Encorton

Lek Prednizon- ENCORTON, ENKORTON
Substancją czynną preparatu jest prednizon, syntetyczny glikokortykosteroid, związek nieaktywny farmakologicznie, metabolizowany w wątrobie do aktywnego metabolitu – prednizolonu. Prednizolon jest glikokortykosteroidem o silnym działaniu przeciwzapalnym, przeciwalergicznym i immunosupresyjnym. Podobnie jak inne leki z tej grupy powoduje zmniejszenie objawów, nie wpływając na ich przyczynę.
Ogólnie prednizolon hamuje wytwarzanie hormonów sterydowych kory nadnerczy, a stosowany długotrwale może powodować zaniki kory nadnerczy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
andzka
Początkujący ✽✽
Posty: 485
Rejestracja: 21 lut 2009, 07:47
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Stargard Szcz.
Kontakt:

Re: Encorton

Post autor: andzka » 31 paź 2010, 08:30

Właśnie, czym jest spowodowany ten paraliżujący strach?
Salofalk-wlewki, Asamax 500 - 3x2, remisja :)

Awatar użytkownika
mgiełkaa
Doświadczony ❃
Posty: 1414
Rejestracja: 24 mar 2010, 19:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Encorton

Post autor: mgiełkaa » 31 paź 2010, 19:19

W sumie to jest kuracja na niecałe 2 miesiące. Dawka początkowa 35mg. Nigdy nie brałam sterydów ale na temat encortonu nasłuchałam się tyle negatywnych opinii (nie tylko na forum), że boję się ale przede wszystkim tego, że:
-będę mieć jakieś psycho urojenia
-spuchnę no i te chomicze policzki
-przybędzie mi koligramów
-dodatkowo biorę aza teraz 75mg więc zakładam,że na pewno wyjdą mi włosy(już zaczęły wychodzić)
-będę mieć problemy skórne gorsze niż już mam
-leczę się na depresję, więc może leki nie ogarną nerwowości spowodowanej przyjmowaniem sterydów
-rozreguluje mi się cykl miesiączkowy (tyle napracowałam się, żeby go wyregulować)

Jak widzicie strach odebrał mi rozum, bo pewnie głupoty wypisuję.
Czy dobrze zrozumiałam, że na Colitis tylko Encorton? Nie mogę brać metypredu czy Entokortu? Podobno dają mniej skutków ubocznych.

Proszę miejcie cierpliwość i napiszcie mi jakieś argumenty, bo na razie to łykam sterydy razem z łzami i żalem, że jednak aza nie wystarczy.
Wzrost 167cm, waga 64kg, ASAMAX 500mg 3x2tabl. AZATHIOPRINE 75mg

Leczenie: MSWiA Warszawa

Awatar użytkownika
Maalgorzata
Początkujący ✽✽
Posty: 132
Rejestracja: 09 paź 2010, 16:59
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: M-k

Re: Encorton

Post autor: Maalgorzata » 31 paź 2010, 19:21

Ja biore na colitis ulcerosa metypred
Obrazek

Awatar użytkownika
andzka
Początkujący ✽✽
Posty: 485
Rejestracja: 21 lut 2009, 07:47
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Stargard Szcz.
Kontakt:

Re: Encorton

Post autor: andzka » 01 lis 2010, 11:16

Myślę, że u każdego jest inaczej. Ja brałam encorton i na mnie wpływał idealnie jeśli chodzi o psychikę - nawet mi było lepiej i byłam bardziej nakręcona. Przed chorobą tez miałam długą depresję... Poliki szybko zniknęły ale te trochę nadwagi nie mogę się don dziś pozbyć, sęk w tym, że lubię jeść i za bardzo nic nie robię z tym :) - moja wina
Salofalk-wlewki, Asamax 500 - 3x2, remisja :)

Awatar użytkownika
BananowySong
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 22 lip 2010, 20:51
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Siemianowice Śl.

