CU/CD a sport

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2318
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: CU/CD a sport

Post autor: CatAnn » 28 mar 2010, 18:35

Ja również obiecuję sobie, że zacznę uprawiać jakieś sporty. Zimą próbuję jeździć na łyżwach, w miesiącach cieplejszych - staram się chodzić na spacery czy jeździć na łyżworolkach. Próbuję też pływać - na basenie czy (na wakacjach) w jeziorze. Ostatnio niestety nie mogę chodzić na basen, a na początku kwietnia zaczyna się kurs na ratownika... :(
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Awatar użytkownika
mgiełkaa
Doświadczony ❃
Posty: 1414
Rejestracja: 24 mar 2010, 19:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: CU/CD a sport

Post autor: mgiełkaa » 30 mar 2010, 19:40

Ja muszę zacząć biegać i jeździć na rowerze ponieważ zaczynam nie mieścić się w swoje ubrania ,a jak tak dalej pójdzie(biorę systematycznie leki i rzuciłam palenie) to kolana i kręgosłup mi siądą...
Nie jestem przyzwyczajona nosić tyle kilogramów.W dodatku mam teraz zwolnienie więc zero ruchu.... :oops:

Awatar użytkownika
andzka
Początkujący ✽✽
Posty: 485
Rejestracja: 21 lut 2009, 07:47
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Stargard Szcz.
Kontakt:

Re: CU/CD a sport

Post autor: andzka » 31 mar 2010, 09:41

A ja od miesiąca ćwiczę :D chodzę z kijkami co drugi dzień i trzy razy w tygodniu na siłownię... i jestem szczęśliwa, chociaż zbierałam się do tego ze dwa lata :))) W końcu ilość nadmiernych kilogramów doprowadzała mnie do histerii w sklepach z ubraniami i wzięłam się za siebie :) Teraz jest ok, czuję się dobrze i coraz chętniej ćwiczę, zwalczyłam już swoje lenistwo :D co polecam seredcznie wszytskim :)
Salofalk-wlewki, Asamax 500 - 3x2, remisja :)

Awatar użytkownika
mgiełkaa
Doświadczony ❃
Posty: 1414
Rejestracja: 24 mar 2010, 19:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: CU/CD a sport

Post autor: mgiełkaa » 31 mar 2010, 20:59

Zastanawiam się czy po ustabilizowaniu jestem ostrożna w słowach więc nie piszę blisko remisji no ogólnie jak jest ok to czy można robić ,,brzuszki" :razz: Chciałabym wzmocnić mięśnie...brzucha,wszak siłownia w łazience to nie to samo...

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: CU/CD a sport

Post autor: Natalka » 31 mar 2010, 22:48

mgiełkaa pisze:jak jest ok to czy można robić ,,brzuszki"
nie Ty jedna się nad tym zastanawiasz :wink:
o brzuszkach mamy tutaj temacik viewtopic.php?t=5202&highlight=brzuszki
:smile:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
andzka
Początkujący ✽✽
Posty: 485
Rejestracja: 21 lut 2009, 07:47
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Stargard Szcz.
Kontakt:

Re: CU/CD a sport

Post autor: andzka » 01 kwie 2010, 07:13

Ja na szczęście mogę robić i brzuszki i wszystkie inne ćwiczenia, choć męczę się szybciej niż kiedyś... a może to z racji wieku??? Ale daję radę i wreszcie widać, że trochę schudłam :) no i nie mam już takie wzdętego brzucha jak kiedyś :)
Salofalk-wlewki, Asamax 500 - 3x2, remisja :)

Awatar użytkownika
mgiełkaa
Doświadczony ❃
Posty: 1414
Rejestracja: 24 mar 2010, 19:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: CU/CD a sport

Post autor: mgiełkaa » 01 kwie 2010, 15:20

Dzięki.Szczerze to zastanawiałam się czy czego głupiego nie piszę z tymi brzuszkami bo nijak mają się na logikę do chorego przecież brzucha :smutny: No ,ale widzę ,że błazna z siebie nie zrobiłam i logika jakaś jest.Mnie też dokuczają wzdęcia zwłaszcza ostatnio jak biorę systematycznie Asamax na Jucolonie tego nie było.Poza tym mam jakieś dziwne gastro na słodycze więc bardzo muszę się pilnować.Dziś chyba pójdę pobiegać.Shima doradziła mi picie koperku.

Awatar użytkownika
Remedios44
Początkujący ✽✽
Posty: 315
Rejestracja: 16 gru 2005, 16:00
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: 40 km od Lublina

Re: CU/CD a sport

Post autor: Remedios44 » 13 kwie 2010, 22:15

crohnik85 pisze:Ale chodzi o to, że mam przetokę jelitowo-skórną. Moja dziurka ma około 1cm długości i 3 mm szerokości. Wiem, że basen to najlepszy sposób na odchudzanie, tylko czy to jakoś źle nie wpłynie na moją przetokę...

Jak zabezpieczyć dziurkę? Wystarczy jak nakleję tylko ten mini woreczek? On nie odklei się pod wpływem wody? Czy jakoś inaczej trzeba to zabezpieczyć?
Jeżeli masz na myśli woreczki stosowane do zaopatrzenia stomii, to w żadnym razie nie powinny odklejać się pod wpływem wody. Spokojnie można się w nich kąpać i pływać. Dla kolostomików, którzy mogą wykonywać irygację i w ten sposób częściowo kontrolować wypróżnianie, są specjalne miniaturowe woreczki tzw. stomakap - możesz tym spróbować zabezpieczać przetokę, w każdym razie wodoszczelność gwarantowana. :) Chyba że jakieś inne woreczki miałeś na myśli?
Nawet gdy życie spycha cię najmocniej w dół, wciąż mierz wysoko. Wspinaj się na drabinę, podskakuj, choćbyś sam sobie wydawał się śmieszny ze swoją chęcią latania. Wszyscy mamy skrzydła, ale by latać, potrzeba wysiłku.

CU od 2002, ileostomia od 2004.

Awatar użytkownika
deep navy
Aktywny ✽✽✽
Posty: 581
Rejestracja: 30 paź 2008, 21:45
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: zza Buga

Re: CU/CD a sport

Post autor: deep navy » 16 kwie 2010, 20:53

Muszę przyznać, że siłka działa na mnie nadzwyczaj pozytywnie... jakiś taki spokojniejszy jestem... bardziej opanowany. Pan kupa zrobił się twardy jak worek treningowy - co osobiście bardzo mnie cieszy. Trochę unikam robienia brzuszków - boje się - że tak powiem.. nie chcę wywoływać wilka z lasu. Skupiam się bardziej na ramionach, klatce piersiowej i nogach.
"Wciąż wierzę w miłość, w pokój, w pozytywne myślenie" J.Lennon

marcin87
Początkujący ✽✽
Posty: 277
Rejestracja: 23 paź 2008, 22:29
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: CU/CD a sport

Post autor: marcin87 » 16 kwie 2010, 21:35

A ja już jakieś cztery lata się wybieram na siłkę, ale ciągle mi się nie chce. Ciągle coś trzeba załatwiać, kupować, uczyć, a jak już mogę iść to się nie chce samemu. Chyba nie będzie ze mnie atlety :)

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: CU/CD a sport

Post autor: CzarnaMamba » 17 kwie 2010, 21:35

A ja znów od pewnego czasu chodzę na siłownię, jelita nie bolą, czuję się świetnie. W maju spróbuję trenować A6W :) ciekawe co z tego wyjdzie... Staram się nie przeciążać stawów, bo ostatnio z nimi mam problemy :/
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Aktywność”