jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

wszystkie obawy i rady związane z przebiegiem ciąży

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: Ania406 » 02 sty 2012, 00:52

Ania16, jeśli nie byłaś w MOPS-ie, to nie wiesz, co mogą Ci zaoferować. Moja rada jest taka, żebyś po prostu tam poszła i poprosiła o rozmowę z kimś, kto Ci dokładnie wytłumaczy na co możesz, a na co nie możesz ze strony pomocy społecznej liczyć.
Nawet jeśli nie wspomogą Cię teraz finansowo, to może zaproponują Ci warsztaty dla młodych mam, albo inną formę wsparcia - zapytać warto. Może zaproponują Ci udział w jakichś ciekawych zajęciach, gdzie będziesz miała okazję poznać trochę nowych ludzi i to Cię jakoś rozrusza?
Zawsze przysługuje Ci becikowe- to jeszcze dużo czasu, ale nie zapomnij o tym. Zorientuj się też w MOPS czy przysługiwać Ci będzie dodatek z tytułu urodzenia dziecka. Pamiętaj, że jeśli faktycznie zamieszkasz w DSM, to sposób rozliczania Twoich dochodów ulegnie zmianie- zapytaj o to pracownika socjalnego.
Nie wiem czy pracujesz, uczysz się?
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Awatar użytkownika
Ania16
Początkujący ✽✽
Posty: 496
Rejestracja: 25 mar 2004, 14:27
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdansk-Przymorze
Kontakt:

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: Ania16 » 02 sty 2012, 12:03

ucze sie w szkole policealnej, nie pracuje. pojde do mopsu, ale najpierw musze wyzdrowiec, rozchorowalam sie, mam nadzieje, ze nie zaszkodzi to dziecku...
http://magdamroczkowska.pamietajmy.com.pl/
Moj Aniołek (*)

Obrazek

Ileostomia od 7.03.2013

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: Ania406 » 03 sty 2012, 13:36

Ania16, trzymaj się ciepło i zdrowiej. A jak poczujesz się na siłach, to leć do MOPSu i dzwoń do DSMu, żeby nic Ci ważnego nie umknęło. Zapytaj też w MOPS o kwestie uznania ojcostwa i alimentów- to, zafajdany obowiązek ojca dziecka, by pomagać Wam finansowo.
Wszystko się jakoś ułoży :przytul:
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Awatar użytkownika
taloca
Doświadczony ❃
Posty: 1489
Rejestracja: 09 paź 2010, 14:02
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: ......

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: taloca » 03 sty 2012, 16:15

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
tak to prawda tylko, że wcale nie jest to takie proste ponieważ trzeba udowodnić kto jest ojcem dziecka. W praktyce najczęściej sądy udzielają takiej pomocy żoną porzuconym przez męża i kobietą żyjącym długo w związku nieformalnym które zamieszkiwały z partnerem. Dużo trudniej jest kobiecie której dziecko pochodzi ze związku nieformalnego. Wtedy jeśli mężczyzna wyprze się ojcostwa sądy często nie stają po stronie kobiety. Można spróbować, ale otrzymanie tych środków nie jest łatwe. Jednak nie wszystko stracone nawet w takim przypadku wystarczy zbierać faktury i po porodzie i sprawie o ustalenie ojcostwa można domagać się zwrotu części kosztów poniesionych w czasie ciąży i alimentów. Nie wiem czy coś w tej kwestii nie zmieniło się, ale kiedyś tak to wyglądało.

Awatar użytkownika
Ania16
Początkujący ✽✽
Posty: 496
Rejestracja: 25 mar 2004, 14:27
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdansk-Przymorze
Kontakt:

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: Ania16 » 03 sty 2012, 17:59

problem jest jeden, jajeszcze nie mam rozwodu. czekam dopeiro na termin rozprawy... jak wyzdrowieje na pewno pojde do mopsu moze cos ciekawego powiedza.. a jesli chodzi o ojca dziecka... jesli ja wyjde przeciwko niemu on zabierze mi dziecko z powodu warunkow w domu... chyba ze pojde do domu samotnej matki, ale tez bedzie mial szanse odebrac mi dziecko.. jest stabilny finansowo i w ogole.. dopoki nie urodze nie chce robic nic przeciwko niemu. a pozniej ebde sie martwic
http://magdamroczkowska.pamietajmy.com.pl/
Moj Aniołek (*)

Obrazek

Ileostomia od 7.03.2013

Anne
Początkujący ✽✽
Posty: 284
Rejestracja: 02 sty 2012, 20:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: Anne » 03 sty 2012, 18:08

Ania16 pisze:problem jest jeden, jajeszcze nie mam rozwodu. czekam dopeiro na termin rozprawy... jak wyzdrowieje na pewno pojde do mopsu moze cos ciekawego powiedza.. a jesli chodzi o ojca dziecka... jesli ja wyjde przeciwko niemu on zabierze mi dziecko z powodu warunkow w domu... chyba ze pojde do domu samotnej matki, ale tez bedzie mial szanse odebrac mi dziecko..
Aniu, nie myśl, że odebranie dziecka to taka łatwa sprawa. Zresztą dziecko to obowiązek. Jeśli nie chce go razem z Tobą, to raczej nie zechce sam.
Odnośnie Twojego rozwodu - domyślam się, że mężem jest inny mężczyzna niż ojciec dziecka. To utrudnia sprawę o alimenty przed porodem, bo domniemuje się, że ojcem dziecka jest mąż. Trochę sobie pokomplikowałaś życie, ale jakoś musisz z tego wybrnąć.

A co z tym chłopakiem, który deklarował, że się Wami zajmie? Już się z nim nie spotykasz? Może warto go poprosić o pomoc? Dom Samotnej Matki to bardzo smutne miejsce. Byłam tam raz jakąś minutę (ubrania zawoziłam) i widziałam ten smutek w oczach i skromne pomieszczenia. Potraktuj to jako ostateczność. Popytaj w Urzędzie Miasta o jakiś lokal, zapytaj w MOPS. A najlepiej przeprowadź szczerą rozmowę z ojcem dziecka. Może przemyślał temat i Wam pomoże, skoro go na to stać. W końcu to też jego dziecko.
Obecnie biorę: Asamax 2x2

Awatar użytkownika
Ania16
Początkujący ✽✽
Posty: 496
Rejestracja: 25 mar 2004, 14:27
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdansk-Przymorze
Kontakt:

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: Ania16 » 03 sty 2012, 18:25

ten znajomy co mowil ze sie nami zaopiekuje nagle zmienil zdanie i calkowicie zerwal ze mna kontakt... z mezem rozwodze sie juz dwa lata, teraz powinna byc juz osttania sprawa rozwodowa. nie mam nikogo kogo moglabym poprosic o pomoc... wszyscy sie odsuneli i mnie unikaja a dzieki matce cala rodzina mnei znienawidzila... chwilowo jest trzezwa, ale nie wiem na jak dlugo. a ojciec dziecka zdania nie zmienil... mowi ze robi wielka inwestycje ze dom kupuje i ze on nie chce miec alimentow ani nic i ze lepiej zbeym tego nie robila bo ja na tym strace. wiec na niego liczyc nie mozna. trudno. musze uporzadkowac jakos zycie apozniej zajac sie reszta. jutro mam usg i poki co czekam zeby juz bylo, boje sie, siostrzenica ze mna jedzie, mam nadzieje ze bedzie ok.
http://magdamroczkowska.pamietajmy.com.pl/
Moj Aniołek (*)

Obrazek

Ileostomia od 7.03.2013

Awatar użytkownika
taloca
Doświadczony ❃
Posty: 1489
Rejestracja: 09 paź 2010, 14:02
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: ......

