HIPNOZA

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: HIPNOZA

Post autor: jaryszek » 10 lut 2007, 17:56

Mama Juleczki pisze:A hipnoza w nirwanie :wink:
Coś nie ma " brania " na ten temat, a ja chętnie dałabym się " wyłączyć " na chwilę :neutral:
No mozna sie wylaczyc przy tym oj mozna :wink:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Szczoteczka
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 13 paź 2005, 21:09
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Malbork
Kontakt:

Re: HIPNOZA

Post autor: Szczoteczka » 17 lut 2007, 21:22

Beata714 mogłabys podac namiary na hipnoze z Gdanska???????????????? Bylabym wdzieczna! pozdrawiam!
Stworzona by biec, nie mogę zatrzymać się!

Szczoteczka
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 13 paź 2005, 21:09
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Malbork
Kontakt:

Re: HIPNOZA

Post autor: Szczoteczka » 17 mar 2007, 14:37

Bylam u pani Danuty w Krakowie. Bardzo mi pomogla. Polecam ja goraco! Jesli ktos chcialby sie dowiedziec czegos wiecej na temat hipnozy zapraszam na gadu :)
Stworzona by biec, nie mogę zatrzymać się!

lucypah
Początkujący ✽✽
Posty: 399
Rejestracja: 08 wrz 2006, 15:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: stargard

Re: HIPNOZA

Post autor: lucypah » 17 mar 2007, 21:51

ja mam pytanie: czy ktos wie czy taka "zabawa" jest w moim regionie ??
nalepiej okolice szczecina
moze by mi cos "wmowil", bo juz zaczynam powoli nie wyrabiac i to powaznie

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: HIPNOZA

Post autor: jaryszek » 19 mar 2007, 08:14

Lucyopah glowa do gory, jestes porzadny facet i wiem ze dasz sobie rade , niestety nie znam nikogo ze szczecina co sie tym zajmuje :wink:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Aniijjaa
Początkujący ✽✽
Posty: 469
Rejestracja: 27 sty 2007, 14:49
Choroba: CU
województwo: opolskie

Re: HIPNOZA

Post autor: Aniijjaa » 21 mar 2007, 21:34

jaryszku jak się teraz czujesz?
dlaczego zmieniłeś hipnotyzera i gdzie go znalazłeś?
napisz coś może dam sie skusić .
Aniijjaa

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: HIPNOZA

Post autor: jaryszek » 22 mar 2007, 13:10

Aniijjaa pisze:jaryszku jak się teraz czujesz?
dlaczego zmieniłeś hipnotyzera i gdzie go znalazłeś?
napisz coś może dam sie skusić .
Zmienilem go ze zwgledu na koszty , poniewaz do Krakowa jest troszke dalej niz do Wroclawia ode mnie :wink:

Teraz czuje sie bardzo dobrze, wiem ze mozna sie wyleczyc (albo jak ktos woli : dostac baaardzo dlugiej remisji) dzieki hipnozie.

Ta Aneta ktora pisala o tym na forum juz od ponad roku nie miala zadnych zaostrzen i problemow z choroba , a przed rozpoczecia leczenia ta metoda byla bardzo blisko stracenia swoich jelitek . Wiecej info na privie :wink:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Szczoteczka
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 13 paź 2005, 21:09
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Malbork
Kontakt:

Re: HIPNOZA

Post autor: Szczoteczka » 22 mar 2007, 22:19

Poprawily mi sie wyniki krwi! Lekarz mowi: nie musisz juz brac zelaza! ja: przeciez nie bralam on: jak to mozliwe???? :neutral: w takim razie pewnie w wynikach sie pomylili :lol: Czuje sie niesamowicie pelna energii! Pozdrawiam
Stworzona by biec, nie mogę zatrzymać się!

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: HIPNOZA

Post autor: jaryszek » 23 mar 2007, 09:06

Szczoteczka pisze:Poprawily mi sie wyniki krwi! Lekarz mowi: nie musisz juz brac zelaza! ja: przeciez nie bralam on: jak to mozliwe???? :neutral: w takim razie pewnie w wynikach sie pomylili :lol: Czuje sie niesamowicie pelna energii! Pozdrawiam
Oby tak dalej Szczoteczka :mrgreen:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Janina
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 10 lip 2006, 20:55
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Katowice

Re: HIPNOZA

Post autor: Janina » 24 cze 2007, 06:09

Jaryszku - prośba.
Czy mogłabym "dostać" Twojego emaila.

Janina

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: HIPNOZA

Post autor: jaryszek » 24 cze 2007, 15:58

jaryszek@interia.pl zapraszam :)

gg - 1859929
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

tequilla
Początkujący ✽✽
Posty: 188
Rejestracja: 16 lut 2007, 14:14
Choroba: CU u rodzica
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: HIPNOZA

Post autor: tequilla » 25 cze 2007, 00:10

no i jasne czemu zdjęcia bąbla z Szanowną Rodzinką nie dotarły do "Man of the zlot' :wink:

speeder_vs
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 14 gru 2006, 23:13
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: HIPNOZA

Post autor: speeder_vs » 20 sty 2008, 22:55

Odnawiam temat jako że sie tym bardzo interesuje i od 2 lat praktykuje...

Na początku interesowałem sie medytacją... to też hipnoza tylko odarta ze wszystkiego.. trzeba w niej poprostu siedzieć i o niczym nie myśleć... Po miesiącach praktyki wkońcu dochodzi sie w stan który sie charakteryzuje obiżonymi falami muzgowymi... Tak zwanym stanem Beta lub nawet w niektórych przypadkach Theta...
Ale jak wcześniej mówiłem jest to wersja obdarta ze wszystkiego i zazwyczaj wszyscy myślą o niej jako formie religii przez co TABU

Potem jak wgłebiałem sie wiedze i praktykowałem medytacje znalazłem kilka fragmentów o hipnozie i autohipnozie... to dopiero jest jazda... znalazłem konkretne kursy jak to sie robi a jako że znałem ten stan to wiedziałem czego sie spodziewać i wchodzenie w niego mi szło bardzo szybko... i tu sie zdziwiłem jak zauważyłem że ten san można tak wzmocnić że czasami poprostu zasnąłem i po 2 godzinkach budziłęm sie wypoczęty i pełen wigoru... (stan hipnozy jest podobny do stanu snu - fale muzgowe też przechodzą w niższy stan) autohipnoza dała mi te wszystkie super wrażenia jakie jaryszek i reszta doznali tylko jako że każdy jest inny to każdy inaczej działa na te same sugestie ale efekt jest ten sam... tylko hipnoza jest bardzo intuicyjna i hipnotyzer daje w sumie sugestie tak jak sam czuje żeby mogły zadziałać bo podświadomość jest jak dziecko w nas które ma wielką moc ale rozumie tylko podstawowe instrukcje więc rozmowa hipnotyzera z samą podświadomością jest jak rodzica z bardzo posłusznym dzieckiem... wystaczy je prosto poprosić o coś w miłym stylu żeby sie zgodziło i zaczęo to robić... Ale to mi nie wystarczało bo było zbyt ogólnikowe i inuicyjne... słowem... jak nie wiedziałeś jak coś działa to nie mogłeś tego w sobie zmienić... więc szukałem dalej i trafiłem na NLP

NLP to też forma hipnzy tylko w sumie zakładająca, że umysł jest jak komputer a sugestie dla niego to jak programy i gry... jedne mogą zmienić wady takie jak brak pewności siebie, lęki, bezsenność i wiele wiele innych, a inne mogą sprawić że poczujesz sie dobrze albo będziesz mieć tak silne fantazje jak byś tam naprawde był włącznie z odczówaniem zapachów i ciepłem słońca które pada na twoją skóre w upalny dzień kiedy leżysz sobie wygodnie na plaży :wink: czy nawet wizjami latania nad plażą w ten sam dzień i nawet uczucie wiatru obijającego sie o ciało w trakcie... ( bez narkotyków) :wink:

siła hipnozy czy sugestii jest tak wielka że może prowadzić do samoleczenia sie organów w szybszym tępie... (cialo ludzkie ma wielki potęcjał niewykorzystany celowo... muzg ludzki wykorzystuje bodajże 10% swojego potęcjału ale za to sie nie leczy... jak obumierają neurony w skutek chorób muzgu to ich funkcje przejmują innezdrowe i niewykorzystane bo inaczej byśmy byli albo sparaliżowni albo martwi... tak samo wątroba. normalnie pracuje ale jak już zaczyna sie psuć to jest tak stworzona że może znieść jeszcze 100* silniejsze problemy tylko po to żebyśmy nie umarli na skutek wypićia zbyt wielkiej ilości alkocholu itd) tak samo z samoleczeniem mamy mamy duże pokłady energii i materiału które są skladowane "na wszelki wypadek" które hipnotyzer prosi o wykorzystanie w szybszym czasie by szybciej i lepiej sie uporać z chorobą... co trzeba rekompensować częstrzym jedzeniem w celu odrobienia niedoborów materiału i energii...

Ja umiem skutecznie wywołać praktycznie wszystkie te sugestie w SOBIE tylko zanim sie nauczyłęm technik było już dla mnie za późno... ciało ludzkie też ma swoje limity a nie chciałem umrzeż z wycieńczenia lecząc swoje własne narządy... + pogorszone wchłanianie bo to jednak jelita decydują o tym ile z pokarmu zostanie wchlonięte a bez materiału nie można odbudować nic...

Raz spróbowałem to czego sie nauczyłęm na siostrze i efekt był niezły... nardzo jej poprawiłem humor i dodałem energii... chociąż był wieczór i niedługo potem miała zasnąć... :roll: więc niechcący ją troche rozbudziłem

Samo wejście w stan hipnotyczny jest bardzo relaksujące więc po każdej sesji będziecie sie czuć dużo lepiej co minie po kilku godzinkach ale efekt sugestii może trwać do końca życia jak jest odpowiednio pielęgnowany... ale jak ciągle jest duszony to może zniknąć nawet po tygodniu więc to też jest już kwestia hipnotyzera.. jak dobiera sugestie... właściwie dobrany zestaw sugestii może zmienić was tak że sami bedziecie w stanie pomuc sobie w chorobie...

porównanie:
- medytacji można sie nauczyć z książki więc cena tylko książki
- sesja hipnoterapi w granicach 50 - 200 zł
- a nauka NLP ok od 2000 zł

Ja zdobyłem materiały na necie niestety po angielsku większość + poświęciłem
spoooro czasu na odrzucanie fałszywek i przechwalek od prawdziwych i wartościowych

To są jedne z tajemnic hipnotyzerów bo jak wiecie jak większość usłg jest to sprzedaż swojego czasu i wiedzy... kolejną rzeczą jest jak ten stan wprowadzić... ale to już na privie... itak sie rozpisałem niesamowicie :lol:

ewcia_75
Debiutant ✽
Posty: 27
Rejestracja: 07 sty 2008, 16:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: HIPNOZA

Post autor: ewcia_75 » 26 sty 2008, 19:16

hej, czy dalej jest aktualna lista dla osob z warszawy? ja się pisze, to już by były 3 osoby :)

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”