stan zalamania

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
ja_karolcia
Debiutant ✽
Posty: 37
Rejestracja: 26 paź 2007, 21:02
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: żyrardów
Kontakt:

stan zalamania

Post autor: ja_karolcia » 08 lis 2007, 12:33

walcze od 17 lipca.mesiac lezalam w szpitalu.po wyjsciu tdzien bylo dobrze.pozniej znowu zaostrzenie.
w padzierniku mialam robione badania.Crp 60,hemoglobina 8.4...
czuje sie fatalnie.dostalam wtedy 2 antybotki,cipronex i cos jeszcze oczywiscie biore tez samax 4razy po 2 no i kwas foliowy.
teraz 19listopada bede miec gastroskolie(znowu sie boje)no i badania krwi.
jestem w trakcie zalatwiania zasislku rehabilitacyjnego.jak beigalam w poniedzialek(lekarz,zus,zaklad pracy)tak jescze dzis to odchorowuje.a i tak jeszcze nie zatatwilam bo zaklad pracy mi namieszal w papierach i musze jeszcze raz leciec..
uffff
karolcia

wilczacy
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 17 maja 2007, 10:07
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Świdnik
Kontakt:

Re: stan zalamania

Post autor: wilczacy » 08 lis 2007, 15:22

Czesc! ja tez walcze..ale od 23 maja:)..choruje 2 lata i to moje pierwsze zaostrzenie(bardzo ciezki stan)..trafilem do szpitala 23.V z wysoka anemia.wyproznienia po 20 na dobe..przelezelem 3 miesiace..oczywiscie sterydy,imuran,remicade(3 wlewy)i nic..jakos wyszedlem po tych 3 miechach do domu..mialem 1 miesiac zwolnienia..po tym czasie poszedlem 1 dzien do pracy..i dostalem krwotoku..znowu szpital..ale juz trafilem do kliniki..tam zastosowali leczenie pozajelitowe..odzylem!wyniki sie poprawily ogolnie teraz czuje sie lepiej..ale moje jelito nie wyglada najlepiej..odstawili mi imuran ze wzgledu na objawy uboczne(leukopenia).Jestem tez sterydozalezny..kazda proba odstawienia konczy sie zle..choc teraz jakos zmniejszam jestem na dawce 16 mg(metypred).Jak narazie nie moge osiagnac pelnej remisji..krwi w kale nie mam..moze czasem..zalatwiam sie normalnie..ale i tak czesto..bylem na konsultacjach w Poznaniu u Prof. dr P.Krokowicza..i chyba bedzie potrzebna operacja..ale jeszcze bede jechal do Warszawy..do Prof. dr Bartnika...zobaczymy.
Tez jestem na zasilku rehabilitacyjnym.przyznali mi na 12 miesiecy.
teraz biore metypred 16mg,salofalk 3x2,kw. foliowy, wit b63x2..jakos jest..ale remisja nazwac tego nei mozna..choc czuje sie dobrze nawet bardzo w porownaniu z tym co bylo:)
Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: stan zalamania

Post autor: Raysha » 09 lis 2007, 14:25

ja_karolcia pisze:walcze od 17 lipca.mesiac lezalam w szpitalu.po wyjsciu tdzien bylo dobrze.pozniej znowu zaostrzenie.
ja walczę od września 2000 roku, a od 2001 roku leżałam średnio co trzy miesiące w szpitalu po 3-4 tygodnie.
ja_karolcia pisze:eraz 19listopada bede miec gastroskolie(znowu sie boje)no i badania krwi.
Jak bardzo się boisz a masz fundusze możesz załatwić narkozę. Tylko trzeba leżeć w szpitalu chyba 1-2 dni
ja_karolcia pisze:estem w trakcie zalatwiania zasislku rehabilitacyjnego.jak beigalam w poniedzialek(lekarz,zus,zaklad pracy)tak jescze dzis to odchorowuje.a i tak jeszcze nie zatatwilam bo zaklad pracy mi namieszal w papierach i musze jeszcze raz leciec..
Zwolnij, zwolnij tempo. Naprawdę to się może źle skonczyc. Trza trochę przystopować i żyć tak jakby najmniec stresów było

Aniijjaa
Początkujący ✽✽
Posty: 469
Rejestracja: 27 sty 2007, 14:49
Choroba: CU
województwo: opolskie

Re: stan zalamania

Post autor: Aniijjaa » 10 lis 2007, 18:14

Nie bój się gastroskopii, jest nieprzyjemne to badanie ale nie jest bolesne.
Popsikają Ci gardło lekiem znieczulającycm i kilka minut i będzie po badaniu :roll:
Aniijjaa

ja_karolcia
Debiutant ✽
Posty: 37
Rejestracja: 26 paź 2007, 21:02
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: żyrardów
Kontakt:

Re: stan zalamania

Post autor: ja_karolcia » 10 lis 2007, 18:23

wiem jak wyglada to badanie bo juz 4 raz bede je miec,nienawidze tego..
no ale z dwojga zlego wole to niz kolonoskopie..
karolcia

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”