Co z kolacją?

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
eMJot
Początkujący ✽✽
Posty: 59
Rejestracja: 10 lip 2006, 12:57
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Elbląg/Olsztyn

Co z kolacją?

Post autor: eMJot » 06 gru 2006, 16:17

Witajcie,

mój problem może wydawać się komuś mało istotny, ale im dalej w las tym bardziej się nad nim zastanawiam. Mianowicie: Pracuję do około 18 (czasem to i do 21) każdego dnia, w trakcie pracy nie mam szans na zjedzenie obiadu. Kiedy wracam do domu w okolicach rzeczonej 18 jem obiad i robi się 19. Jestem tak najedzony, że potem nie mam ochoty na kolację. A poza tym - brak mi koncepcji na smaczną (i dla nas odpowiednią) kolację. Mam już dość kanapek, jajecznicy, jajek, parówek... Problem w tym że zależy mi na przytyciu, a w takiej sytuacji - gdy je się ciepły posiłek ok 19, a potem nie ma się ochoty na nic konkretnego - o przyrost masy raczej trudno. Myśl że kolacją są dla mnie wieczorne porcje leków wcale mnie nie satysfakcjonuje.

Czyli... Jak to jest z Waszą kolacją? Co smacznego i możliwego do zjedzenia przy naszej chorobie polecacie? Precz z rytuną! :wink:

Awatar użytkownika
sztaba
Aktywny ✽✽✽
Posty: 515
Rejestracja: 16 paź 2004, 14:38
Choroba: CU
województwo: pomorskie
miasto: Słupsk
Lokalizacja: SŁUPSK
Kontakt:

Re: Co z kolacją?

Post autor: sztaba » 06 gru 2006, 17:49

mam podobną sytuację. Z pracy wracam ok. 19:30 i dopiero zjadam spóźniony obiad. o kolacji nie ma już mowy. W pracy ratuję się kanapkami lub zakupami na garmażu (pierogi, udka faszerowane, skrzydełka, zapiekanka makaronowa itp.). Wiem, że to niezdrowe, ale co zrobić. Na szczęście jestem w remisji i takie jedzenie na razie jakoś "przechodzi".

Awatar użytkownika
Miki
Początkujący ✽✽
Posty: 295
Rejestracja: 29 cze 2006, 16:03
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Co z kolacją?

Post autor: Miki » 06 gru 2006, 19:45

Witam! Ja mam podobny problem :( Wracam z pracy ok.18 i też nie wiem za co mam się zabrać obiad czy kolację. Od sytcznia zaczynam nową pracę, najpóżniej będę kończyła o 16 i mam nadzieję że mój problem się skończy. Cały czas popijam nutridrinki pychotka i przybieram na wadzę :roll: bardzo mi na tym zależy. Tola ile piłaś nutridrinków, przytyłaś? Mam pytanie odnośnie preparatu protifaru, proszę o więcej informacji na jego temat.

eMJot
Początkujący ✽✽
Posty: 59
Rejestracja: 10 lip 2006, 12:57
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Elbląg/Olsztyn

Re: Co z kolacją?

Post autor: eMJot » 06 gru 2006, 19:53

Myślałem o Nutrdrinkach, ale z tego co wiem to jest niezła 'bomba kaloryczna'. Czy wieczór albo późny wieczór to odpowiednia pora na picie Nutri? Przy okazji: bardzo smaczne są te Nutri... :roll: Dziękuję za odzew prosząc jednocześnie o propozycje swoich niesztampowych kolacji. :roll:

Awatar użytkownika
Miki
Początkujący ✽✽
Posty: 295
Rejestracja: 29 cze 2006, 16:03
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Co z kolacją?

Post autor: Miki » 06 gru 2006, 19:57

Ja nie piję ich wieczorem tylko w ciągu dnia, mam taką pracę że jest to możliwe.

Misia

Re: Co z kolacją?

Post autor: Misia » 06 gru 2006, 20:06

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

eMJot
Początkujący ✽✽
Posty: 59
Rejestracja: 10 lip 2006, 12:57
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Elbląg/Olsztyn

Re: Co z kolacją?

Post autor: eMJot » 07 gru 2006, 14:36

Miki pisze:Ja nie piję ich wieczorem tylko w ciągu dnia, mam taką pracę że jest to możliwe.
Miki,

ja również mogę je pić w trakcie dnia i robię to czasami, ale pytanie moje dotyczyło wieczornego picia. Oczywiście ciągle proszę o propozycje na kolację niekoniecznie z kanapkami w tle.. :wink: Liczę na inwencję!

MJ

Misia

Re: Co z kolacją?

Post autor: Misia » 07 gru 2006, 15:13

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

eMJot
Początkujący ✽✽
Posty: 59
Rejestracja: 10 lip 2006, 12:57
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Elbląg/Olsztyn

Re: Co z kolacją?

Post autor: eMJot » 07 gru 2006, 15:18

To się nazywa kobieca finezja! :mrgreen: dziękuję bardzo za pomysły. Niestety większość z nich nie dla mnie. Nie znoszę naleśników (choć kiedyś bardzo się w nim rozsmakowywałem), nabiału też jeść nie mogę...

Generalnie nie przepadam za kolacjami na słodko. Na słodko jem deser przy obiedzie lub ewentualnie słodycze. :mrgreen:

Znalazł się maruda! :wink:

Dziękuję za propozycje, nieustannie czekam na więcej!

Misia

Re: Co z kolacją?

Post autor: Misia » 07 gru 2006, 15:24

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

eMJot
Początkujący ✽✽
Posty: 59
Rejestracja: 10 lip 2006, 12:57
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Elbląg/Olsztyn

Re: Co z kolacją?

Post autor: eMJot » 07 gru 2006, 15:37

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

Widzę, że są na świecie ludzie, którzy rozumują podobnie jak ja. :wink:

Misia

Re: Co z kolacją?

Post autor: Misia » 07 gru 2006, 23:07

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Misia

Re: Co z kolacją?

Post autor: Misia » 08 gru 2006, 21:33

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Mutti
Początkujący ✽✽
Posty: 257
Rejestracja: 25 paź 2005, 18:33
Choroba: CD u rodzica
Lokalizacja: okolice Krakowa

Re: Co z kolacją?

Post autor: Mutti » 06 sty 2007, 12:36

A próbowałes już kaszek typu Pesso (kaszka makaronowa pszenna nie pszenno- gryczana czy kukurydziana) lub kuskus ?
Sos do nich można przygotować bardzo szybko z cukinii ( zetrzec na grubszych oczkach tarki i poddusić na łyżeczce oliwy, dolewając w razie potrzeby trochę wody)wymieszanej z połową porcji zupki dla niemowlat, kilku łyżek soku pomidorowego ( w sezonie może to być podduszony z cukinia pomidor bez pestek) i szcypty bazylii suszonej lub swieżej. Do tego mozna dodac pokrojone gotowane wczesniej mięso. razem poddusić, z tym, że zupkę dla niemowlat dodaje sie na końcu i juz nie gotuje.
Inny sos: cukinia ( jak wyżej) z odrobiną mielonego szpinaku i mięsem gotowanym, lekko podprawic czosnkiem granulowanym ( szpinak kocha wręcz czosnek).
Te sosy swietnie komponuja sie z gotowana piersią kurczaka lub indyka.

Mutti
Początkujący ✽✽
Posty: 257
Rejestracja: 25 paź 2005, 18:33
Choroba: CD u rodzica
Lokalizacja: okolice Krakowa

Re: Co z kolacją?

Post autor: Mutti » 10 sty 2007, 10:57

Skomplikowane wydaje sie na pierwszy rzut oka.
Po spróbowaniu okazuje się, że to są potrawy najprostsze i do szybkiego przygotowania.
Sos mozna przygotowac wczesniej - poprzedniego dnia lub rano ( gdy sie ma troche czasu)- no, przynajmniej bazę do sosu ( poddusic cukinię, dodać zioła, sok pomidorowy i do lodówki). Gotowane mięso z kurczaka moze byc z wczorajszego rosołku. Wieczorem parzymy wrzątkiem kuskus lub pesso ( ja lubię chwilę zagotować), do sosu dodajemy zupkę dla dzieci, podgotowujemy lub podgrzewamy , mieszamy wszystko ( lub polewamy sosem kuskus) i potrawa gotowa.
Ja często podaję te kaszki bez mięsa, z samym sosem.
Oczywiscie inne sosy też sa dobre : pomidorowy, mięsny albo na słodko, np jabłkowo- bananowy, ale wymagaja więcej pracy. A ja jestem leniwa, lubie potrawy szybkie i niezbyt pracochłonne.
Trudno - nie lubie gotować , dlatego wymyslam zawsze taki jadlospis abym nie musiała spędzac życia w kuchni.

Zablokowany

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”