Operacja i po, czyli co to będzie?

O tych, co ją mają i o tym jak ją pielęgnować – rady, pytania i odpowiedzi

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 686
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: sylunia80 » 29 maja 2014, 16:43

Powiedziałam ze nie chcę żadnych tabletek i zapisał żel Epiduo,smarować wieczorem co 2 dni miejsca gdzie pojawiają się wypryski.
Za miesiąc kontrola. :wink:
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...
Operacja 1.03.2019 i ponownie ileostomia

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: obyty.z.cu » 13 cze 2014, 19:09

WYNIK BADANIA histopatologicznego

rozpoznanie kliniczne-colitis ulerosa

Badanie makroskopowe:
Fragment jelita grubego o dł.75,0 cm wraz z wyrostkiem robaczkowym dł. 6,0 cm oraz obfita tkanka tłuszczowa otaczająca o wymiarach 75,0 x 17,0 x 4,0 cm.
Światło kątnicy odcinkowo poszerzone do 6,0 cm,w odległości 15,0 cm od zastawki Bauchina zwężenie światła do 1,5 cm; w odległosci 52,0 od zastawki Bauchina płasko-wyniosły polip średnicy 0,6 cm.Na długości 20,0 w dystalnym odcinku jelita błona śluzowa brukowana z owrzodzeniami.W odległości 2,0 cm od dystalnej linii cięcia polip długości 0,7 cm.

Badanie mikroskopowe:
Colitis ulcerosa gradus maloris.
Adenomata tubularia cum dysplasia epithelii gradus leviros.
Odczynowe węzły chłonne No VIII.

Tak wyglądało moje jelito po wycięciu.
Po ponad 30 latach chorowania i leczenia.
Byłem w Poradni Proktologicznej,a tam chirurg który mnie operował,mówił,że tu lepiej opisano to jelito niż wyglądało w trakcie operacji,no i byłem w pewnym momencie "w kiepskim stanie".
Tematem jednak na dziś jest kikut jelita,odbytnicy.
Krwawi prawie ciągle i nie reaguje na czopki i wlewki,a to problem.
Te "brukowane jelito " w dystalnym odcinku to było kiepskie.
Następna operacja mam być w wrześniu,ale przy takim stanie będzie kiepsko.
Na razie umówiłem się z lekarzem,że w połowie sierpnia zrobi rektoskopie i się zobaczy co z tym terminem,ale chyba miesiąc to raczej na pewno się operacja przesunie.

I jak leczyć ten kikut skutecznie ?
ech życie.....
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: Mamcia » 13 cze 2014, 20:54

A jak leczysz teraz?? Czy dopytałeś się, czy operacja będzie z usunięciem śluzówki kikuta?? To powinien być standard, ale wiem, że nie wszędzie jest.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: obyty.z.cu » 17 cze 2014, 17:17

Mamcia pisze:A jak leczysz teraz?
wg gastroenterologa,standard,czyli czopki,są i wlewki,ale muszę przyznać,że niechętnie je biorę.
Jakaś blokada psychiczna,no bo krótki kikut,nie wiem jak krótki i żeby go nie uszkodzić.
Temat jednak w tym,że same czopki powinny załatwić sprawę,a tu nie.Raz krew jest,raz jej nie ma,nijak to się ma do tych aplikacji czopków.
Chirurg z Por.Proktologicznej opowiada coś o piance którą kiedyś przepisywał,ale to przecież to samo co wlewka jeśli mówimy o krótkim kikucie,czyli bez sensu.
Tu się mści nie umówienie na wizytę do gastro przed operacją,nie widziałem takiej potrzeby,a tu prosze...coż. :smutny: Zakładałem że Poradnia Proktologiczna wystarczy.

Temat jak będzie z tą śluzówką,to wiesz,to jest Klinika Chirurgii Gastrologicznej w Poznaniu na Przybyszewskiego,oni się znają,a i chirurg raczej z tych małomównych,ale kompetentnych.
Kiedyś z nim omawiałem to,w zasadzie to była mowa o 2 możliwościach.
Jak na razie mam umówioną rektoskopie w połowie sierpnia,wtedy zobaczy co dalej i kiedy.

Inna sprawa to ...skóra podrażniona pod płytką stomii,tak jakby krosty potówki,swędzą i nie wiem jak się ich pozbyć.
Gaziki convatecu używam,ale chyba muszę znaleźć coś jeszcze.
Może ktoś ma pomysł - podpowiedź ?
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Osóbka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 692
Rejestracja: 16 lis 2011, 09:28
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Wwa

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: Osóbka » 17 cze 2014, 17:36

obyty.z.cu, a może uczulenie? Nie zmieniałeś sprzętu, a może trzeba zmienić, ponieważ się uczuliłeś na ten, którego używasz?
Może puder alantan, kosztuje kilka zł, a działa cuda, przynajmniej jeśli chodzi o odparzenia. Poza tym nic mi nie przychodzi do głowy.
Leczenie: CSK MSW

Główką do przodu!!!

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: obyty.z.cu » 17 cze 2014, 19:34

Mam problem i z krostkami,podobne na zdjęciach tutaj jakby odczyn alergiczny,
choć nie sądzę.
http://www.convatec.pl/opieka-stomijna/ ... ch#biblio2
Z drugiej strony,tak sobie myślę,że ten stan pojawił się po ostatniej wizycie w Poradni Stomijnej,a tam stomijna zmieniała mi worek bez gazika.
No,ale wcześniej też tak robiła.
Może to faktycznie potówki od ciepła pod plastrem.Ciągle mi zimno i łażę opatulony :wink:
W ogóle to operacji mam kompletnego lenia,brak chęci do pracy,czyli tego co mnie wcześniej ciągnęło do przodu.
Chyba sobie jutro poszukam
http://www.convatec.pl/Produkty/opieka- ... 68/1_0156/
Tak przy okazji dla czytających,tu jest zestaw refundowanych "kosmetyków" dla stomików
http://convatec.pl/media/11808470/refundacja1-.pdf
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Orzelek
Doświadczony ❃
Posty: 1231
Rejestracja: 30 kwie 2012, 15:22
Choroba: CD
województwo: śląskie
miasto: Częstochowa
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: Orzelek » 18 cze 2014, 00:14

W pierwszej kolejności pomyślałem o pudrze z Convateca.

Ja robiłem bardziej skomplikowany manewr. Po zdjęciu worka, na zaczerwienienia aplikowałem Alantan maść na kilkanaście minut. Następnie usuwałem maść i przyklejałem płytkę.
25.11.2011 - ileostomia
01.12.2011 - kolostomia
21.11.2012 - usunięcie ileostomii

Bez leków !!

:tak: Remisja :tak:

1 % z PITa wspomaga Jelita

Pozdrawiam :roll: :flowers: :przytul: :*

Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 686
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: sylunia80 » 18 cze 2014, 10:32

obyty.z.cu pisze:Inna sprawa to ...skóra podrażniona pod płytką stomii,tak jakby krosty potówki,swędzą i nie wiem jak się ich pozbyć.
Puder Convatec czyni cuda tylko najlepiej jak by troszkę poleżał na skórze.
Ja przy każdej zmianie worka używam puder,nadmiar strzepuję chusteczką, a potem gazik zielony i przyklejam płytkę.Miałam taki sam problem ze skórą-a jak swędziało-masakra,ale puder zawsze pomaga.
Mnie uczula pasta z Convatec-jedyna pasta jaka mnie nie uczula to Coloplast Brava-nowa bez alkoholu.
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...
Operacja 1.03.2019 i ponownie ileostomia

