Strona 1 z 1

zapadanie sie stomii-prosze o pomoc

: 01 sie 2007, 13:05
autor: Ania16
Mam problem ze stomia a co za tym idzie trzymaniem sie woreczkow. Zapada mi sie stomia, zaczyna byc z jednej strony ponizej poziomu brzucha, lekarz powiedzial, ze nic z tym nie zrobi poniewaz niedlugo mi ja usunie, ale jest na urlopie do 20sierpnia. Woreczki w ogole sie nie trzymaja, musze zmieniac kilka razy dziennie, bo ta woda co schodzi z jelita wlazi pod worek i robi sobie scieszki i przecieka.. uwazam nawet gazikow z klejem i masci uszczelniajaco gojacej, ale to tez nie pomaga i nie wiem co robic. poza tym mam tak bardzo skore poodparzana, ze nalozenie masci uszczelniajaco gojacej i nalozenie warswy ochronnej to katorga.. poza tym teraz sa te strajki.. nie wiem kiedy mi usuna stomie.. i czy lekarz nie bedzie chcial mnie otwierac, bo wtedy bedzie ona dluzej, a ja juz mam jej dosc, bo nigdzie nie moge wyjsc z nia... czy ktos byl z was w podobnej sytuacji?

Re: zapadanie sie stomii-prosze o pomoc

: 01 sie 2007, 18:29
autor: Mamcia
Maćkowi stomia zarasta i jest zagłębiona. Skóra wkoło i to zagłębienie nie goi się i jest cały czas na ketonalu. Dziś mu ją rozszerzali czymś na kształt wziernika ginekologicznego. Boli, krwawi. Worki też mu się odklejają, bo stomia jest w pasie,a okolica nierówna. Rady na to nie znaleźliśmy. Możesz zadzwonić na linię informacyjną firmy, której worków uzywasz, poczytać "Naszą troskę" może tam znajdziesz jaką radę. Oni o niczym innym nie piszą.

Re: zapadanie sie stomii-prosze o pomoc

: 01 sie 2007, 20:05
autor: aleksandra12
Aniu - płytki wklęsle powinny ci na razie, bezpośrednio pomóc. Do tego podleczenie samej stomii jest konieczne. Miałam dokładnie tak samo, przede wszystkim dlatego, że zrobiła mi się fałdka na brzuchu. Stomia od dołu robiła się coraz krótsza podczas swojej pracy, zapadała się i treść wpływała pod zwykłą płytkę.

Wyszłam z tego właśnie dzięki wklęsłym płytkom i pudrowi, bo aż krwawiłam. One są takie lejkowate jakby i dzięki temu lepiej się tryzmają. Jak masz możliwość, poproś w swojej poradni stomijnej o kilka takich płytek na spróbowanie, albo zadzwoń do Convatecu, mi stamtąd pani właśnie wysłała, albo w ostateczności kup sobie kilka sztuk, jedna płytka, niecałe 20zł.

Re: zapadanie sie stomii-prosze o pomoc

: 03 sie 2007, 20:45
autor: Ania16
widzialam dzisiaj te wklesle plytki w ogole by sie nie trzymaly niestety, pomecze sie jeszcze z tymi woreczkami co mam, mam nadzieje ze juz niedlugo;) dzieki za pomoc

Re: zapadanie sie stomii-prosze o pomoc

: 04 sie 2007, 09:59
autor: aleksandra12
a to ciekawe :) dla mnie to byl ratunek na zapadajaca sie stomijke, to ona Tobie do srodka wpada, czy co?
powodzenia

Re: zapadanie sie stomii-prosze o pomoc

: 04 sie 2007, 14:13
autor: Ania16
no wlasnie, jest rowno z poziomem brzucha... a ze jestem chuda to nie moge nosic plytek takich jak piszesz...

Re: zapadanie sie stomii-prosze o pomoc

: 01 kwie 2011, 14:32
autor: Wojtas
Witam,
Moja pielęgniarka poleciła mi na podobny problem mocne zaciągania paska podtrzymującego worek (używam dwu częściowych zestawów Dansac) Stomia po dwóch tygodniach podniosła się ponad poziom brzucha.

Re: zapadanie sie stomii-prosze o pomoc

: 01 kwie 2011, 16:13
autor: szczesciara
Ania16 pisze:no wlasnie, jest rowno z poziomem brzucha... a ze jestem chuda to nie moge nosic plytek takich jak piszesz...
pewnie masz już zamkniętą.....
ale ja również miałam ten problem, brzuch miałam wsklęsły bo strasznie schudłam i własnie takie płyki o których pisała Alexandra, mnie pomogły. Ale tak jak Wojtas noszę pas, nosze go do dziś, aczkolwiek tak mocno nie sciskam bo nie jest to ani przyjemne ani dobre, pas jak jest elastyczny to odpowiednio ściagniety spełnia swoje funkcje, ponadto z tym pasem jakos bezpieczniej sie czuję :wink: