Strona 1 z 1

Zapalenie jelita grubego - brak poprawy

: 22 lip 2018, 18:15
autor: alatoja
Witam, ok. rok temu dowiedziałam się, że prawdopodobnie choruję na nieswoiste zapalenie jelita grubego, tak też zaczęłam być leczona. Nie miewałam braku apetytu, biegunek, wymiotów. Na początku brałam wlewki salofalk, poźniej czopki, po których praktycznie nie było krwi, teraz mam tabletki salofalk (3x2) i tu jest problem, gdyż w ogóle nie widzę poprawy, wręcz zaczęłam miewać (szczególnie rano) krwawe biegunki i bóle brzucha :cry:
Tabletki biorę już 1,5 miesiąca, poprawy brak.
Piszę, gdyż juz nie wiem co robić, czy okres leczenia jest bardzo długi, żeby zobaczyć pierwsze efekty? następną kontrolę mam za pół roku

Edytowałam tytuł.
Noelia

Re: CO SIE DZIEJE

: 22 lip 2018, 18:52
autor: Noelia
Hej, witaj na Forum :flowers:
alatoja pisze:
22 lip 2018, 18:15
ok. rok temu dowiedziałam się, że prawdopodobnie choruję na nieswoiste zapalenie jelita grubego, tak też zaczęłam być leczona.
Co to znaczy "nieswoiste zapalenie jelita grubego" :?:
Podejrzenie WZJG, czyli CU :?: - ten typ NZJ obejmuje tylko jelito grube.
Jest jeszcze opcja CD (Crohn) - może dotyczyć całego przewodu pokarmowego, od ust do odbytu.
Oraz MZJG - mikroskopowe zapalenie jelita grubego.
Czy np. zapalenie niespecyficzne (nieokreślone)?
Co dokładnie jest napisane na opisie kolonoskopii i jakie są wyniki wycinków hist-pat :?:
alatoja pisze:
22 lip 2018, 18:15
Na początku brałam wlewki salofalk, poźniej czopki, po których praktycznie nie było krwi, teraz mam tabletki salofalk (3x2) i tu jest problem
To może warto wrócić do tych czopków i wlewek?
Mój mąż choruje na CU, u niego są bardzo skuteczne.
Aktualnie stosuje je jako podtrzymanie remisji oraz chemoprewencję -> czopek Salofalk co drugi dzień + wlewka Salofalk raz na tydzień + jeszcze inne leki, doustne (w tym również mesalazyna - tabletki Asamax).
alatoja pisze:
22 lip 2018, 18:15
Tabletki biorę już 1,5 miesiąca, poprawy brak.
Skontaktuj się z lekarzem, choćby telefonicznie czy mailowo - dobrze by było zmodyfikować leczenie, może zwiększyć dawkę Salofalku (w zaostrzeniu powinna być większa niż Twoje 3x2), dodać ponownie te czopki oraz wlewki czy włączyć kolejne doustne leki, np. Cortiment - nowoczesny steryd działający miejscowo na całe jelito grube.
Może zleci też dodatkowe badania itd.

Re: CO SIE DZIEJE

: 22 lip 2018, 19:08
autor: alatoja
Noelia, właśnie jeden lekarz u którego byłam nie wyjaśnił mi tego zbyt jasno, dlatego chyba muszę szukać pomocy gdzie indziej. Na wyniku napisane "Colitis chronica errosiva non specifica activa maioris gradus"
Opis kolonoskopii - błona śluzowa banki odbytnicy z obrzękiem, krucha, bez rysunku naczyniowego, wybroczyny krwotoczne. Podejrzenie NZJG.

dziekuję za odpowiedz!! :)