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: obyty.z.cu » 20 cze 2014, 20:38

mam problem,skóra pod płytką stomijną podrażniona...ale to inny problem.
Tym zajął się już dermatolog przepisując mi krem z antybiotykiem "Belogent".
Jako dermatolog jest dobry,niestety o stomii to wie tyle że jest i jego opisy jak zastosować ten krem pod płytkę to ... no ma facet wyobraźnie,
Pozostaje najprostsze rozwiązanie: zdjąć płytkę ,skórę wysmarować kremem = 2 x dziennie,czyli leżeć cały dzień bez worka i się smarować,no i to co leci z jelita zbierać,czyli super zabawa. :/ Po drugim dniu kuracji widać jednak zmiany,a i jeszcze zmieniłem worki na jednoczęściowe,aby wyeliminować możliwość alergii kontaktowej.
W poniedziałek umówiłem się w Poradni Stomijnej to mam nadzieję, że temat do końca się rozwiąże.

Tematem jednak nie rozwiązanym pozostaje swędzenie skóry całej,szczególnie po wyjściu spod prysznica.Pan dermatolog stwierdził,że to świerzb na podłożu neurologicznym i zapisał jakieś tabletki z hydroxyzyny, "ATARAX".
Muszę stwierdzić,że jeśli pomagają,to w małym zakresie i to chyba w tym,żeby w nocy spać.
Przecież idzie się zadrapać czasami....
Nie ma żadnych zmian na skórze,a ja nie potrafię przestać się drapać czy głaskać, żeby wyciszyć te uczucie.
Ktoś coś podpowie ?
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 686
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: sylunia80 » 20 cze 2014, 22:52

obyty.z.cu pisze:Nie ma żadnych zmian na skórze,a ja nie potrafię przestać się drapać
Miałam to samo ok 3 miesięcy po wyjściu ze szpitala.
Swędziały nogi,plecy,brzuch,dekolt-najbardziej chyba plecy.
Pomogło balsamowanie po kazdej kąpieli-myślałam na początku że coś ze szpitala przyniosłam szczególnie że łazienka na oddziale na którym byłam pozostawia wiele do życzenia.Już w szpitalu przed operacją mnie wszystko swędziało.
Dziś już nie swędzi i obyło się bez pomocy lekarza.
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...
Operacja 1.03.2019 i ponownie ileostomia

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: obyty.z.cu » 20 sie 2014, 17:30

no to mam problem,czyli wszystko się sypie,a przynajmniej tak wygląda.
Na 4 wrzesień mam wyznaczony termin wstawienia się do szpitala,na drugi etap,czyli resekcja kikuta odbytnicy i uszycie zbiornika.
Ale....od czerwca kaszle i pluje,poleciały 4 antybiotyki,które nic nie dały.
Wczoraj chirurg potwierdził termin i ...mnie ochrzanił.
No bo z leczenia nic nie wychodzi.Dziś byłem po raz drugi u Pulmonologa,jakimś cudem,albo moim urokiem osobistym,bądź na litość,załatwiła mi szpital od poniedziałku.
Będzie Bronchoskopia,jakieś posiewy i wymazy,pewnie i inne badania i leczenie.
W opise skierowania,także podejrzenie grzybicy i inne.
Problem w tym,że do 4 września małe są szanse na wyleczenie mnie,a wtedy anestezjolog pewnie nie dopuści mnie do operacji.Czyli termin zagrożony,a o nowym chirurg nawet gadać nie chciał.
Słowem.....kicha.
Kochane sterydy...ile mi one pomogły i naszkodziły...
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
gabriella
Początkujący ✽✽
Posty: 419
Rejestracja: 22 mar 2010, 23:26
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: gabriella » 21 sie 2014, 23:38

obyty.z.cu pisze:a o nowym chirurg nawet gadać nie chciał.
który chirurg?

mi profesor Drews mówił, że najważniejsze to mieć pierwszy termin, czyli być już w bazie oczekujących. Potem bez problemu można przesunąć.

Ja mam termin do szpitala na 12 listopada (podłączenie poucha), ale niestety tarczyca zaczęła mi szwankować. Prawdopodobnie początki Hashimoto... zobaczymy, czy uda się z nią dojść do ładu do listopada ;)

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: obyty.z.cu » 25 sie 2014, 20:58

gabriella pisze:który chirurg?
dr Świrkowicz,ale to chodziło o to bardziej,żebym się odwrotnie brał za leczenie,bo przekładanie terminu jeśli nie wiadomo co to jest ,to trochę bez sensu.
Lekarz jest ok.,to po prostu nałożyło się trochę złośliwość terminów,przypadków, i niechęci lekarzy do badania.
W tym przypadku nikt nie chciał dać skierowanie na badanie tej wydzieliny,która pluje ..dziesiąt razy dziennie.
Tu muszę przyznać,że "rodzinny" jak mnie widzi,to od razu wyciąga bloczek skierowań do specjalisty,żeby tylko on nie musiał mnie leczyć.A to niestety przeciąga czas leczenia,a tu jeszcze zadziałał czas urlopów.
Ech...a dziś woreczek odpadł rano w łóżku,obudziłem się i..wtopa.

[ Dodano: 25-08-2014 ]
koniec wakacji,czas wrócić na szpitalne sale.
Od dziś szpital,pobieranie krwi- z ilością to chyba przesadzili ,
plucie "mazią" do pojemnika,to też dość szybko poszło,USG ,no i rozmowa z lekarzem.
Tyle na jeden dzień.
Jutro Bronchoskopia plus TK klatki piersiowej.
Trochę się boje tej bronchoskopii,ale mam nadzieje że będzie ok.
Jedno jest pewne,pasjans mi się już nudzi :wink:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: Maatylda » 25 sie 2014, 21:47

obyty.z.cu pisze: Jedno jest pewne,pasjans mi się już nudzi :wink:
a saper? ;)

trzymaj się tam i nie puszczaj :*
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Bronchoskopia

Post autor: obyty.z.cu » 27 sie 2014, 17:57

Bronchoskopie przeżyłem,choć muszę przyznać,że to ciekawe przeżycie.Lekarz specjalista,to trzeba przyznać,aparat wprowadził przez nos i ... się zaczęło.
Nie bolało,dla tych oswojonych z gastroskopią,to podobne chyba nawet mniej bolesne.
Zastrzyk w rękę,aby się nie krztusić,potem już przed badaniem znieczulenie zastrzykiem w wenflon ,no i żel do nosa znieczulający.
Problem się zaczyna,gdy jest już w środku i tam "działa",pobiera wycinki.
No i musiał coś tam chyba płukać jakimś płynem,ja odkaszlnąłem,ciecz się cofnęła do ust,zacząłem się dusić,a pielęgniarka trzymając w rekach wielki płat ligniny, trzyma na moich ustach,ja się dusze,a ona krzyczy żebym by spokojny hmm Uczucie jakby ktoś chciał mnie udusić,odruch obronny i mocowanie sie z pigułą,wreszcie dałem rade i wylało się to ze mnie i odzyskałem oddech.
Najlepsze było to,że lekarza w ogóle to nie interesowało,robił swoje,pobrał wycinki i zakończył badanie.Muszę przyznać, że to jakiś naprawdę super lekarz.Dr Pawlak z Poznania.
Tyle,że 3 dzień mija a ja dalej nie wiem co mi jest.Bronchoskopia i TK klatki piersiowej pokazały zmiany,ale nie one powodują mój kaszel i te wypluwanie "mazi".
Dziś był dodatkowo laryngolog,nie widzi żadnych problemów, i podpowiada,że powinni mi zrobić tomograf zatok.Ciekawe czy to zrobią.
No i znowu USG,ale to efekt niskiego TSH : 0,11 przy normie o,27 - 4,20.
W tarczycy to ja mam guzki i to dużo,ale do tej pory twierdzono,że to żaden problem.
teraz mówi się o niedoczynności .
Pozostaje czekać na wyniki posiewu,tu cała nadzieja na wykrycie problemu.
Może do piątku będą i zaczną leczyć.
Termin operacji w Poznaniu jednak mocno zagrożony.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

ODPOWIEDZ

Wróć do „Stomia i J-pouch”