tuz po operacji i pierwsze tygodnie

O tych, co ją mają i o tym jak ją pielęgnować – rady, pytania i odpowiedzi

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
aguusia88
Początkujący ✽✽
Posty: 157
Rejestracja: 30 mar 2012, 16:25
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: śląskie
Lokalizacja: czestochowa

tuz po operacji i pierwsze tygodnie

Post autor: aguusia88 » 03 cze 2013, 10:47

chcialam sie was zapytac o pierwsze dni po operacyjne i zywienie.
(najpierw stomia)

wybieram sie dopiero 16 do wa-wy ale zastanawiam sie jak to ugryzc technicznie. jednorazowy przyjazd kosztuje 105 zl + bilety+ (licze w obie strony) czyli jakies 130 zl.

1 czy sa tu osoby ktore mialy wsparcie osob bliskich ale poradzilyby sobie same, a moze jest ktos kto byl sam na caly czas bo nie wiem czy mam partnera ciorac kazdego dnia do szpitala czy zeby zostal w miescie i przyjechal mnie tylko zabrac.
on pracuje od 6-8/9 maks 10. jadac do mnie i wracajac bedzie dopiero po 22 w domu?
myslalam tez czy by nie przenocowal w jakims tanim moteliku/noclegowni ale musialby wolne wziac z pracy, a on ma pol etatu i nie wiem ile mu przysluguje urlopu bo wybral sobie wczesniej kilka dni na chorobe (zeby l4 nie zalatwiac)
jestem juz po jednej operacji ginekologicznej na jajnikach. 1 dzien to bylo wybudzenie (ok 12-13) i reakcje po narkozie, 2 wyciagniecie drenu i pierwsze kroki pod pache, 3 dzien juz przeszlam sie wiecej i dalej juz szlam sama
2. jak to bylo u was z ta sprawnoscia. czy jelitowiec przejdzie sie sam w ktorej dobie pooperacyjnej?

3. chce zapytac o jedzenie przez pierwsze tygodnie. mam wesele na poczatku sierpnia i nie wiem czy pojdziemy ale tez nie wiem czy bede mogla jesc typowo weselne jedzenie jak kluski slaskie dewolaje, schabowe , salatki z majonezem itp
co najpierw jest podawane w szpitalu a co potem chory moze jesc w domu? czy jesli zaprosil was znajomy gdzies albo spotkaliscie sie z rodzina to probowaliscie jesc po woli cos co bylo na stole? czy z gory mowiliscie ze tego nie moge i tylko to, a rodzina wam szykowala

Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: tuz po operacji i pierwsze tygodnie

Post autor: Mala_Mi » 03 cze 2013, 11:12

1) ja miałam wsparcie bliskich, ale równie dobrze poradziłabym sobie sama ;P Mój Chłopak i Rodzice siedzieli u mnie głównie do towarzystwa, żeby nie było mi nudno i smutno...
2) zależy w jakim stanie jesteś przed operacją, jeśli normalnie chodzisz przed operacją to i po operacji powinnaś szybko się podnieść. Myślę, że na drugi dzień spokojnie wstaniesz i przejdziesz kilka kroków, a na trzeci dzień już nawet wyjdziesz na korytarz, ale pamiętaj, że u każdego to jest sprawa indywidualna...
3) ja jadłam już wszystko co wymieniłaś, oprócz de volaille, ale to z tego że nie chce mi się go robić, a nie ze strachu...
W szpitalu najpierw po operacji pijesz wodę, potem kleik ryżowy, a potem już Ci dają dietę lekkostrawną... ja np. 3ci dzień po operacji jadłam już serek wiejski (bo miałam na niego wielką ochotę) czy też bułkę słodką z serem... a przynieśli mi no to wiadomo, jedzenie szpitalne czyli kilka kromek chleba i jakaś wstrętna mielonka, na obiad pewnie jakieś ziemniaczki + mięso + marchewka gotowana albo buraczki, a na kolacje to samo co na śniadanie czyli fuuuu
Ja raczej wszystko jadłam co było na stole... ostatnio byłam na gyrosie i też było ok, pizzę jadłam o 23 bo mi Mój Chłopak przyniósł i też się nic nie działo :razz: jedynie, czego unikam to: groch, fasola, kapusta, bób, frytki i pączki (ale te dwa ostatnie to i tak wypróbuję :D ) no i jakichś bardzo tłustych potraw, ale jak będą na stole to się na pewno skuszę :D
29 września 2012r. - pierwszy objaw
24 października 2012r. - diagnoza CU
30 listopada 2012r. - resekcja jelita grubego, wyłonienie ileostomii
17 grudnia 2012r. - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej, usuwanie zrostów
29 kwietnia 2013r. - operacja z powodu niedrożności jelita cienkiego spowodowana licznymi zrostami

