HIPNOZA

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
peterus
Debiutant ✽
Posty: 15
Rejestracja: 21 wrz 2006, 15:52
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Katowice

Re: HIPNOZA

Post autor: peterus » 21 wrz 2006, 20:03

Do niedawna jeszcze widząc taki wątek pominąlbym go uważając to wszystko za bzdury i naciąganie ludzi, ale teraz przeczytałem wszystkie wypowiedzi z wielkim zainteresowaniem... Dlaczego? Otóż sam niedawno poddałem się podobnej terapii.

Zanim się jednak na nią zdecydowałem ( a trwało to rok) potrzebowałem namacalnych dowodów jej skuteczności. Szczęślwie znalazłem królika doświadczalnego w osobie mojego kuzyna :mrgreen: . Szybko dał się namówic na taki eksperyment i ku mojemu zaskoczeniu w miare trwania terapii zanikały wszystkie jego dolegliwości jelitowe, a po jej zakończeniu zupełnie ustały. Nie byłbym sobą, gdybym jeszcze chwile się nie zawahał, ale w końcu się zdecydowałem...

W sierpniu miałem pierwszy cykl spotkań. Terapia wygląda to nieco inaczej niż ja to oipsywał jaryszek. Oczywiście hipnoza też, ale dużo było rozmów na teamty związane z chorobą, ale także moim życiem rodziną itd.

Jeżeli chodzi o efekty to podobnie jak u jaryszka jestem teraz bardziej pozytywnie nastawiony do świata, ale jednocześnie nauczyłem się znajdować w samym sobie pokłady energii i optymizmu. Dzięki temu, że zrozumiałem mechanizm działania pewnych rzeczy łatwiej jest mi teraz je naprawiać i walczyć z samą chorobą. Wiem, że to co pisze nie jest zbyt obrazowe :roll: , ale teraz moja choroba nie ma już tak poważnych objawów, a największe zmiany zachodzą w mojej psychice.

Ogólnie rzecz biorąc gorąco POLECAM taki sposób leczenia.

Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: HIPNOZA

Post autor: jaryszek » 21 wrz 2006, 21:17

peterus pisze:


W sierpniu miałem pierwszy cykl spotkań. Terapia wygląda to nieco inaczej niż ja to oipsywał jaryszek. Oczywiście hipnoza też, ale dużo było rozmów na teamty związane z chorobą, ale także moim życiem rodziną itd.


Pozdrawiam!
Ja tez rozmawialem na rozne tematy zwiazane z choroba i rodzina :wink: A jak wygladala inna hipnoza ? :mrgreen: Jestem ciekawy wiec moze napisz wiecej zreszta ja zbyt mocno nie konkretyzowalem samego zabiegu bo ludzie by mi nie uwierzyli he he .

No ale kolejne osoby pisza ze to dziala ! To najwazniejsze, aha :
peterus pisze: Wiem, że to co pisze nie jest zbyt obrazowe :roll:

No nie wiem czy nie jest, ja na przyklad już dokładnie wiem o co Ci chodzi :mrgreen:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Janina
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 10 lip 2006, 20:55
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Katowice

Re: HIPNOZA

Post autor: Janina » 21 wrz 2006, 22:28

Mam pytanie do Peterusa.
Podobnie jak ty mieszkam w Katowicach.
Podaj prosze namiary na osobę "hipnotyzera" w naszej okolicy.
Jeżeli będzie to konieczne skorzystam z usług Pani w Krakowie ale gdyby był ktoś "na miejscu" byłoby to bardzo wygodne i nie musiałabym brac urlopu a moja córka zarywac lekcji.
Próbowałam szukac kogoś "blisko" i kopmletna klapa.

Wyobraźcie sobie że osoby mianujące się lekarzami lub psychologami nie mieli pojęcia co to a dziwaczna choroba Crohn.

Janina

peterus
Debiutant ✽
Posty: 15
Rejestracja: 21 wrz 2006, 15:52
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Katowice

Re: HIPNOZA

Post autor: peterus » 21 wrz 2006, 23:11

To moze jeszcze napisz gdzie i jak to bylo? :-)
Terapia odbywa się w Dzięgielowie (taka wieś kilka km od Cieszyna), składa sie z trzech cykli po 10 spotkań, w sumie trwa to rok.
Jedna wizyta kosztuje 50zł, trwa 2-3 godz. najczęściej w czasie wiczornym (zwykle od 20).
A ot kontakt: dr(bo z zawodu jest kardiologiem) Jaksik tel. 338529561 - najlepiej zdwonić po 20
A jak wygladala inna hipnoza ? :mrgreen: Jestem ciekawy wiec moze napisz wiecej zreszta ja zbyt mocno nie konkretyzowalem samego zabiegu bo ludzie by mi nie uwierzyli he he .
Chętnie bym tutaj to opisał dokładniej, ale wolałbym jednak żeby Ci co się zdecytują na taką terapie (o ile tacy sie wogóle znajdą :wink: ) sami mieli możliwość odkrycia czym jest hipnoza.

