Salofalk we wlewkach

Preparat jest wskazany do stosowania:
- w przypadku wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, zarówno w fazie zaostrzenia jak i w zapobieganiu nawrotom
- w chorobie Leśniowskiego i Crohna, w fazie zaostrzenia

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1162
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Tomy » 16 mar 2010, 18:57

kara pisze:a czy orientujecie się czy WLEWKI z Salofalku można brać z encortonem???????? czy tych lekarstw nie można brać jednocześnie.
Myślę, że spokojnie można stosować oba leki jednocześnie. Zresztą brałaś już encorton z czopkami salofalku, a wlewka ma tę samą substancję czynną mesalazynę i w podobnej dawce co dwa czopki salofalku, tylko podane w formie płynnej.

Awatar użytkownika
pumeksior
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 15 mar 2010, 09:38
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Jaworzyna Slaska
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: pumeksior » 16 mar 2010, 20:13

magdalene, dzieki wielkie za info! :wink:

Awatar użytkownika
pumeksior
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 15 mar 2010, 09:38
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Jaworzyna Slaska
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: pumeksior » 17 mar 2010, 09:22

magdalene, ehh wytrzymalem god :wc: zine

eMJot
Początkujący ✽✽
Posty: 59
Rejestracja: 10 lip 2006, 12:57
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Elbląg/Olsztyn

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: eMJot » 17 mar 2010, 09:45

O Twoich problemach i wątpliwościach podobnych Tobie pisaliśmy m.in. tutaj:

viewtopic.php?p=115749&highlight=#115749
viewtopic.php?p=33626&highlight=#33626
viewtopic.php?p=39633&highlight=#39633

Owocnej lektury.

Ukłony, MJ.

Awatar użytkownika
KrzysiekŻyrek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 500
Rejestracja: 15 mar 2010, 17:03
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Żabnica
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: KrzysiekŻyrek » 17 mar 2010, 10:06

naszczescie ja nie musze wlewek robic nie wyobrazam sobie tego i nie wiedzialbym jak je robic :lol:
LEKI:\ pentaza 3x 2 po 0,5g, Immuran 75mg,, encorton 15mg

http://owczarekniemiecki.com/
Moja ulubiona gra na zabicie czasu: www.wildguns.pl gram na servie 9

Awatar użytkownika
Lvica
Początkujący ✽✽
Posty: 78
Rejestracja: 05 gru 2009, 13:29
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Słupsk

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Lvica » 19 mar 2010, 15:17

Witam.
Biorę wlewki z salofalku od grudnia 2009 razem z salofalkiem 500 w tabletkach 3x2. Na początku lekarz mi zaproponował żebym je robiła tylko w weekendy, była lekka poprawa. Po miesiącu miałam brać co drugi dzień. Robiłam tak przez miesiąc. Poprawa niestety była tylko delikatna, mniej biegunek ale cały czas mam śluz i krew. Po zaaplikowaniu wlewki, nie wiem czemu, ale czułam jak mnie mdli i buzuje w brzuchu - może dlatego, że podawałam ją około jednej minuty a z tego co czytam tutaj, to trzeba wolniej :neutral: Po miesiącu przerwy zaczęłam je brać ponownie i jest dużo lepiej. Dalej przy każdej wizycie w wc oddaje śluz ale krew już rzadziej i zdecydowanie mam mniej biegunek. :roll: Mam nadzieją, że moje zaostrzenie dobiega końca. Trzeba optymistą być :razz:
Pozdrawiam.
Lvica.
CU od 2005r
Salofalk 500 tabletki 3x2, wlewki i czopki salofalk,
od 14.07.2014 zmiana - po raz pierwszy wlaczone
leczenie sterydowe:metypred 12/4/0 i schodze,
imuran 50/50/50.
REMISJA :)

kara
Debiutant ✽
Posty: 22
Rejestracja: 02 maja 2009, 10:28
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: toruń

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: kara » 06 maja 2010, 12:48

jak długo stosowaliście wlewki w salofalku ?????

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7788
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: obyty.z.cu » 06 maja 2010, 14:26

kara pisze:jak długo stosowaliście
to zalezy od stanu jelit,do czasu az zadzialalo i ciut dluzej :wink:
Ostatnio bralem 14 szt. zawsze wieczorem na noc,wtedy dluzej sie ja utrzymywalo,pozniej 3 szt. co drugi dzien, pozniej 4 szt. co 3 dzien .
Stan ostry sie skonczyl, tyle, ze wszystko zalezy od stanu jelit...
nie zawsze oznacza to zaleczenie niestety :cry: ale wielka poprawe to napewno !!
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Lemoni » 20 maja 2010, 23:23

