Strona 3 z 4

Re: jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

: 30 sty 2008, 16:40
autor: Malutka
Nemezis,
po pierwsze gratuluję dzidzi w brzuszku!
Ja tez jestem w ciąży, obecnie w 16 tygodniu. W ciążę zaszłam po konsultacjach z gastrologiem (leczę się u prof Bartnika), w czasie remisji, więc pewnie niewiele Ci pomogę... Czuję się super, zupełnie nie mam objawów choroby.
Ale : mam ginekologa, świetnego, który rozumie, co to znaczy CU, nie wpadł w panikę, kiedy mu o tym powiedziałam, bo wcześniej prowadził już takie ciąże. Wie, że muszę brać leki i akceptuje to. Wiem,że często ginekolodzy niewielewiedzący o naszej chorobie chcą leki odstawiać. Przyjmuje w Damianie oraz w Corten Medic na Ursynowie. Gdybyś chciała - podam Ci namiary.
Firma opłaca mi abonament w Lux Medzie, ale niewiele z tego korzystam, nie znalazłam tam naprawdę dobrego lekarza, niestety. Może Ty będziesz miała więcej szczęścia.
Daj znać, jak wyniki badań i jakie decyzje...
Mam nadziję, że wszystko będzie dobrze! Trzymam kciuki!

Re: jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

: 30 sty 2008, 18:22
autor: Ania76
Malutka, jeśli możesz to podaj nazwisko tego lekarza, bo poszukuje bezskutecznie od jakiegoś czasu "uświadomionego" ginekologa.

Re: jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

: 30 sty 2008, 22:05
autor: Malutka
Mój lekarz to dr Pancześnik. Niestety, nie pracuje w żadnym szpitalu, tylko w Damianie.

Re: jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

: 31 sty 2008, 12:18
autor: Mamcia
A pracował na Madalińskiego, to jego też wyrzucił orzeł ginekologii polskiej, obrońca plemnika prof. Chazan????

Re: jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

: 31 sty 2008, 13:14
autor: nemezis
Słuchajcie, jestem zszokowana wynokami badań... Po prostu nie moge w to uwierzyć. USG nic nie wykazało - wszystko w porządku, dzidzia też, jak się okazało przy okazji, dobrze sie umościła. Wyniki krwi jak już pisałam jak u okazu zdrowia.
A teraz kolonka: aparat wprowadzono do zgięcia odbytniczo-esiczego. Błona śluzowa odbytnicy gładka, lśniąca i z bardzo wyraźnym rysunkiem naczyniowym. Tylko przy samym kanale odbytu lekkie przekrwienie (na długości ok. 0,5 cm), ale mój lekarzt wierdzi, że to od ciagłych biegunek - mechaniczne podrzżnienie :oops:
Mój lekarz twierdzi, że nie ma w jelitach śladu po colitisie, mój stan określa nie jako zadowalający, ale jako doskonały!!! Mówi, że tak ładnego jelita to nawet zdrowe osoby czesto nie mają :roll: Wysłał mnie na pizze...
Spojrzał mi głęboko w oczy i uznał, że to jego zdaniem na tle nerwowym. Dostałam zwolnienie na tydzień, żeby sie pozbierać i posłuchać releksującej muzyki :mrgreen: Jestem w szoku, bo to potwierdza, że mam nerwicę jednak, zwłaszcza że już raz się na nią leczyłam i przez pół roku brania asentry (sertraliny) objawów choroby nie było żadnych :neutral:
I teraz mam nową zagadkę: dzis po raz pierwszy od dawna przespałam noc bez atrakcji. Zjadłam wieczorem spaghetii z tuńczywiem i pomodorami i oliwkami, oraz sałatę!!! I poszłam na godzinny spacer z psem. I co? i nic, zero sraczki. A na śniadanie twarożek ze szczypiorkiem, co mi sie od tygodnia śnił. I nic.
Mam biegunke w głowie kochani. Postanowiliśmy, że jeśli to nie minie po tygodniu dwóch, to musze się skonsultowac z psychiatrą, bo z gastrologicznego punktu widzenia nie ma ze mną nic do roboty, bo jestem w klasycznej remisji endoskopowej.... :!:
Dostałam na ten odbyt czopki pentasy (choć to nie było jakos bardzo konieczne), mój lekarz nie chce mnie na razie na oczy widzieć :wink:
niezłe jaja, jak dla mnie. Jak to możliwe??? Byłam przekonana, że w moich jelitach rozgrywa sie istny armagedon. A momentu wyjścia od lekarza ból, ten koszmarny, nie pojawił się wcale, ani razu. Juz sama nie wiem co myśleć. Może nie będę wcale mysleć po prostu :razz: Trzeba sie na głowe leczyc, a nie na jelita. Współczuję tylko dziecku takiej mamy zwichrowanej :oops:

Re: jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

: 31 sty 2008, 13:18
autor: -Ania-
bardzo sie z tego ciesze, co napisalas.
I popieram Cie w tym zdaniu:
Może nie będę wcale mysleć po prostu
Tak trzymac :) - w sensie, zeby sie skupic na dziecku a nie na colitisie, bo jak widac sobie śpi.

pozdrawiam Was
ania

Re: jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

: 31 sty 2008, 15:42
autor: ranka
nemezis, po prostu sie uspokoilas slowami lekarza i dlatego biegunki przeszly i cale twoje zdenerwowanie tez.powodzenia!! :wink:

Re: jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

: 31 sty 2008, 16:18
autor: ewcia_75
hej, to fantastycznie! ciesze sie bardzo, bo czytałam sobie ten wątek, naprawde super, ze wszystko jest okej :)

Re: jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

: 31 sty 2008, 18:02
autor: doelli
Świetne wieści! A teraz miłego odprężenia i dalej ciesz się urokami macierzyństwa!

Re: jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

: 01 lut 2008, 22:36
autor: nemezis
Dziękuję Wam za te słowa otuchy :roll: pewnie będą jeszcze nieraz potrzebne...
czuję się nieźle, ale bieganie wieczorne i nocne do kibelka nie przeszło. Nie wiem już dlaczego tak jest. Czy możliwa jest remisja endoskopowa bez klinicznej? Dziwne... ale na razie czekam, może coś się poprawi. Ciężko mi niestety uwierzyć w to, źe taki ból i biegunka nawet w sytuacjach całkiem niesteresujących (czytaj leżę rozwalona przed telewizorem i mam urlop :roll: ) może być powodowana psychiką. Serio, ciężko w to uwierzyć.
Staram się dobre rzeczy jeść (surowe warzywa nie szkodzą mi bardziej niż cokolwiek innego, owoce też, nawet ogórki kiszone - więc sobie nie odmawiam, liczba :wc: taka sama jak po gotowanym, które mi już po prostu smakuje jak gotowana kupa :cry: ). Dziś pół dnia spedziłam u kosmetyczki, a co! :mrgreen: może cos się zmieni, liczę na to, bo już tych sraczek nie wiadomo od czego mam serdecznie dość!
pozdrawiam Was

PS wiecie co, jak mi to nie przejdzie, to ja już po prostu nie mam sobie co przebadać chyba... będę się musiała pogodzić z tym że z niewiadomych przyczyn mam kupę innej konsystencji i częstotliwości niż większość ludzi - dożywotnio :cry:

Re: jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

: 02 lut 2008, 13:43
autor: doelli
nemezis pisze:będę się musiała pogodzić z tym że z niewiadomych przyczyn mam kupę innej konsystencji i częstotliwości niż większość ludzi - dożywotnio
Niestety nie zawsze wszystko wychodzi od razu, przede wszystkim powoli powinnaś się uspokoić i skup się teraz na pozytywach, a jak idziesz do kibelka, to bierz ze sobą coś przyjemnego, tak, by szybko minął Ci czas w tym przybytku. Ja namiętnie układam karty w moim telefonie! Bo inaczej, to bym się załamała...Skupiam się na czymś innym. :wink:

Re: jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

: 02 lut 2008, 16:28
autor: Behemot(ka)
Eeee, ja mam normalną, pełnowymiarową, poranną kupkę pomimo CU i nerwicy i pewnie bez remisji endoskopowej. Trochę to trwało, ale już jest ok. Cierpliwości. W końcu normalny stolec do Ciebie przyjdzie :)

jeszcze gorzej, już nie mam siły

: 05 lut 2008, 22:41
autor: nemezis
kochani, z dnia na dzień jest coraz gorzej. To niemozliwe, że takie objawy sa na tle nerwowym, niemożliwe!!! Woda ze mnie wylatuje z kawałkami jedzenia... ja przerabiałam nerowowe biegunki całe życie, ale w niczym mojego obecnego stanu nie przypominały. jestem juz cała obolała, odbyt mam dosłowie spuchnięty. Wieczorami leci ze mnie woda, żywcem woda ze śluzem, której dziś np. nie doniosłam do kibla... :oops: ból jest nie do wytrzymania. Zważywaszy na to, że do tego doszły klasyczne dolegliwości ciążowe, typu rzyganie i mdłości i brak apetytu, to czuję sę jak żywy trup. Jak to mozliwe, że ja umieram z bólu i srania, a lekarz twierdzi, że wszystko jest w nalepszym porządku??? co ja mam teraz robić? czekać aż pewnego dnia strace w kiblu przytomność? może wtedy ktoś się nad moim przypadkiem zastanowi. teraz to jestem mówiąc niecenzuralnie w głębokiej d**** - nic mi nie mogą zrobić, ani kolonki porządnej, ani tomografii, nic. Nie wytrzymam tego dłużej, błagam, pomożcie...

Re: jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

: 05 lut 2008, 23:21
autor: madziunkaa
może zmień troszke dietę na bardziej ryżową, np. ryż z marchewką, kleiki ryżowe, jak najwięcej ryżu.
A co do lekarza to musisz szukać jakiegoś innego! Wiesz jak to jest z lekarzami każdy, inne ma poglądy.

Re: jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

: 05 lut 2008, 23:54
autor: doelli
Łykasz magnes i No-spę? Postaraj się może przez kilka dni stosować dietę, jak przy zaostrzeniu.Bułeczka, troszkę masełka, kompocik z jabłek, nutridrinki i łykaj kwas foliowy. A na wymioty jest dobry imbir, stosowałam pomagał, kupowałam sobie herbatę zieloną z imbirem i jak zaparzyłam, to pomalutku łykalam sobie, mi pomagało. Można też odrobinkę świeżego imbiru żuć, jest ostry, ale można się przyzwyczaić. Jak masz nudności i wymioty rano, to nie wstawaj gwałtownie, dobrze zjeść coś przed wstaniem, np. bułeczkę z masełkiem.
Przypominam o magnesie i No-spie, jak masz wątpliwości zapytaj lekarza, ale ja łykałam te medykamenty w ciąży z zalecenia lekarza ginekologa-położnika. Magnes przez całą ciążę, a No-spa, jak było nasilenie objawów jelitowych.