Strona 1 z 6

Szpitalne zmagania z stomia i bólem brzucha

: 03 sty 2016, 10:12
autor: Anette28
Gdy już wiedziałam, że muszę zostać w szpitalu, czekanie na przyjęcie na oddział i te procedury to koszmar. Od 13.30 do 18.30, ale za to jeść dali i padlam jak dluga, pierwszy raz spałam jak zabita w szpitalu.
Pobudka 7.30, temperatura, ciśnienie, leki, potem śniadanie wjeżdża bar więc dzisiaj piers z kurczaka, żółty ser, jajo, sok jabłkowy, herbata, ciemny chlebek. Potem poranna toaleta, każdy dostaje dwie myjki i 3 ręczniki. Ważenie i mierzenie, poprawa łóżek i w koncu poranna kawa albo herbata oraz Pani z listą dań do wyboru na obiad.
U mnie bez zmian boli brzuch, najbardziej po lewej, jedyny plus, że stomia już teraz dobrze pracuje, pewnie od poniedziałku zaczną się badania.
A życie ze stomia było takie piękne trzy lata spokoju od szpitala. Sama jestem ciekawa co mi jest, chociaż zbytnio pozytywnie się nie nastawiam bo Crohn nie śpi.
Napiszę później co tam na oddziale i jak żyję. Pozdrawiam wszystkich Cudakow.

Re: Szpitalne zmagania z stomia i bólem brzucha

: 03 sty 2016, 11:31
autor: obyty.z.cu
Pandziaak pisze:śniadanie wjeżdża bar więc dzisiaj piers z kurczaka, żółty ser, jajo, sok jabłkowy, herbata, ciemny chlebek.Potem poranna toaleta, każdy dostaje dwie myjki i 3 ręczniki.Ważenie i mierzenie, poprawa łóżek i w koncu poranna kawa albo herbata oraz Pani z listą dań do wyboru na obiad.
a piszesz że jesteś w szpitalu.Takie wyżywienie i obsługa to tylko w hotelach o wysokim standardzie :lol:
No to masz full wypas niedzielnego wypoczynku bez stresu.
Opoczniesz,wyluzujesz,to i bóle zejdą..
Miłej niedzieli...

Re: Szpitalne zmagania z stomia i bólem brzucha

: 03 sty 2016, 13:18
autor: kalka_96
Pandziaak, trzymaj się! :*

Re: Szpitalne zmagania z stomia i bólem brzucha

: 03 sty 2016, 19:13
autor: Anette28
:* obyty.z.cu, kalka_96,
O 12.00 byl lunch- zupka warzywna lub pomidorowa, krokiet, chlebek z wedlinka, sok i herbata, potem leki.
Był lekarz powiedzial że crp skoczylo na 160 i jest stan zapalny przez bakterie- czy jest to mozliwe? Miałam taki kryzys bólowy że nie wiedzialam co robić tak mocno bolało, a w oczach ciemno mi się robilo z tego wszystkiego.

Obyty z cu. żaden hotel nie zastąpi domu :roll:

Re: Szpitalne zmagania z stomia i bólem brzucha

: 03 sty 2016, 19:19
autor: kalka_96
Pandziaak pisze:O 12.00 byl lunch- zupka warzywna lub pomidorowa, krokiet, chlebek z wedlinka, sok i herbata,
zazdroszczę!
żeby w Polsce tak karmili :slinienie:

Re: Szpitalne zmagania z stomia i bólem brzucha

: 03 sty 2016, 19:53
autor: Jacekx
Kalka_96 nie zazdrość szpital to szpital i choćby diamentami i szmaragdami wysadzany a aniołki karmiły ptasim mleczkiem to to tylko...szpital :smutny:
choć pomaga często stanąć na nogi :idea:

Ja też czułem się dobrze w swoim szpitalu ale to nie był nigdy dom :smutny:



Pandziaak myślę, że za bardzo zwlekałaś by znaleźć się w szpitalu dla swego dobra. Za to zwlekanie kontaktu z lekarzem ( szpitalem) trochę jestem na Ciebie wkurzony
:mad:
bo polubiłem Ciebie :girl2:

Może jak się lepiej poczujesz to jakoś wpłyniesz na którąś z dziewczyn może z moderatorów (wszak to Twój klan) by zamiast Ciebie zrobiła sondaż naszej listy przebojów za grudzień.
Ja też proszę modów o pomoc...
Nie ma co prawda pośpiechu ale... pomóżcie przyjaciele wyedytować sondaż do naszej listy przebojów :friends:

Ja na razie tej opcji jak sondaże nie opanowałem :smutny:

Na razie jednak to zdrowiej nam pandziaak ... :spoko: :prosze: :papa:

a moją listę Lista nr. 5 dedykuję Tobie
http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.ph ... c&start=30

to takie staruszkowe (dziadkowe), spokojne , ładne ale też mądre piosenki

Re: Szpitalne zmagania z stomia i bólem brzucha

: 03 sty 2016, 19:55
autor: Maatylda
Pandziaak, Bejbe łączę się szpitalem, ale na pewno nie kuchnią :roll:

Re: Szpitalne zmagania z stomia i bólem brzucha

: 03 sty 2016, 20:10
autor: kalka_96
Jacekx pisze: Kalka_96 nie zazdrość szpital to szpital i choćby diamentami i szmaragdami wysadzany a aniołki karmiły ptasim mleczkiem to to tylko...szpital
choć pomaga często stanąć na nogi
Nie zazdroszczę szpitala, tylko jedzenia.
chociaż w moim obecnym stanie to szpitala też chyba powinnam :smutny:

Re: Szpitalne zmagania z stomia i bólem brzucha

: 03 sty 2016, 20:11
autor: obyty.z.cu
Pandziaak pisze:jest stan zapalny przez bakterie- czy jest to mozliwe?
no jasne,przecież napewno brałaś metronidazol czy xifanax .
Pandziaak pisze:żaden hotelnie zastąpi domu
chwila chwila,w domu dzieciaki,hałas,wszystkim podać pod nos,a tu Tobie usługuja.
Odpoczywaj,śpij i wynudź się.Bo rozumiem że leki zaczną działac niedługo.
No i o zejście z bóli to juz chyba lekarze zadbali.
A w domu niech zatęsknią za Tobą :wink:

Re: Szpitalne zmagania z stomia i bólem brzucha

: 03 sty 2016, 21:05
autor: Anette28
Jacekx, poprosze Brawurke bo ja z tabletem tego nie zrobię nawet z cytowaniem mam problem.
Dziękuję za listę jutro posłucham.
Maatylda, też się łącze.
kalka_96, to prawda jedzenie jest standardowo lepsze, ale obiady Polskie szpitalne sa lepsze bo te holenderskie to takie ich, nie te smaki, jedynie desery sa pyszne
obyty.z.cu, nic takiego nie bralam i skąd te bakterie, moze zjadlam cos nieodpowiedniego.

Szpitalne życie ciąg dalszy. O 15.00 herbatka i leki. Później obiadokolacja o 17.00 wybralam piers z kurczaka, ziemniaczki z sosem pieczarkowym, groszek z marchewka, ale nie smakowało mi bo niepolskie, deser jabuszko z kiwi i bitą śmietaną plus mus jabkowy z cynamonem bardzo dobre.
O 19.00 herbatka i do wyboru sok, bulion, woda itd.
Odwiedziny sa od 13.30-14.30 i 19.00-20.00 w wekeend extra 11.00-12.00 wszystkie godziny bardzo przestrzegane, aby nie zaburzac pracy szpitala.

Re: Szpitalne zmagania z stomia i bólem brzucha

: 03 sty 2016, 22:37
autor: obyty.z.cu
Pandziaak pisze:nic takiego nie bralam i skąd te bakterie, moze zjadlam cos nieodpowiedniego.
w naszych chorobach,to mówiąc w skrócie dobre bakterie nas atakuja i ...dlatego są z nimi kłopot.
Antybiotykami wybiją i będzie ok.
Pandziaak pisze:wybralam piers z kurczaka, ziemniaczki z sosem pieczarkowym, groszek z marchewka, ale nie smakowało mi bo niepolskie, deser jabuszko z kiwi i bitą śmietaną plus mus jabkowy z cynamonem bardzo dobre.
Po Twoich opisach jedzenia zawsze musze iśc cos poszukac na przegryzkę.
Śpij i odpoczywaj...."uśmiechnij się,jutro będzie lepiej....
https://www.youtube.com/watch?v=iBOGGHlpCYY

Re: Szpitalne zmagania z stomia i bólem brzucha

: 03 sty 2016, 23:44
autor: Orzelek
Pandziu kochana :roll: Mocno przytulam :przytul: i całuję :* Przesyłam dobre fluidy , po to aby brzuch był spokojny :roll: :*

PS. Ale te potrawy, to zupełnie nie jak dla szpitala :oops:

Re: Szpitalne zmagania z stomia i bólem brzucha

: 04 sty 2016, 09:26
autor: eliszka
Pandziaak, strasznie mi przykro z powodu Twojego pobytu w szpitalu. Życzę Ci dużo zdrowia i szybkiego powrotu do domku, bo domyślam się, że bardzo tęsknisz. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i Twoje problemy z brzuchem szybko się skończą. Dużo zdrówka :smile:

Re: Szpitalne zmagania z stomia i bólem brzucha

: 04 sty 2016, 09:34
autor: Jacekx
Hej ... :wink: :malpka:

Pandziaak jesteście jak błyskawica dziewczyny :girl2: :girl:

sondaż do konkursu Nasze listy przebojów

już jest :jupi: znów trochę fajnych linków do muzyki przez net dziękuję Wam

Tobie Pandziaak i Brawurce
Chyba zaakceptujesz lokowanie naszego produktu Pandziaak

Zapraszamy do głosowania

link kierujący do głosowania http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.ph ... 009#412009 :wielbie:


Szybko zdrowiej Pandziaak ...

Jedna z propozycji z x listy Stare Dobre Małżeństwo https://www.youtube.com/watch?v=ue7-VjuMZZk

oraz grupa Babsztyl dla zmiany nastroju do poskakania gdy będzie można ...

http://www.tekstowo.pl/piosenka,babszty ... _woda.html

Re: Szpitalne zmagania z stomia i bólem brzucha

: 04 sty 2016, 15:01
autor: patkaas
Pandziaak, dużo zdrowia i trzymaj się tam ;)

W kwestii jedzenia w szpitalu to wow. Niepolskie, ale nawet u nas tam gdzie jest w porządku nie ma wyboru dania i takiej ilości dań. Śniadanie, obiad, kolacja i tyle. Ale za to u nas odwiedziny od rana do wieczora bez przerw :D