Strona 1 z 3

woda gazowana?

: 19 sie 2008, 23:51
autor: nelumbo
proszę o Wasze opinie na temat, bo w wielu broszurach woda gazowana była kategorycznie zabroniona a na mnie właśnie dobrze "wpływa"

Re: woda gazowana?

: 19 sie 2008, 23:59
autor: Shima
Generalnie woda gazowana powoduje wzrost gazów w jelitach i dlatego jest zabroniona....bo gazy podrażniają jelita, powodują wzdęcia i inne dolegliwości z tym związane...więc szkodzą.
Mozesz jednak zawsze poeksperymentować.

Re: woda gazowana?

: 22 sie 2008, 06:30
autor: handi
Woda gazowana powoduje u mnie ogromne wzdęcia i bóle brzuszka :cry:

Re: woda gazowana?

: 22 sie 2008, 08:26
autor: Behemot(ka)
Gazowane jest ok, ale cola lepsza od wody :wink:

Re: woda gazowana?

: 22 sie 2008, 09:04
autor: Shima
panna-m pisze:Gazowane jest ok, ale cola lepsza od wody :wink:
No jasne.....mam nadzieję że nikt nie wziął poważnie tego stwierdzenia :)

Re: woda gazowana?

: 22 sie 2008, 15:49
autor: Kropelka
a co do coli, to tym moj brat wyleczyl sie z grypy zoladkowej (tak poradzila sama lekarka z przychodni) :wink:

Re: woda gazowana?

: 22 sie 2008, 18:43
autor: Behemot(ka)
Nie szkodzą mi ani cola, ani woda, ale chyba jestem w mniejszości :)

Re: woda gazowana?

: 22 sie 2008, 20:25
autor: Natalka
z gazowanych napojów to piję tylko piwo :] no i czasem ten gaz powoduje wzdęcia a czasem nie, nie wiem od czego to zależy.
wody gazowanej nie lubię, a po coli jeszcze bardziej chce mi się pić ;/

Re: woda gazowana?

: 23 sie 2008, 10:03
autor: Shadowka
teraz są te wody delikatnie gazowane, jeżeli ktoś nie lubi takich niegazowanych to te są znacznie lepsze a przynajmniej u mnie nie draznią tak jak typoiwa gazowana woda :)

Re: woda gazowana?

: 23 sie 2008, 11:01
autor: Behemot(ka)
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
panna-m pisze:Nie szkodzą mi ani cola, ani woda, ale chyba jestem w mniejszości
Właśnie nie. Najwięcej gazów produkuję po płatkach, chlebie razowym i...soku grapefruitowym. O dziwo po coli nie ;)

Re: woda gazowana?

: 28 sie 2008, 21:25
autor: Miki
Gazowane napoje odpadają!
Ból brzucha, jelita szaleją.
Dla mnie najlepsza jest woda niegazowana ŻYWIEC!

Re: woda gazowana?

: 29 sie 2008, 21:25
autor: Raysha
mi szkodzi ten gaz.
Ale jedynie taką wodę potrafię wypić.
A niegazowana odpada - mam straszny uraz po kolonoskopach, jedynie muszę być naprawdę bardzo spragniona wody, by wypić niegazowaną bez przymusu. Np w drodze do Morskiego Oka wychlałam 0,5l bez przymusu. Cud. :P

Re: woda gazowana?

: 29 sie 2008, 22:29
autor: Kubanka
Miki pisze:Dla mnie najlepsza jest woda niegazowana ŻYWIEC!
Jeśli chodzi tu o wodę Żywiec Zdrój, sporo osób nie wie o bardzo niskiej zawartości składników mineralnych tej wody (poniżej 190 g/l). Taka woda dobra jest dla niemowląt, które mają delikatne nerki. W tym wypadku jednak nie działa zasada, że co wskazane dla niemowląt wskazane dla dorosłych, na co mogłaby wskazywać etykieta z matką z dzieckiem.
Wody innych marek mają więcej minerałów, wody mineralne z Muszyny np. powyżej 1000 g/l.
Myślę, że zwłaszcza w naszych dolegliwościach, powinniśmy kierować się nie tylko smakiem, ale przede wszystkim wpływem na zdrowie.

Polecam ciekawy artykuł z Wyborczej:
http://serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51220,3571274.html

Re: woda gazowana?

: 30 sie 2008, 11:01
autor: Kubanka
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
Zgadza się, właśnie zamierzałam to poprawić, dziękuję.

Jeśli pije się dużo wody oczywiście nie może to być to tylko wysokozmineralizowana. Z drugiej strony jednak, zalecana również przez lekarzy woda dla osób z problemami żołądkowymi i jelitowymi - Wielka Pieniawa (był o niej wątek kiedyś na forum) ma ponad 1400 mg/l składników mineralnych. Stymże powinno się jej wypijać do 3 szklanek dziennie.
Czyli wszystko z umiarem. Widać warto mieć w domu dwie wody - jedną wysokomineralną, drugą źródlaną i polewać sobie wedle potrzeby :)

Re: woda gazowana?

: 30 sie 2008, 12:49
autor: Renata2
Piję na tyle mało wody mineralnej- ok.1-2 szklanki dziennie, ze mogę wypić każdą /niskonasyconą oczywiście/. Najczęśćiej jest to Słotwinka -polecana przy chorobach jelit, Muszynianka i piwniczanka. Mają sporo magnezu i wapnia, a tego mi najbardziej potrzeba. :roll: