Strona 2 z 3

Re: eksparyment z kalafiorem ...nie polecam

: 23 cze 2005, 15:34
autor: cleo
U mnie broku?y w ma?ych ilo?ciach ok
truskawki w wielkich ok
ale za to jazd? mam po kalafiorku-kiedy? lubi?am bardzo!
Generalnie kalafiorka najgorszemu wrogowi z crohnem nie polecam-po ostatnim ?akomstwie kalafiorowym posz?y mi w cia?ko a? 3 tramale SZOK
A jak zacz??am chrowa? 12 lat temu to kalafior by? ok-trawi?am, teraz nie

Re: eksparyment z kalafiorem ...nie polecam

: 01 lip 2005, 21:57
autor: kasi25
za kalafiorem nie przepadam, ale broku?ki - o tak pychotka.
Ostatnio najgorsz? jazd? mia?am po frytach - po prostu nie mog?am si? powstrzyma?. Takie grube, na oleju sma?one mmm....Oczywi?cie musia?am to w kiblu odpokutowa?, ale w ko?cu do cholery chyba nale?? mi si? chocia? fryty raz na ruski rok :cry:
a jak u was z fastfudami? Kto ma czas obiadki sobie pichci? w dzisiejszych czasach...

Re: eksparyment z kalafiorem ...nie polecam

: 01 gru 2005, 15:33
autor: bambi
truskawki ok, brokuly tez, ale pomarancze....katastrofa
Hmmm no i to wczorajsze tiramisu, poprawione pozniej ementalerem ...
O ja glupia, gluuuuuuuuuupia
8O

Re: eksparyment z kalafiorem ...nie polecam

: 02 gru 2005, 08:35
autor: 8monia1
Ja tam wszystko jem....no moze poza owocami cytrusowymi, bo mi jak ognia kazali unikac witaminy C (raz sie przejechalam na...mandarynce...zamiast kawaleczek... to nie... cala musialam wpierdzielic) Ale teraz wszystko o.k. i kalafiorek, i brokulki i smazone i fastfoody... :roll: ...Poki moge to jem...
Pozdrowienia

Re: eksparyment z kalafiorem ...nie polecam

: 02 gru 2005, 10:09
autor: bambi
dzieki...Trzymam sie!!!!!!
Normalnie jestem grzeczna i trzymam diete
Ale jak mnie czasem najdzie...taki glupi bunt przeciwko chorobie i wszystkiemu...czasem jestem zmeczona tym "ze nie moge i swiadomoscia, ze nigdy nie bede mogla....wrrrrrrrrrrrrrrrr :twisted:
To glupie ale raz na jakis czas musze tak sobie namieszac...zeby potem pokornie wrocic ddo normalnej diety...
A co do mandarynek, to kurcze, mi jakos tez "Mandaryna" nie wchodzi :wink:

Re: eksparyment z kalafiorem ...nie polecam

: 04 gru 2005, 18:23
autor: doem76
Kalafiory zdecydowanie odstawiłam, tak jak mandarynki i pomarańcze :( Brokuły mogę zjeść w każdej postaci, preferuję zupę brokułową z ryżem :wink: Z cytrusów służą mi jedynie duże zielone grejpfruty, co drugi dzień (żeby nie przesadzić) zjadam połówkę :-) Polecam wszystkim banany, pomimo że trochę mdłe, służą nam chyba najbardziej (dobrze zatrzymują biegunkę) :D

Re: eksparyment z kalafiorem ...nie polecam

: 11 sty 2006, 22:47
autor: kati_mchw
ja sobie też lubie pogrzeszyć :Dw ostatnim czasie pozwalam sobie na bardzoooo bardzooo dużo...frytki czy chipsy jem prawie codziennie...nie mam po nich jakis strasznych sensacji,tylko brzuszek sie robi jak balonik( w sumie to się już do tego przyzwyczaiłam). Ale dziś chyba przesadziłam, zjadłam zapiekanke z warzywami i mnie to "posadziło na tronie", ale sobie myślę, że to może być też spowodowane stresem egzaminacyjnym :?
W moim przypadku jedzonko nie ma zbyt wielkiego oddziaływania na mojego crohna. Ale jak wiadomo każdy organizm to odrębna jednostka i każdy w inny sposób reaguje.

Re: eksparyment z kalafiorem ...nie polecam

: 12 sty 2006, 20:35
autor: Elpe
[quote="kati_mchw"]ja sobie też lubie pogrzeszyć :Dw ostatnim czasie pozwalam sobie na bardzoooo bardzooo dużo...frytki czy chipsy jem prawie codziennie..
To mówiąc najdelikatniej - BEZMYŚLNOŚĆ! Specjały o których piszesz to trucizna nawet dla zdrowych. O ile mogę zrozumieć sporadyczne "szaleństwa" w formie skuszenia się na kawłek czekolady czy lody, to jedzenie PRAWIE CODZIENNIE frytek i chipsów to samobójstwo przy chorobach jelit, gdzie obok leków, dieta jest najważniejszą częścią terapii!!!

Re: eksparyment z kalafiorem ...nie polecam

: 26 sty 2006, 16:42
autor: ranka
nie moge pic mleka.....nie moge jesc groszku zielonego...brokuly odpadaja :(

echh....zycie 8O

Re: eksparyment z kalafiorem ...nie polecam

: 13 cze 2006, 15:38
autor: kineczkaa
Byłam cały maj w szpitalu gdzie co drugi dzień do obiau dawali kalafiora/ brokuły. Jadłam i nic mi nie było... :mrgreen:
Jedynie jak przedawkuje świerze owoce/ warzyka to witaj kibelku -_-'

Re: eksparyment z kalafiorem ...nie polecam

: 13 cze 2006, 22:02
autor: manka
jakos naszczescie niemoge nazekac troche kalafiorka nie zaszkodzi :) a dzis na objad zrobilam zupke warzywna w ktorej plywal i kalafior i fasolka szparagowa a nawet brukselka no i jakos mnie to jeszcze nie zabilo :D oby tak dalej :)

Re: eksparyment z kalafiorem ...nie polecam

: 13 cze 2006, 22:04
autor: aleksandra12
dokładnie. ja jadłam młody kalafior i fasolkę szparagową ostatnio i też było dobrze.
ani gaza :)

Re: eksparyment z kalafiorem ...nie polecam

: 15 cze 2006, 00:02
autor: Shima
No wlasnie..MŁODY...
ostatnio uswiadomila mnie moja mama ze dopóki to wszystko jest naprawde młode to nie powoduje sensacji(wzdęcia,gazy)
Czyżby Mama znowu miała rację?? :grin:

Re: eksparyment z kalafiorem ...nie polecam

: 15 cze 2006, 13:59
autor: aleksandra12
TAk jest nawet na stronie J-elity napisane, że wskazany jest dla nas błonnik z młodych warzyw.

Re: eksparyment z kalafiorem ...nie polecam

: 16 cze 2006, 09:14
autor: inkaska
to moze i ja znowu sprobuje:)