wychodza i kompletnie zapominaja dlaczego tam byli... Chociaz, roznie mozna na to patrzec, kiedys w ogole ludzkiego zycia nie szanowano a wiara byla na porządku dziennym, czescia zycia kazdego,przyzwoitego czlowieka. Nie bede sie wdawala w kolejny temat... ale inkwizycja tez byla w imie boże :P a ilez ludzi niewinnych zamrodowali . Wszystko zalezy od tego, jakie mamy podejcie do naszej wiary. Jedni wierzą ale staraja sie zyc wg. tego w co wierzą. inni kompletnie nie wcielaja tego w życie :)

Re: Co mi dała moja wiara?

: 05 wrz 2007, 11:12
autor: Shadowka
Zenobius pisze:Wiara daje glownie rozwiazanie problemow - bo jak czegos nie mozemy sobie wytlumaczyc,to mozemy sobie powiedziec ze np. Bog tak chcial :-)
Ja z tego właśnie powodu straciłam wiarę. Nigdy nie byłam zbyt wierząca. Sama nie wiem dlaczego, kościół mnie zniechęcił? Sama? Trudno powiedzieć, jednak msze były dla mnie jedynie coniedzielnym punktem do odklepania, spowiedź to była zawsze wymuszona rzecz. Bo niby dlaczego miałam komuś opowiadać o sobie? Napewno postawa księży i znajomych mi zakonnic przysłużyła się mojej niewierze.
Wracając jednak do słów Zeno, słyszałam to dwa razy. Gdy zmarły dwie bardzo bliskie mi osoby - dziadek i Tatuś. Bóg tak chciał, Bóg wystawia Cię na próbę i takie inne. Kurcze Bóg miał być tym dobrym, a ciągle rzuca mi kłody pod nogi. Jeżeli tak miało być, to niby dla kogo to było dobre? Dla mnie, matki, siostry, babci - mamy Tatusia? Chyba więcej cierpienia niż wniosków z przebytej próby.
Dlatego wiara która jeszcze kiedyś miałam nic mi nie dała, na pewno nic dobrego. Dlatego przestałam wierzyć bo musiałabym wierzyć i nienawidzić.

Trochę chaosu w tym co napisałam, ale w tym temacie zawsze jestem impulsywna i znów ryczę ;(

Re: Co mi dała moja wiara?

: 05 wrz 2007, 11:19
autor: fairy
i tu by Ci ktos odpowiedzial "nigdy nie wiesz dlaczego tak sie stalo, dowiesz sie pewnie po smierci, ale Bog mial w tym swoj cel"
nie podpisuje sie oczywiscie pod tym

Re: Co mi dała moja wiara?

: 05 wrz 2007, 11:31
autor: Shadowka
i tu by Ci ktos odpowiedzial "nigdy nie wiesz dlaczego tak sie stalo, dowiesz sie pewnie po smierci, ale Bog mial w tym swoj cel"
nie podpisuje sie oczywiscie pod tym
Nie jedną rozmowę z księdzem przeszłam. Matko jakie mądre słowa, ale jednego nigdy nie mogłam zrozumieć. Dlaczego to ja mam zawsze cierpieć w imię Boga, ja mam rezygnować z celów które sobie obrałam, z marzeń które z Tatusiem snułam. Skoro Bóg jest taki dobry, dlaczego nie rezygnuje z swoich celów dla nas?
Ahhh przepraszam jak bluźnie. Nie mam zamiaru nikogo urazić mówię tylko co ja czuję jak pomyślę o Bogu.