Dieta lecząca schorzenia jelit

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
David
Debiutant ✽
Posty: 24
Rejestracja: 29 wrz 2006, 10:42
Choroba: CU
Lokalizacja: Podlaskie

Re: Dieta lecząca schorzenia jelit

Post autor: David » 26 lip 2007, 20:16

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

Może i ten tekst zawiera błędy, ale wątpie, żebyś je znalazła w bardziej wiarygodnym źródle, jakim jest np. książka Elaine Gottschall.

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]]

Sacharoza wystąpiła także w cukrach złożonych, więc wydaje mi się, że to zwykła pomyłka.

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

Miło by było, jakby opisała pani co ma na myśli pisząć "głupoty", "rzeczy bezsensowne" itp.

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

A czego tak bardzo brakuje w tej "ograniczonej" diecie?

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

Oczywiście, każdy z nas ma wolną wolę, jeżeli to akceptujesz to dobrze, ja na ten czas nie wyobrażam sobie żebym był kiedykolwiek w stanie zaakceptować tą chorobę. I będę walczył (szukał sposobu na wyleczenie), aż jedno z nas odejdzie. Umiem żyć z tym co mnie spotkało, nawet powiem więcej, wziąłem na siebie całą odpowiedzialność za tą chorobę.

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

Wydaje mi się, że to pierwsze zdanie powinno brzmieć troszkę inaczej, czyli: Gdyby była inna skuteczna, na wszystkich chorych, dieta lecząca te choroby, byśmy o tym wiedzieli. I z takim zdaniem to się jak najbardziej zgodzę :)

Pozdrawiam.

Misia

Re: Dieta lecząca schorzenia jelit

Post autor: Misia » 26 lip 2007, 20:38

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

David
Debiutant ✽
Posty: 24
Rejestracja: 29 wrz 2006, 10:42
Choroba: CU
Lokalizacja: Podlaskie

Re: Dieta lecząca schorzenia jelit

Post autor: David » 26 lip 2007, 22:14

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

Zadziwiająco dobrze, nie oznacza najlepiej. Albo spójrzmy na taki przykład, skoczek skoczył zadziwiająco dobrze, i co to ma oznaczać, może skoczył naprawdę dobrze w porównaniu do innych skoczków, którzy powiedzmy skakali średnio 120 m, a on skoczył 150 m. A może zadziwiająco dobrze w porównaniu do swoich poprzednich skoków, w których miał średnią 30 m, a teraz skoczył 80 m. Dla mnie osobiście ciężko ocenić jak dobrze.

Poza tym przytoczone przykłady z "Żywienie pozajelitowe i dojelitowe w chirurgii" pod red. Brunona Szczygła i Jerzego Sochy. Nie stwierdzają tego, żeby cukry proste były gorzej wchłaniane niż cukry złożone. I z tego co mi wiadomo nie są. A chociażby to:

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

Dziwnie to brzmi. Bo ja tu nie widze, żadnej niezgodności. Prosiłbym o podpowiedź.

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

Nie okłamujmy się, ale ta pani, "która coś tam" jest biochemikiem oraz biologiem komórkowym specjalizującym się w studiach nad wpływem pożywienia na ludzkie ciało. Więc, myśle, że chyba moglibyśmy zaliczyć tą panią do grona jak to pani mówi "mądrych ludzi".

Pozdrawiam.

Misia

Re: Dieta lecząca schorzenia jelit

Post autor: Misia » 27 lip 2007, 10:16

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Dieta lecząca schorzenia jelit

Post autor: ranka » 27 lip 2007, 20:37

dajcie juz spokoj.David czepiasz sie slowek.klocisz sie z ksiazka napisana przwz wybitnych profesorow.
Obrazek

David
Debiutant ✽
Posty: 24
Rejestracja: 29 wrz 2006, 10:42
Choroba: CU
Lokalizacja: Podlaskie

Re: Dieta lecząca schorzenia jelit

Post autor: David » 28 lip 2007, 07:05

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
ranka pisze:dajcie juz spokoj.
Oboje macie rację :)
Podsumowując, chodzi mi o to, że jeżeli ktoś przedstawia nową dietę, lek, zioła czy też inny sposób leczenia, który mu pomaga. To nie powinniśmy na niego z góry naskakiwać, krytykować, że to na pewno nie działa, mi nie pomogło to i innym nie pomoże, itp. Każdy z nas jest inny i reaguje na inne rzeczy np. ja do tej pory nie reaguje na żadne leki. Tylko przemyśleć czy ma to sens w naszym przypadku, skonsultować z lekarzem i oczywiście podziękować tej osobie, że poświęca swój czas, ażeby się z nami tym podzielić. Bo, może akurat komuś to być pomocne. Np. dzisiaj trafiłem na stronę (jeżeli ktoś chce to mogę przesłać link) gdzie pewna osoba twierdzi, że pomaga jej picie: szklanki wody, dwóch czy trzech łyżek Tapioki, trochę brązowego cukru (opcjonalnie) z odrobiną soli. Cieszę się, że tym się dzieli, a nawet chętnie bym wypróbował, aczkolwiek nie posiadam w domu tapioki :(
ranka pisze:David czepiasz sie slowek.
Jak to się mówi, ten typ tak ma (odkąd pamięta) :)

Pozdrawiam.

Misia

Re: Dieta lecząca schorzenia jelit

Post autor: Misia » 28 lip 2007, 12:08

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Dieta lecząca schorzenia jelit

Post autor: kasinp » 28 lip 2007, 12:17

Misia, mysle ze i tak niektorzy chcac poprawic sytuacje (samopoczucie) czasami slepo wierza w to co pisza forumowicze i znajda sie tez osoby ktore w ogole nie beda wierzyly . Kwestia indywidualna , ja sama w jedno wierze w drugie nie .Staram sie jesc wszystko ale ograniczylam jak wiekszosc cukry i nie jem w ogole smazonego , tesknie za majonezem jednak sie go boje wiec nie probuje i sera zoltego nie jem bo tlusty , ale nie lubie jak mi ktos cos narzuca i wszystko indywidualnie sprawdzam. Nie mam w tej chwili zadnych objawow chorobowych biegunek boli czy temperatury ale biore sterydy wiec to pewnie one podtrzymuja ten stan jak skoncze je brac pewnie co niektore produkty zaczna mi sprawiac problemy wtedy sie dowiem co musze wyeliminowac na wlasnej skorze poczuje...taka jest prawda

Misia

Re: Dieta lecząca schorzenia jelit

Post autor: Misia » 28 lip 2007, 15:02

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Dieta lecząca schorzenia jelit

Post autor: kasinp » 28 lip 2007, 15:38

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

A właśnie ze sie rozummiemy, bo ja nie napisalam tego co pisalam do ciebie ze mi narzucasz napisalam ze cie rozumiem i opisalam jak ja to robie , czyli jak odnosze sie do tych wszystkich porad itd . czasami je praktykuje czasami nie ale zawsze sama decyduje bo ogolnie rzecz biorac nigdy nie lubilam narzucamiai nie stwierdzam zeby ktokolwiek cos tu narzucal ;)

Misia

Re: Dieta lecząca schorzenia jelit

Post autor: Misia » 28 lip 2007, 15:57

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Dieta lecząca schorzenia jelit

Post autor: kasinp » 28 lip 2007, 16:03

Jak np. dieta kapuściana . Pewna kobieta trafila do szpitala jak ja wychodzilam i z rozmowy z nia wynikalo ze beda jej usuwac cale jelito grube bo leczyla sie sokiem z kiszonej kapusty i ogorkow .Ktos jej powiedzial ze to dobrze dziala na jelita a ona slepo zaufala i jelitka owrzodzone nie daly rady .. :smutny:

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Dieta lecząca schorzenia jelit

Post autor: ranka » 28 lip 2007, 20:55

Podsumowując, chodzi mi o to, że jeżeli ktoś przedstawia nową dietę, lek, zioła czy też inny sposób leczenia, który mu pomaga.
jasne,pod warunkiem ze nie szkodzi :)
Obrazek

george
Debiutant ✽
Posty: 2
Rejestracja: 23 cze 2007, 12:38
Choroba: CU
Lokalizacja: Wrocław

Re: Dieta lecząca schorzenia jelit

Post autor: george » 11 paź 2007, 23:20

Mamcia pisze:W tekście jet taka ilość błędów i informacji sprzecznych z obecnym sanem wiedzy, że włos się jerzy na głowie. nie chce mi się komentować poszczególnych półprawd i jawnych kłamstw. Pomijam już takie kwiatki, że raz sacharoza jest cukrem prostym, a raz dwucukrem.
Krytykowac to każdy potrafi. Ze tłumacz pomylił i się walnął z dwucukrami? No to trzeba było napisać do właściciela strony, że jest błąd - jakoś nie sądzę, żeby w oryginale tak było.
A super, bo polsku jest tam sporo książki przetłumaczonej i mam nadzieję, że będzie więcej.

Stosuję tę dietę już pół roku i jest coraz lepiej - to są fakty. Ale trzeba przeczytać książkę, ze stron angielskich nie wyciągnie się wszystkich potrzebnych informacji. Np. mąki z migdałów nie wolno wprowadzać przed ustąpieniem większości objawów inaczej szkodzi się nadwyrężonym jelitom. A co do reszty ciekaw jestem jakie to błędy. Jest taka strona amerykańska, mercola.com bijącą rekordy popularności w USA i zajmujaca sie zdrowiem własnie, a konkretnie jego utrzymaniem za pomocą odpowiedniej diety. Jej autor wspomina o p. Gotschall - (jest lekarzem) i twierdzi, ze jej zalecenia są zbyt liberalne... Stałem sie fanem p. Mercoli. Na dobrametoda.com również jest pełno tłumaczeń jego artykułów.

A co do stwierdzenia, że cos jest zgodne bądź nie z obecnym stanem wiedzy to powiem tylko tyle - wszystko zależy jakie sobie źródło owej wiedzy wybierzesz i uznasz za autorytet. Wylądowałem w szpitalu po stosowaniu, dosyć krótkim, aspartamu zamiast cukru, a według ówczesnego stanu wiedzy (a w Polsce obecnego) jest niegroźnym zastępnikiem cukru, obojętnym dla organizmu ludzkiego, który zostaje wydalony z organizmu nie czyniąc szkody... bla, bla...

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

Masz czarno na białym, gdzie się tylko da, że cukry proste i dwucukry powodują w nzj biegunki. I to jest stwierdzone i w tej i w innych książkach.

Ja sie wtrącę. Fajnie jest czytać, ale teorii to ja już sie wystarczająco naczytałem i dopóki nie zaeksperymentowałem z SCD nic z zaleceń lekarzy nie pomagało.


Zaleca się spozywanie produktów zgodnych z piramidą żywieniową, tak zmodyfikowanych, by nie szkodziły na chore jelito.

Zgodnie z którą? - tą, która wisi w przychodniach, czy tą która ma niedługo wejść?

Kasze, ryż, pieczywo, w miare możliwości błonnik, o ile nie ma zwężeń. Glukoza, fruktoza, sacharoza powodują biegunki. A SCD to właśnie proste cukry. Gdzie masz w piramidzie słodycze? Są za to warzywa, owoce, pieczywo, zboża.

W SCD nie ma słodyczy - fruktoza w owocach i dopiero po ustąpieniu biegunek. To te węglowodany są źródłem cukru i w dodatku nie tego co trzeba. Dobrze mówię?

Polimery glukozy, czy hydrolizat skrobii to wiele cząsteczek glukozy. Pojedyncze cząsteczki glukozy powodują biegunki. Wiele cząseczek połączonych-nie. 1 cząsteczka a kilkanaście to wiela różnica. Skrobia w ziemniakach to takie cząsteczki glukozy połączone w łańcuchy. Ale te same cząsteczki nie połaczone to juz inna bajka. Dlatego glukoza czy fruktoza kupowana np. w sklepie dla diabetyków w proszku (ta druga ) jest złym pomysłem. Powyżej 10 jest ok, poniżej be.

Gdyby Gottschall szła za powyższym to jej córka by się przekręciła - tak jej właśnie doradzali lekarze i słuchała na początku tych rad.

Jak masz ochotę, stosuj SCD. Mam nadzieję, że leków nie odstawisz i jakby było gorzej pójdziesz do lekarza, a nie to tej pani. Ja to piszę po to, bo widziałam niejednego delikwenta po cudownej diecie. Każdy robi, co chce. Byle był świadom zagrożeń a nie widział świata przez rózowe okulary.

Żeby coś tak dzielnie negowac trzeba mieć podstawy, może przeczytaj oryginał. Zajrzałem do swojego i fragment z sacharozą jest błędnie przetłumaczony - pewne tłumacz się spieszył.

A tytuły profesorskie... jeden taki mnie leczył. Nie... profesorom to ja dziękuję. Mam większe zaufanie do matek walczących o życie swojego dziecka. Gottshall działala jak ten ojciec w filmie 'Olej Lorenza".

-edit-
Proszę nie pisać dwóch postów pod sobą w krótkim odstępie czasu, tylko zedytować pierwszy
Ostatnio zmieniony 12 paź 2007, 07:41 przez george, łącznie zmieniany 1 raz.

Misia

Re: Dieta lecząca schorzenia jelit

Post autor: Misia » 12 paź 2007, 10:51

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Zablokowany

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”