Strona 1 z 10

Operacja Artura / 16.10.10 Artur zmarł

: 29 wrz 2010, 10:10
autor: Daga
Artek wczoraj przeszedł kolejna bardzo cięzką operacje :(, ma zapalenie otrzewnej i jest w bardzo cięzkim stanie. Lekarz powiedział ze jego stan jest bardzo zły. Tak sie boję :(

Re: Operacja Artura / 16.10.10 Artur zmarł

: 29 wrz 2010, 10:16
autor: kasinp
Daga, będzie dobrze musisz w to wierzyc , jestem z toba z wami calym sercem . (przepraszam za OT) :smutny:

Re: Operacja Artura / 16.10.10 Artur zmarł

: 29 wrz 2010, 17:46
autor: ita71
Daga i my myślami jesteśmy z Wami :przytul:

Re: Operacja Artura / 16.10.10 Artur zmarł

: 29 wrz 2010, 18:28
autor: anusia
Daga, :przytul:

Re: Operacja Artura / 16.10.10 Artur zmarł

: 29 wrz 2010, 18:50
autor: tom-as
trudno tu cokolwiek powiedziec. trzymajcie się tam.

Re: Operacja Artura / 16.10.10 Artur zmarł

: 29 wrz 2010, 18:55
autor: Raysha
Daga, trzymam kciuki i jestem cały czas myślami z wami!

Re: Operacja Artura / 16.10.10 Artur zmarł

: 29 wrz 2010, 20:10
autor: Szybkielvis1981
Trzymamy kciuki z Anią, mieliśmy się z Artkiem kiedyś spotkać, także wszystko musi być OK!

Re: Operacja Artura / 16.10.10 Artur zmarł

: 29 wrz 2010, 20:50
autor: Marky
Daga, w tej sytuacji każde zdanie zabrzmi banalnie :oops:
Wiem co przeżywacie... :cry:
Napiszę więc, tylko że możesz na nas liczyć jeśli w czymkolwiek jeszcze moglibyśmy Wam pomóc :niepewny:

Re: Operacja Artura / 16.10.10 Artur zmarł

: 29 wrz 2010, 20:58
autor: Daga
Dziekuje Wam wszystkim, własnie dzwoniłam do szpitala Artur jest przytomny, ale niestety nie ma poprawy :(. Boże jaki to jest ból, jak to strasznie boli

Re: Operacja Artura / 16.10.10 Artur zmarł

: 29 wrz 2010, 22:08
autor: Piciu
Musi się dobrze skończyć.... trzymam kciuki za poprawę.

Re: Operacja Artura / 16.10.10 Artur zmarł

: 30 wrz 2010, 07:17
autor: megi_25
Daguś my też myślami jesteśmy z Wami. Musi być dobrze. Trzeba tylko przetrwać te koszmarne dni.

Re: Operacja Artura / 16.10.10 Artur zmarł

: 30 wrz 2010, 18:29
autor: Daga
Byłam dzisiaj rano u Artusia, był przytomny nawet sobie porozmawialismy to znaczy ja gadałam a mąż tylko kiwał głowa, ale najwazniejsze ze mnie rozumiał, dalej kocha tęskni i walczy by do nas wrócic. Tak się cieszyłam:), niestety rozmowa z lekarzem zabrała całą moja radośc. Od momentu drugiej operacji czyli wtorku, męża stan się bardzo pogorszył, z dnia na dzien sa gorsze wyniki, nie moze sam oddychac ciągle jest ognisko zapalne w płucach, jelita są niedrożne. Ciągle słysze, ze trzeba czasu, ze jest bardzo źle ale zawsze jest nadzieja, ale dlaczego to mój mąż dlaczego to on musi tak cierpiec? :(

Re: Operacja Artura / 16.10.10 Artur zmarł

: 30 wrz 2010, 18:35
autor: magda281
uu to nie dobrze :( no oby wszystko się poprawiło i udało się opanować ten stan-będę trzymać mocno kciuki -pozdrawiam :przytul:

Re: Operacja Artura / 16.10.10 Artur zmarł

: 30 wrz 2010, 18:38
autor: Raysha
Daga, Nie poddawajcie się! Dacie radę! Wierzę w to! :przytul:

Re: Operacja Artura / 16.10.10 Artur zmarł

: 30 wrz 2010, 18:51
autor: pistols30
Bedzie dobrze,nie ma innej mozliwosci...