Strona 1 z 1

Salofalk-problem z połykaniem

: 30 sty 2013, 16:11
autor: Madalenka
Witam wszystkich!
Mam dosc specyficzne pytanie... Czy ktos moze ma jakis patent na polykanie tabletki? Generalnie, mam z tym POTEZNY problem i dlatego tez nie przyjmuje leku... Mam na mysli Salofalk 500. Byc moze ona nie jest duza, ale polykanie tabletek przeze mnie powoduje zadlawienie, tudziez duszenie- jednym slowem masakra jakas..:/ Mam wrazenie, ze mam jakies przewezenie przelyku, byc moze to jakies powiklanie. Z jedzeniem i piciem jakos sobie radze, natomiast tabletka zawsze sie zatrzymuje w tym samym miejscu i albo sie przemecze i poleci albo musze ja zwrocic...
Bylabym wdzieczna za podpowiedzi, co do metody. Jestem tez ciekawa, czy ktos tez ma taki problem...
Pozdrawiam!!!


zmiana tematu zg.z reg
Anette

Re: dosc osobliwe

: 30 sty 2013, 16:36
autor: Alis
skoro jest taki problem to może pentasa w granulacie zda egzamin

Re: dosc osobliwe

: 30 sty 2013, 17:17
autor: Miska Ryżu
a moze wizyta u psychologa?
gdyż kawałek mięsa z ziemniakami i surówką czy czym kolwiek innym, albo gryz kromki chleba ma większą objętość niż tabletka salofalku a to Ci przechodzi, tak? Albo liść sałaty chociażby...

tu jest jeden temat gdzie poruszana byla kwestia przełykania, co prawda dotyczy to innych tabletek ale jakies rady (jak przeskanowałam wzrokiem to ze np duzy łyk wody- ja tak robie jak mam duzo tabletek do wziecia za jednym razem ;-) ) tez tam mozna znalezc.
viewtopic.php?t=7443&postdays=0&postord ... em&start=0

mysle ze tematów jest na forum więcej, może jakas dobra duszyczka Ci cos jeszcze podrzuci, albo użyj przycisku 'Szukaj' na gorze forum i próbuj sama wpisywać różne kombinacje słów.

Re: dosc osobliwe

: 30 sty 2013, 18:27
autor: loczek
Weź proszek do buzi, popij wodą, głowę przechyl w dół, i łykaj. Ja z salofalkiem też mialem problem, ale teraz bez problemu wchodzi.

Re: dosc osobliwe

: 30 sty 2013, 18:34
autor: Osóbka
Ja też tak mam, a może już miałam.. bo mi chyba przeszło. Pentasa to była masakra, bo taka tępa, teraz wsuwam granulki. Salofalk też nie raz stanął mi w poprzek, ale jakoś się nauczyłam z czasem, chyba świadomość, że ma bardziej przyjazny kształ mi pomogła.. i do tego duuuużo wody. Z czasem się przyzwyczaiłam i potem przejście na tabsy pentasowe było szokiem, więc może sprawdź, czy szok pentasowy Ci pomoże. Bo jednak Salofalk bądź co bądź tańszy, a i zależy co dr na to..
_Ray_, szacun za kapsułkę, nie wiem, co mnie jeszcze w życiu czeka, ale może wymyślą z czasem mniejsze..

Re: dosc osobliwe

: 30 sty 2013, 19:59
autor: kasia38
o to ja mam chyba strasznie szeroki przełyk :)
nie mam żadnych problemów i zawsze łykam dwa salofalki naraz :)
zresztą one nie takie duże, Neoral to był pocisk ;)

Re: dosc osobliwe

: 30 sty 2013, 20:35
autor: Anne
Ja miałam problem z pentasą. Jest duża, okrągła i szorstka. I nie wiem po co mi ją ówczesny lekarz zapisał, skoro mam CU. Asamax wcinam bez większych problemów, ale musze popić ogromną ilością wody, bo w przełyku staje.

Re: dosc osobliwe

: 30 sty 2013, 20:36
autor: kalka_96
miałam raz tą ''przyjemność'', że obudziłam się jak wyciągali mi rurę od gastroskopii, dostałam za mało znieczulenia i od tej pory pentasę i inne wielkie tabletki łykam bez problemu, w porównaniu z grubością tej rurki są dla mnie małe, z resztą wielokrotnie mając rurkę w przełyku(sonda) musiałam je łykać, oj ciężko było :smutny: a teraz w miarę ok :roll: jak byłam mniejsza to nie połykałam żadnych tabletek, zawsze wydawało mi się że mam za mały przełyk, do 14 roku życia wszystko piłam w obrzydliwych syropach, a potem przyszedł Crohn i się zaczęło, musiałam się nauczyć :] czasem przypominam sobie o córce Ewy Błaszczyk i wtedy też się ''modlę'' nad tabletką :oops:

Re: dosc osobliwe

: 31 sty 2013, 10:25
autor: Madalenka
Alis pisze:skoro jest taki problem to może pentasa w granulacie zda egzamin
Dziekuje za informacje... musze zglebic ten temat, bo nie wiedzialam, ze istnieje granulat, takze fajnie by bylo...

[ Dodano: 31-01-2013 ]
Dziekuje wszystkim za wszelkie informacje i wiadomosci:)
Uwazam, ze u mnie jakas przyczyna jest i to nie jest zadne moje "widzi mi sie"...
Pozdrawiam!