Ulewający maluch - karmiąca mama na asamaxie

dział dla wszystkich matek, które chcą stworzyć swoje historie, podzielić się doświadczeniami, a przede wszystkim najważniejszą nowiną, że "Będzie Mamą"

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
psi_kus
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:30
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Ulewający maluch - karmiąca mama na asamaxie

Post autor: psi_kus » 17 paź 2013, 11:28

Witajcie,
czy któraś z mam które karmiły na lekach miała problem z nadmiernym ulewaniem u malucha (a wlaściwie to chyba należałoby już jako wymioty zakwalifikować w moim wypadku).
Miesiąc temu urodziłam drugie dziecko, które od pierwszych dni ulewa intensywnie. Podobnie było z pierwszym - też ulewał mocno. Młoda niestety ma oprócz tego jeszcze inne objawy (zielone kupy, krew w stolcu od paru dni), więc zaczęliśmy szukać przyczyn ulewania, zamist uznać, że "nasze dzieci po prostu tak mają". Jednym ze wspólnyuch mianowników które odróżniają je od nieulewających dzieci znajomych jest właśnie przyjmowanie przeze mnie leków (2x2, teraz asamax, ze starszym pentasa).

Czy macie/miałyście takie doświadczenia z maluchami karmionymi piersią?

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Ulewający maluch - karmiąca mama na asamaxie

Post autor: Cinimini » 17 paź 2013, 19:33

Ja karmie piersią i zażywam 2x3 Asamax. Julkowi ulewa się różnie, raz bardziej , raz mniej, nie potrafię wywnioskować czy jest jakaś reguła. Nieraz chluśnie z niego, aż podłoga jest do wycierania, a ja do przebrania, a innym razem tylko mu się odbije. Kupki z kolei mnie niepokoją, ale to dlatego, że nie wiem jak wygląda "zdrowa" kupka niemowlęcia ... Robi rzadkie, co drugi dzień i jakby z "poświatą" zieloną, nie wiem jak to opisać...w słońcu jest jakby zielona :D
Jutro badamy krew.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

atabe
Aktywny ✽✽✽
Posty: 736
Rejestracja: 28 kwie 2010, 10:31
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: kobyla łąka

Re: Ulewający maluch - karmiąca mama na asamaxie

Post autor: atabe » 19 paź 2013, 15:10

Dzieci po prostu ulewają. Jedne mniej inne więcej. Miałam trójkę i u każdego inaczej , a wtedy jeszcze byłam zupełnie zdrowa i bez leków. Tak , że jeśli poza tym nie ma innych niepokojących objawów, np. nieprzybieranie na wadze, to bym się nie przejmowała :roll:

Awatar użytkownika
Małgosia
Początkujący ✽✽
Posty: 267
Rejestracja: 07 lis 2003, 15:41
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Ulewający maluch - karmiąca mama na asamaxie

Post autor: Małgosia » 20 paź 2013, 22:25

Moje dzieciaki były karmione:
- wyłącznie piersią do roku (1-sze)
- mieszanie do roku: pierś + mm (2-gie)
- pierś do 3 miesiąca, potem mm (3-cie)
i żadne właściwie nie ulewało.
Podczas karmienia brałam Salofalk 500 3x2.

Też nie łączyłabym ulewania i problemów gastrycznych niemowlaka z braniem przez mamę mesalazyny.
będzie dobrze :-D

Zablokowany

Wróć do „Mamusie i Maluchy”