Strona 1 z 3

Re: Jest źle

: 13 sty 2009, 19:45
autor: obyty.z.cu
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
spokojnie, to tylko choroba, przeciez umiesz sobie z nia radzic, czasem po zmniejszeniu sterydow tak sie dzieje, czasem warto przedluzyc o kilka dni wyzsza dawke i znow sprobowac zejsc.
4 x wc to przeciez ledwie przypomnienie, dla innych to wynik nieosiagalny, moze warto zebys sobie zaundowala cos rozkurczowego, no-spa 80 albo cosik w tym rodzaju, do tego herbatka z melisy...
i pisz, zawsze to jakies zajecie lepsze niz "czytanie" siebie.
Trzymaj sie .

Re: Jest źle

: 13 sty 2009, 20:03
autor: Cinimini
Wiesz Pandzia, ja pamiętam, że sterydy zawsze działały na mnie depresyjnie...(poza pierwszym etapem kiedy to jest 'powder'). Zawsze miałam doła, nie mogłam patrzeć w lustro, miałam wrażenie, że wcale mi nie pomagają, a wręcz jest gorzej... Być może z Tona też tak jest i ten stan to 'Twoja głowa'... Ja w takich sytuacjach z reguły wczytywałam się w książki o samoakceptacji i dużo rozmawiałam z ludzmi z forum. Trzymaj sie kochana i pamiętaj, że jesteśmy dla Ciebie :* .

A 4 razy wc ... to naprawdę pozytywny wynik ;)

Re: Jest źle

: 14 sty 2009, 10:11
autor: Avs
ja tez mam dziwne samopoczucie troche. glowa mnie lekko czasem boli, jestem troche glodny, troche zjem juz jestem przepelniony, jak jestem przepelniony to brzuch mnie boli (a nigdy wczesniej tak nie mialem) i to dziwnie: rano ok 4 sie budze z pelnym brzuchem kolo sledziony, nad pepkiem pustka a w okolicach mostka tez "zapchane" i nacisk. z rana jest wlasnie najgorzej, jak juz zasne to jest ok. potem sniadania nie jem za bardzo, i dopiero jak zjem smaczny obiad to mi przechodzi wszystko i dopiero przed spaniem sie budza dolegliwosci.

P.S czy nam wolno pic melise? gdzies czytalem ze ziol nie wolno. (a co z mieta?)

Re: Jest źle

: 14 sty 2009, 12:03
autor: obyty.z.cu
Avs pisze:jak juz zasne to jest ok. potem sniadania nie jem za bardzo, i dopiero jak zjem smaczny obiad to mi przechodzi wszystko i dopiero przed spaniem sie budza dolegliwosci.
kazdy ma inaczej.Kiedys nie umialem sie zmusic do sniadania. Teraz wymuszam na siebie conajmniej 5 posilkow, w tym koniecznie sniadanie przed tabletkami.
Wlasnie o to chodzi, leki inaczej dzialaja po posilku,poza tym, organizm nauczony do "dokarmiania" o w miare stalych porach potrafi sie tak ustawic , by miec komfort dokarmiania. Nie magazynuje , nie utrudnia...i nie boli.

Re: Jest źle

: 14 sty 2009, 13:12
autor: Natalka
Pandzia, ja też myślę że te objawy to efekt zmniejszenia dawki sterydu, ale organizm się przyzwyczai, z resztą chyba już się zaczął przyzwyczajać. Miałam podobnie jak schodziłam z Encortonu, nagle zniknął pałer i sztucznie wywołany świetny humor, a było tak fajnie :wink: na sterydkach.

Re: Jest źle

: 14 sty 2009, 13:25
autor: tom-as
a więc może zmiana tematu wątku na ... było źle.. jest lepiej ;-)

Re: Jest źle

: 20 sty 2009, 21:50
autor: 77joanna
Ja od niedawna biore dopiero encorton ale czuje sie po nim jak na odlocie, teraz biore dawke 20mg na dobe i tak przez miesiac potem zacznie sie zmniejszanie dawki.

Re: Jest źle

: 20 sty 2009, 22:04
autor: obyty.z.cu
77joanna pisze:od niedawna biore dopiero encorton ale czuje sie po nim jak na odlocie
sterydy dobrze dobrane maja to do siebie , ze potrafia zadzialac w miare szybko, a wtedy, zanikaja wczesniejsze bole i pewnie stad ten "power" czy "odlot".
Ludzie roznie reaguja, jedni tyja, inni puchna, dostaja chomikowa opuchlizne :razz: .
Najwazneijsze, ze staja sie podstawa do remisji.
tom-as pisze:... było źle.. jest lepiej
normalnie optymista jestes jak zawsze i dobrze...
moja ostatnio uzywana odpowiedz to: bylo lepiej, oby gorzej niebylo !
czyli jestem jak to okreslil moj lekarz - umiarkowany optymista :oops: :razz:

Re: Jest źle

: 21 sty 2009, 18:46
autor: exa
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
i zawsze lepiej tego się trzymac.. :wink:

Re: Jest źle

: 08 lis 2009, 19:17
autor: elizabet-70
Wybaczcie jak się już naprzykszam, ale teraz to jest ze mną żle.Biorę sobie ten bubenofalk w piance już 5 dawek i nie mogę go utrzymać dłużej jak godzinę.Biegunki się nasilają w sumie sama woda i krew.Do profesor mam dzwonić po 2 tygodniach brania leku.Czuję się żle jestem słaba już nie wychodzę z domu a z łóżka jeszcze muszę.
Co mam robić, czekać jeszcze na efekt?Poradzcie coś bo już boje się sama w domu zostać.

Re: Jest źle

: 08 lis 2009, 19:36
autor: Wojtas
Uważam, że nie powinnaś czekać aż 2 tygodni na kontakt z lekarzem skoro jest ciągłe pogorszenie. Ja w zeszłym roku też czekałem, właśnie ok. 2 tygodni mimo pogorszenia żeby skończyć brać zapisane leki (wlewki hydrokortyzon), leki nie pomogły a mój stan pogorszył się aż tak że przez miesiąc dochodziłem do siebie w szpitalu...
Wiec nie czekaj, jeśli nie ma poprawy...

Re: Jest źle

: 09 lis 2009, 05:06
autor: exa
elizabeth...nie czekaj, jeśli gwałtownie się pogarsza!

Re: Jest źle

: 10 lis 2009, 13:02
autor: elizabet-70
Dziś mam wizytę o 19.00 u swojego gastro nie mogę się dodzwonić do prof.
Chociaż prawdę powiedziawszy jak już mam leżeć w szpitalu to wolałabym w MSWiA,próbuję nadal.

Re: Jest źle

: 11 lis 2009, 12:01
autor: elizabet-70
Dostałam skierowanie od swojego gastro do MSWiA bo u mnie nie ma bliżej takiego oddziału.Tylko dziś święto od rana dzwonię i nic, czuje się fatalnie.
Może ktoś ma pomysł jak się tam najszybciej dostać,czy jakbym pojechała to mnie przyjmą?

Re: Jest źle

: 11 lis 2009, 12:07
autor: -Ania-
Jak ja mam skierowanie do szpitala to pakuje walizkę i jadę na oddział.
Zawsze mnie przyjmują.

ania