Strona 2 z 3

Re: i po wszystkim...

: 23 lip 2009, 11:21
autor: CAMPARI34
nie wyobrażam sobie co czujesz nigdy nie byłam w tej sytuacji bardzo ci współczuję naprawdę trzymaj się będzie dobrze bo musi być

Re: i po wszystkim...

: 23 lip 2009, 16:59
autor: madziula
Aniu, bardzo mi przykro :( ale nie poddawajcie sie. wierze, ze bedzie dobrze...

Re: i po wszystkim...

: 23 lip 2009, 17:59
autor: exa
brak słów....
ale jak piszesz ty i wiele osób:
Ania16 pisze:ale wierze ze nastepnym razem sie uda.
i wierzę w to głęboko i gorąco pozdrawiam..

Re: i po wszystkim...

: 23 lip 2009, 18:04
autor: kasinp
...przykro mi bardzo i szczerze ci wspolczuje .....trzymaj sie

Re: i po wszystkim...

: 23 lip 2009, 21:06
autor: Ania16
dziekuje wam wszystkim:) to dla mnie wiele znaczy, ze nie jestem sama. ;)

Re: i po wszystkim...

: 23 lip 2009, 23:19
autor: Shadowka
bardzo mi przykro nie jestem w stanie napisać nic mądrego, mogę mieć tylko nadzieję, żę nie poddasz się i będziesz się cieszyć wnet zdrową, dobrze przebiegającą ciążą.. ja bałam się strasznie i nie potrafiłam wyobrazić sobie czy dałabym sobie radę w takiej sytuacji dlatego życzę dużo siły i miłości bliskich..

Re: i po wszystkim...

: 24 lip 2009, 15:26
autor: Ania16
dzsiaiaj ide za godzine do lekarza.. mam straszne skurcze w dole brzucha.. ale tak silne ze az mnie skreca... boje sie... bralam nospe i w ogole i nic nie pomaga...

Re: i po wszystkim...

: 24 lip 2009, 15:44
autor: exa
Aniu....nerwy, nerwy, nerwy......i wszystko razem.....trudno się dziwić....uważaj na siebie, to ważne jeśli chcesz próbować...

Re: i po wszystkim...

: 25 lip 2009, 11:37
autor: Ania16
bylam u lekarza.. dobrze ze poszlam, bo moglo sie skonczyc kolejnym lyzeczkowaniem... wyczyscila mnie troche.. i juz nie boli...
ale mam pytanie po jakim czasie od zabiegu dostalyscie okres? i czy normalnie wszystko moglyscie robic? bo koncert u2 jest... w sierpniu.. oczywiscie uwazalabym na siebie... i nie szla w tlum...

Re: i po wszystkim...

: 26 lip 2009, 21:48
autor: ranka
tez bylam niedawno w ciazy i juz jej nie ma. z tymze to byla pozamaciczna. mialam zabieg w szpitalu. laparoskopie.

da sie z tym zyc i szybko sie zapomina.

a hist pat nie da ci odpowiedzi dlaczego poronilas.

Re: i po wszystkim...

: 27 lip 2009, 10:38
autor: Ania16
szczerze nie chce mi sie jechac na u2.. ale z drugiej strony.. nie jadac, bede siedziec w domu i myslec o tym co sie stalo.. wiec lepiej bedzie jakbym pojechala.. na troszke moze bym przestala myslec.
szalec nie zamierzam zeby cos sie nie stalo. musze uwazac na siebie.
dziekuje za odpowiedz:)

Re: i po wszystkim...

: 27 lip 2009, 10:49
autor: exa
należy ci się dziewczyno..jeśli to nie będzie groziło twojemu zdrowiu, czemu nie....zawsze to lepiej niż pozostać sam na sam z niezabliźnionymi jeszcze ranami...

Re: i po wszystkim...

: 03 sie 2009, 09:25
autor: Blue
Ja dostałam jakieś 4 tygodnie po.
ranka pisze:tez bylam niedawno w ciazy i juz jej nie ma. z tymze to byla pozamaciczna. mialam zabieg w szpitalu. laparoskopie.
Przykro mi :smutny:

Re: i po wszystkim...

: 03 sie 2009, 19:22
autor: LaStella81
Bardzo mi przyrko :cry:
Kilka lat temu przeszłam przez to samo...i nadal pamiętam co się stało.
Przytulam mocno :*

Re: i po wszystkim...

: 10 sie 2009, 23:00
autor: Agata K.
Ania16 wiem co czujesz,bo sama jestem po stracie dziecka.Jestem tydzień po zabiegu i jest..ech...bardzo ciężko...
Przeczytałam Twoje posty i wiesz,ze ja też miałam urodzić dzidziusia 5 lutego i to jeszcze w swoje imieniny.
Anka kochana niewiem co poradzić bo w zasadzie w takiej sytuacji nie ma dobrych rad,bo każda z nas inaczej przeżywa to co się stało.Jedyne co mogę to powiem,że jest bardzo cieżko wrocic do normalności po tym co sie nam przydarzyło,ale ja staram się wrócic do codzienności i zajmowac sie czymkolwiek aby tylko nie mysleć o stracie dziecka,staram się wychodzić do rodziny,znajomych,dużo chodze na spacery,byle nie być samej w domu bo wtedy wciaż myślę...Aniu kochana trzymaj sie i kiedy zechcesz, kiedy będziesz czuła,że musisz się wygadać to pogadaj z nami.