Przeglądnełam forum ale nie widziałam podejmowania tematu salofalku wlewkowego od strony bardziej fizjologicznej (nieciekawej, ok). Wczoraj pierwszy raz zaaplikowałam, na noc. Spałam z 6 godzin może. Myślałam, że bardziej się wchłonie, ale potem przy wizycie w toalecie zamiast tradycyjnej krwi w towarzystwie kału bryzgał ten salofalk, taki mazisty, jasny... I okropnie to pachnie:(
Kurczę, branie wlewek jest bardziej problematyczne niż myślałam. Też to wygląda u Was w ten sposób? Wybaczcie dokładny opis ale czasem trzeba :oops:

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7788
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: obyty.z.cu » 21 maja 2010, 10:16

Lemoni pisze: Myślałam, że bardziej się wchłonie, ale potem przy wizycie w toalecie zamiast
Lemoni, sorki,ale mam pytanie:
skad wiesz czy substancja czynna sie nie uwolnila i dziala juz poza jelitem?
przeciez te lekarstwo nie dziala na jelito jak np.balsam na cialo,to troche inaczej dziala.
Wydalilas zas to co pozostalo w jelicie,pewnie z domieszka sluzu,sama wlewka jest tez taka substancja zageszczona.
Wierz mi,te wlewki pomagaja,efekty beda ,tylko utrzymuj systematyczne branie przez minimum 7 wlewek.
Jesli utrzymalas wlewke 6 godzin -> czyli az tak zle to nie jest :wink:
Ci mlodzi sa tacy niecierpliwi :razz:
Bedzie dobrze,tylko pamietaj tez o tabletkach.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Lemoni » 21 maja 2010, 10:30

wiem, wiem, po prostu po wlewce było mniej fajnie niż przed:D
martwię się, nie ma się co dziwić:]

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Piciu » 21 maja 2010, 16:07

Lemoni pisze: po wlewce było mniej fajnie niż przed
- co przez to rozumiesz? Pogorszyła się Tobie?
Musisz przynajmmniej troche wlewek pobrać , i dać czas do zadziałania leku, aby były efekty.
Trzymam kciuki, aby wlewki Tobie pomogły :roll:

90Christin
Początkujący ✽✽
Posty: 140
Rejestracja: 21 sie 2008, 01:15
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: 90Christin » 26 lip 2010, 22:26

Z góry przepraszam za obrazowość, ale mam problem z tymi wlewkami.
Mam zaostrzenie od kilku dni i chcę sobie jakośz nim poradzić. Biorę codziennie wlewki, ale zamiast się rozporwadzić po jelicie, to wiem, że zostaje tylko 'na dole', bo blokuje ją uformowany kał. Mam problem z załatwianiem się, no bo pomimo tego, że mam biegunkę, to trochę też uformowuje się kał, z tym że nie mogę go wydalić w odróżnieniu do tej biegunki :oops: W ciągu dnia poleci trochę, ale generalnie to jest na zasadzie zatwardzenia. Nie wiem czy ktoś to zrozumie bo pokrętnie wytłumaczyłam :/ Chciałabym żeby ten Salofalk się porozpływał tam, ale zostaje tylko na tym dole i w efekcie zaostrzenie mi się cały czas pogłębia :cry:

Awatar użytkownika
Lvica
Początkujący ✽✽
Posty: 78
Rejestracja: 05 gru 2009, 13:29
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Słupsk

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Lvica » 27 lip 2010, 01:16

Przyznam, że mi wlewki pomagają. Aplikuje na noc, co drugi, trzeci dzień, bardzo powoli. Zmniejsza mi się ilość krwi w kale, śluzu nadal wydalam dużo, ale ilość biegunek mi spada i czasami oddaje normalny kał. Ale pierwsze efekty widzę dopiero przy pryzmowaniu trzeciego opakowania.
Może spróbuj co drugi dzień... życzę powodzenia.
Pozdrawiam.
Lvica.
CU od 2005r
Salofalk 500 tabletki 3x2, wlewki i czopki salofalk,
od 14.07.2014 zmiana - po raz pierwszy wlaczone
leczenie sterydowe:metypred 12/4/0 i schodze,
imuran 50/50/50.
REMISJA :)

Awatar użytkownika
dariah4
Aktywny ✽✽✽
Posty: 634
Rejestracja: 27 gru 2010, 10:38
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: dariah4 » 10 sty 2012, 16:00

Biorę drugie opakowanie wlewek i myślałam, że to już jest długo, ale z tego co przeczytałam niektórzy przyjmowali je dłużej. Tylko trochę się martwię, bo jak brałam je ostatnim razem to jakoś szybciej mi pomogły. Niby stolec raz dziennie i powoli chyba robi się normalny, ale cały czas jest krew. :neutral: Czy może być tak, że tym razem będę musiała dłużej je brać żeby była jakaś większa poprawa?
Leki: Asamax 500 4x2

" [...] twoje blizny są twoją siłą."
Paul Coelho

ODPOWIEDZ

Wróć do „Salofalk”