Co dalej nie wiem, ale mam dość :(

W przyszłości planowane wytworzenie j-poucha.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: tuz po operacji i pierwsze tygodnie

Post autor: Raysha » 03 cze 2013, 11:19

Wszystko zależy od tego w jakim stanie jestes przed operacją.
Mala_Mi pisze:2) zależy w jakim stanie jesteś przed operacją, jeśli normalnie chodzisz przed operacją to i po operacji powinnaś szybko się podnieść. Myślę, że na drugi dzień spokojnie wstaniesz i przejdziesz kilka kroków, a na trzeci dzień już nawet wyjdziesz na korytarz, ale pamiętaj, że u każdego to jest sprawa indywidualna...
Ja dochodziłam do siebie co najmniej 7-10 dni, co prawda wstałam z łóżka już na drugi dzień, na trzeci troche pochodziłam, ale po 10dniach miałam wypis.
Dla mnie osobiście jest bardzo ważne wsparcie bliskich po operacji, bo pielegniarka nie zawsze przyjdzie, bo ma innych pacjentów, a tak to ktoś może pomóc przewrócić na drugi bok.
aguusia88 pisze:3. chce zapytac o jedzenie przez pierwsze tygodnie. mam wesele na poczatku sierpnia i nie wiem czy pojdziemy ale tez nie wiem czy bede mogla jesc typowo weselne jedzenie jak kluski slaskie dewolaje, schabowe , salatki z majonezem itp
Zależy jak do siebie dojdziesz po operacji jak wspomniałam. Ja miałam pecha, bo po operacji miałam rzut choroby i dopiero rok po operacji mogłam sobie pofoglować z jedzeniem.

Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: tuz po operacji i pierwsze tygodnie

Post autor: Mala_Mi » 03 cze 2013, 11:29

Raysha, wypis to wypis, wiadomo że po trzech dniach nie wyjdzie ;)
Ja tez miałam pecha, bo po pierwszej operacji zrobił mi się ropień i dopiero jak go zoperowali, to mogłam jako tako dojść do siebie i właśnie opisałam Agusi jak dochodziłam do siebie po 2 i 3 operacji, bo tej pierwszej nie liczę bo był ropień właśnie, a zakładając, że ona nie będzie miała ropnia, dojdzie do siebie szybciej ;)
Raysha, czytałam Twoje perypetie pooperacyjne w Twoim wątku i szczerze współczuję, chociaż u mnie też nie za ciekawie :smutny:
29 września 2012r. - pierwszy objaw
24 października 2012r. - diagnoza CU
30 listopada 2012r. - resekcja jelita grubego, wyłonienie ileostomii
17 grudnia 2012r. - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej, usuwanie zrostów
29 kwietnia 2013r. - operacja z powodu niedrożności jelita cienkiego spowodowana licznymi zrostami

Co dalej nie wiem, ale mam dość :(

W przyszłości planowane wytworzenie j-poucha.

aguusia88
Początkujący ✽✽
Posty: 157
Rejestracja: 30 mar 2012, 16:25
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: śląskie
Lokalizacja: czestochowa

Re: tuz po operacji i pierwsze tygodnie

Post autor: aguusia88 » 03 cze 2013, 11:48

dziekuje za wpisy

ja jakas wybredna moze nie jestem, nie chcialabym tylko takiej sytuacji aby okazalo sie ze nie mam co papkac po przebudzeniu sie i nie ma mi kto kupic. po tamtej operacji pacjentki ktore juz byly po i chodzily braly pieniadze i poszly komus cos kupowac.

ja nie mam akurat cu czy cd wiec chyba jelito nie bedzie chorowac tak jak u was.
13.08.2013 - Kolektomia - Zespolenie krętniczo-odbytnicze/ Warszawa, Czerniakowska

09.12.13 - Polipektomia pozostawionego odcinka/ Warszawa, Czerniakowska

Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: tuz po operacji i pierwsze tygodnie

Post autor: Mala_Mi » 03 cze 2013, 11:56

aguusia88 pisze:
ja nie mam akurat cu czy cd wiec chyba jelito nie bedzie chorowac tak jak u was.
Przy CU jelito nie choruje już, bo go nie ma, ale ja miałam pecha bo miałam ropnia (po każdej operacji może się zdarzyć), a potem zrosty :roll:
Będziesz miała dwu etapową operację czy trzy etapową?

