Moje leczenie Humira

Rekombinowane ludzkie przeciwciało monoklonalne.
Zalecenie: Leczenie umiarkowanej i ciężkiej czynnej postaci Choroby Leśniowskiego Crohna i Wrzodziejące Zapalenie Jelita Grubego
Preparaty na rynku polskim zawierające adalimumab roztwór do wstrzykiwań
Hulio, Humira, Hyrimoz, Imraldi

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
c00pa
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 02 lut 2017, 18:30
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: zamosc/dublin

Moje leczenie Humira

Post autor: c00pa » 18 maja 2017, 22:17

Za namowa Admina zakladam nowy temat odnosnie mojego leczenia. Otoz zaczalem swoje terapie lekiem Humira(adalimumab) w niedziele 14.05.2016. Na poczatek 4 zastrzyki 40mg pod okiem pielegniarki, ktora przyjechala do domu, odpowiedziala na wszystkie moje i mojej zony pytania, a takze przywiozla maszyne do utylizacji zuzytych przez mnie markerow/strzykawek, ktora rowniez wysyla mi smsy z przypomnieniem o zastrzyku oraz daje mi inne przydatne info. Sama aplikacja leku jak dla mnie przebiegla bezbolesnie (2x brzuch, 2x udo). Jesli chodzi o reakcje organizmu zaraz po podaniu leku to mialem lekko wiotkie nogi i zakrecilo mi sie w glowie, bylem lekko skolowany :roll:
Spodziewalem sie najgorszego i bylem bardzo zestrsowany cala sytuacja i nowa kuracja, ale okazalo sie ze nie taki diabel straszny jak go maluja. :mrgreen: Nastepne dwa zastrzyki 27ego maja...zobaczymy czy tym razem reakcja bedzie taka sama...moze to byl tylko stres? Jak narazie czekam na pierwsze efekty (moze to potrwac do 12 tygodni). Bede Was informowal na biezaco!W razie pytan...piszcie! Chetnie odpowiem. Pozdrawiam.
c00shyk

Awatar użytkownika
Karaoke
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 25 mar 2007, 23:18
Choroba: CD u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Moje leczenie Humira

Post autor: Karaoke » 18 maja 2017, 22:30

c00pa pisze:Spodziewalem sie najgorszego ... ale okazalo sie ze nie taki diabel straszny jak go maluja. :mrgreen:
No to miałeś dość pesymistyczne podejście, ale tak jak piszesz to stres i następnym będzie lepiej :o ,
a może jeszcze, jeszcze lepiej :-)
Obrazek
Rozlicz PIT z sercem - przekaż 1 % podatku na OPP

Aby nie było gorzej...
...to będzie lepiej...
Podobno ;-)

Obrazek
Podążaj za Pajacykiem...

Obrazek
Wspomóż WOŚP, wspomóż dzieciaki bez focha - 13 I 2019r

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1599
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Moje leczenie Humira

Post autor: Tubisia » 19 maja 2017, 01:35

Po zastrzyku to standardowa reakcja, ja zawsze po nim sobie 15 min poleżałam. Poza tym z zasady humirę aplikujesz sobie sam, tylko pierwsze dawki są pod kontrolą, bo są duże. Po którymś zastrzyku na serio będzie to już taka normalka:) No i ogólnie lepiej jest ja sobie podawać w brzuch.
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3588
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Moje leczenie Humira

Post autor: Anette28 » 19 maja 2017, 22:09

super, że założyłeś temat, jest o czym pisać w końcu humira to jeden z najlepiej sprzedających się leków na świecie
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

c00pa
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 02 lut 2017, 18:30
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: zamosc/dublin

Re: Moje leczenie Humira

Post autor: c00pa » 29 maja 2017, 21:07

Hej wszystkim! Mam nadzieje ze kazdy miewa sie dobrze i zdrowko dopisuje! Wlasnie przyjalem druga dawke Humiry (w sobote). Bez kontroli pielegniarki zrobilem dwa zastrzyki...i wszystko ok. Dobrze sie czuje i nie bylem bardzo zestresowany. Ogolnie samopoczucie po Humirze ok...czekam na wizyte kontrolna,wtedy przekonam sie czy lek dziala. Z moich obserwacji wynika ze zminieszyla sie ilosc wizyt w toalecie :wc: Brzuch tez czesto nie boli...i ogolnie jest mi lepiej! Zobaczymy, czas pokaze :razz:

