Strona 2 z 2

Re: Co z kolacją?

: 20 lut 2009, 21:43
autor: Katze
No,ja dziś jem tuńczyka w oleju,kanapki z wędliną plus kilka plasterków ogórka kiszonego i żółtego sera.Najbardziej się boję tego tuńczyka w oleju,więc testuję:P Zobaczymy czy zaszkodzi czy nie;)

Re: Co z kolacją?

: 20 lut 2009, 21:46
autor: CAMPARI34
eMJot pisze:Problem w tym że zależy mi na przytyciu,
a mi zaś na schudnięciu jakieś 5kg co zrobić :cry:

[ Dodano: 20-02-2009 ]
tola pisze:edno z moich postanowień noworocznych brzmi:
a propo już prawie 2 mc minęły od naszych postanowień noworocznych ciekawe kto wytrwał w nich?ja nie bardzo co do jednego tak ale reszta klęska jak narazie :lol: nic nomen omen za rok prawie postanowię sobie cuś nowego :lol:

Re: Co z kolacją?

: 21 lut 2009, 01:15
autor: Natalka
Katze pisze:ja dziś jem tuńczyka w oleju,kanapki z wędliną plus kilka plasterków ogórka kiszonego i żółtego sera.
i to wszystko na jedną kolację :shock: no to masz pojemny żołądek :razz:
Katze pisze:Najbardziej się boję tego tuńczyka w oleju
to się nie bój tylko sprawdź po wszystkim co po nim odczuwałaś.
Moje flaki znosiły tuńczyka zawsze bardzo dobrze.

Re: Co z kolacją?

: 21 lut 2009, 18:12
autor: ewkunia
ja na kolację -kanapeczka z serem najczęściej albo wędlną. dodaję oliwki, sosik albo coś... mierzi mnie to juz trochę... dlatego czasami jem pizzę;p moze to dziwne,ale pizzę znosze wyjatkowo dobrze;p :D

Re: Co z kolacją?

: 21 lut 2009, 18:17
autor: kasinp
a ja po pizzy brzuch mam jak z kamienia i bole wiec kolacyjka jak zawsze kanapeczki wedlinka pomidorek jaeczko , czasami kakao albo budyn


bardzo dobrze toleruje wedzona makrelke

Re: Co z kolacją?

: 21 lut 2009, 20:46
autor: CAMPARI34
kurcze dziś popłynelam na maxa. udało mie się zakupić żeberek takich od zwyczajnych polskich [od 3 lat nie miałam ich w ustach]te ichniejsze paskudne śmierdzące i bardzo obtłuszczone i tu masz otworzyli sklep z polskim wędlinami.koniec końców zakupiłam zrobiłam przepysznie z ziołami podduszone na maxa pycha i zjadłam z musztardą na plastrki pocięte.kurde sama pycha a dupsko grubnie jak się powstrzymać :evil: :cry: :oops: :smutny: :neutral: to objadanie sie na maxa :cry:

Re: Co z kolacją?

: 11 kwie 2009, 16:14
autor: Katze
A ja jem sałatkę grecka by me ;) Tylko zaszalałam i zamiast pomidorów zwykłych dodałam suszonych. Zobaczymy jak to zniosę;)

Skład:

ogórek kiszony(obrany)
feta
kukurydza z puszki (wyparzona)
sałata lodowa
suszone pomidory w zalewie z przyprawami
oliwki zielone
pieprz
sól

Re: Co z kolacją?

: 11 kwie 2009, 22:05
autor: ewkunia
o matko, skęcilabym się po tym;p zazdroszczę:)

ja jem nadal klasycznie kanapeczki.ostatnio tuńczyk z jajem i majonezem:)

Re: Co z kolacją?

: 12 kwie 2009, 17:37
autor: Katze
No,wczoraj to w ogóle zaszalałam jedzeniow,a dziś już prawy boczek boli,oj boli.Nospę chyba sobie łyknę.. :roll: