Strona 13 z 14

Re: Napisz cos neutralnego

: 29 lip 2017, 15:33
autor: Tubisia
obyty.z.cu pisze:Niektórym to kojarzy się z "bezstresowym " wychowaniem, a potem na garnuszek rodziców. :grin:
To też miałam na myśli :mrgreen: aczkolwiek wychowanie takie zapoczątkowały osoby, które mają już te 60 lat i wynik tzw. transformacji ustrojowej i przyjścia "zachodu" do nas. Z kolei "na garnuszku" rodziców przeważnie żyją osoby, które uważają "że to tańsze" - to tylko taka moja obserwacja.

Re: Napisz cos neutralnego

: 29 lip 2017, 22:44
autor: Bizonik
Nie wiem, ale zaczynam dochodzić do wniosku że za dobrze jest i ludzie nie mają szkoły życia.
Ja nie wyobrażam sobie bycia aspołecznym, a widząc co teraz się dzieje to taki sposób życia zaczyna być modny. Nie ważne jest to co nas otacza, ważni jesteśmy My i tylko My a reszta to banał i popierdółka.

Re: Napisz cos neutralnego

: 30 lip 2017, 10:14
autor: Noelia
Cieeekawe wypowiedzi...:mrgreen:
S_Gosia pisze:mam tak samo - dzień dobry i wystarczy za cały kontakt
Właśnie takie podejście mamy do sąsiadów - szkoda tylko, że z ich strony jest inaczej i najchętniej to wszystko by o nas wiedzieli...
obyty.z.cu pisze:więc takie dowiadywanie się to raczej nie element "detektywistyczny", ale często zwykła ludzka ciekawość jak to się u innych dzieje
Z boku, z perspektywy postronnej osoby może mogłoby to tak wyglądać, ale ja za dobrze znam tę sąsiadkę.
Zawsze była ciekawska, a po przejściu na emeryturę nudzi jej się widocznie tak bardzo, że dosłownie żyje życiem innych, musi być cały czas na bieżąco ze wszystkim, co się u kogo dzieje itd.

Doskonale wiem, że nas podgląda przez te szczeliny w murze, bo to widać z naszej strony, a ona nie ma o tym pojęcia.
Chętnie bym ją uświadomiła, ale nie chcę mieć problemów, jeszcze stanie się złośliwa i nieprzyjemna, a póki co jest w sumie nieszkodliwa - więc daliśmy sobie spokój już dawno temu z tym tematem.
Udaje zatroskaną i mało bystrą, a jest przebiegła i inteligentna (jest prof. dr hab. nauk przyrodniczych...).

Prawdopodobnie czuje satysfakcję, gdy komuś wiedzie się gorzej niż jej, uwielbia wyciągać z ludzi smutne historie, a potem je dalej rozpowiadać.
Nie raz słyszeliśmy, jak plotkuje o innych, najlepiej właśnie o jakichś przykrych sprawach, czyichś problemach itp.
A po drugie od wielu osób wiem, jaki z niej ewenement pod tym względem.

Przyszła bez zapowiedzi i wprost się mnie pyta, co się stało, bo mojego męża od 2 dni nie widziała, ale widzi jego samochód - to ja jej odpowiadam: "a dlaczego od razu miało się coś stać, skoro nie odjechał samochodem, to może w domu odpoczywa po prostu" - a ona: "a to odpoczywa? to wolne na początku tygodnia?" i zagląda mi przez ramię w głąb domu...
Liczyła chyba na jakiś dramat, zdradę, może zbliżający się rozwód :lol:
I ta udawana troska i sztuczny smutek jak powiedziałam o szpitalu, ehh...
Pewnie zerkała ukradkiem do naszego ogrodu i widziała tylko mnie z córką, coś jej się nie zgadzało i musiała przeprowadzić dochodzenie, bo jak żyć inaczej, ona MUSI wiedzieć, co jest grane :doh:

Ale mimo tego wszystkiego to i tak już wolimy wścibskich sąsiadów niż właśnie np. hałaśliwych imprezowiczów, albo ze szczekającymi na wszystko psami uwięzionymi na łańcuchach :( czy z pięciorgiem nieokrzesanych, drących się dzieciaków (naszej absolutnie nie pozwalamy na żadne krzyki).
Bizonik pisze:Wogole dziwią mnie tacy ludzie. Kupiła dzialkę na granicy lasu, wycieła wszystkie drzewa, spactfikowala całą działkę. Ogrodziła się płotem zamontowała odstrasZacze na kuny i krety. Założyła kamery i czujki wokól domu. Przez ostatnie dwa lata jest co weekend ale nie widać aby wychodziła z domu. Po co takim ludziom dom na wsi, blisko natury.? Ja się cieszę jak w moich bydkach lęgowych zagnieździły się sikory. Jak dzięciął kradnie psom chrupki. A ona tępi wszystko chemią i elektroniką.
Bizonik pisze:Ja nie wyobrażam sobie bycia aspołecznym
My to chyba tak pomiędzy ;)
Najchętniej to byśmy się kompletnie odcięli od sąsiadów i wszystkich ludzi wokół.
Dla nas idealny byłby teren tak wielki, żeby sąsiedzi byli na tyle daleko, by nie mieć z nimi zupełnie żadnego kontaktu.
I taki jest nasz cel, może kiedyś się uda.
I właśnie wysoki mur z kamieni, kamery. Najlepiej jeszcze fosa dookoła :lol:
Albo własne jezioro z wyspą pośrodku i tam ukryty w lesie domek, jak w Finlandii - szczyt marzeń! :cool:

Totalnie aspołeczni to nie jesteśmy, mamy znajomych i przyjaciół.
Ale w domu chcemy mieć azyl, chcemy się odciąć od ludzi, żeby nikt się nie wtrącał.
Nikogo nie widzieć i żeby nas nikt nie widział.

A przyroda to zupełnie coś innego, tutaj to na odwrót - akceptacja 100%.
Dzika, mała wieś, nic tu nie ma, nawet asfaltu ani chodników, tylko piaszczyste drogi, po ulewie można się łatwo samochodem zakopać.
I mieszkamy pod samym lasem - furtką na tyłach ogrodu wychodzi się prosto do lasu, takiego prawdziwego ;) (nie jakiś tam zagajnik brzozowy), z potężnymi, starymi drzewami, dzikami, sarnami itd.

I to uwielbiamy, natura to sens i podstawa.
Na drzewach, które rosną na naszej działce, też mamy budki dla ptaków.
Zimą zawsze dokarmiamy słonecznikiem, ziarnami, słoniną.
Dzięcioł też codziennie stuka wesoło i wkurza kota :mrgreen:
Wiewiórki są niemal oswojone, nawet do domu potrafią wejść.
Z kuną były niezłe atrakcje kiedyś, ale nie mieliśmy serca jej otruć ;)
Na szczęście chyba nasz kot ją wypłoszył w końcu, albo nie wiem, ale już nie przychodzi.
Sąsiad kilka lat temu zabił zająca - nie wybaczę nigdy, nadal jestem niemiła wobec niego.
Żadną chemią w życiu bym nic nie prysnęła.

Re: Napisz cos neutralnego

: 30 lip 2017, 13:52
autor: Tubisia
Noelia pisze:My to chyba tak pomiędzy ;)
Najchętniej to byśmy się kompletnie odcięli od sąsiadów i wszystkich ludzi wokół.
Dla nas idealny byłby teren tak wielki, żeby sąsiedzi byli na tyle daleko, by nie mieć z nimi zupełnie żadnego kontaktu.
I taki jest nasz cel, może kiedyś się uda.
I właśnie wysoki mur z kamieni, kamery. Najlepiej jeszcze fosa dookoła :lol:
Albo własne jezioro z wyspą pośrodku i tam ukryty w lesie domek, jak w Finlandii - szczyt marzeń! :cool:

Totalnie aspołeczni to nie jesteśmy, mamy znajomych i przyjaciół.
Ale w domu chcemy mieć azyl, chcemy się odciąć od ludzi, żeby nikt się nie wtrącał.
Nikogo nie widzieć i żeby nas nikt nie widział.
My tak samo, mamy po prostu dość ludzkiej głupoty i wścibstwa. Ja tam wolę akurat Szwajcarię :razz: oby w końcu Pawła przeniosła tam jego firma :mrgreen:

Re: Napisz cos neutralnego

: 30 lip 2017, 16:48
autor: obyty.z.cu
i nadeszły upały...
Cieszą się Ci, co nad wodą, nad morzem, nad jeziorem, nad rzeką, a ja siedzę w domu kombinując tylko co by tu jeszcze ....
Aż strach co będzie jutro, kiedy będe musiał opuścić te moje chłodne klimaty domowe ;)

Re: Napisz cos neutralnego

: 30 lip 2017, 16:54
autor: Tubisia
Obyty no ponoć straznie jest... ja tam chłodek w domu :D

Re: Napisz cos neutralnego

: 30 lip 2017, 18:03
autor: S_Gosia
obyty.z.cu pisze:i nadeszły upały...
Cieszą się Ci, co nad wodą, nad morzem, nad jeziorem, nad rzeką, a ja siedzę w domu kombinując tylko co by tu jeszcze ....
Aż strach co będzie jutro, kiedy będe musiał opuścić te moje chłodne klimaty domowe ;)
My od dziś nad morzem. Jest cieplutko, ale słońca za wiele też nie ma - akurat Pomorze Zachodnie za lekkimi chmurkami. Nam to nie przeszkadza... jest rewelacyjnie choć mega gorąco jak na Bałtyk.
A no i właśnie burza nadchodzi ;) już pada ale cieplutko jest wciąż :)

Re: Napisz cos neutralnego

: 30 lip 2017, 19:06
autor: obyty.z.cu
dziś + 34 C a to dopiero początek.
Zapowiada się ciekawie, w domu 21 C więc spoko, ale na dworze raczej nie dla mnie.
Co to będzie, w aucie spoko, ale przecież mam inne plany niż dom i auto :neutral:

Re: Napisz cos neutralnego

: 30 lip 2017, 19:34
autor: Bizonik
I mnie czeka trudny tydzień. Sporo pracy a najgorsze że we wtorek mam serwis oczka wodnego u klienta. Chyba pojade o 6 rano, do 12 jeszcze będzie w cieniu a potem patelnia.

Re: Napisz cos neutralnego

: 05 sie 2017, 11:32
autor: Anette28
Odpoczywam :-)
A taki widok mam z tarasu

Re: Napisz cos neutralnego

: 07 sie 2017, 19:07
autor: Noelia
Pandziaak pisze:Odpoczywam :-)
A taki widok mam z tarasu
Ale błogo :slonce:
Jeziorko czy rzeka?
My byliśmy dzisiaj w trójkę na łódzkiej Fali, całkiem fajny aquapark, a w poniedziałkowy wczesny poranek tłumów nie ma, więc można trochę poszaleć ;)

Re: Napisz cos neutralnego

: 21 sie 2017, 21:58
autor: Anette28
Rzeka, a po drugiej stronie jeziorko. Niestety jutro już koniec wypoczynku.

Re: Napisz cos neutralnego

: 21 sie 2017, 23:41
autor: Noelia
Pandziaak pisze:Niestety jutro już koniec wypoczynku.
Wszystko, co dobre, tak szybko się kończy...
Mam nadzieję, że wszyscy wypoczęci i naładowani pozytywną energią :roll:

Marzę o urlopie, ale mąż jeszcze nie wyzdrowiał do końca, więc wolimy nie ryzykować z jakimiś wyprawami...
Chyba, że jakieś plażowanie, lenistwo, all inclusive - tylko akurat nie przepadamy za tego typu wakacjami ;)
Ale może w tym roku trzeba będzie zrobić wyjątek, niestety :neutral:

Re: Napisz cos neutralnego

: 22 sie 2017, 08:59
autor: Bizonik
U mnie właśnie zaczyna się urlop a od wczoraj biegunka, ból gardła i 37,8 temp.

Re: Napisz cos neutralnego

: 22 sie 2017, 17:57
autor: Noelia
Bizonik pisze:U mnie właśnie zaczyna się urlop a od wczoraj biegunka, ból gardła i 37,8 temp.
Zapewne zwykła jelitówka, oby przeszło do jutra :roll: