Strona 1 z 1

Generalna nietolerancja czopków

: 07 mar 2018, 23:04
autor: Mefi
Cześć wszystkim,

Szukam odpowiedzi na swój problem, o którym nawet google nie słyszał. Otoż od wielu lat mam coś w stylu całkowitej nietolerancji czopków a czuję, że pomogłyby mi bardzo. Objawia się to tak, że aplikuję torpedę i przez 24h nie mam życia, bo wylatuje ona w ratach z megahukiem i często krwią (a wcześniej jej nie było). Resztki czopka są w każdym wypróżnieniu nawet po 24h od aplikacji, bo on sie rozpuszcza, ale z jakichś powodów nie wchłania. Nie jest to związane z substancją czynną, bo zarówno Crohnax jak i różne czopki na żylaki kończą się zawsze tak samo. Pytałem kilku chirurgów czy mają pomysł o co chodzi i czy można mieć tak zjechaną śluzówkę, że czopek się nie wchłania, ale żaden nie ma pojęcia. Kiedyś o mało nie wylądowałem przez to w szpitalu bo uporczywie brałem 2 czopki dziennie, bo przecież to jest lek i on musi być dobry a krwawienie tylko się potęgowało. Jedyny raz w życiu kiedy nie było problemów z czopkami to był pierwszy rzut CU - wtedy było bez żadnych dziwnych zdarzeń, szybko mi one pomogły a obecnie nie mam ucieczki przed faszerowaniem się tabsami. Im większa objętość czopka tym większy problem i dokładnie to samo jest u mnie z wlewkami. Pewnie stwierdzicie, że ściemniam albo za płytko je aplikuję, ale może jest tu ktoś kto ma podobnie?

Re: Generalna nietolerancja czopków

: 07 mar 2018, 23:40
autor: Noelia
A próbowałeś czopki Salofalk :?:
Są najprzyjaźniejsze i najwygodniejsze w aplikacji.
Mąż testował kiedyś z ciekawości Pentasę (też mesalazyna) i po niej były właśnie różne nieprzyjemne "atrakcje" - białe "resztki", dziwne pozostałości oraz więcej krwi - czyli podobnie, jak opisujesz.
Czopków Crohnax oraz Asamax nigdy nie przyjmował, więc tutaj nie ma porównania.

Po drugie czopki najlepiej stosować na noc.
Po aplikacji leżeć spokojnie na lewym boku - dlatego, że jelito zagina się anatomicznie właśnie w lewo - więc czopek leci zgodnie z grawitacją w dół (w głąb jelita) - i dzięki temu nie zalega w odbytnicy.
Można też podłożyć pod tyłek jakąś sztywną poduszkę lub wałek, żeby biodra były wyżej.

Re: Generalna nietolerancja czopków

: 10 mar 2018, 18:11
autor: Mefi
Dzięki za podpowiedź Noelia, akurat z Salofalk miałem tylko wlewki i to byla masakra. Pentasa to faktycznie ciężka sprawa bo konsystencja i kształt kamienia+duza dawka. Na noc u mnie jest najgorzej bo brzuch chce wybuchac a ja nie zawsze jestem tego świadomy i się wszystko potęguje do rana. Śpię na lewym boku od parunastu lat już bo najmniej boli. Szukam kogoś kto mi powie WTF się u mnie dzieje.

Re: Generalna nietolerancja czopków

: 10 mar 2018, 19:08
autor: obyty.z.cu
czasem problem z wlewkami to nieodpowiednia pozycja przy aplikacji, czasem zbyt zimna wlewka i trzeba ją podgrzać do ok.38-40 C, czasem za szybkie wpuszczanie, trzeba delikatnie.
No i najlepiej późno wieczorem ,już po wypróżnieniu i kiedy już nie musimy wstawać z łóżka , czasem udaje się z tą wlewka przespać.

Re: Generalna nietolerancja czopków

: 12 mar 2018, 14:14
autor: pszywszymor
Mam ten sam problem, nie mam stwierdzonego CU tylko "jakiś stan zapalny odbytnicy", dalej się diagnozuję. Ale miałem przepisaną mesalazynę więc biorę Salofalk. U mnie na początku choroby krew+śluz teraz tylko ogromny dyskomfort w odbycie, uczucie parcia i rozpierania + sporadyczne biegunki i wtedy pieczenie. 5 dzień stosuje Salofalk i jak na razie jest tylko gorzej, większy dyskomfort i ból odbytu. Codziennie rano przy wypróżnieniu widzę sporo kawałków rozpuszczonego czopka "wymieszanego" z wiadomą treścią. Do tego zauważyłem, że początek wypróżnienia jest niesamowicie twardy, suchy i w kawałkach jak kamyki a pośród tego resztki czopka - zupełnie jakby czopek wchłonął całą wodę, bo potem wypróżnienie jest już normalne. Myślicie że możliwe jest że czopek się nie wchłania bo ma za mało wody z jelita? Może moczyć go wcześniej jakiś czas w wodzie?

Re: Generalna nietolerancja czopków

: 14 mar 2018, 07:17
autor: Mefi
Ja moczę lekko w ciepłej wodzie od jakiegoś czasu bo lepiej się aplikuje. Jednak nie ma to wpływu na wchłanianie - jest jak było.