Shadowka & Gucio (i Radzio też ;) )

dział dla wszystkich matek, które chcą stworzyć swoje historie, podzielić się doświadczeniami, a przede wszystkim najważniejszą nowiną, że "Będzie Mamą"

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Shadowka & Gucio (i Radzio też ;) )

Post autor: CAMPARI34 » 14 maja 2009, 07:45

kawa zbożowa dużo mleka to daje pokarm do piersi,często dostawiać dziecko do cyca
:D

Awatar użytkownika
danaK34
Początkujący ✽✽
Posty: 335
Rejestracja: 11 gru 2008, 20:50
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Shadowka & Gucio (i Radzio też ;) )

Post autor: danaK34 » 14 maja 2009, 14:30

Są też specjalne herbatki laktacyjne z firmy Hipp. Ja po niej miałam naprawdę dużo więcej pokarmu.
Nigdy nie jest tak, że wszystko zależy od Ciebie.
Nigdy nie jest tak, że nic nie zależy od Ciebie

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Shadowka & Gucio (i Radzio też ;) )

Post autor: Shadowka » 14 maja 2009, 19:43

no żeby jeszcze mały chciał dobrze ssać, kupię sobie tą harbatkę bo jedną miałam i faktycznie po niej ruszyło wszystko tak naprawdę a do tego są smaczne, może jak będzie dużo mleka to się przekona, że warto i smaczne .. dzięki za rady wszystkim, będę zdawać oczywiście relacje na bieżąco ... teraz troszkę oddałam dziecko mamie bo mam w sobotę trzy egzaminy ;( znaczy mama siedzi z nim w drugim pokoju, ale i tak mam wrażenie jakbym go zdradziła ;) ojj ile emocji budzi taki jeden mały człowieczek to jest niesamowite.
Swoją drogą nie mogę się doczekać jak przyjadę z Nim na jakieś spotkanie i poznacie Go osobiście ;) cóż idę szykować kąpiel ;)
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

basias
Początkujący ✽✽
Posty: 103
Rejestracja: 14 lis 2008, 15:01
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Shadowka & Gucio (i Radzio też ;) )

Post autor: basias » 15 maja 2009, 12:20

Shadowka, przede wszystkim na pewno jesteś cudowną mamusią. Bardzo się starasz i to od razu widać że świata nie widzisz poza Twoim maluszkiem.

Co do karmienia piersią, podejrzewam że ilość młodych mam, które nie miały problemów z karmieniem jest niewielka. Jest to sztuka której trzeba się nauczyć. Spróbuj z ciepłym prysznicem i masowaniem piersi i przede wszystkim myśl pozytywnie. Twój synek na pewno wyczuwa że jesteś zdenerwowana i też się denerwuje. Przy odrobinie samozaparcia na pewno Wam się uda.

Ja też uważam że jeśli tylko to możliwe trzeba karmić piersią. Czy możemy dać naszemu dziecku coś lepszego? Chyba nie. Nie wspomnę już o tym że kiedy problemy miną, jest to bardzo przyjemna chwila kiedy jesteś tak blisko z dzieckiem jak nikt inny nie może być.

Buziaczki
Basia
aktualnie choroba w remisji, bez leków

Awatar użytkownika
paubom
Początkujący ✽✽
Posty: 140
Rejestracja: 22 sty 2009, 06:35
Choroba: nie ustalono
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdynia

Re: Shadowka & Gucio (i Radzio też ;) )

Post autor: paubom » 18 maja 2009, 09:24

Shadowka, dokładnie to samo przeżywałam z moim małym. Młody był leniuch do jedzenia i do tej pory mu to zostało... Choć teraz po ponad 4 latach wychodzimy juz na prostą
"a nadzieja budzi się i zasypia..."

Awatar użytkownika
Agikkus
Początkujący ✽✽
Posty: 423
Rejestracja: 21 cze 2007, 16:11
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: UK/Herts
Kontakt:

Re: Shadowka & Gucio (i Radzio też ;) )

Post autor: Agikkus » 19 maja 2009, 00:56

Przepraszam za maly poslizg, ale dawno mnie tu nie bylo. W kazdym razie Shadi serdeczne gratulacje! A wszystko inne sie powoli ulozy! Trzymam kciuki i pozdrawiam Gucia!

Awatar użytkownika
megi_25
Aktywny ✽✽✽
Posty: 640
Rejestracja: 17 lut 2007, 13:11
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Shadowka & Gucio (i Radzio też ;) )

Post autor: megi_25 » 19 maja 2009, 07:23

Shadowka tak jak radziłą Danak74 kup herbatkę Hipp na laktację.Mój synek ma skończone 8 miesięcy i nadal karmię go piersią,chociaż miewałam chwile zwątpienia,bo też miałam problemy z karmieniem.Początkowo nie miałam pokarmu,potem wręcz nawał.Ja piłam dużo płynów,do tego herbatka Hipp.W szpitalu radzono mi by pić tak 2l płynów dziennie,ale nie więcej, pić też przed karmieniem. Ja pobudzałam laktację laktatorem, też tak jak u Ciebie były to bardzo niewielkie ilości,pomimo,że ściągałam prawie godzinę.Woziłam pokarm do szpitala,bo mały leżał z powodu żółtaczki i wstydziłam się,że tak mało wożę /ok 60ml/,to mi w szpitalu powiedziano,że taki maluch więcej początkowo nie potrzebuje.
Życzę cierpliwości i powodzenia.

Ku "pocieszeniu" później miałam tyle pokarmu,że był w zasadzie wszędzie tak się ze mnie lało,cześć musiałam ściągać i wylewać,bo tyle mi napływało,że nie mogłam wytrzymać z bólu i ściągałam.Przystawiaj małego dużo do piersi to on pobudzi laktację.
Żona Crohnowca mama urwisów Wiktora i Wojtka :-)))
Mąż: Leki: BRAK,po humirze dwa lata remisji endoskopowej teraz nawrót !!!!!

Obrazek

Obrazek

ulenka85
Początkujący ✽✽
Posty: 102
Rejestracja: 24 sie 2006, 22:35
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: bielsko

Re: Shadowka & Gucio (i Radzio też ;) )

Post autor: ulenka85 » 20 maja 2009, 16:01

Mozna sparwdzic czy pokarm jest ok. Wycisnij do szklanki 1/4 i zobacz czy po 2 godzinach pokarm bedzie nadal caly bialy czy tylko na dnie zrobi sie bialy osad a reszta bedzie przezroczysta. jesli opadnie to znaczy ze na prawde pokarm nie jest w pelni wartosciowy. Nie wiem jak ucza w tej poradni laktacyjnej ale nawet zdrowa mama moze nie miec "tłustego" pakarmu wtedy piers nadaje sie tylko do przepajania dziecka:) Wiec droga mamo powodzienia i wielkie gratulacje ode mnie:) Moj Kacperek ma juz 2 lata a strasz o niego jest coraz wiekszy niestety:)

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Shadowka & Gucio (i Radzio też ;) )

Post autor: Shadowka » 20 maja 2009, 18:36

powiem Wam tak, kupiłam herbatkę na laktację przystawiam moją Perełkę zawsze przed podaniem butli na 20 minut do każdej piersi i dziecko nadal wypija 80-110 ml mleka modyfikowanego, piersi praktycznie nie opróżnia i zdecydowanie moja diagnoza jest taka ,że źle ssie bo po prostu robię wszystko by wzrosła ilość produkowanego mleka a tak się nie dzieje... bo nie ssie dobrze i nie ma bodźca do wytwarzania owego pokarmu ;( zresztą z tych resztek nawet nie opróżniona pierś świadczy o tym, że ssie źle :(
co gorsza jak tak wisi na tym cycku to robi sobie z niego tylko smoka i nie najada się i koniec końców jest taki, że jest niespokojny i nie da się ani na chwilę odłożyć do łóżeczka...zastanawiam się czy to ma jakiś sens, mam wyrzuty sumienia, że się poddaję, ale jak takiego maluszka nauczyć ssania, a laktatorem tej produkcji mleka aż tak nie pobudzę - staram się ale nic z tego nie wychodzi.

Może pora szukać pozytywów w karmieniu mlekiem :( przecież mały i tak nie będzie pamiętał jak go karmiłam, ahh

[ Dodano: 20-05-2009 ]
żęby nie było będę walczyć do końca herbatki Hipp potem wybaczcie poddaje się bo i tak dziecko już będzie półtorej miesiąca na mleku i na kropelkach mojego mleka
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Shadowka & Gucio (i Radzio też ;) )

Post autor: Mamcia » 20 maja 2009, 20:25

Jak pisałam mnie laktatorem nie schodziło nic i musiałam odciągać ręcznie. może np ciepły kompres lub masaż przed karmieniem pomoże. jeśli pokarm masz, a smyk nie ciągnie to podawaj ściągnięte, bo ....... Chyba już wyliczałam to bo.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Shadowka & Gucio (i Radzio też ;) )

Post autor: Shadowka » 20 maja 2009, 20:47

Mamcia znam to bo :) niestety recznie po masażu piersi, z termoforem na piersiach, po herbatce i porządnym napojeniu się przez 30 minut uzbierałam 15 ml :( dzięki za rady będe walczyc jeszcze aż padne :)
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Awatar użytkownika
megi_25
Aktywny ✽✽✽
Posty: 640
Rejestracja: 17 lut 2007, 13:11
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Shadowka & Gucio (i Radzio też ;) )

Post autor: megi_25 » 21 maja 2009, 07:20

Shadówka ja miałam laktator avent philops i rewelacyjnie ściągał pokarm /do tej pory ściągam,ręcznie nie potrafię/.Ja czasem ciągnęłam nawet pół godziny i nie leciało a potem jak zaczęło to odciągałam bardzo dużo.

Rozumiem,że nie masz już siły walczyć,miałam to samo i już się prawie poddałam........a teraz syn skończył 8 miesięcy i nadal jest na moim mleku.

Oczywiście nie można tak strasznie bać się karmienia mlekiem modyfikowanym,bo ono jest specjalnie tworzone dla dzieci.Ja byłam karmiona modyfikowanym,które prawie 30 lat temu było nieporywnywalnie gorsze jak to teraz i jestem zdrowa.

Także głowa do góry.Jesteś wspaniałą matką,bo walczysz.
Żona Crohnowca mama urwisów Wiktora i Wojtka :-)))
Mąż: Leki: BRAK,po humirze dwa lata remisji endoskopowej teraz nawrót !!!!!

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
paubom
Początkujący ✽✽
Posty: 140
Rejestracja: 22 sty 2009, 06:35
Choroba: nie ustalono
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdynia

Re: Shadowka & Gucio (i Radzio też ;) )

Post autor: paubom » 21 maja 2009, 07:37

Dokładnie to samo przeszłam. Jakby krok po kroku ktoś mą "historę karmienia" opowiadał. Niestety ja po ok 1,5 miesiąca walki się poddałam, bo już byłam wykończona. Praktycznie siedziałam cały dzień z cyckami na wierzchu, bo gdy nie karmiłam syna (co trwało długo) to siągałam pokarm laktatorem (ok 40 min dla 30 ml z obu piersi). Potem przeżyliśmy w szpitalu zapalenie płuc małego i to przeważyło wszystko. I też miałam wyrzuty sumienia z powodu odstawienia go od piersi jakiś czas. Na szczęście macieżyństwo nie polega tylko na karmieniu piersią. Jestem za karmieniem, jeśli można, bo to kontakt z maluchem i przeciwciała i wogóle, ale nie wiem czy takia walka ponad możliwości i siły nie jest gorsza dla spokoju dziecka (i mamy też) niż karmienie mlekiem modyfikowanym... Głowa do góry, trzymam kciuki za was!
"a nadzieja budzi się i zasypia..."

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Shadowka & Gucio (i Radzio też ;) )

Post autor: Shadowka » 22 maja 2009, 11:31

Dzisiaj byłam na wizycie: Gucio cały zdrowy :) waży 3700 :P
Babka obejrzała moje piersi i jak ciągnie mały, ppowiedziała, że pije bardzo dobrze i ona słyszała jak On połyka jedzenie, zachęciła mnie do tego bym jeszcze tydzień przemęczyła, dokarmiała butlą co 2 karmienie i dawała pierś a mleko się zrobi bo jest i się ureguluje, mały też się przyzwyczai, zaleciła piwko Karmi co 2 dzień i herbatkę Hipp.
Tak więc walczę następny tydzień - trzymajcie kciuki :)
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Shadowka & Gucio (i Radzio też ;) )

Post autor: Mamcia » 22 maja 2009, 19:25

Walcz do końca, bo każdy ml twojego mleka zmniejsza ryzyko choroby u dziecka. A ja przestaję czytać ten wątek, bo dostanę laktacji, bo mleko u kobiety tworzy się w głowie. mam mojego przyjaciela jak zobaczyła swojego wnuka to poleciało jej mleko 0- ja jestem blisko tego.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Zablokowany

Wróć do „Mamusie i Maluchy”