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: taloca » 03 sty 2012, 18:34

Z tego co piszesz on normalnie Cię straszy, ale rozumiem Twoje obawy. Moim zdaniem on tylko tak mówi a pewnie nie chce dziecka przecież to by wywróciło jego życie do góry nogami. Sobie tylko wymyślił, że Cię przestraszy i w ten sposób się wymiga od odpowiedzialności. Nie jest prosto odebrać matce dziecko choć i tak się zdarza. Teraz najważniejsze jest dziecko i ogarnięcie swojego życia. Do porodu daleko jeśli poprawisz swoje warunki bytowe wtedy ze spokojem możesz wystąpić o alimenty. A teraz skorzystaj z rad Ani406, są one chyba w tej chwili najlepszym wyjściem. Mam nadzieję, że jak przyjdzie czas będziesz w stanie wystąpić do sądu o ustalenie ojcostwa i o alimenty bo szczerze sobie nie wyobrażam żeby facet nie poniósł żadnych konsekwencji. Te alimenty to jego obowiązek.

Awatar użytkownika
Ania16
Początkujący ✽✽
Posty: 496
Rejestracja: 25 mar 2004, 14:27
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdansk-Przymorze
Kontakt:

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: Ania16 » 03 sty 2012, 18:57

martita pisze: a o mieszkanie może zapytaj w urzędzie bo samotne matki z tego co wiem maja pierwszeństwo, więc warto się już teraz dopytać
teoretycznie mam meza z ktorym nie zyje juz dwa lata wiec nie wiem czy to zalicza sie jako samotna matka... prawnie znaczy na papierku, samotna nie jestem wiec teoretycznie...
http://magdamroczkowska.pamietajmy.com.pl/
Moj Aniołek (*)

Obrazek

Ileostomia od 7.03.2013

Agula84
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 20 lip 2010, 21:59
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: Agula84 » 03 sty 2012, 23:00

ojjejj ale bedzie dobrze
po pierwsze to jest domniemanie pochodzenia dziecka od meza matki, po rozwodzie
trzeba przeprowadzic postępowanie o zaprzeczenie ojcostwa
i dopiero wtedy bedziesz mogla ustalac ojctostwo kolejnego mezczyzny. te alimenty w okresie porodu i kolejnych 3 miesiecy tez mozna uzyskac, ale dopiero jak bedziesz miec ustalone ojcostwo, alimenty na dziecko tez po ustaleniu ojcostwa.
Moja rada- na rozprawie, jesli dalej nie bedzie rozwodu to popros o w miare szybki termin i spokojnie mozesz powiedziec ze jestes w ciazy. Nie znam sytuacji, ale dziwi mnie to, ze skoro jestescie w takim wieku, nie macie wspolych dzieci, to jest kilka terminow i trwa to 2 lata, bo takie rozwody zalawtia sie na 2 sprawach lacznie z wyslaniem do osrodka mediacyjnego lub zawieszeniem postepowania. JAk potrzebujesz jakiejs pomocy to ze tak powiem, uderzaj jak w dym :) i dopoki nie masz rozwodu, nie jestes samotną matką w rozumieniu przepisow.
trzymam kciuki, poradzisz sobie bo silna z Ciebie dziewczynka!!!
Agula 84 :)

Awatar użytkownika
Ania16
Początkujący ✽✽
Posty: 496
Rejestracja: 25 mar 2004, 14:27
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdansk-Przymorze
Kontakt:

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: Ania16 » 04 sty 2012, 11:02

dziekuje wam wszystkim za wsparcie to duzo dla mnie znaczy ze ktos mi pomaga i wspiera:) teraz jest koneic tygodnia do konca tygodnia bede sie kuroowac, bo zostal mi katar, lepiej nie kusic losu;) wazne, ze na razie sie nie rozchorowalam;) do mopsu pojde wponiedzialek, a do prawnika tez sie umowie i moze sie dowiem czegos nowego;) dziekuje:)

justynapawlowska155 dziekuje bardzo za chec pomocy:) na pewno kazda pomoc mi sie przyda:) i na pewno wraz z moja fasolka bedziemy wdzieczne (chociaz ja mam taka cisza nadzieje, ze to Dominik) ;)

o 13:30 mamy usg, ogolnie troche lepiej ejst, mama jest trzezwa drugi dzien:) i nawet probowalam z nia rozmawiac, ale ciezko do niej dociera.. ale moze jakos to bedzie. w kazdym badz razie mam wiecej nadziei i optymizmu, a moze tez hormony juz sie troche uspokoily?;) nie wiem, ale wierze, ze bedzie lepiej
http://magdamroczkowska.pamietajmy.com.pl/
Moj Aniołek (*)

Obrazek

Ileostomia od 7.03.2013

Awatar użytkownika
Ania16
Początkujący ✽✽
Posty: 496
Rejestracja: 25 mar 2004, 14:27
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdansk-Przymorze
Kontakt:

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: Ania16 » 04 sty 2012, 16:55

usg bomba:D slyszalam serduszko, widzialam raczki i nozki cos niesamowitego;)
Załączniki
Obraz 001.jpg
mam juz 34,5mm;)
http://magdamroczkowska.pamietajmy.com.pl/
Moj Aniołek (*)

Obrazek

Ileostomia od 7.03.2013

Anne
Początkujący ✽✽
Posty: 284
Rejestracja: 02 sty 2012, 20:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: Anne » 06 sty 2012, 00:54

Aniu, tak jeszcze na pocieszenie. Niepłacenie alimentów to dodatkowo przestępstwo (art. 209 kodeksu karnego). Musisz jednak szybko ustalić kwestię ojcostwa, bo bez tego niz nie zdziałasz. Także facet może sobie gadać, ale płacić musi. Jeśli jednak to gadanie przybierze formę gróźb, to od razu na Policję, To też przestępstwo!
Obecnie biorę: Asamax 2x2

Awatar użytkownika
Ania16
Początkujący ✽✽
Posty: 496
Rejestracja: 25 mar 2004, 14:27
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdansk-Przymorze
Kontakt:

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: Ania16 » 12 sty 2012, 14:33

Dzidzius rośnie zdrowo;) ma 5cm3mm;) strasznie skacze i sie wierci i prezy i macha:D

wiem, ze to wczesnie, ale moze akurat ktos wtedy bedzie chcial sie pozbyc wozka albo lozeczka za darmo albo za jakas niska oplata.. za pol roku bede rodzic i przydalby mi sie wozek i lozeczko a w sklepach jest drogo.. licze na dobre serca ludzi;) bylabym wdzieczna jakby ktos odsprzedal za grosze jak bedzie chcial i mogl;)
http://magdamroczkowska.pamietajmy.com.pl/
Moj Aniołek (*)

Obrazek

Ileostomia od 7.03.2013

Awatar użytkownika
Ania16
Początkujący ✽✽
Posty: 496
Rejestracja: 25 mar 2004, 14:27
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdansk-Przymorze
Kontakt:

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: Ania16 » 13 sty 2012, 13:12

z ocem dziecka nie ma szans.. mowi ze odbierze mi dziecko i poda cala moja komunalna (tak stwierdzil) rodzine do sadu. a moja siostrzenica.. najblizsza rodzina i najlepsza moja przyjaciolka.. z nim jest i go popiera... i naopowiadala mu o moich problemach itd.. mi sie o w glowie nie miesci ze mozna byc tak falszywym i tak kogos zniszczyc... w poneidzialek wybieram sie do centrum pomocy rodzinie moze oni mi cos doradza... a moze powinnam zglosic dzielnicowemu ze on mi grozi? ja cala noc przeplakalam tak bardzo sie boje ze zabierze mi dziecko... w domu z mama sie uspokoilo na razie na tyle, ze da sie normalnie zyc. popija, ale juz nie tak duzo wiec jest lepiej, mozna sie z nia dogadac.
A lepiej popytac wczesniej bo pozniej ktos moze sprzedac oddac lub co bo nie wiedzial;) a poza tym mowia ze zleci szybko te pol roku;)
http://magdamroczkowska.pamietajmy.com.pl/
Moj Aniołek (*)

Obrazek

Ileostomia od 7.03.2013

Zablokowany

Wróć do „Przebieg Ciąży”