Strona 1 z 1

Pentasa/Salofalk Reakcje nietolerancji leków

: 01 lis 2005, 19:30
autor: anialex
Witajcie!
Czytuje sobie w ostatnim czasie Wasze posty o lekach ... Właściwie nie znalazłam tego, czego szukałam, więc postanowiłam sama napisać i prosić Was o opisanie swoich doświadczeń (o ile ktoś też takie miał :wink: )
Mam stwierdzone CU po kolonoskopii w kwietniu, ale objawowo lekarce bardziej to wygląda na CD. Moim problemem do tamtej pory były przede wszystkim stany podgorączkowe, pojawiające sie wcześniej od roku. Z jelitami pół życia miałam coś nie tak i zdążyłam się już do tego przyzwyczaić, choć przyznam, że ostatnio częściej dawały znać o sobie. Ale w porównaniu z niektórymi forumowiczami... moje objawy jelitowe to pestka :wink:
Więc - na początek miałam zapisane sulfosalazin 3 razy po dwie tabletki. Zaczęły się u mnie mdłości, zgaga (co za doświadczenie!!! wcześniej nigdy tego nie miałam ;) ) i w końcu bóle żołądka, skurcze jelit i wymioty. Trwało to jakieś ponad tydzień i lek odstawiłam. Lekarka (zaznaczam, że nie gastrolog, tylko internista ze szpitala) zmieniła mi na Pentase, tabletki - 2 razy po 1 tabletce. Ten lek się sprawdził super! Gorączki przeszły jak ręką odjął, jelita były spokojne jak nigdy chyba! :wink: Ale o dziwo - po ponad trzech miesiącach - gorączki wróciły. Zrobiłam wyniki, okazały się być dużo gorsze niż wtedy, gdy leżałam w szpitalu. Dostałam się w końcu do gastrologa, która to pani przepisała mi Pentasę w czopkach (gorączek nie chciała wiązać z tą chorobą, :evil: , a jelitka były przecież spokojne). I znów gorączki przeszły mi od pierwszego czopka (jeden na dobę), jelitka miały się troszkę gorzej, ale wyniki po miesiącu były super! Ale akurat nadszedł termin wizyty u gastrologa w naszej klinice - czekałam na nią od maja! I ona stwierdziła, że po co te czopki, jak mam stan zapalny prawie w całym jelicie (wyczytała to z wyniku kolonoskopii) i przepisała mi Salofalk 2 razy po dwie (żeby było troszkę taniej niż Pentasa). Wzięłam trzy dawki i wróciła gorączka (niewysoka, ale z bólami stawowymi - takie miałam najczęściej), wzięłam następne dwie - i ... nie mogłam już wstać z łóżka. Bóle głowy, żołądka, jelit, stawów, mdłości i totalne osłabienie. Nie miałam sił nawet oddychać. Zwymiotowałam ze dwa razy, nie wzięłam więcej Salofalku i ... ogólnie mi przeszło... tylko żołądek boli mnie do dziś (trzeci dzień). I tego to już po prostu nie rozumiem, bo w Salofalku jest ta sama substancja czynna - mesalazyna, co w Pentasie, więc to chyba to samo! Więc dlaczego mój organizm przyjmuje Pentase, a Salofalku nie??? A może to tylko taki zbieg okoliczności i te objawy to nie od Salofalku, tylko jakaś taka dziwna niestrawność? ;) Czy ktoś też miał doświadczenia z różną tolerancją takich leków o tej samej substancji czynnej? Bo w tutejszych postach znalazłam tylko Wasze opinie o tym, jak dane leki działają na Wasze dolegliwości... Przepraszam, że tak się rozpisałam, ale niestety mam do tego skłonności... :wink:

zmiana tematu zg.z reg
Anette

Re: Reakcje nietolerancji leków

: 02 lis 2005, 08:30
autor: Balconik
moze w Twoim przypadku otoczka leku ma akurat znaczenie.
Najpierw dobrze sie zdiagnozuj (oczywiscie nie sama), zeby wiedziec na co w koncu masz przyjmowac te leki.
Jesli CU to probuj z Asamaxem.
Ja co prawda nie zauwazylem zadnych roznic pomiedzy Salofalkiem a Asamaxem (poza cenowa :) ).
Sklad otoczek jest rozny i moze akurat lek ktory bierzesz zawiera substancje, ktorej Twoj organizm po prostu nie toleruje.
Pozdrawiam

