Strona 1 z 2

Kreatyna

: 17 wrz 2014, 12:32
autor: szymon1221
Witam.
Wiem ze byl juz podobny temat ale czytajac go za duzo sie nie dowiedzialem. Na silownie chodze okolo 3,2 lata crohn od 2 lat. Dobrze sie czuje (nie biore jej aby przytyc) . Nadszedl teki czas aby wspomoc sie jakims suplementem. I teraz tak prosze o porade do was kogos kto bral / bierze jakies, skutki , bole brzucha ? / zaostrzenia itp . Prosze o odpowiedz ludzi ktorzy mieli juz z tym produktem do czynienia lub co maja wiedze na ten temat.

Re: Kreatyna

: 17 wrz 2014, 16:11
autor: cordo
Rozmawiałem z dwoma gastrologami na ten temat i stanowczo odradzali bez dwóch zdań, jeden nawet nie chciał ciągnąc tego tematu. Dodatkowo są osoby, które zachorowały gdy zaczęły mocną suplementację; kreatyna, wszelakie gainery (cukry proste, które fermentują) etc i sugerują, że mogła to być jedna z przyczyn.
Na forum bodybuilding są osoby chore, które biorą kretę i nic im nie jest, więc wg mnie jest to trochę subiektywne. Wszystko również zależy od przebiegu choroby. Ja po gainerze i kreatynie miałem rewolucje jelitowe, więc zmuszony jestem trenować na sucho. Może wezmę kiedyś bcaa.


http://potreningu.pl/articles/1112/nies ... a-sportowa
http://forum.bodybuilding.com/showthread.php?t=737453

Re: Kreatyna

: 17 wrz 2014, 16:19
autor: szymon1221
Po gainerze/bialku ma sie rewolucje spokojnie nie tylko ty, spotkalem sie nawet z ludzmi zdrowymi co nie moga przyjmowac gainerow, bcaa nie polecam . dziekuje za odpowiedz :)

Re: Kreatyna

: 17 wrz 2014, 17:33
autor: cordo
Daj znać jak będzie u Ciebie ;)

Re: Kreatyna

: 17 wrz 2014, 19:05
autor: szymon1221
Wczoraj testowalem jablczan kreatyny i nic sie nie dzialo po bcaa bole brzucha

Re: Kreatyna

: 17 wrz 2014, 22:53
autor: Orzelek
Gdzieś kiedyś czytałem, że suplementacja kreatyną może zaburzyć obraz poziomu kreatyniny we krwi (oznacza się ją m.in. przed podaniem kontrastu w TK / MR). Także jakby takie wyniki zobaczył lekarz, to wypada powiadomić o braniu krety.

Odnośnie gainerów, to nawet osoby zdrowe mogą mieć po nich biegunkę. Nie ma reguły. Ja jak mam coś wziąć, to kupuję bulki (odżywki gdzie o stosunku węgli do białka 1:1). Jak ciężko jest z kupieniem bulka, to można kupić osobno gainera, osobno białko i wymieszać.

Inne bajery typu: HMB, glutamina, arginina bym olał.

Po operacji miałem niedobór białka. Zastanawiałem się nad kupnem BCAA, bo są to proste aminokwasy. Jednak kupiłem odżywkę z izolatem białka.

Się pakowało masę na siłce ... 9 lat temu :| :p

Re: Kreatyna

: 28 paź 2014, 08:48
autor: mynq
niestety kreatyna u mnie sie nie przyjela, wystapily bole brzucha

najwazniejsze to dobra dieta, wiadomo... ja dorzucam tylko glutamine olimp caps i jakos idzie ;]

Re: Kreatyna

: 04 lis 2014, 15:57
autor: szymon1221
ja raz wziolem bcaa (1 kaps przed treningiem i jedna po ) i szykuje sie chyba zaostrzenie brak sily dzwine bole brzucha ... szkoda gadac

Re: Kreatyna

: 05 lis 2014, 11:44
autor: cordo
no przekichane... jeżeli się choruje to z siłownią jest mega lipa, ciężko się pogodzić

Re: Kreatyna

: 26 mar 2015, 12:53
autor: tyson1004
Powiem wam tak zachorowałem ponad 3 lata temu i jak osiągłem okres remisji czynnie zapierdziełałem na siłowni prawie 1.5 roku pod okiem trenera rozpisany trening suple więc chciałem spróbowac jak to jest z suplami podczas choroby wiec tak kreatyna odzywki gajnery carbo nie zaszkodziło mi ale jak wrzuciłem scisła diete białkowa wylądowałem w szpitalu niestety moje jelita nie wytrzymuja tego.W skrócie na siłownie mozna chodzic ale rekreacyjnie dla sportu zdrowia ale o poważnej kulturystyce zawodach itp mozna zapomniec bynajmniej ja .

Re: Kreatyna

: 05 maja 2015, 22:16
autor: Rafałłł
tyson1004, Ćwiczę od 16 roku życia z przerwami oczywiście , Obecnie mam chyba remisje bo się dużo lepiej czuje jak po szpitalu od stycznia...Zacząłem w miarę jeść ćwiczę od ok trzech tygodni po przerwie (lekarz zakazał mi ostrych treningów) A ja niestety jak wpadnę w rytm to nie mogę przestać :) Tak samo jak ćwiczyć spokojnie...Nigdy tak nie potrafiłem jeśli ćwiczyć to na maxa...Waga spadła mi ok 10kg ale się nie podaje i pewnie nigdy się nie podam :) Wcześniej piłem białka bcaa + witaminy przed treningówki typu (matrixy kreatynowe) Czego odmawiam wszystkim bo niby to one wysadziły mi jelita.Obecnie zostanę przy samym jedzeniu bo odżywki które wymieniłem brałem maksymalnie trzy miesiące w roku.Ale lekarz odradził mi jakich kolwiek suplementów a po tym co przeżyłem dam sobie spokój.Mój dobry Kolega miał podobna sytuacje do mojej ok pięć lat temu a dowiedziałem się o tym całkiem nie dawno :

http://www.kfd.pl/zwierz%C4%99-bez-dopi ... l/page-108
Także niech nigdy nie zabraknie wam motywacji do treningu ! Pozdrawiam !

Re: Kreatyna

: 06 maja 2015, 00:20
autor: Bolo
brałem ostro HMB białka, kreatyny przez około dwa lata, odstawiłem na rok i po 3 miesiącach zdiagnozowana CU. Mam wrażenie że to ryje jelita i przyczyniło się do choroby.

Teraz wracam po woli do ćwiczeń i wspomagam się białkiem ryżowym i tyle, reszta same witaminy węgle z żywności i owoców

Re: Kreatyna

: 10 maja 2015, 14:33
autor: topost
Też używałem różnych suplementów, ale już abstrahując od ich wpływu na jelita i samopoczucie to generalne ja doszedłem do wniosku że niewiele (o ile nic) one nie dają. Jak dla mnie to w dużej mierze efekt placebo. Gainery itp. cuda to przecież cukry proste z białkiem, spokojnie można to dostarczyć z pożywienia bez konieczności sięgania po proch, carbo spróbowałem chyba raz w życiu i do dziś pamiętam sprint do toalety po tym :mrgreen: a kreatyna ... miałem znacznie lepsze efekty przy rygorystycznym trzymaniu diety (jakość i kaloryczność) niż przy takim sobie jedzeniu i kreatynie, a jak do tej diety dołączałem kreatynę (monohydrat i jabłczan) to nie widziałem żadnej różnicy, poza chudszym portfelem, jak dla mnie - ściema.

Zastanawiam się wciąż tylko nad glutaminą, głównie z powodu jej rzekomo regeneracyjnego wpływu na nabłonek jelita.

Re: Kreatyna

: 15 maja 2015, 00:15
autor: Mierzej
Trenuję na siłowni już jakiś czas. Od sierpnia kiedy wróciłem 4-5 treningów tygodniowo.

Kreatyny nie biorę jeszcze. Na razie mi nie potrzebna, ale na pewno spróbuję (nie ma lepszego sposobu, żeby się przekonać czy szkodzi czy nie).

Z odżywek białkowych brałem Izolat Wołowy (nie ma laktozy), BCAA na stałe około treningowo, Chelat Magnezu, Omega 3 Olimpu oraz Żeńszeń Vita Complex Olimpu. Innych kwestii na razie nie włączyłem, bo uważam, że póki jest nawet delikatna hipertrofia i przyrost mięśni, inne dopalacze są zbędne.

Natomiast uważam (studiowałem informacje, konsultowałem się z trenerami), że najbezpieczniejszy mix dla chorych na Crohna I WZJG to izolat bez laktozy + carbo (Vitargo najlepsze). Żadnych gainerów, bo słabe białko, wolno się wchłania i dużo zbędnych cukrów, które zalegają. I niestety, ale mają sporo laktozy.

Glutamina to składnik BCAA, na spokojnie można brać. U mnie nie ma z tym problemu, a mam mocno wrażliwe jelita (15 hospitalizacji i 1 resekcja przez 10 lat). Nie dajmy się zwariować. To co lekarze gadają nie zawsze pokrywa się z rzeczywistością. Nie ma lepszego sposobu niż testowanie na sobie. Niestety...

Re: Kreatyna

: 20 maja 2015, 09:36
autor: topost
Glutamina nominalnie nie jest składnikiem BCAA. BCAA to: L-leucyna, L-walina oraz L-izoleucyna w stosunku 2:1:1. Po prostu niektórzy producenci tworzą takie gotowe comba dodając różne składniki do tego, żeby zwiększyć wartość handlową produktu (nie zawsze tylko glutamine ale tez witamine b6 czy kreatynę - jest masa takich miksów).

Wiele badań wskazuje jednak że u amatora odżywiającego się prawidłowo czyli właściwy bilans kaloryczny z podażą białka na poziomie 1,5-2g/kgmc nie ma żadnej potrzeby suplementacji aminokwasów, gdyż pula aminokwasów we krwi w ciągu doby jest wystarczająca. Problem z ich dostępnością pojawia się jedynie w okresach redukcji czyli ujemnego bilansu energetycznego oraz w przypadku utrzymania masy mięśniowej u wytrenowanych zawodników - a mówimy tu o takich osobnikach którzy przy BF rzędu 9% utrzymują masę ciała w okolicach 100kg (oczywiście wiadomo że tu oprócz kalorii i aminokwasów główne skrzypce gra farmakologia).

Zwykły amator nie potrzebuje tego wszystkiego. Wiele niezależnych badań o tym mówi ale trudno do nich dotrzeć gdyż cały przemysł suplementacyjny forsuje odwrotne tezy wiadomo dlaczego.

Osobiście przetestowałem to na sobie podczas największej swojej redukcji w życiu, gdzie ze 102
kg i sporego zatłuszczenia (niestety nie mierzyłem wtedy) zredukowałem wagę do 82 kg i BF ok. 14% czyli całkiem przyzwoitej wizualnie sylwetki z już zarysowanymi mięśniami brzucha. Zrobiłem to bez żadnych suplementów - tylko dieta i trening i to po 30-stce. Zajęło mi to rok a więc długo, ale dzięki temu efekt jest trwały. W tej chwili chciałem dojść z BF do 10-12% czyli odkryć całkowicie kratę na brzuchu ale niestety przyszło zaostrzenie, odeszły chęci do ćwiczeń i zwiększyłem nieco kalorie żeby utrzymać wagę.

Najważniejsze to przełamać schemat. Ja pamiętam że też miałem z tym problem, tzn. żeby odstawić te wszystkie suple, bo przez lata czytania czasopism i słuchania sponsorowanych zawodników wbiłem sobie do głowy że te wszystkie aminokwasy, kreatyny czy boostery są niezbędne i bez tego nie zrobi się formy. Guzik prawda. To wszystko ściema, nabijania kabzy koncernom suplementacyjnym. Podstawa to jedzenie, wyliczone kalorie, trzymanie się diety, silna wola i cierpliwość.