Any questions, let me know!!! hehe
c00shyk

c00pa
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 02 lut 2017, 18:30
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: zamosc/dublin

Re: Moje leczenie Humira

Post autor: c00pa » 09 lip 2017, 18:53

Witam ponownie.
Na wstepie przepraszam ze tak dlugo sie ostatnio nie odzywalem ale od ok. 1,5 miesiaca walcze z kolejnym zasotrzeniem. Dalej biore humire co 2 tygodnie i wszystko bylo ok az nadeszlo zaostrzenie. Oczywiscie wizyta w szpitalu itd lekarze porobili troche testow pod katem infekcji. W miedzy czasie przepisano mi Budenofalk i odkad go biore moj stan sie troche poprawia. Nastepna wizyta 11.07 takze zobaczymy czy bede mogl wrocic juz do pracy. Powiedziano mi w szpitalu ze gdyby wyniki byly zle to zostanie mi podany remicade dozylnie.

Pozdrawiam wszystkich z CD i Cu
c00shyk

c00pa
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 02 lut 2017, 18:30
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: zamosc/dublin

Re: Moje leczenie Humira

Post autor: c00pa » 11 lip 2017, 17:46

Witam wszystkich. Szybki update a wiec badania wyszly bardzo dobrze. Markery wszystkie w normie, przeswietlenia czyste nic na nich nie ma. Narazie wracam do pracy po miesiacu siedzenia w domu. Kolejna wizyta kontrolna za 3 miesiace no chyba zeby sie wczesniej cos dzialo. Narazie 2 tygodnie pracy a pozniej 2 tygodnie wakacji i relaksu.
Pozdrawiam wszystkich IBD
c00shyk

c00pa
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 02 lut 2017, 18:30
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: zamosc/dublin

Re: Moje leczenie Humira

Post autor: c00pa » 18 sie 2017, 14:15

Witam wszystkich forumowiczow!!!
Na poczatek przeprosiny dla wszystkich, ktorzy sledza moj temat, za to ze tak dlugo sie nie odzywalem. A wiec jestem juz po wakacjach :grin: i jakos to wszystko w miare leci. 26 lipca mialem robiony rezonans (MRI) z kontrastem ale o wynikach nic mi jeszcze nie wiadomo. Po tym badaniu nie czulem sie najlepiej, po powrocie do domu dostalem biegunki. Jako ze bylo to kilka dni przed urlopem jakos sie tym nie przejmowalem, pomyslalem reakcja na kontrast. Urlop przebiegl w miare spokojnie, jedyne problemy wystapily przed samym koncem- bole brzucha,wieksza czestotliwosc wizyt w wc no i troche krwi. W pon tel do lekarza prowadzacego, ktory powiedzial ze prawdopodobnie kontrast spowdowal lekkie zapalenie i kazal mi zwiekszyc dawke sterydu(budenofalk). Jezeli po tyg nic sie nie zmieni mam sie z nia skontaktowac ponownie i przyjmie mnie na wizyte kontrolna. Na dzien dzisiejszy krew zniknela ze stolca, czestotliwosc miedzy 3-5 razy na dzien, tylko z rana bol brzucha. Z tego co mi lekarka powiedziala przez telefon, byc moze trzeba bedzie zwiekszyc czestotliwosc brania Humiry na dawki co tydzien. Jesli sie moj stan poprawi, badz bede mial wizyte kontrolna dam wam znac.

Pozdrawiam wszystkich z CD i CU
c00shyk

c00pa
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 02 lut 2017, 18:30
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: zamosc/dublin

Re: Moje leczenie Humira

Post autor: c00pa » 10 wrz 2017, 10:41

Witam wszystkich z CD i CU sledzacych i czytajacych ten monolog, o ile sa tacy. Mam pisac tutaj o moim leczeniu lekiem Humira, jego zaletach i wadach. A wiec jest to moj 4ty miesiac od kiedy jestem na Humirze. Co moge powiedziec, otoz napewno lek jakos dziala : zmniejszyly sie wzdecia, bole brzucha. Na minus jest to ze zdarzaja mi sie stany w ktorych nie czuje sie najlepiej ( np teraz). Juz od tygodnia czulem ze cos sie zbliza i wczoraj wieczorem sie zaczelo (biegunka). Moja kolejna wizyta dopiero za okolo 4 tyg ale jesli bedzie naprawde ze mna zle postaram sie o wizyte wczesniej. Nie wiem co mam dalej myslec, jakis ciezki okres przechodze. Jakies pytania piszcie. Pozdrawiam.
c00shyk

mari
Początkujący ✽✽
Posty: 132
Rejestracja: 23 gru 2017, 22:52
Choroba: CU
województwo: małopolskie
miasto: kraków