Re: Reakcje nietolerancji leków

: 02 lis 2005, 10:06
autor: inkaska
trudno powiedziec moze jestes uczulona na jakis skladnik leku......., ja wrocilam do sulfasalazyny, bo miesniei stawy mnie bola, niedawno 2 tyg. temu mialam jakies dziwne objawy, odbijanie, mdlosci, chyba od jakiegos paskudztwa ktore bralam, od 4 dni poce sie jak mysz, ale to pewnie reakcja na odstawienie encortonu......

:)

: 02 lis 2005, 13:03
autor: Zakrętka
Ja mam podobne objawy co ty tzn. ból jelit, skurcze żołądka i do tego uczucie mdłości. Jak coś zjem to zaraz mam takie uczucie przepełnienia :evil: . Najgorsze są bóle jelit i żołądka. Kiedyś brałam tylko czopki z pentasy i nie odczuwałam tak dotkliwych skurczy. Teraz biorę czopki + asamax 4 tabletki i zaraz jest gorzej. Zaraz odczuwam bóle w żołądku. Nie wiem czy to tabletki nasilają , ale jest to bardzo nieprzyjemne. Może mam jakąś nadwrażliwość sama nie wiem. Po jakimś czasie trochę mi przechodzi a potem znowu to samo. Dziś idę do gastrologa to mu powiem o tych moich dolegliwościach. Pozdrawiam

Re: Reakcje nietolerancji leków

: 02 lis 2005, 18:07
autor: anialex
Dzięki Wam bardzo za opis swoich spostrzeżeń na ten temat :)
Chciałam zapytać, Zakrętko, co powiedział Twój gastrolog? Dla mnie to trochę bez sensu, jeśli biorąc leki mam się czuć gorzej, niż ich nie biorąc :wink: chociaż pewnie w przyszłości odbiłoby się na mnie, gdybym tych leków nie brała... Swoją drogą... w przyszłości też może się odbić branie tych leków na żołądek... :wink: Wniosek: i tak źle, i tak niedobrze!!! Tylko które to mniejsze zło? :wink:

:)

: 04 lis 2005, 07:34
autor: Zakrętka
Jestem już po wizycie. Niestety nie powiedział nic nowego...tzn. nie mogę brać tylko czopków, ponieważ mam zapoloną też esicę więc leki doustne muszą być:(. Wniosek tak musi być. Ostatnio biorę nutriplant (żywe bakterie coś jak trilac) i trochę się polepszyło, zmiana flory jelitowej mi troszeczkę pomogła. Pozdrawiam

Re: Reakcje nietolerancji leków

: 04 lis 2005, 11:39
autor: inkaska
mi lekarz polecil enterol, podobno lepszy od nutriplantu

Re: Reakcje nietolerancji leków

: 04 lis 2005, 13:17
autor: Ata
cześć jak zapytałam swojego lekarza jak jest roznica między Asomaxsem a Pentasa skoro i tu i tu jest mesalezyna to ten mi odpowiedział ze taka jak miedzy mercedesem a trabantem.I to i to samochód a jednak...
Oczywiscei potem powiedzial o tym calym medycznym dzialaniu.. Moja koleznka brała Pentase potem salofalk zeby bylo taniej i.." polegla" na tym - sama to tak okresla - wrocila do pentasy.Ja teraz biore pentse i narazie jest ok asamaxs przestal na mnie dzialac pozytywnie po 3 miesiacach brania .... zobacyzmy co bedzie dalej:)

Re: Reakcje nietolerancji leków

: 04 lis 2005, 17:33
autor: Mamcia
Porównanie z trabantem i mercedesem jest chybione. Nie jest prawdą, że jeden lek jest lepszy od drugiego - one po prostu działają na różne odcinki jelita, o czym już miejednorotnie pisałam. W tym wypadku wyższa cena pentasy nie jest gwarantem jej wyższej skuteczności.
Mamcia

Zastanawiające

: 05 lis 2005, 19:17
autor: sylbow
Mam podobny problem, w ostatnich latach zażywałam Sulfalazin EN, Jucolan, Colitan, Asamax500, Salazopyrin EN, Salofalk500 - wszystkie niby z tej samej grupy a jednak tylko pomagał mi Sulfalazin EN (Jucolan również ale krótko)
Po reszcie miałam takie same objawy: bóle głowy, żołądka, jelit, stawów, mięśni, mdłości i totalne osłabienie, nie miałam sił aby iść do toalety. Leżałam w łóżku jak w letargu...
Spisałam wszystkie składniki i okazuje się że, Sulfalazin EN ma najmniej składników. I ma dwa składniki jakie nie powtarzają się w innych.Lekarze zawsze mówili mi, że to jeden z najbardziej ‘topornych’ lekarstw i namawiali mnie na pozostałe bo są mniej szkodliwe ale okazuje się, że nie dla mnie.
W następnym tygodniu idę do nowego lekarza bardzo znanego i polecanego w moim mieście, może coś mi nowego powie. Jeśli dowiem się czegoś, napiszę.

Re: Reakcje nietolerancji leków

: 07 lis 2005, 08:30
autor: Balconik
Ja w piatek bylem u swojego lekarza, bo sie ostatnio troche "rozluznilem", a poza tym musialem skonsultowac ew. udzial w prog. badawczym.
Ale wracajac do lekow, to jak doprowadze sie do stanu normalnosci (1/dobe w WC) to bede probowal przejsc na czopki penthasowe - bierze sie co 2 dni, no i konmfort psychiczny wynikajacy z nielykania pigul w takich ilosciach i o okreslonyh porach :)

Re: Reakcje nietolerancji leków

: 07 lis 2005, 10:39
autor: Ata
"komfort psychiczny wynikajcy z niełykania piguł" niestety mam odruch wymiotny przy polykaniu kolejnych tabletek czasami nie do opanowania. Co robić?

Re: Reakcje nietolerancji leków

: 08 lis 2005, 16:56
autor: anialex
Drodzy współtowarzysze niedoli! :D
Zauważyłam - czytając różne Wasze posty - że te choróbska, to są jakieś zupełnie nieokrzesane! :lol: Każdy ma inne objawy, inny przebieg choroby, różnie reaguje na te leki... nie ma tu chyba żadnych reguł... poza chyba dwoma: trzeba nam zmagać się z objawami, które pojawiają się "ni z gruszki ni z pietruszki" i... co gorsze dla niektórych - łykanie tych ogromniastych piguł! Współczuję wszystkim, dla których to "mordęga" (sama też się modlę pół godziny zanim je połknę :wink: )
Co do moich doświadczeń z Salofalkiem, postanowiłam jeszcze raz spróbować go wprowadzić do leczenia, jak tylko żołądek się uspokoił po tamtej próbie. Bo brałam pod uwagę, że to może taki zbieg... okoliczności, że tak się czułam... I powolutku, po jednej tabletce (zamiast po 2) i na razie jest ok, troszkę boli mnie brzuch (jelita i żołądek chyba - sama już nie wiem) ... ciiii... Na razie nie zrezygnowałam też tak całkowicie z czopków Pentasy, które brałam wcześniej i biorę je nadal. A za Waszymi radami (choć nie dawanymi bezpośrednio mi, ale z nich skorzystałam :D ) zaczęłam uzupełniać sobie florę bakteryjną :wink: może to też pomaga... Ale tu znów mam problem - te tabletki też są duże!!!!!! Czy producenci nie mogliby ich robić troszkę mniejszych??? Zastanawiam się... :D
Zazdroszczę wszystkim, którzy mogą "żyć" na czopkach :D Bo ja, zdaniem mojej lekarki, nie mogę, bo za duża część jelita już jest "chora"... a mogłoby być tak przyjemnie... ach... :)
Pozdrawiam