Re: Zapalenie jelita grubego - brak poprawy

: 22 lip 2018, 19:19
autor: Noelia
alatoja pisze:
22 lip 2018, 19:08
"Colitis chronica errosiva non specifica activa maioris gradus"
Tłum. to "Zapalenie jelita grubego przewlekłe nadżerkowe niespecyficzne aktywne ... stopnia"
Nie wiem, co to za słowo "maioris".
Może być minoris gradus - małego stopnia lub magni gradus - dużego stopnia.
Zerknij tutaj: Łacina - tłumaczenia z języka łacińskiego, np. wycinki hist-pat, wyniki badań, nazwy chorób itp.
Cały opis, łącznie z określeniem "nadżerkowe", sugeruje CU - lekarz pisząc NZJG miał chyba na myśli właśnie WZJG.
+ napisał "Podejrzenie" - czyli wg niego nie jest to jeszcze 100% pewne.

Re: Zapalenie jelita grubego - brak poprawy

: 22 lip 2018, 21:36
autor: omega
Noelia pisze:
22 lip 2018, 19:19
Nie wiem, co to za słowo "maioris".
gradus maioris oznacza dużego stopnia

A tutaj link do łacińsko-polskiego słowniczka http://patomorfologia.lublin.pl/images/ ... wienny.pdf

Re: Zapalenie jelita grubego - brak poprawy

: 22 lip 2018, 22:08
autor: alatoja
Dziekuje Noelia,
a mąż stosuje dietę? stara się jeść zdrowo? mi lekarz zabronił tylko "białych" produktów, typu mleko, jogurty.

Re: Zapalenie jelita grubego - brak poprawy

: 22 lip 2018, 22:42
autor: Noelia
omega pisze:
22 lip 2018, 21:36
gradus maioris oznacza dużego stopnia
Omega, dziękuję :roll:
Pisałam ten post poza domem, nie miałam pod ręką swojego książkowego słownika, a do Google jakoś nie zajrzałam, tylko napisałam z pamięci - że minoris gradus to małego stopnia, a magni gradus dużego.
Magnus oznacza "duży" lub "wielki", a maior to "większy" (maioris to dopełniacz).
Czyli maioris gradus to tak dokładnie "większego stopnia".
Magni gradus chyba częściej używane, mąż miał tak zawsze we wszelkich opisach z badań, podobnie inni na Forum.
Tego maioris nigdy wcześniej nie widziałam w opisie hist-pat, przynajmniej tutaj na Forum, w męża wynikach też nie.
alatoja pisze:
22 lip 2018, 22:08
Dziekuje Noelia,
a mąż stosuje dietę? stara się jeść zdrowo? mi lekarz zabronił tylko "białych" produktów, typu mleko, jogurty.
Alatoja, dużo cennych porad i wskazówek znajdziesz w Poradniku żywieniowym

Tak, mój mąż stosował dietę w zaostrzeniu i stosuje teraz w remisji.
Wszystko opisywałam szczegółowo w moim wątku - Colitis ulcerosa - zaczynamy walkę!
Tzn. je zdrowo, żadnych przetworzonych "gotowców", fast foodów, sklepowych słodyczy itp.
Odstawił produkty, które mu szkodzą - to są bardzo indywidualne kwestie, trzeba samemu testować, np. prowadząc dzienniczek żywieniowy (zapisuje się reakcje organizmu po danym posiłku).

Jeśli ktoś dobrze się czuje po nabiale, nie ma żadnych nietolerancji czy alergii, to odstawienie produktów mlecznych nie ma sensu - są one głównym źródłem dobrze przyswajalnego wapnia oraz białka, co jest bardzo istotne w NZJ.
Jest też dostępny nabiał bez laktozy - teraz to praktycznie wszędzie, np. w Lidlu, Biedronce itd.
Większość chorych (w tym mój mąż) lepiej toleruje fermentowane produkty mleczne, np. jogurty, kefiry, maślanki.
Świeże mleko jemu akurat nigdy nie szkodziło, ale w zaostrzeniu lepiej go unikać, ponieważ w trakcie rzutu może pojawić się przemijająca (tj. przejściowa) nietolerancja laktozy.