Uczucia jakie mi towarzyszyły są dość podobne do twoich, ale nie aż w takim natężeniu, pewnie dlatego, że u mnie hipnoza była dość płytka (to chyba zależy od predyspozycji, bo mój kuzyn miał głęboką). Najważniejsze jest to, że po wyjściu stamtąd (do dziś tak jest ) wiedziałem, co chce coś zmienić i wiem jak to zrobić, chyba pierwszy raz w życiu.
No nie wiem czy nie jest, ja na przyklad już dokładnie wiem o co Ci chodzi :mrgreen:
No tak, ale nie każdy jest wtajemniczony :mrgreen:
Podaj prosze namiary na osobę "hipnotyzera" w naszej okolicy.
Jeżeli będzie to konieczne skorzystam z usług Pani w Krakowie ale gdyby był ktoś "na miejscu"
Niestety, ale na jedno wychodzi... Chyba do Krakowa jest nawet bliżej.
Wyobraźcie sobie że osoby mianujące się lekarzami lub psychologami nie mieli pojęcia co to a dziwaczna choroba Crohn.
U mnie było dokładnie tak samo... Tym lepsze wrażenie zrobiło na mnie to, że gościu orientował się w temacie, zresztą wcześniej miał pacjentów z tą chorobą.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: HIPNOZA

Post autor: Raysha » 22 wrz 2006, 06:59

Czyli mówicie,że to nie bubel i jest szansa dla nas choćby bysmy byli w remisji?
Jest jedno troche drogawo,narazie mój budżet domowy zżera "Warszawa".W końcu juz za dwa tygodnie... :mrgreen:

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: HIPNOZA

Post autor: jaryszek » 22 wrz 2006, 08:47

Mikrusia pisze:Czyli mówicie,że to nie bubel i jest szansa dla nas choćby bysmy byli w remisji?
Jest jedno troche drogawo,narazie mój budżet domowy zżera "Warszawa".W końcu juz za dwa tygodnie... :mrgreen:
Wiesz jesli sie uda wejsc w super remisje to nie trzeba bedzie brac lekow i to na pewno taniej wyjdzie niz te zabiego wszystkie :wink:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: HIPNOZA

Post autor: Raysha » 22 wrz 2006, 11:22

W sumie tak,ale póki co mam remisję to i tak mam "kupe" leków
:lol:

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: HIPNOZA

Post autor: jaryszek » 22 wrz 2006, 12:26

no dlateog trzeba sie ich pozbyc :mrgreen:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Awatar użytkownika
niunia
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:12
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Gostyń (Poznan)
Kontakt:

Re: HIPNOZA

Post autor: niunia » 22 wrz 2006, 13:11

hehe nie wierze w takie cos ale jak widze nie jest to drogie az tak jak myslalam wiec powaznie sie nad tym zastanowie!! fajnie ze opisaliscie to. no i zycze wam jak najdluzszych remisji i duzo zdrowka!!

peterus
Debiutant ✽
Posty: 15
Rejestracja: 21 wrz 2006, 15:52
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Katowice

Re: HIPNOZA

Post autor: peterus » 22 wrz 2006, 22:58

Po części się z Tobą zgodze Zenobius :roll: . Nie można ślepo wierzyc w skuteczność tej motody, bo tak na prawde nikt nie gwarantuje, że ona rzeczywiście działa. Nierozsądne byłoby od razu porzucać wszystkie farmakologiczne sposoby leczenia. Ale...

Jeżeli chodzi o mnie to nie szedłem tam myśląc, że po terapii choroba zniknie jak ręką odjął, a ja wreszcie przestane marnować pieniądze na jakieś paskudztwo (choćnie miałbym oczywiście nic przeciko :mrgreen: ), chciałem po prostu coś zmienic w swoim życiu. Nawet jeżeli nie wygram z chorobą to i tak w tej chwili moge powiedzieć, że się OPŁACAŁO tam iść. Mam też zresztą taką cichą nadzieje, że jeżeli coś w moim łbie sie poprzestawia to dzięki temu choroba sobie zaśnie wieczną remisją :wink:

Sęk w tym, że ta choroba jest silnie związana z psychiką i działa to w obydwie strony - zwykle im gorzej się czujemy tym gorzej z naszą psychiką, jednocześnie pewne stany emocjonalne nasilają działanie choroby... Cholera wie jak to wszystko działa, ale jeżeli hipnozy (to tylko jedna z opcji - zawsze możemy się wybrać do psychologa albo psychiatry), która działa na psychike użyjemy w połaczeniu z lakami efekt może byc całkiem ciekawy. Tak ja to widze :mrgreen:

Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: HIPNOZA

Post autor: Raysha » 23 wrz 2006, 08:23

A może ta cała hipoza to autosugestia np. Jaryszek wmówił sobie że mu pomoże i pomogło,jestem troszkę sceptyczna wobec tej hipnozy...nie wiem czy dobrze czy nie...ale jestem ciekawa czy to cudowna moc czy autosugestia

Zeno ja zawsze o tym pamiętam i dzieki za kubeł zimnej wody teraz mi zimno :wink: :lol:

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: HIPNOZA

Post autor: Feniks » 23 wrz 2006, 18:40

Nawet jeżeli to autosugestia, to czemu nie, skoro ma pomóc? W każdym z nas drzemią pokłady "mocy", których niestety, nie umiemy wykorzystać. Myślę,że każdy sposób jest dobry ,żeby się w końcu do nich dobić.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: HIPNOZA

Post autor: Raysha » 24 wrz 2006, 07:34

Feniks pisze:Nawet jeżeli to autosugestia, to czemu nie, skoro ma pomóc?
no tak, ale jesli ktos bedzie wiedział ze hipnoza mu nie pomogła tylko on sam bo wmawiał sobie, to wole zaoszczedzic kase i w domu wmawiac sobie "jestem zdrowy" , bo hipnoza i tak mi nie pomoze, jesli by tak to rozumujac

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: HIPNOZA

Post autor: Raysha » 24 wrz 2006, 14:30

Aaaa... to teraz rozumiem, dziekuję Zeno

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: HIPNOZA

Post autor: Shima » 24 wrz 2006, 18:21

Zenobius pisze: kazdy sie moze tego nauczyc teoretycznie
Jak sie tego nauczyć :?: :) praktycznie :)
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”