Brak akceptacji - jak jej pomóc?

problemy, sukcesy, radość

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
WilliamDavis1988
Debiutant ✽
Posty: 1
Rejestracja: 20 kwie 2020, 10:42
Choroba: CD u partnera
województwo: wielkopolskie
miasto: Kalisz

Brak akceptacji - jak jej pomóc?

Post autor: WilliamDavis1988 » 20 kwie 2020, 11:01

Witam,

piszę głównie do bardziej doświadczonych osób... moja partnerka choruje na chorobę Leśniowskiego-Crohna. Widzę, jak coraz bardziej zamyka się w sobie, a ja nie wiem, jak jej pomóc. Ona nie potrafi zaakceptować swojej choroby. Widzi tylko same ograniczenia. Uważa, że nie jest atrakcyjna, że nie będzie mogła zostać mamą... Może ktoś z Was - ktoś bardziej doświadczony, podpowie mi, jak sobie z tym poradzić?

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2341
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Brak akceptacji - jak jej pomóc?

Post autor: Noelia » 20 kwie 2020, 16:06

Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17

https://jelito.net - ważne informacje o chorobach zapalnych jelit (NZJ)

https://astheria.pl - polecam! 🖤

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.

Dorota1973
Początkujący ✽✽
Posty: 119
Rejestracja: 05 lut 2019, 20:55
Choroba: CD u dziecka
województwo: warmińsko-mazurskie
miasto: Kętrzyn

Re: Brak akceptacji - jak jej pomóc?

Post autor: Dorota1973 » 20 kwie 2020, 18:17

Cześć.
Mój syn ma stwierdzeniem crohna od szesnastu miesięcy i tyle ma lat czyli szesnaście . Ale odnalazł się tak jak cała rodzina. Musieliśmy się odnaleźć.
osobiście znam dwie dziewczyny które zostały mamami w trakcie choroby. I jedna i druga od paru lat są w remisji.
Ta świadomość i ta wiedza jest trudna ale Twoja dziewczyna jest zapewne atrakcyjną dziewczyną i Twoja w tym rola żeby w to uwierzyła. Niech zajrzy na to forum. Może będzie jej łatwiej zaakceptować siebie z chorobą. Bo nie ma innego wyjścia i trzeba nauczyć się z tym żyć i funkcjonować. Musisz ją do tego przekonać.
przepraszam że zwracam się na Ty ale jakoś tak wyszło.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Związki”