Wpływ alkoholu na nasze choroby.

wpływ alkoholu na NZJ, nasze doświadczenie i rady

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
kaskaaa1502
Aktywny ✽✽✽
Posty: 622
Rejestracja: 13 maja 2014, 19:50
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Stalowa Wola

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: kaskaaa1502 » 16 wrz 2014, 19:43

obyty.z.cu, dobrze gadasz!
A jak się przewrócę, to się podniosę. A jak się nie podniosę to sobie poleżę i ...uj :P

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: Mamcia » 16 wrz 2014, 19:47

Zastanawia mnie brak konsekwencji u niektórych forumowiczów. Jedne używki potępiają w czambuł, inne zaś propagują uznając, że bez nich trudno się weselić. To potwierdza tylko moją opinię o uprzywilejowanym traktowaniu alkoholu w naszym społeczeństwie.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

chrolek
Debiutant ✽
Posty: 27
Rejestracja: 02 mar 2014, 07:35
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: chrolek » 16 wrz 2014, 20:26

Zawsze mozna napic sie smacznej niegazowanej:D:D

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: Maatylda » 16 wrz 2014, 22:00

Mamcia, nie będę drążyć, ale o tym samym pomyślałam :neutral:
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7790
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: obyty.z.cu » 16 wrz 2014, 22:12

Mamcia pisze: To potwierdza tylko moją opinię o uprzywilejowanym traktowaniu alkoholu w naszym społeczeństwie.
bo to rodzinne tradycje obowiązują :wink:
z drugiej strony,moje dzieciaki jakoś unikają alkoholu,czyli można nie brać przykładu z rodziców :oops: :lol:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: Jacekx » 09 paź 2014, 00:43

Mamcia i Obyty to na weselu swych dzieci ...... po wyśpiewaniu 100 lat ...... 50 ml czy nawet 25 ml nie wolno :cry:

Alkohol przeznaczony dla mądrych ale trochę zmęczonych czy chcących się weselić ludzi :idea:
od wieków we wszystkich cywilizacjach był i jest bezpieczny.

Odróżniam picie alkoholu od pijaństwa :wink:
Mamcia.
Jeśli promuję picie jak twierdzisz to picie z kulturą a nie picie dla spicia się.

Wszak w Biblii jest taki przekaz o Noem oraz jego synach Chamie, Semie i Jafecie.

Jest to pierwsza wzmianka o założeniu winnicy i zaznaniu upojenia alkoholowego dotyczy Noego. Syn Noego Cham znalazł ojca nagiego i powiedział o tym braciom – Semowi i Jafetowi, za co został przeklęty (dosłownie Noe przeklął jego syna – Kanaana).

Ja znam trochę barwniejszą wersję tej historii ...... a było to tak.

Noe upił się kosztując sfermentowaną winorośl i zasnął nagi w swym namiocie.
Tam znalazł go syn jego Cham.
Cham przyprowadził do namiotu swych braci Sema oraz Jafeta i drwił z ojca ukazując im nagość ojca swego.
Gdy Sem to zobaczył to ojca okrył skórą ......
Od tego czasu ......

Cham stał się Chamem a Sem stał się wzorem syna :wink:
Ostatnio zmieniony 03 wrz 2015, 20:29 przez Jacekx, łącznie zmieniany 2 razy.

JACUS88
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 28 sie 2015, 13:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: KATOWICE

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: JACUS88 » 02 wrz 2015, 08:23

Witam w sobote ide na wesele i mam brac ECORTON od dzis co zrobic czy wstrzymac sie i po weselu zaczac brac ECORTON , bo chce sie napic alkoholu

Rafaello
Początkujący ✽✽
Posty: 101
Rejestracja: 16 lis 2014, 19:12
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów /ok.Rzeszowa

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: Rafaello » 02 wrz 2015, 09:22

JACUS88, musisz odpowiedzieć sobie co jest dla Ciebie w tej chwili ważniejsze, i czy to napicie się jest Ci aż tak bardzo potrzebne.

Najlepiej byłoby nie pić i zacząć przyjmowanie leku. Leczenie nieraz wymaga od nas jakiegoś poświęcenia, a to jest jedno z nich. Na pewno nie polacałbym łączenia tych dwóch rzeczy. Czy to alkohol czy strerydy, każde z ich z osobna ogromnie obciąża wątrobę. Ich połączenie może przynosić nieodwracalne skutki, które z poczatku niekoniecznie się odczuje, zauważy. Mimo, że jest to niesamowicie wytrzymały organ, to i on pewnych rzeczy nie potrafi zregenerwoać.

Jeżeli nie będziesz potrafił zrezygnować, to najmniejszym złem wydaje się być zacząć brać steryd po tym jak zregenerujesz się po weselu.

JACUS88
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 28 sie 2015, 13:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: KATOWICE

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: JACUS88 » 02 wrz 2015, 09:27

Ok dzieki Rafaello wesele siostry to by wypadalo wypic cos tak wiec zaczne te sterydy po weselu i jeszcze raz z gory wieklie dzieki za info po weselu silna wola i zaczynam leczenie na calego

Rafaello
Początkujący ✽✽
Posty: 101
Rejestracja: 16 lis 2014, 19:12
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów /ok.Rzeszowa

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: Rafaello » 02 wrz 2015, 09:51

JACUS88, picie alkoholu nigdy nie było i nie jest wymogeim na żadnym weselu. Nie istotne przy tym czy to wesele znajomej, siostry, męża czy proboszcza z parafi. "Wypadałoby" to nie najlepsze uzasadnienie. Nikt dojrzały nie odbierze tego jako zniewagę. A jeżeli masz obawy, że może to być odbierane jako nieuroczyste obchodzenie tego ważnego dla Twojej siostry dnia, to porozmawiaj z nią o tym, powiedz o co chodzi i zwyczajnie zapytaj. Przypuszczam, że o wiele ważniejsze jest dla niej żebyś był, i że chciałaby jak najlepiej dla Ciebie, czyli tym samym zdrowia. A to, że nie wypijesz za jej zdrowie nie sądzę by umniejszyło w jej oczach stopień w jakim świętujesz z nią to wydarzenie.

JACUS88
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 28 sie 2015, 13:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: KATOWICE

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: JACUS88 » 02 wrz 2015, 13:17

Ok rozumiem koniec tematu tylko pytalem a tu takie kazanie (a chodzilo mi tylko czy alkohol i encorton jakie skutki i czy lepiej kuracje zaczac po weselu )

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: Jacekx » 03 wrz 2015, 20:17

Każdy ma swój rozum...to raz

Dwa to , że jestem sterydozależny (encorton) choruję na CU od 12 lat i zdarzało mi się 50, 100 czy nawet 250 ml ale nie non stop i tylko przy objawowym zaleczeniu.

Czułem się wtedy nieźle czyli 2x :wc2: w ciągu doby i CRP wynosiło wtedy mniej niż 5.
Miałem wówczas gdy zdarzyło się 250 ml wesele dziecka.
Brałem leki i wyjątkowo w ciągu 12 h zużyłem 250 ml i przeżyłem ale to ja i nikomu nie polecam oraz nie namawiam.
Alkohol po prostu może albo osłabiać albo wzmacniać działanie wielu leków dobrze więc zerknąć w ulotki.
Ja o ile pamiętam z wesela :lol: ( mam słabą głowę) te leki na które źle działa alkohol wyłączyłem czy ograniczyłem z użytku czyli na czas sto lat, sto lat ... tak cirka 12 h czyli 17.00 - 5.00.
Ja jednak testowałem wcześniej małe dawki alkoholu czyli 50 do max 100 ml przy przyjmowaniu leków.
Po drugie wykluczyłem od lat wina. szampany i piwo.
Po szampanie dostałem kiedyś reakcję przypominającą mega zaostrzenie.

Te moje 250 ml to była Finlandia ( czysta mrożona wódka rozłożona na 12 h ) na całe Wesele.
Podkreślam, że reakcja każdego naszego organizmu może być inna niż osoby z taką samą chorobą.
Alkohol to zawsze ryzyko zaostrzenia :smutny:
W ulotkach najczęściej pisze czy alkohol wzmacnia, osłabia czy jest zakazany przy danym leku.
Ostatnio zmieniony 04 wrz 2015, 12:20 przez Jacekx, łącznie zmieniany 10 razy.

Awatar użytkownika
alate
Moderator
Posty: 862
Rejestracja: 23 wrz 2014, 18:28
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Starachowice

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: alate » 04 wrz 2015, 12:34

Jacekx pisze:Każdy ma swój rozum.
o to, to
a generalnie moim zdaniem lepiej trzymać się zasady, że żadne leki nie idą w parze z alkoholem. Alkohol to toksyna, a leki przecież też nie karmelki...Wątroba na co dzień ma co robić, po co ją dodatkowo męczyć
Wiem, co powiecie...Jestem jednak w tej uprzywilejowanej grupie społeczeństwa, dla której alkohol nigdy nie stanowił atrakcji i jak w tym dowcipie "ja to mam kiedy chcę, ale jeszcze mi się w tym roku nie chciało " :wink:
Crohn ? Z tym da się żyć !

Awatar użytkownika
patkaas
Koordynator
Posty: 1466
Rejestracja: 10 lis 2014, 17:31
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów/Kraków
Kontakt:

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: patkaas » 04 wrz 2015, 13:27

Alkohol to jednak używka. Chorując i biorąc tyle leków dziennie lepiej pozwalać sobie jedynie czasem i w ilościach raczej degustacyjnych. Ja osobiście za alkoholem nie przepadam i dobrze mi z tym. Zdążyłam wyszaleć się przed chorobą :D A teraz czasem piwko lub dwa, lampka wina, wysokoprocentowych nie piję raczej, no chyba że kieliszek na czyjeś zdrowie :P Przy braniu sterydów odradzałabym picie alkoholu. Ja przy nich nigdy nie piję w ogóle(aktualnie już od lipca abstynencja :maruda: )
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek miesiąca w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
alate
Moderator
Posty: 862
Rejestracja: 23 wrz 2014, 18:28
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Starachowice

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: alate » 04 wrz 2015, 13:33

patkaas pisze: już od lipca abstynencja )
mój ostatni raz to łyczek wina z kieliszka współbiesiadnika
czas:styczeń 2014
no i kto ma "gorzej"? :wink:
Crohn ? Z tym da się żyć !

ODPOWIEDZ

Wróć do „Alkohol”