Re: Encorton

Post autor: BananowySong » 01 lis 2010, 12:00

Ja od dwóch tygodni biorę Encorton. Z jelitkiem jest wręcz wyśmienicie. Zaczynałam od dawki -jak się nie mylę- 50mg i co tydzień schodzę o 5mg. Dawkowanie mam do końca grudnia ustalone.
Skutki uboczne:
-myślę, że troszkę przytyłam po twarzy, ale jak się ludzi pytam, to mówią, że nie zauważyli (nie wiem, czy to ja jestem przewrażliwiona czy oni uprzejmi) :neutral:
-pobolewają mnie stawy i kości, zwłaszcza rano np. przy schodzeniu po schodach.
-trochę mi się sen rozregulował
-włosy wypadały i zapewne wypadać będą, więc się tym nawet nie przejmuje. :razz:

Uważam, że nie ma się co na zapas bać i denerwować, bo ma to pomóc na jelita, a stres w naszych choróbskach jest przecież niewskazany. :szczesliwy:
"Tylko przez zimę dochodzi się do wiosny"
Gottfried Keller

Wszystko zawodzi. Czas na biologiczne!
(od 26.06.12)
cel: remisja bez sterydów pierwszy raz od 2 lat i pozbyć się tych "koksów" ;)

Web
Początkujący ✽✽
Posty: 88
Rejestracja: 20 lis 2009, 12:34
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: opolskie
Lokalizacja: Krapkowice
Kontakt:

Re: Encorton

Post autor: Web » 01 lis 2010, 12:21

Biorę Encorton już drugi miesiąc i w sumie to zastanawiam się czy on w ogóle u mnie działa.
Po miesiącu brania go nie było żadnej poprawy, a nawet pogorszenie. Teraz po wyjściu ze szpitala i silnej antybiotykoterapii powiedziano mi, że minimum do stycznia muszę go brać w dawce nie mniejszej niż 20mg na dzień.
Skutki uboczne są, ale jakoś nie przeszkadzają mi za bardzo. Ważne żeby w końcu jelito się uspokoiło. Na niczym innym mi nie zależy.
Przytyłem, latają mi ręce, nie mogę spać, ale to się nie liczy. Świadomość, ze choroba na chwile wpadła w uśpienie jest dla mnie ważniejsza.
Po to upadamy żeby powstać. Tak już jest.

Brałem: Asamax, Encorton, Imuran, Controloc, Fisioflor, Kwas foliowy, No-spa Forte, Colitan, Gasec, Cipronex, Metronidazol, Sulpiryd i wiele innych

Teraz biorę: Asamax, Duspatalin, Controloc, Mozarin, No-spa forte

Awatar użytkownika
BananowySong
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 22 lip 2010, 20:51
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Siemianowice Śl.

Re: Encorton

Post autor: BananowySong » 01 lis 2010, 15:46

Zapomniałam dodać, że potwornie mi się chce jeść od mniej więcej 5 dni i po zjedzeniu np. obiadu po 15 min jestem straaaasznie głodna. Jak byłam w szpitalu schudłam 4 kg i już wróciłam do starej wagi. Czy ktoś ma jakiś pomysł na to żeby jakoś zaspokoić ten głód?? Może powinnam więcej pić? Ale słyszałam, że Encorton zatrzymuje wodę w organizmie. Sama nie wiem, poradźcie coś, proszę. :oops:
Web pisze:Skutki uboczne są, ale jakoś nie przeszkadzają mi za bardzo. Ważne żeby w końcu jelito się uspokoiło. Na niczym innym mi nie zależy.
Przytyłem, latają mi ręce, nie mogę spać, ale to się nie liczy. Świadomość, ze choroba na chwile wpadła w uśpienie jest dla mnie ważniejsza.
Też tak myślę, ale najlepiej mieć chyba i jelita w porządku i nie borykać się z skutkami ubocznymi. :roll:
"Tylko przez zimę dochodzi się do wiosny"
Gottfried Keller

Wszystko zawodzi. Czas na biologiczne!
(od 26.06.12)
cel: remisja bez sterydów pierwszy raz od 2 lat i pozbyć się tych "koksów" ;)

Awatar użytkownika
gabriella
Początkujący ✽✽
Posty: 419
Rejestracja: 22 mar 2010, 23:26
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Encorton

Post autor: gabriella » 01 lis 2010, 15:53

Ja byłam na metypredzie przez ponad pół roku (dawka maksymalna 24 mg), co nic nie dało. Prof. Rydzewska powiedziała, że lepiej wziąć dużą dawkę sterydów i szybciej z niej schodzić. Zatem w szpitalu w Warszawie dali mi sterydy najpierw dożylnie (które nie pomogły), a potem doustnie Encorton 50 mg i schodzę z nim co tydzień o 5 mg. Oprócz tego biorę azotrioprynę 100 mg i cyklosporynę. I nawet się nie zastanawiam nad skutkami ubocznymi. Najważniejsze, że z wątrobą i nerkami wszystko w porządku. A byłam i jestem tak zdesperowana, że zrobiłabym naprawdę wszystko, żeby uratować jelito.
Jak chodzi o te skutki uboczne, to zarówno przy metypredzie, jak i przy encortonie mam spuchnięte policzki, ale nie tyję. Trzęsą mi się trochę ręce, mam trochę nadmiernego owłosienia na rękach. Nie mam miesiączki, a po skończeniu metypredu zaczęły mi wypadać włosy, więc teraz pewnie też zaczną. Ale to trwało z 2 miesiące, potem odrosły.
Ale tak jak mówię, wiele da się przeżyć, żeby być zdrowym :)

Web
Początkujący ✽✽
Posty: 88
Rejestracja: 20 lis 2009, 12:34
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: opolskie
Lokalizacja: Krapkowice
Kontakt:

Re: Encorton

Post autor: Web » 01 lis 2010, 16:11

BananowySong pisze:Zapomniałam dodać, że potwornie mi się chce jeść od mniej więcej 5 dni i po zjedzeniu np. obiadu po 15 min jestem straaaasznie głodna. Jak byłam w szpitalu schudłam 4 kg i już wróciłam do starej wagi. Czy ktoś ma jakiś pomysł na to żeby jakoś zaspokoić ten głód?? Może powinnam więcej pić? Ale słyszałam, że Encorton zatrzymuje wodę w organizmie. Sama nie wiem, poradźcie coś, proszę. :oops:
Web pisze:Skutki uboczne są, ale jakoś nie przeszkadzają mi za bardzo. Ważne żeby w końcu jelito się uspokoiło. Na niczym innym mi nie zależy.
Przytyłem, latają mi ręce, nie mogę spać, ale to się nie liczy. Świadomość, ze choroba na chwile wpadła w uśpienie jest dla mnie ważniejsza.
Też tak myślę, ale najlepiej mieć chyba i jelita w porządku i nie borykać się z skutkami ubocznymi. :roll:
Ja jem mniejsze posiłki, tak 4 - 5 dziennie. Nie do zapchania się tylko żeby zaspokoić głód i w ciągu miesiąca brania Encortonu przytyłem tylko 1,5 kg. Spuchłem, ale to tylko woda.
Wydaje mi się jednak, że tu wiele zależy od metabolizmu, bo mi ciężko było zawsze przytyć.
Po to upadamy żeby powstać. Tak już jest.

Brałem: Asamax, Encorton, Imuran, Controloc, Fisioflor, Kwas foliowy, No-spa Forte, Colitan, Gasec, Cipronex, Metronidazol, Sulpiryd i wiele innych

Teraz biorę: Asamax, Duspatalin, Controloc, Mozarin, No-spa forte

Awatar użytkownika
mgiełkaa
Doświadczony ❃
Posty: 1414
Rejestracja: 24 mar 2010, 19:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Encorton

Post autor: mgiełkaa » 01 lis 2010, 16:49

Moi kochani, bardzo Wam dziękuję za wsparcie.
Jak na razie to tylko kreci mi się w głowie ale to tylko rano.
Natomiast wspaniałe jest to, że od wczoraj nie byłam jeszcze w toalecie (tylko na siusiu...)
więc po 14 tabletkach już jest poprawa. I to jest dla mnie najważniejsze, bo znaczy, że działa na jelito i tym sposobem jest nadzieja, że coś mi pomoże. Biorę od kilku dni Lerivon na noc więc śpię jak za dawnych lat. Do tej pory do kibelka chodziłam tez w nocy.
Taka sytuacja, żeby tyle czasu nie być w kibelku wiadomo po co jest czymś nowym (kiedy to było nie pamiętam) także jest nadzieja na remisję dzięki Encortonowi.
Łykam sobie te 7 tabletek po śniadaniu, mam rozpisane do 20 grudnia. Mam nadzieję, że jak odstawię to biegunka nie powróci.....
Wzrost 167cm, waga 64kg, ASAMAX 500mg 3x2tabl. AZATHIOPRINE 75mg

Leczenie: MSWiA Warszawa

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Encorton

Post autor: obyty.z.cu » 01 lis 2010, 20:10

gabriella pisze: Prof. Rydzewska powiedziała, że lepiej wziąć dużą dawkę sterydów i szybciej z niej schodzić.
u mnie to sie potwierdza,dawka startowa musi byc odpowiednio wysoka,
tak powyzej 40 !
Encorton byl malo efektywny,lepiej reaguje na metypred,skutkow ubocznych prawie zadnych.
Odraczanie w czasie brania sterydow najczesciej skutkuje u mnie szybkim pogorszeniem stanu,wiec chyba nie ma sensu,w koncu i tak je musze brac.
BananowySong pisze:Jak byłam w szpitalu schudłam 4 kg i już wróciłam do starej wagi. Czy ktoś ma jakiś pomysł na to żeby jakoś zaspokoić ten głód??
kiedys tylem i tez bylem ciagle glodny ,pomagaly galaretki z podgotowanymi jablkami i bananami- w naprawde duzych ilosciach.
Gotowana marchewka na rozne sposoby i w roznych kompozycjach - nie tuczy a zatyka :wink: a i blonnik odpowiedni.
Jablka pieczone w kazdej ilosci :razz:

Fakt ze to wszystko wymaga czasu,ale wlasnie "zabijanie" myslenia o jedzeniu przez szykowanie go - wiele ulatwia.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Encorton

Post autor: Miska Ryżu » 01 lis 2010, 20:27

BananowySong pisze:Zapomniałam dodać, że potwornie mi się chce jeść od mniej więcej 5 dni i po zjedzeniu np. obiadu po 15 min jestem straaaasznie głodna. Jak byłam w szpitalu schudłam 4 kg i już wróciłam do starej wagi. Czy ktoś ma jakiś pomysł na to żeby jakoś zaspokoić ten głód?? M

dużo wody, wlewac w siebie hektolitrami ;-)
Smutno Ci? A może budyń? :)

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Encorton

Post autor: malapkasia » 01 lis 2010, 20:37

ja przez pierwszy miesiąc na sterydach (brałam Metypred) jadłam w kółko.... przytyłam 10kg:p hmmm pamiętam że w dzień wypisu ze szpitala.. zjadłam o 13 dwudaniowy obiad jeszcze w szpitalu (dobre żarcie było) o 13:20 wzięłam wypis, ładnie się pożegnałam, do domu dotarłam o 14:30 i znów zjadłam dwudaniowy obiad, a na deser odrazu serek wiejski... heh po godz zjadłam duży kawałek kiełbasy z patelni z ketchupem.. itd... itd.... :) nie chciało mi się słodyczy, ale MIĘSA !! :oops: teraz moja waga stanęła i jem mniej, dużo mniej, więc moim zdaniem to zależy od dawki sterydów im mniejsza dawka tym mniejsza chęć na żarcie:) uwierz:) a żadne zapychanie nie pomoże:) bo ja np. oprócz mięsa, zup itd.. jadłam po kubku kleiku nawet 2 razy dziennie;)
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Encorton

Post autor: malapkasia » 01 lis 2010, 20:46

wniosek na jaki wpadłam, choć póxno: ograniczać bardzo sól!!
a ja żarłam codziennie serek wiejski (zawsze musiałam sporo osolić), krakersy(całe opakowanie) itd.... a woda fakt pomaga, ale raczej w oczyszczeniu bo to się nie da zapchać niczym....
cóż jak przetrwasz miesiąc to już później będzie z górki;)
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Encorton

Post autor: Miska Ryżu » 01 lis 2010, 21:35

z tym się zgodzę, jak się przetrwa miesiąc to potem już z górki, ale mi woda akuratnie pomagała w pierwszych tygodniach. To pewnie sprawa indywidualna.
Smutno Ci? A może budyń? :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Lek Prednizon”