Re: Moje leczenie Humira

Post autor: mari » 06 sty 2018, 22:37

witam. c00pa od Twojego ostatniego wpisu upłynęło trochę czasu napisz jeśli możesz jak dalej przebiega leczenie Humira ostatnio mam dłuższe zaostrzenie zlecono mi kolejny steryd ,potem imuran ,niestety leczenie zostało przerwane bardzo źle znosiłam te leki ,wkrótce wizyta myśle że lekarz rozważy lek biologiczny.
czekam kolejne informacje .

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2341
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Moje leczenie Humira

Post autor: Noelia » 09 sty 2018, 15:36

mari pisze:
06 sty 2018, 22:37
ostatnio mam dłuższe zaostrzenie zlecono mi kolejny steryd ,potem imuran ,niestety leczenie zostało przerwane bardzo źle znosiłam te leki
To jak najbardziej jest wskazanie do leczenia biologicznego :tak:
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17

https://jelito.net - ważne informacje o chorobach zapalnych jelit (NZJ)

https://astheria.pl - polecam! 🖤

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.

Awatar użytkownika
Karaoke
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 25 mar 2007, 23:18
Choroba: CD u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Moje leczenie Humira

Post autor: Karaoke » 14 sty 2018, 22:50

c00pa pisze:
10 wrz 2017, 10:41
Co moge powiedziec, otoz napewno lek jakos dziala :
To zupełnie jak u syna :razz: Cierpi, mdli go, bóle brzucha i biegunki...
Ale jak 3lata temu z powodu ropni stracił Humirę to się posypał. Do pieca dołożyła się też Remsima - totalna opozycja do Adama :o
Więc obecnie, gdy ma ją ponownie po roku przymusowej przerwy, jest bardziej wyrozumiały dla skutków ubocznych i wie; jest pewien, że jakoś działa :smile:
Obrazek
Rozlicz PIT z sercem - przekaż 1 % podatku na OPP

Aby nie było gorzej...
...to będzie lepiej...
Podobno ;-)

Obrazek
Podążaj za Pajacykiem...

Obrazek
Wspomóż WOŚP, wspomóż dzieciaki bez focha - 13 I 2019r

c00pa
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 02 lut 2017, 18:30
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: zamosc/dublin

Re: Moje leczenie Humira

Post autor: c00pa » 10 lut 2018, 12:55

Witam Wszystkich po dlugiej przerwie. Moja terapia Humira zostala zzakonczona, gdyz moj organizm poprostu sie uodpornil. Jestem po kolonoskopii kontrolnej, Crohn jest aktywny i aktualnie czekam na rozpoczecie nowej terapii Infliximab. W razie niepowodzenia w obwodzie jest Entyvio i jakis drugi lek ktorego nazwy w tym momencie nie pamietam. Jesli ktos ma jakies pytania to prosze o kontakt. Zgory przepraszam za tak dluga przerwe. Pozdrawiam
c00shyk

c00pa
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 02 lut 2017, 18:30
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: zamosc/dublin

Re: Moje leczenie Humira

Post autor: c00pa » 10 lut 2018, 12:59

A tak na marginesie, czy ktos probowal stosowac CBD Oil? Jesli tak, to z jakimi skutkami?
c00shyk

mari
Początkujący ✽✽
Posty: 132
Rejestracja: 23 gru 2017, 22:52
Choroba: CU
województwo: małopolskie
miasto: kraków

Re: Moje leczenie Humira

Post autor: mari » 11 lut 2018, 17:05

Dobrze że Wróciłeś do tematu mój lekarz leczenie biolgiczne narazie odsunął w czasie choć miałam już ustalony termin rozpoczęcia leczenia, ja nadal jestem na cortimencie choroba niespodziewanie się wyciszyła ,a ja ciągle myślę co będzie za 2-3 miesiące po kolejnej kolonoskopi /oczywiście jeżeli wcześniej jelito nie zacznie przypominać o sobie/.Ostatnio każde zaostrzenie mam po kolo.Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Adalimumab”