Strona 2 z 2

Re: Pentasa czy sulfa ?

: 05 paź 2015, 20:14
autor: darus25
Końcówką czopka trochę pozostaje jak wkladam a czopek po paru 5 czy 6 godzinach jest tylko miękki tak jakby trochę tyko się wchłonął.Wciskam daleko dalej już nie mogę.Czemu tak.Czopki pentasa z obu stron są takie same że łatwo wychodzą.Może się wyslizguja?Ale czemu?

Re: Pentasa czy sulfa ?

: 06 paź 2015, 08:57
autor: topost
Za płytko go wkładasz! Musisz włożyć go tak żeby nic nie wystawało. Zwilż go delikatnie wodą żeby minimalnie rozpuściła sie pierwsza warstwa, ta maź spowoduje lepszy poślizg bo wkładaniem go na sucho to można sobie krzywdę zrobić. Ewentualnie jak dalej będzie problem to spróbuj tak: nałóż na palec osłonkę, czopek włóż pod wodę w celu rozpuszczenia tej pierwszej warstwy, wysmaruj tą mazią palec, najpierw zaaplikuj sobie palec (nie cały, wystarczy trochę) wtedy, zaraz po nim czopek. Powinien łatwiej wejść głębiej bo rozluźnia się zwieracz. Ja tak robię bo inaczej też mam problem z aplikacją tego leku. Jak stosowałem 2 razy dziennie to czopek aplikowałem ok. 15.00 a o godzinie 20.00 - 21.00 wydalałem małą ilość białej mazi, resztki z tego co zostało. On rozpuszcza się dosyć szybko, zwróć uwagę że producent nakazuje ponowienia aplikacji przy wydaleniu czopka przed upływem 10 minut, czyli juz po tak krótkim czasie zaczyna się wchłaniać (czyli rozpuszczać)

Re: Pentasa czy sulfa ?

: 06 paź 2015, 16:12
autor: darus25
Po włożeniu czopka leże godzinę i czy już mogę wstać?Nie wypadnie mi bo jeszcze go czuje.Lepiej chodzić czy siedzieć?Proszę o odpowiedź?

Re: Pentasa czy sulfa ?

: 06 paź 2015, 17:06
autor: obyty.z.cu
darus25, ja Tobie coś doradzę.
Daj sobie spokój z czopkami i aplikuj sobie wlewki Salofalku.
Dawka większa i zasięg większy.
Pewnośc działania i żadnego stresu jak teraz.

Re: Pentasa czy sulfa ?

: 06 paź 2015, 17:16
autor: darus25
A jak się cały czopek nie rozpuścił to bardzo źle?Wystarczy połowa?

Re: Pentasa czy sulfa ?

: 06 paź 2015, 19:25
autor: topost
Powinien rozpuścić się cały. Nie powinieneś go czuć. Wkładasz go zbyt płytko. Przecież chodzi o to żeby substancja czynna zaczęła działać w miejscu gdzie jest stan zapalny. To Twoje pierwsze doświadczenia z czopkami? To może kup sobie opakowanie procto glyvenol i poćwicz :) tam cały czopek jest z tłuszczu i wskakuje sam gdzie trzeba :) Musisz wyczuć moment gdy oko saurona go zassie do swojej otchłani :mrgreen: No wiem że to śmiesznie brzmi ale taka jest prawda, trzeba to wyczuć. Mnie pierwszy w życiu czopek - ultra śliski procto glyvenol - wypadł po sekundzie od aplikacji :) ale wtedy wiedziałem już że po prostu trzeba go wepchnąć głębiej. Taka robota :wink:

Ja stosowałem wlewki tylko z kwasu hialuronowego i osobiście musiałem walczyć z ich utrzymaniem, moim osobistym zdaniem w kwestii komfortu po aplikacyjnego czopek pentasa wypada dużo lepiej, bezpośrednio po aplikacji mogę biegać, skakać i nic nie chce wyjść z powrotem, wlewki wywoływały parcie ale skuteczność na pewno większa bo i zasięg większy. Jednak w Twoim darus25 wypadku problem leży w zbyt płytkiej aplikacji. A do tego jeśli to Twój pierwszy kontakt z lekami aplikowanymi od dołu dochodzi dyskomfort który odczuwa każdy przy pierwszych aplikacjach. Po jakimś czasie przywykniesz.

Re: Pentasa czy sulfa ?

: 06 paź 2015, 19:35
autor: darus25
Wkładamy daleko i już niechce dalej iść.Tylko przy wstawaniu wychodzi sam czubek tego czopka i on się nie rozpuszcza