Strona 1 z 2

Lewatywa, a nasze choroby

: 07 mar 2016, 19:44
autor: zahar
Cześć. Ostatnio zmagam się trochę bardziej z odczuciem zaparcia, jakby okrężnica pospinała się w środku i zawęziła. Wizyty w kibelku są głęboko niesatysfakcjonujące. Zaopatrzyłem się więc w gruszkę, parafinę i wazelinę, ale zanim zaserwuję sobie te przyjemności chciałem zapytać Was czy słyszałyście/eliście o przeciwwskazaniach do robienia lewatywy w aktywnej fazie cu. Opinie na stronach internetowych są różne, farmaceutka w aptece nie zareagowała w żaden szczególny sposób, kiedy powiedziałem jej o mojej dolegliwości. Nie rozmawiałem o tym jednak z lekarzem ani nie pytałem żadnej osoby doświadczającej tej choroby. Czy możecie coś mi podpowiedzieć?
Pozdrawiam.

Re: Lewatywa, a nasze choroby

: 07 mar 2016, 20:14
autor: Jacekx
Ta lewatywa to z porady gastro czy własny pomysł bo to zmienia trochę znaczenie tego co chcesz zastosować :idea: ?

Błonnik w diecie próbowałeś Zahar i dużo pić w ciągu dnia.

Czy mój sposób znasz który promuję od wielu lat tu na forum :wink: 1/2 litra...ale przegotowanej wody na CZCZO oraz mieszać pieczywo pszenne z grahamkami.

W życiu przez 12 lat choroby nie próbowałem wazeliny i sam lewatyw nie stosowałem...raz kiedyś dostałem ją pomocniczo przy kolonoskopii zamiast Fortransu ale to było tuż po zawale . Ale to ja...
Napisz na priva do Obytego.Z.CU on ma większą wiedzę i chyba największą praktykę w CU ponad 30 lat chorowania jak się od niego dowiedziałem.
Ja tak tylko 12 lat praktyki w CU.

Re: Lewatywa, a nasze choroby

: 07 mar 2016, 20:23
autor: obyty.z.cu
w takim przypadku to trochę takie myślenie "gaszenie pożaru" a nie profilaktyka.
Nie znam Twojego chorowania, ale wydaje mi się, że lepiej zapobiegać niż leczyć.
Czyli,oczyszczenie jelita przez zmianę odżywiania i to NA STAŁE, a nie jakieś krótko terminowe diety czy akcje oczyszczające.
Inaczej będzie jak z odchudzaniem i efektem Jojo, czyli ciągle powracającym i zawsze z większym problemem.
Innym tematem jest dlaczego teraz to jest ważne dla Ciebie ?
U mnie były zmiany w jelicie nie do naprawienia,czyli zwężenia,zbliznowacenia,zwłókniałe odcinki jelit, więc każdy nierozdrobniony kawałek w jelicie to było blokowanie jelita i ból.
Próbowałem i ja robić sobie lewatywy, na początku nawet pomagało,woda przegotowana z dodatkiem soli (oczywiście odpowiednio przygotowana), ale to nie rozwiązuje tematu.

Na forum jest gdzieś już o tym temat.
No i oczyszczanie jelita przez hydrokolonoterapie to znana metoda.
Pytanie tylko w jakim stanie jest jelito i kto i jak to zrobi.Tu potrzeba dużej higieny i znajomości tematu.
U osób zdrowych może to i fajne,u chorych to ryzykowne ,a tym bardziej gdy samemu się to robi.
Oby jelito było w remisji.
Czasem może być z tego ujawienie dużego krwawienia...

Re: Lewatywa, a nasze choroby

: 27 sie 2017, 22:56
autor: Myopic
Mam podobne wątpliwości. Lekarz 1,5 miesiąca temu zalecił mi wykonanie rektoskopii, i oczyszczenie jelita lewatywą ENEMA. Zakupiłem dwie takie wlewki i w ulotce zobaczyłem informację, aby nie stosować ich w przypadku występowania krwawień. A ja do lekarza przyszedłem właśnie z krwawieniami. Jak to możliwe?
Ostatecznie zrezygnowałem z rektoskopii na rzecz kolonoskopii, aby przebadać całe jelito grube.

Re: Lewatywa, a nasze choroby

: 28 sie 2017, 10:18
autor: Jacekx
Myopic pisze:Mam podobne wątpliwości. Lekarz 1,5 miesiąca temu zalecił mi wykonanie rektoskopii, i oczyszczenie jelita lewatywą ENEMA. Zakupiłem dwie takie wlewki i w ulotce zobaczyłem informację, aby nie stosować ich w przypadku występowania krwawień. A ja do lekarza przyszedłem właśnie z krwawieniami. Jak to możliwe?
Ostatecznie zrezygnowałem z rektoskopii na rzecz kolonoskopii, aby przebadać całe jelito grube.
Spokojnie ... przy rektoskopiach czy sigmoidoiskopiach Enema przez gastroenterologów jest polecana a nawet stosowana ... miałem ostatnio 2 sigmoidoiskopie i używałem Enemy. Potwierdzam też to nie tragedia jej używać...Choć ja nie mam masywnych krwawień z jelit ostatnio ale przy podrażnieniu śluzówki czasami krew się pojawiała...
Co do kolonoskopii to przegląd całego jelita w NZJ ( miałem ich x w historii lat swojej choroby) zawsze jest u mnie przydatny i daje max informacji o jego stanie .
Jeśli możesz to radzę powalcz o kolonoskopię w znieczuleniu ogólnym ... U nas w Gdańsku :smutny: są niestety dość długie kolejki na NZJ , na kolonoskopię w znieczuleniu ogólnym bo roczne.
Warto jednak powalczyć o znieczulenie ogólne bo to inny komfort diagnostyki jelita - dla mnie przy chorym jelicie od kilkunastu lat to podstawa nie jestem szpanerem oraz bohaterem i jeśli można to bólu unikam jeśli można.
Jestem też specjalistą od bóli nerkowych :smutny:

Zapraszam jak chcesz coś więcej wiedzieć do mego temtu w stopce Moje prztgody z Cu... tam piszę o moich
przebytych kolonoskopich i sigmoidoiskopiach.

Re: Lewatywa, a nasze choroby

: 28 sie 2017, 10:49
autor: Myopic
Dziękuję za odpowiedź.
Wczoraj przyłączyłem się do tego forum i jako pierwszy wątek napisałem w dziale środki przeczyszczające, bo właśnie takich informacji szukałem - tutaj opisałem więcej o moim problemie:
http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.ph ... 7&start=60
Z rektoskopii zrezygnowałem także dlatego, bo inni lekarze, u których byłem, stwierdzili, że nie ma sensu jej robić, bo trzeba przebadać całe jelito grube. Dlatego dziś popołudniu mam kolonoskopię w znieczuleniu ogólnym.

Re: Lewatywa, a nasze choroby

: 28 sie 2017, 11:53
autor: Jacekx
Myopic pisze:Dziękuję za odpowiedź.
Wczoraj przyłączyłem się do tego forum i jako pierwszy wątek napisałem w dziale środki przeczyszczające, bo właśnie takich informacji szukałem - tutaj opisałem więcej o moim problemie:
http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.ph ... 7&start=60
Z rektoskopii zrezygnowałem także dlatego, bo inni lekarze, u których byłem, stwierdzili, że nie ma sensu jej robić, bo trzeba przebadać całe jelito grube. Dlatego dziś popołudniu mam kolonoskopię w znieczuleniu ogólnym.
Życzę sukcesów w diagnozowaniu i oby jak najszybciej była właściwa diagnoza tego co Ci dolega...
Sugeruję następnie jak najszybszy myk we właściwe leczenie czy zaleczanie w zależności od wyników badań.
Pewnie wszytko będzie za 2 tygodnie ( jeśli pobiorą wycinki) choć coś będziesz wiedział po samej kolonoskopii.
Jeśli możesz to opisz swoje wrażenia po kolonce... a jak masz jakieś pytania szczegółowe to na priva do mnie zapraszam czyli wenętrzną pocztę Forum ( Wiadomości).

Taki opis może się przydać "nowym" jeszcze przed kolonoskopią.

Ten opis to może ... załóż swój temat o Twoim chorowaniu albo poszukaj najbardziej optymalnego tematu o kolonoskopii - jest ich tu troszkę na tym Forum :wink:

np. http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.ph ... &start=960

Re: Lewatywa, a nasze choroby

: 28 sie 2017, 12:37
autor: Myopic
Dziękuję za chęć dzielenia się swymi doświadczeniami chorobowymi.
Opis mojego problemu przedstawiłem akurat w wątku dotyczącym środka przeczyszczającego CitraFleet, aby podzielić się właśnie swymi doświadczeniami z procesu czyszczenia jelita grubego, aby inni mogli z takich informacji skorzystać. Sam szukałem ich wczoraj i trafiłem na to forum.
Po kolonoskopii stworzę nowy wątek i opiszę swój problem w dziale badania.

Re: Lewatywa, a nasze choroby

: 28 sie 2017, 13:22
autor: Tubisia
Myopic opis swojego przypadku, jeszcze przed diagnozą, wpisujemy w: Ogólnie o chorobach => Izba przyjęć, natopiast po diagnozie: Ogólnie o chorobach => Cudaczny oddział. W dziale Badania masz możliwość dowiedzenia się jak się przygotować do kolonoskopii, oraz podać swój wynik. Z chęcią udzielimy Ci pomocy :) Witaj na Forum :wink:

Re: Lewatywa, a nasze choroby

: 28 sie 2017, 13:39
autor: Myopic
Dzięki Tubisia :)

Re: Lewatywa, a nasze choroby

: 28 sie 2017, 14:38
autor: Noelia
Cześć :roll:
Tubisia pisze:Myopic opis swojego przypadku, jeszcze przed diagnozą, wpisujemy w: Ogólnie o chorobach => Izba przyjęć, natopiast po diagnozie: Ogólnie o chorobach => Cudaczny oddział. W dziale Badania masz możliwość dowiedzenia się jak się przygotować do kolonoskopii, oraz podać swój wynik.
To jeszcze dodam, że wynik badania możesz opisać w poddziale "Interpretacja wyników".
A jeśli masz pytania odnośnie przebiegu np. kolonoskopii, przygotowania do niej albo chcesz napisać, jak to u Ciebie wyglądało w praktyce - to w poddziale "Diagnostyka", np. w którymś istniejącym już wątku.
Myopic pisze: Lekarz 1,5 miesiąca temu zalecił mi wykonanie rektoskopii, i oczyszczenie jelita lewatywą ENEMA. Zakupiłem dwie takie wlewki i w ulotce zobaczyłem informację, aby nie stosować ich w przypadku występowania krwawień. A ja do lekarza przyszedłem właśnie z krwawieniami. Jak to możliwe?
Na ulotkach Enemy i Rectanalu, w przeciwwskazaniach, są wymienione m.in. krwawienia z jelita oraz WZJG.
Na ulotkach CitraFleetu, Fortransu itp. - "czynna, zapalna choroba jelit, np. choroba Leśniowskiego-Crohna lub wrzodziejące zapalenie okrężnicy".
Mimo tego wszystkie te preparaty są powszechnie stosowane i zalecane przez gastrologów jako przygotowanie przed różnymi endoskopiami w NZJ.
Trzeba przymknąć oko ;) na te przeciwwskazania + oczywiście kontrolować, czy nic się złego nie dzieje ewentualnie.

Wiele osób używa tych gotowych wlewek aptecznych też przed kolonoskopią, nie tylko przed rekto czy sigmo.
Tak dla pewności, żeby oczyszczenie było jak najbardziej perfekcyjne.
W każdym razie mój mąż ma CU i robił te wlewki przed kolonką, a też miał wówczas silne krwawienia.

W szpitalu na oddziale gastro również miał krwiste biegunki i stosowali tam lewatywy z tą samą substancją czynną, co w Enemie i Rectanalu (czyli z fosforanami - tylko w większym rozcieńczeniu).
Także nie ma się co za bardzo przejmować tymi ulotkami.

Oczywiście te wlewki czy lewatywy to tylko jako przygotowanie do badań, w żadnym wypadku nie jako sposób na zaparcia (o to było pytanie w pierwszym poście).
Tak swoją drogą - rektoskopię często robi się bez żadnego przygotowania (mąż również taką miał, bez problemu pobrali wycinki hist-pat itd.)
Myopic pisze:Ostatecznie zrezygnowałem z rektoskopii na rzecz kolonoskopii, aby przebadać całe jelito grube.
Ale ogólnie to bardzo dobrze, że zdecydowałeś się na kolono.
W rekto ocenia się jedynie odbytnicę, a samo badanie jest o wiele mniej komfortowe i znacznie bardziej "nieprzyjazne" niż pełna kolono - więc absolutnie nie ma czego żałować ;)

Re: Lewatywa, a nasze choroby

: 28 sie 2017, 14:46
autor: Myopic
Dzięki Noelia za wyjaśnienia :)

Re: Lewatywa, a nasze choroby

: 28 sie 2017, 14:49
autor: Noelia
Powodzenia na badaniu, trzymaj się i oby się wyjaśniło wszystko :roll:

Re: Lewatywa, a nasze choroby

: 28 sie 2017, 17:14
autor: obyty.z.cu
Myopic pisze:Mam podobne wątpliwości. Lekarz 1,5 miesiąca temu zalecił mi wykonanie rektoskopii, i oczyszczenie jelita lewatywą ENEMA. Zakupiłem dwie takie wlewki i w ulotce zobaczyłem informację, aby nie stosować ich w przypadku występowania krwawień. A ja do lekarza przyszedłem właśnie z krwawieniami. Jak to możliwe?
Ostatecznie zrezygnowałem z rektoskopii na rzecz kolonoskopii, aby przebadać całe jelito grube.
tak gwoli wyjaśnienia...
rektoskopię robi się w "2 wariantach" diagnozowania.
W pierwszym przypadku badanie przeprowadza się bez wcześniejszego oczyszczania, bez lewatyw, tak , aby sprawdzić jak wygląda jelito bez żadnej ingerencji.
W drugim przypadku, gdy czyści się lewatywą , następuje ingerencja w jelicie, a to także oznacza że i podrażnienie środkiem czyszczącym.
Stąd jedno badanie jest zwiadowcze, drugie "sprawdzające" jak działa np. leczenie.

Dobrze że jednak robisz kolonoskopie, to bardzo przyspiesza diagnostykę.
Przypomnij lekarzowi i wycinkach, choć w prywatnym badaniu to podnosi koszty...niestety.

Re: Lewatywa, a nasze choroby

: 28 sie 2017, 21:37
autor: Myopic
Już jestem po kolonoskopii. Tutaj opisałem jej wynik (nie pojmuję dlaczego inny moderator połączył moje wątki, skoro Tubisia instruowała mnie dziś, aby pisać w konkretnych działach):
http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.ph ... 11#p433211

A tutaj podzieliłem się informacjami o tym jak to badanie przebiegało u mnie:
http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.php?f=76&t=20023