...

O tych, co ją mają i o tym jak ją pielęgnować – rady, pytania i odpowiedzi

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

...

Post autor: Alishia » 31 sty 2008, 10:11

Nie mam stomii.I prawdę mówiąc boję się jej strasznie.Nie wyobrażam sobie jak można z nią żyć.
Muszę Wam Stomikom powiedzieć,że podziwiam Was.Za Waszą siłę i za to,że pomimo stomii umiecie żyć normalnie.
Oby tak dalej!Jestem z Wami.

Misia

Re: ...

Post autor: Misia » 31 sty 2008, 11:07

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: ...

Post autor: Mamcia » 31 sty 2008, 11:46

Na oddziale na ktorym teraz leży Maciek jest wielu workowców. Po operacji szok, ale dość szybko oswajają się z tym faktem.
Ja nie widzę żadnego problemu tak jak nasi stomicy. Oczywiście warunkiem jest dobrze zrobiona stomia.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: ...

Post autor: Alishia » 09 lut 2008, 12:07

Owszem,kiedy ma się stomię zmienia się perspektywa.Ale jak mówią...najedzony głodnego nie zrozumie.
I zgadzam się również z tym,że Stomicy są normalnymi ludźmi..takimi jak ja.Chodzi mi tylko o to,że nie każdy może mieć tyle sił co Ty Misia by przejść z stomią do normalności.Nie wszystkim może się to udać.Chociaż życzę by każdy umiał się z tym pogodzić.
Ja myślę,że też bym sobie dała radę.Ale właśnie przeraża mnie ten strach przed otoczeniem..przed odrzuceniem.
Pozdrawiam Was gorąco.

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: ...

Post autor: Feniks » 09 lut 2008, 20:50

Alishia pisze:Nie wyobrażam sobie jak można z nią żyć.
Alishia nie odrobiłaś pracy domowej. Poczytaj trochę postów Aleksandry, moich i reszty stomików, którzy tutaj wypowiadali się, to zobaczysz, że żyje się ze stomią ZUPEŁNIE NORMALNIE. Rozumiem ,że masz obawy przed czymś czego nie znasz. Czemu o tym piszesz tak w ogóle, czy czeka Cię wyłonienie, czy boisz się na wyrost :p?

Misia

Re: ...

Post autor: Misia » 10 lut 2008, 20:58

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: ...

Post autor: aleksandra12 » 11 lut 2008, 09:56

Alishia to ja Ci zademonstruję małą terapię szokową w kwestii odrzucenia, akceptacji, pogodzenia ze stomią etc.

Wejdź na stronę: http://naukawpolsce.pap.pl/palio/html.r ... 1103250152 jest tutaj informacja o tym, że nie będzie dopłat do sprzętu stomijnego.

Zerknij na zdjęcie przedstawiające obsługę stomii.
To ja ;) Poznać można po zielonym sweterku ;P

Jestem na tyle pogodzona z tym wszystkim, że nawet byłam modelką prezentującą obsługę stomii i sprzęt stomijny firmy, której używam. I teraz moje zdjęcia krążą w necie. Bez twarzy do takich stron, ale może kiedyś w "naszej trosce" będę całą osobą ;P

I tak jak pisał Feniks - nie przejmuj się na zapas.
Pozdrawiam, Aleksandra

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: ...

Post autor: Feniks » 11 lut 2008, 15:09

Gratuluję odwagi Aleksandro. Zaimponowałaś mi. Mam nadzieję ,że Twój wymowny gest da wielu ludziom co nieco do myślenia.

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: ...

Post autor: aleksandra12 » 11 lut 2008, 16:03

magdalene pisze:
aleksandra12 pisze:Zerknij na zdjęcie przedstawiające obsługę stomii.
To ja ;) Poznać można po zielonym sweterku ;P
No i co wcześniej nic nie mówiłaś, że Twój brzuszek taki sławny jest i promuje tak pozytywne wiadomości? ;). Gratuluję odwagi :).
A to jeszcze w zeszłym roku się dałam namówić. Nic nie mówiłam bo mi głupio było się chwalić tak oryginalną sesją i to jeszcze w bieliźnie :) (założyłam moje ulubione figi ;))

Ale stwierdziłam, że w celach propagandowych się przyznam.

PS. Nie ma czego gratulować, naprawdę.
Ostatnio zmieniony 11 lut 2008, 16:14 przez aleksandra12, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam, Aleksandra

Mania
Początkujący ✽✽
Posty: 133
Rejestracja: 13 sie 2007, 21:44
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Miklesz
Kontakt:

Re: ...

Post autor: Mania » 11 lut 2008, 21:00

aleksandra12 pisze:PS. Nie ma czego gratulować, naprawdę.
jest jest :brawo:
Szczęście to jedna rzecz jaka się mnoży gdy się ją dzieli

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: ...

Post autor: Alishia » 12 lut 2008, 12:01

Hmmm...powiem szczerze,że nie wygląda to tak szokująco.Fakt..nigdy nie widziałam stomii(tak na żywo..na człowieku).
Ja wiem,że życie z stomią jest całkiem normalne.Może inaczej..wiem,że można żyć z nią normalnie.Ale znam siebie...i wiem,że ze mną nie było by tak prosto...a pogodzenie się z sytuacją trwało by spory czas.dlatego bardzo podoba mi się Wasze postępowanie.Przecież jesteście tymi samymi ludźmi,którymi byliście i przed stomią.Zmienia się w Was jedynie trochę wygląd..zewnętrzny.
Stomia..możlwe,że mnie będzie czekać.Ale nie chce nic mówić by nie wykrakać!
A z zdaniami domowymi..zawsze byłam kiepska;) :lol:

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: ...

Post autor: aleksandra12 » 12 lut 2008, 14:15

Alishia pisze:Zmienia się w Was jedynie trochę wygląd..zewnętrzny.
Nie do końca. Nikt patrząc na nas ubranych nie domyśliłby się stomii :)
Pozdrawiam, Aleksandra

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: ...

Post autor: Alishia » 12 lut 2008, 16:39

No fakt...ale ubranie można zawsze zmienić.Wygląd już nie.
Nie ma to tamto...podziwiam Was i tyle!

Misia

Re: ...

Post autor: Misia » 12 lut 2008, 21:23

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: ...

Post autor: Alishia » 12 lut 2008, 22:18

Jejku,ale czemu Wy ciągle w tym co piszę widzicie jakiś problem.Nie mam ze stomią problemu,bo jej nie mam.Myślę jednak,że gdybym ją mogła mieć to wtedy też mogłabym mieć problem z jej zaakceptowaniem...albo raczej z zaakceptowaniem siebie.Dlatego podziwiam Was stomików,że umiecie tak swobodnie podchodzić do sprawy.I ja nie mówię,że jest to nie do zrobienia-bo Wy jesteście żywym dowodem na to,że i ja mogłabym dać radę!I za to Was podziwiam!

Zablokowany

Wróć do „Stomia i J-pouch”