życie ze stomią

O tych, co ją mają i o tym jak ją pielęgnować – rady, pytania i odpowiedzi

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

życie ze stomią

Post autor: Feniks » 31 maja 2006, 15:17

Jakiś czas temu dołączyłem do Forum, niestety zdążyłem się jedynie przywitać, a następnego dnia wylądowałem w szpitalu, zadecydowano o konieczności operowania , w szczegóły już się nie będę wdawał.....koniec końców obudziłem się ze stomią...Nie był to dla mnie zupełny szok gdyż lekarze wspominali o tej ewentualności,właśnie - tylko wspominali.
Mam szanse w przyszłości na schowanie stomii , ale nikt nie wie dokładnie kiedy.

Wiem ,że niektórzy tutaj mieli już przygody ze stomią inni tak jak ja muszą pogodzić się z nową sytuacją, co nie musi byc łatwe. Bardzo proszę osoby, które mają, bądź miały wyżej wspomniany problem o napisanie pokrótce jak sobie dawaliście radę, pliz przekonajcie mnie że to zupełnie nic strasznego i wszystko będzie OK . Możecie odezwać się też na mój GG.

Serdecznie Pozdrawiam

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1162
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: życie ze stomią

Post autor: Tomy » 31 maja 2006, 19:02

Niedawno też stanąłem przed koniecznością usunięcia jelita, ale chwilowo mi sie upiekło.
Szukałem informacji w necie i najlepsze strony jakie znalazłem to:

Strona Eli - również naszej forumowiczki - gdzie jest takie już specjalistyczne forum nt. stomii
http://www.stomia.info.pl/crohn.html

I strona Izy:
http://iza-cu.republika.pl/

Polecam!
Nasi forumowi fachowcy z tej branży napewno też się wypowiedzą.
No i trzymaj się chłopie!
Życzę szybkiego odrodzenia się jak Feniks z popiołów :smile:

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: życie ze stomią

Post autor: Feniks » 31 maja 2006, 23:36

Dzięki Tomy. Postaram się odrodzić najszybciej jak to tylko możliwe, a słowa otuchy zawsze pomagają. Mam nadzieję ,że upiecze Ci się na dobre z tą operacją.

Pozdrawiam

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1162
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: życie ze stomią

Post autor: Tomy » 01 cze 2006, 12:20

Ja też mam nadzieję, że mi sie upiecze. Jak mówi Misia "nadzieja umiera ostatnia" :grin:

ps.
A cóż to za diabełka wstawiłeś sobie na obrazku? :shock:

Pozdrawiam :grin:

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: życie ze stomią

Post autor: Feniks » 01 cze 2006, 14:57

Tomy jaki diabełek, to przecież lis ,a raczej maska, ale mniejsza z tym.

Dzięki wszystkim , którzy odezwali się na priva, naprawdę doceniam to.

Ela
Początkujący ✽✽
Posty: 279
Rejestracja: 21 kwie 2003, 21:05
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: życie ze stomią

Post autor: Ela » 01 cze 2006, 20:39

Witaj Feniks, ze stomią daje się żyć praktycznie całkiem normalnie. Nawet zaczęłam się zastanawiać, czego nie można robić i z trudem przypomniałam sobie, że nie mogłam spać na brzuchu, choć nie mam pewności, czy w ogóle nie można. Z takich śmieszniejszych spraw, skończyło się też wtedy czytanie gazet w ubikacji, bo nie było po co. Nie chcę powiedzieć, że w ogóle nie ma żadnego problemu, bo było nie było to trochę utrudnia życie. Ale spotkałam się z osobami, które mając stomię, tak się do niej przyzwyczaiły, że nie chcą kolejnych zabiegów likwidacji stomii i w ogóle nie widzą w tym żadnego problemu. Dla osób, które cierpiały w trakcie częstych zaostrzeń choroby stomia oznacza nowy, lepszy rozdział życia. Sam pewnie wkrótce przywykniesz i zobaczysz, że nie jest tak źle. Natomiast co do odtwarzania ciągłości przewodu pokarmowego, to różni lekarze mają róże stanowiska w tej sprawie. To ważne, żeby poznać wszystkie możliwości, wszystkie za i przeciw i podjąć decyzję. Ja potrzebowałam na to grubo ponad rok, bo o możliwościach likwidacji stomii właściwie musiałam się uczyć sama i praktycznie tylko z zagranicznych stron internetowych, zanim trafiłam na właściwy trop. Na szczęście wiele się zmienia w tej dziedzinie. Tymczasem trzymaj się i nabieraj sił.
CU, j-pouch

Misia

Re: życie ze stomią

Post autor: Misia » 01 cze 2006, 21:53

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: życie ze stomią

Post autor: Feniks » 02 cze 2006, 01:17

Misia ale jak Ty sobie dasz radę bez kąpieli błotnych , przecież one poprawiają krążenie, wygładzają skórę,nic tylko samo zdrowie :razz:

Tak w ogóle to dzięki za posty :!:

See ya

Misia

Re: życie ze stomią

Post autor: Misia » 02 cze 2006, 15:12

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: życie ze stomią

Post autor: Feniks » 02 cze 2006, 20:36

No cóż ja mogę poradzić, głupio będzie siadać na kiblu i udawać :neutral:
Muszę pogodzić się z tym i znaleźć sobie inne miejsce wiecznej zadumy.

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: życie ze stomią

Post autor: aleksandra12 » 03 cze 2006, 12:35

Kurcze, w sumie mam szczescie... ze jest taki temat.

Wczoraj wrocilam po dwoch tygodniach w szpitalu, z wyloniona ileostomia.
Niestety, doszlo do perforacji jelita i zapalenia otrzewnej, trzeba bylo ciac.
Minimum pol roku musze zyc z woreczkiem, potem bedzie to cofniete i zespolone jelita.

Wydaje mi sie ze jakos damy rade, Feniksie. Mlodzi jestesmy :)
Ja na razie ucze sie pielegnacji, nie mam jeszcze doswiadczenia z wychodzeniem z domu etc, bo jak na razie leze w lozku i sie regeneruje.
Ale jestem dobrej mysli.

Narzeczony nie uciekl widzac woreczek wiec nie jest zle :)

Trzymaj sie i ja tez sie bede trzymac.
Pozdrawiam, Aleksandra

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: życie ze stomią

Post autor: ranka » 03 cze 2006, 13:08

Trzymajcie sie ludzie :grin: :grin: :grin:
Obrazek

Szaraja
Specjalista ds. Porad Prawnych
Posty: 1574
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:48
Choroba: CD u dziecka
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Łańcut
Kontakt:

Re: życie ze stomią

Post autor: Szaraja » 03 cze 2006, 19:28

Trzymam kciuki za Was-" stomiarze"??????????? :lol:
Szaraja
Chwała tym którzy stworzyli to forum. a dla wszystkich którzy piszą wielkie dzięki

IWA
Początkujący ✽✽
Posty: 103
Rejestracja: 10 kwie 2006, 21:58
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: GÓRNY ŚLĄSK

Re: życie ze stomią

Post autor: IWA » 04 cze 2006, 21:45

Powtórzę za Ranką- trzymajcie się !
:grin: :grin: :grin: :grin:

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: życie ze stomią

Post autor: Feniks » 05 cze 2006, 13:28

Serdecznie Witam Aleksandra :razz:
Wiem najlepiej co teraz przeżywasz i w pełni się solidaryzuję. W sumie to myślałem że będzie gorzej ze stomijką, ale jakoś da się przeżyć. Z resztą w końcu kiedyś ją schowają i będzie po problemie.

Tzrymaj się cieplutko

Zablokowany

Wróć do „Stomia i J-pouch”