Co z kolacją?

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Katze
Początkujący ✽✽
Posty: 132
Rejestracja: 23 lis 2008, 19:55
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Re: Co z kolacją?

Post autor: Katze » 20 lut 2009, 21:43

No,ja dziś jem tuńczyka w oleju,kanapki z wędliną plus kilka plasterków ogórka kiszonego i żółtego sera.Najbardziej się boję tego tuńczyka w oleju,więc testuję:P Zobaczymy czy zaszkodzi czy nie;)

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Co z kolacją?

Post autor: CAMPARI34 » 20 lut 2009, 21:46

eMJot pisze:Problem w tym że zależy mi na przytyciu,
a mi zaś na schudnięciu jakieś 5kg co zrobić :cry:

[ Dodano: 20-02-2009 ]
tola pisze:edno z moich postanowień noworocznych brzmi:
a propo już prawie 2 mc minęły od naszych postanowień noworocznych ciekawe kto wytrwał w nich?ja nie bardzo co do jednego tak ale reszta klęska jak narazie :lol: nic nomen omen za rok prawie postanowię sobie cuś nowego :lol:
:D

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Co z kolacją?

Post autor: Natalka » 21 lut 2009, 01:15

Katze pisze:ja dziś jem tuńczyka w oleju,kanapki z wędliną plus kilka plasterków ogórka kiszonego i żółtego sera.
i to wszystko na jedną kolację :shock: no to masz pojemny żołądek :razz:
Katze pisze:Najbardziej się boję tego tuńczyka w oleju
to się nie bój tylko sprawdź po wszystkim co po nim odczuwałaś.
Moje flaki znosiły tuńczyka zawsze bardzo dobrze.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Co z kolacją?

Post autor: ewkunia » 21 lut 2009, 18:12

ja na kolację -kanapeczka z serem najczęściej albo wędlną. dodaję oliwki, sosik albo coś... mierzi mnie to juz trochę... dlatego czasami jem pizzę;p moze to dziwne,ale pizzę znosze wyjatkowo dobrze;p :D
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Co z kolacją?

Post autor: kasinp » 21 lut 2009, 18:17

a ja po pizzy brzuch mam jak z kamienia i bole wiec kolacyjka jak zawsze kanapeczki wedlinka pomidorek jaeczko , czasami kakao albo budyn


bardzo dobrze toleruje wedzona makrelke

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Co z kolacją?

Post autor: CAMPARI34 » 21 lut 2009, 20:46

kurcze dziś popłynelam na maxa. udało mie się zakupić żeberek takich od zwyczajnych polskich [od 3 lat nie miałam ich w ustach]te ichniejsze paskudne śmierdzące i bardzo obtłuszczone i tu masz otworzyli sklep z polskim wędlinami.koniec końców zakupiłam zrobiłam przepysznie z ziołami podduszone na maxa pycha i zjadłam z musztardą na plastrki pocięte.kurde sama pycha a dupsko grubnie jak się powstrzymać :evil: :cry: :oops: :smutny: :neutral: to objadanie sie na maxa :cry:
:D

Awatar użytkownika
Katze
Początkujący ✽✽
Posty: 132
Rejestracja: 23 lis 2008, 19:55
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Re: Co z kolacją?

Post autor: Katze » 11 kwie 2009, 16:14

A ja jem sałatkę grecka by me ;) Tylko zaszalałam i zamiast pomidorów zwykłych dodałam suszonych. Zobaczymy jak to zniosę;)

Skład:

ogórek kiszony(obrany)
feta
kukurydza z puszki (wyparzona)
sałata lodowa
suszone pomidory w zalewie z przyprawami
oliwki zielone
pieprz
sól

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Co z kolacją?

Post autor: ewkunia » 11 kwie 2009, 22:05

o matko, skęcilabym się po tym;p zazdroszczę:)

ja jem nadal klasycznie kanapeczki.ostatnio tuńczyk z jajem i majonezem:)
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Awatar użytkownika
Katze
Początkujący ✽✽
Posty: 132
Rejestracja: 23 lis 2008, 19:55
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Re: Co z kolacją?

Post autor: Katze » 12 kwie 2009, 17:37

No,wczoraj to w ogóle zaszalałam jedzeniow,a dziś już prawy boczek boli,oj boli.Nospę chyba sobie łyknę.. :roll:

Zablokowany

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”