Właśnie, zawsze możesz poprosić kogoś z sali żeby Ci kupił coś do jedzenia... ale też możesz wziąć ze sobą jakieś rzeczy np. biszkopty lady fingers (pyszne, a dietetyczne) albo chrupki kukurydziane, dżem... (to tak tylko na pierwsze kilka dni)
29 września 2012r. - pierwszy objaw
24 października 2012r. - diagnoza CU
30 listopada 2012r. - resekcja jelita grubego, wyłonienie ileostomii
17 grudnia 2012r. - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej, usuwanie zrostów
29 kwietnia 2013r. - operacja z powodu niedrożności jelita cienkiego spowodowana licznymi zrostami

Co dalej nie wiem, ale mam dość :(

W przyszłości planowane wytworzenie j-poucha.

aguusia88
Początkujący ✽✽
Posty: 157
Rejestracja: 30 mar 2012, 16:25
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: śląskie
Lokalizacja: czestochowa

Re: tuz po operacji i pierwsze tygodnie

Post autor: aguusia88 » 03 cze 2013, 12:28

podobno dwu, ze zrobia poucha i stomie a potem usuna stomie i uruchomia poucha, ale lekarz powiedzial ze to bedzie zalezalo od stanu moich jelit.

niby mam byc na czczo ale nie wiem jak wytrzymam te 4-5 h bez jedzenia w podrozy i nie wiem czy zabrac mam tez wode na fortrans
i mysle jak przyjechac, lekarz mowil ze mam byc okolo 10-11, do poludnia. ja pociag mam 7.16 ,powinnam dojechac na 11 z minutami, dojsc na 12. wczesniej mam pociag o prawie 4 i bede na 9. nie chce zeby sie okazalo ze za pozno przyjechalam a nie chce nad ranem koczowac na dworcu i nawet autobusu nie bede miec zeby dojechac na dworzec

wiec chyba musze jechac pozniejszym kursem.

polski buz tez ma 7-11 zakres podrozy
karteczke ktora dostalam miala zakres godz 8-11, skreslona 11.

aguusia88
Początkujący ✽✽
Posty: 157
Rejestracja: 30 mar 2012, 16:25
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: śląskie
Lokalizacja: czestochowa

Re: tuz po operacji i pierwsze tygodnie

Post autor: aguusia88 » 03 cze 2013, 14:22

nno tak lekarz mowil przed poludniem

Awatar użytkownika
Orzelek
Doświadczony ❃
Posty: 1227
Rejestracja: 30 kwie 2012, 15:22
Choroba: CD
województwo: śląskie
miasto: Częstochowa
Lokalizacja: Częstochowa

Re: tuz po operacji i pierwsze tygodnie

Post autor: Orzelek » 03 cze 2013, 22:28

Ja chodziłem w trzeciej dobie po operacji. Jedzenie jest stopniowane: płyny, kleik, zupa, dieta lekka i dieta normalna. Mi zbyt szybkie przestawienie na zwyczajne jedzenie zaszkodziło małym refluksem.

Ja mająć już u nich pięć operacji przy żadnej nie byłem czyszczony Fortransem. Na dzień przed operacją ostatni lekki posiłek przyjmuje się najpóźniej o 19ej.

Jak chcesz jechać pociągiem z Częstochowy, który jest w Warszawie po 11ej, to będziesz trochę za późno. Wcześniej są dwa pociągi: 3:20 (w Warszawie Centralnej o 7ej), 4:54 (w Warszawie Gdańskiej o 8:40).

Dojazd do szpitala Orłowskiego na Czerniakowską z Dworca Gdańskiego - przejazd metrem do stacji metro centrum i przesiadka na autobus 171 w kierunku Torwaru (wysiadka na przystanku Książęca). Oba przejazdy przejedziesz na bilecie 40minutowym.

Pacjenci na oddziale pojawiają się około 10ej.
25.11.2011 - ileostomia
01.12.2011 - kolostomia
21.11.2012 - usunięcie ileostomii

Bez leków !!

:tak: Remisja :tak:

1 % z PITa wspomaga Jelita

Pozdrawiam :roll: :flowers: :przytul: :*

Awatar użytkownika
Orzelek
Doświadczony ❃
Posty: 1227
Rejestracja: 30 kwie 2012, 15:22
Choroba: CD
województwo: śląskie
miasto: Częstochowa
Lokalizacja: Częstochowa

Re: tuz po operacji i pierwsze tygodnie

Post autor: Orzelek » 03 cze 2013, 23:23

Tubisia

Faktycznie jest 127 spod Centralnego, ale ta linia kursuje koło Szpitala im. Orłowskiego dopiero od czerwca. Faktycznie jest to bezpośrednie połączenie szpitala z Dworcem Centralnym, bo 171 trzeba podreptać pod Rotundę.

A przystanek Książęca to po prostu skrzyżowanie przy Szpitalu.
25.11.2011 - ileostomia
01.12.2011 - kolostomia
21.11.2012 - usunięcie ileostomii

Bez leków !!

:tak: Remisja :tak:

1 % z PITa wspomaga Jelita

Pozdrawiam :roll: :flowers: :przytul: :*

aguusia88
Początkujący ✽✽
Posty: 157
Rejestracja: 30 mar 2012, 16:25
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: śląskie
Lokalizacja: czestochowa

Re: tuz po operacji i pierwsze tygodnie

Post autor: aguusia88 » 04 cze 2013, 18:04

ten pociag o 5 jest z przesiadka i boje sie ze nie zdaze , poza tym
po 5 mam dopiero autobus aby dojechac na dworzec a ciagnac walizke na kolka i halasowac na dzielnicy to raczej nie bardzo. jak zostawie auto na parkingu to nikt nie odbierze bo nie wiem czy partner pojedzie mnie odprowadzic czy nie.

Orzelek nie musisz mi mowic bo przeciez ogladalam oddzial :wink:
bylam w przychodni zaklepac termin tzn potwierdzic i zaszlam do siostr zapytac sie o maszynki do golenia.

teraz pojechalam tramwajem spod dworca i wysiadlam kolo smyka? i przeszlam sie kolo ferrari w dol
ale wracalam autobusem wkasnie 171 i wysiadlam na marszalkowskiej

dziekuje za podpowiedz odnosnie autobusu 127 . bedzie mi duzo wygodnie

czy ty lezales po operacji na tej sali zwyklej pod monitorami co zrobiona jest na wylacznosc i zakaz odwiedzin??

Awatar użytkownika
Orzelek
Doświadczony ❃
Posty: 1227
Rejestracja: 30 kwie 2012, 15:22
Choroba: CD
województwo: śląskie
miasto: Częstochowa
Lokalizacja: Częstochowa

Re: tuz po operacji i pierwsze tygodnie

Post autor: Orzelek » 04 cze 2013, 18:27

Tak :tak:

Po operacji przewożą na tą salę pooperacyjną naprzeciw dyżurki pielęgniarek. Nad ranem powrót na "właściwą" salę chorych.

A zakaz odwiedzin na pooperacyjnej jest rozsądny, bo po zabiegu jest się słabym i śpi.
25.11.2011 - ileostomia
01.12.2011 - kolostomia
21.11.2012 - usunięcie ileostomii

Bez leków !!

:tak: Remisja :tak:

1 % z PITa wspomaga Jelita

Pozdrawiam :roll: :flowers: :przytul: :*

Awatar użytkownika
Stanley76rsko
Początkujący ✽✽
Posty: 325
Rejestracja: 02 lut 2013, 19:53
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: tuz po operacji i pierwsze tygodnie

Post autor: Stanley76rsko » 04 cze 2013, 20:04

aguusia88 pisze:wybieram sie dopiero 16 do wa-wy ale zastanawiam sie jak to ugryzc technicznie. jednorazowy przyjazd kosztuje 105 zl + bilety+ (licze w obie strony) czyli jakies 130 zl.
A nie masz kogoś kto jeździ na stolicę?
21 X 2011 r. pierwsze objawy.
03 XI 2011 r. dwutyg. "leżakowanie" w Piotrkowie.Rozpoznanie CU.
04 XII 2011 r.- 10 I 2012 r. wizyta u A.Dzikiego i "leżakowanie" na WAM-ie na Hallera(zaostrzone CU i usunięcie całego j.grubego, ileostomia)
21 sierpnia 2012 r.- 12 września 2012 r. ponowne "leżakowanie" na WAM-ie, zrobiony J-Pouch.
20 czerwiec 2013 r. witamy się na Hallera, Łódź
21 - 28 czerwiec 2013 r. rekonstrukcja przewodu pokarmowego, zamknięcie stomii
Waga 68 kg

Awatar użytkownika
Stanley76rsko
Początkujący ✽✽
Posty: 325
Rejestracja: 02 lut 2013, 19:53
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: tuz po operacji i pierwsze tygodnie

Post autor: Stanley76rsko » 04 cze 2013, 20:09

aguusia88 pisze:1 czy sa tu osoby ktore mialy wsparcie osob bliskich ale poradzilyby sobie same, a moze jest ktos kto byl sam na caly czas bo nie wiem czy mam partnera ciorac kazdego dnia do szpitala czy zeby zostal w miescie i przyjechal mnie tylko zabrac.
on pracuje od 6-8/9 maks 10. jadac do mnie i wracajac bedzie dopiero po 22 w domu?
Przy pierwszym pobycie w Łodzi to mnie odwiedzali bo leżałem tam 37 dni :wink: , ale przy drugiej to już tylko dwa razy bo po operacji czas pobytu z 10 dni planowanych wydłużył się do trzech tygodni, krwiak w otrzewnej.Bo w sumie to się dość szybko zaklimatyzowałem na Hallera :wink: (książki, laptop, krzyżówki i dobre towarzystwo) nie to żeby mi się do domu nie śpieszyło... :razz:

[ Dodano: 04-06-2013 ]
aguusia88 pisze:2. jak to bylo u was z ta sprawnoscia. czy jelitowiec przejdzie sie sam w ktorej dobie pooperacyjnej?
Przy pierwszej dopiero kazali wstać w 4 dobie, i to z pomocą bo sam to się utrzymać nie mogłem...Ale po drugiej gdzie byłem w lepszej formie, to mogłem już na drugi dzionek po powrocie na salę ...
Ale to jak wcześniej już pisali, każdy przypadek jest inny...

[ Dodano: 04-06-2013 ]
aguusia88 pisze:3. chce zapytac o jedzenie przez pierwsze tygodnie. mam wesele na poczatku sierpnia
Ja miałem wesele siostry po pół roku od operacji, jadłem i hulałem aż się goście dziwili, że ten facet jest w takiej formie :lol:
A to co Ty zjesz to zależy już od Ciebie, generalnie wszystko poleci do worka, a nie w majtki, a to co wymieniłaś mi nie szkodziło, a nawet po kluskach to ładnie zagęszczona zawartość była ...
21 X 2011 r. pierwsze objawy.
03 XI 2011 r. dwutyg. "leżakowanie" w Piotrkowie.Rozpoznanie CU.
04 XII 2011 r.- 10 I 2012 r. wizyta u A.Dzikiego i "leżakowanie" na WAM-ie na Hallera(zaostrzone CU i usunięcie całego j.grubego, ileostomia)
21 sierpnia 2012 r.- 12 września 2012 r. ponowne "leżakowanie" na WAM-ie, zrobiony J-Pouch.
20 czerwiec 2013 r. witamy się na Hallera, Łódź
21 - 28 czerwiec 2013 r. rekonstrukcja przewodu pokarmowego, zamknięcie stomii
Waga 68 kg

aguusia88
Początkujący ✽✽
Posty: 157
Rejestracja: 30 mar 2012, 16:25
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: śląskie
Lokalizacja: czestochowa

Re: tuz po operacji i pierwsze tygodnie

Post autor: aguusia88 » 05 cze 2013, 13:17

Stanley76rsko pisze:
aguusia88 pisze:wybieram sie dopiero 16 do wa-wy ale zastanawiam sie jak to ugryzc technicznie. jednorazowy przyjazd kosztuje 105 zl + bilety+ (licze w obie strony) czyli jakies 130 zl.
A nie masz kogoś kto jeździ na stolicę?
nie chodzilo mi o to ze ja nie dojade, tylko ze ze wzgledu na koszta partner nie bedzie mogl przy mnie czuwac. bo sam za duzo nie zarabia a zbiera sobie pieniadze na koncie na swoje wydatki na czarna godzine. ja nie wiem ile dostane pieniedzy na wyjazd. nie wiem czy tylko partner mnie zawiezie i odbierze. na tate tez nie licze aby wsiadl w pkp czy auto i przyjechal.

wujek ktory ma firme czasem jezdzi do stolicy wiec jesli bedzie okazja moze sie zabierze tylko bedzie zalezne od tego ile tam wujek bedzie na miejscu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Stomia i J-pouch”