Strona 3 z 30

Re: Fortrans

: 20 cze 2006, 10:11
autor: kabran
dockx pisze:Mi tam fortrans smakuje taki lekko czekoladowy smaczek
Raaany! O fortransie można dużo powiedzieć, ale żeby czekoladowy :shock: ?? Dla mnie raczej zdechła ryba w chlorowanej wodzie.... Ale można dodać soku z cytryny, w szpitalu pozwalają (przynajmniej w moim). A co do x-prepu, nie wszyscy lekarze go polecają, nie wiem dlaczego... Podobno gorzej "czyści". Ale faktycznie, o niebo lepszy.

Re: Fortrans

: 20 cze 2006, 10:15
autor: Balconik
wystarczy wczesniej jakas lzejsza dietke ze 2 dni postosowac, duzo wody pic, a potem wystarczy X-prep i nie trzeba sie meczyc z fortransem...

Re: Fortrans

: 20 cze 2006, 10:30
autor: manka
mi kazali 3 dni wczesnej jesc tylko kisiel a potem i tak 4 literki fortransu wypic :cry:
no moze zeczywiscie smakuje jak stara ryba w chlorowanej wodzie, slodko-slono i dodalabym do tego jeszcze stare skarpety :cry: :cry: :cry: :slina: :smutny:

Re: Fortrans

: 20 cze 2006, 10:37
autor: Balconik
normalnie poemat kulinarny...

Re: Fortrans

: 20 cze 2006, 12:03
autor: manka
tez nie jadlam tych skarpet :neutral: i pewnie gdyby mialy mnie wyleczyc to bym probowala :roll: ale przeciesz wiecie oco mi chodzilo :roll:

:wink:

Re: Fortrans

: 20 cze 2006, 13:51
autor: dockx
no tak X-prep to wlasnie popijalem a nie Fortrans....

Re: Fortrans

: 10 sie 2006, 13:21
autor: Raysha
Ja miałam ostanio 26.07 X-prep smakowało jak przesłodzona cola bardzo dobre ale jak też duzo sie go piję to mdli miałam dwa kieliszki.I kazali pić wodę wmusiłam dwa litry i miałam dość potem wieczorkiem zwymiotowałam (wodą) i miałam pięć enemek :neutral:

Najlepiej było jak mnie wybudzali to moje pierwsze pytanie "Gdzie są moje majtki :razz: " a drugie "Czy badanie sie udało?:lol:"

Re: Fortrans

: 10 sie 2006, 16:26
autor: bebaw
Ja swój Fortrans doprawiłam sokiem z cytryny i jakoś poszło. Nie był taki straszny, ale to chyba kwestia indywidualna. Jak dla mnie, ohydniejszy w smaku jest np. Johny Walker, ale tu się pewnie odezwą zdecydowane głosy sprzeciwu :razz: :wino:

Re: Fortrans

: 12 sie 2006, 19:25
autor: Mutti
Ostatnio w aptekach pojawił się specyfik o nazwie Fleet-soda. Pije sie dwie bardzo małe ( pół szklanki) buteleczki w odstepie 8-10 godzin. Mozna je zmieszac z sokiem jakbłkowym (klarowanym). Smak zblizony do Fortransu ale ze względu na ilośc ( łącznie 2 szklanki " mieszanki" z sokiem ) można to jakos przeżyć. prócz tego popija sie wode przez cały dzień.

Re: Fortrans

: 26 wrz 2006, 14:51
autor: chester
Mutti pisze:Ostatnio w aptekach pojawił się specyfik o nazwie Fleet-soda. Pije sie dwie bardzo małe ( pół szklanki) buteleczki w odstepie 8-10 godzin. Mozna je zmieszac z sokiem jakbłkowym (klarowanym). Smak zblizony do Fortransu ale ze względu na ilośc ( łącznie 2 szklanki " mieszanki" z sokiem ) można to jakos przeżyć. prócz tego popija sie wode przez cały dzień.


O niebo lepszy od Fortransu, ale po drugiej dawce i tak zwymiotowalem :mrgreen:. Pomimo tego bylem na tyle dobrze przygotowany, ze kolo sie udalo fak :wink: . Mala uwaga na koniec, Fleet jest dozwolony raczej od 15-tego roku zycia i tez nie kazdemu lekarz go zaproponuje.

Re: Fortrans

: 26 wrz 2006, 19:49
autor: niunia
ja nigdy nie mialam zaproponowanego oczyszczania samodzielnie w domu!! może tak mieć każdy?? a ile kosztuja takie preparaty??

Re: Fortrans

: 27 wrz 2006, 07:23
autor: Raysha
niunia pisze:ja nigdy nie mialam zaproponowanego oczyszczania samodzielnie w domu
ja tez, musiałam byc w klinice :neutral:

Re: Fortrans

: 27 wrz 2006, 11:09
autor: ranka
ja wole Fortrans niz ten Fleet Phosfo soda...
po tym drugim o malo nie zwymiotowalam,po fortransie jakos zylam.
Co do oczyszczaania zawsze mialam robione je w domu i nikt mi nigdy nie proponowal kliniki

Re: Fortrans

: 27 wrz 2006, 11:45
autor: chester
Tylko za pierwszym razem byłem oczyszczany w szpitalu. W domu jest lepiej, nie trzeba sie bic o kibel, wszyscy domownicy schodza z drogi gdy pedze i scinam zakrety :mrgreen:

Re: Fortrans

: 27 wrz 2006, 16:09
autor: Raysha
u mnie nie wchodzi w rachubę wogóle, bo do Warszawy daleko i nie dojadę pociągiem w takim stanie :smutny: