CU/CD a sport

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: CU/CD a sport

Post autor: tom-as » 17 lis 2006, 20:40

Shima pisze:Mistrzu...
wiem ;)
Shima pisze:to może da sie coś z tym fantem zrobić..jakos połączyć albo cuś :)
oczywiście ze sie da i juz jest zrobione :)

i dla formalniości

Scaliłem temat "Schorzenia jelit a uprawianie sportu" z istniejącym już wcześniej "CU/CD a sport"

piszcziesz :)

Awatar użytkownika
podblond
Początkujący ✽✽
Posty: 307
Rejestracja: 19 cze 2006, 21:50
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: CU/CD a sport

Post autor: podblond » 17 lis 2006, 21:41

A tak się cały czas zastanawiam... Czy na tych naszych sterydach, przy większym wysiłku fizycznym będą nam rosły mięśnie tak jak tym, którzy biorą sterydy ze sklepów dla kulturystów???
Z ciekawości pytam :wink:
Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło...

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: CU/CD a sport

Post autor: Shima » 17 lis 2006, 21:51

Uwierz mi ze będą :)
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: CU/CD a sport

Post autor: CzarnaMamba » 22 cze 2009, 12:25

A sa jakies cwiczenia, ktorych nie mozemy robic??? Slyszalam, ze ponoc brzuszki zle wplywaja :/ ale nic mi nie wiadomo.... Zapisuje sie na silownie, tam sa trenerzy, ale chyba nie powiem im o swojej chorobie....Dlatego pytam Was Robaczki :)
Obrazek

rajan
Aktywny ✽✽✽
Posty: 872
Rejestracja: 14 cze 2007, 00:15
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: ...

Re: CU/CD a sport

Post autor: rajan » 22 cze 2009, 13:20

anecia170, ale ty chyba nie chcesz wyglądać jak Pudzian ;)

poczytaj te tematy:
viewtopic.php?t=5202
viewtopic.php?t=744
viewtopic.php?t=1579

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: CU/CD a sport

Post autor: CzarnaMamba » 22 cze 2009, 22:36

rajan, o nie nie, napewno nie jak Pudzian ;) musze zadbac o swoja kondycje i oczywiscie o lepsze samopoczucie :) Dziekuje za linki, poczytam
Obrazek

kce

Re: CU/CD a sport

Post autor: kce » 25 cze 2009, 02:36

wszystkie zaostrzenia w tej chorobie wynikaja z nadmiernego wysilku fizycznego badz obciazenia psychicznego, wiec trzeba uwazac zeby nie przesadzic, juz pomijam ze jak przesadzisz to nie bedziesz niec mogla cwiczyc kolo miesiaca, jakos to sie tam fachowo nazywa, ogolnie nie swiruj, a brzuszkow nie polecam, ale jak bedziesz cwiczyc normalnie wszystko poza brzuszkami to tez bedzie widac miesnie, ja mam co prawda przepukline, ale nad nia widac normalnie miesnie, czego wczensiej nie mialem, a nie cwicze na brzuch

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: CU/CD a sport

Post autor: CzarnaMamba » 25 cze 2009, 09:54

No i zapisalam sie na silownie, jak na razie na 8 wejsc bez limitu czasowego, beda tam instruktorzy :) ale i tak sie boje :P ze lekki wysilek i :wc: Moze jak nie bede o tym myslala, to mnie nie pogoni?
kce pisze:a brzuszkow nie polecam
Ostatnio cwiczylam (mam swoja laweczke) i bardzo bolalo :( nie dosc ze doigralam sie mega zakwasow (nawet kichnac nie moglam) to jelita swirowaly :(
Mysle nad cwiczeniami takimi jak: bieznia, rowerek, jakies cwiczenia na ramiona i tylek :razz: Oczywiscie nad brzuchem sie zastanawiam co mu jest, bo raz mam balona, a raz jest ladniutki plaski (to chyba zalezy od jelit).
Obrazek

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: CU/CD a sport

Post autor: obyty.z.cu » 25 cze 2009, 21:35

kce pisze:wszystkie zaostrzenia w tej chorobie wynikaja z nadmiernego wysilku fizycznego badz obciazenia psychicznego, wiec trzeba uwazac zeby nie przesadzic
jakos nie znalazlem takiego wniosku wczesniej .
Znaczy , nalezy uwazac, ale bez przesady,brak cwiczen (dla jednych to spacer, dla innych silownia) najczesciej doprowadza do stresow typu zaszywania sie w domu i...itd, no wiecie,jestem chory i juz mi nic nie pomoze itp.itd....

Nie wyciagalbym takich wnioskow, kazdy ma inaczej i musi robic to wg potrzeb i mozliwosci swojego organizmu, choc przyznam, ze psychike trzeba "popychac" zeby zechciala "chciec". :wink:
I zeby nie oogolniac, chodzi o to, ze trzeba "zaakceptowac" chorobe i wynikajace z tego mozliwosci.
Np. ja np. moge fizycznie popracowac (bo lubie ) co drugi dzien, organizm pokazal (krwawienia), ze nie akceptuje inaczej.
Podsumowanie:
naucz sie reagowac na to co mowi Twoj organizm.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
ellen
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 16 gru 2008, 11:26
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: from the outer space

Re: CU/CD a sport

Post autor: ellen » 04 lip 2009, 16:06

anecia170 pisze:A sa jakies cwiczenia, ktorych nie mozemy robic??? Slyszalam, ze ponoc brzuszki zle wplywaja :/ ale nic mi nie wiadomo.... Zapisuje sie na silownie, tam sa trenerzy, ale chyba nie powiem im o swojej chorobie....
Pytałam o to wielu lekarzy, i ponoć nie ma żadnych medycznych przeciwskazań ani co do rodzaju, ani co do intensywności wysiłku. Rób to, co ci daje satysfakcję, i nie daj sobie wmówić, że musisz z czegoś rezygnować! Z planem treningowym chyba jest jak z dietą - każdy musi sam sprawdzić, co działa na niego najlepiej; i jak w przypadku diety, warto próbować z umiarem. ;) Jeśli nie chcesz radzić się trenera na siłowni, zastanów się sama, jaki cel ma mieć twój trening i korzystając z atlasu ćwiczeń dobierz takie, które pomogą ci ten cel osiągnąć. Dobre są atlasy Frederica Delaviera dla kobiet i mężczyzn osobno, a w internecie np. ten na SFD. Faktem jest, że układanie treningu jest piekielnie trudne, dlatego najlepiej skorzystać z pomocy doświadczonych osób (popytaj na forach sportowych).
kce pisze:wszystkie zaostrzenia w tej chorobie wynikaja z nadmiernego wysilku fizycznego badz obciazenia psychicznego, wiec trzeba uwazac zeby nie przesadzic
Nie faworyzowałabym tych przyczyn, bo i czemu? To po pierwsze. Po drugie, jak wiele osób tu zauważyło, wysiłek ma przecież też działanie terapeutyczne. Ćwiczyłam również w zaostrzeniu i przyznaję, przez pierwsze parę treningów było ciężko - cały następny dzień wyjęty z życiorysu - a potem przyszła remisja (cóż, treningi tak dawały popalić, że Crohn nie wytrzymał konkurencji ;P). Na swoim przykładzie zauważyłam, że im bardziej wyczerpujące ćwiczenia, tym większe ich działanie przeciwbólowe i rozluźniające. Oczywiście nie polecam wszystkim takiej terapii szokowej, chciałam tylko zauważyć, że porządny wycisk ma też swoją jasną stronę.
kce pisze:juz pomijam ze jak przesadzisz to nie bedziesz niec mogla cwiczyc kolo miesiaca, jakos to sie tam fachowo nazywa
Zakwasy? :D Ale miesiąc to trwają tylko ciągle odnawiane... ;)
kce pisze:a brzuszkow nie polecam (...)
Brzuszków typowych też nie polecam, bo nadmiernie obciążają kręgosłup - zamiast nich choćby takie spięcia, jak w aerobicznej 6 Weidera, różne rodzaje nożyc, unoszenia nóg. Ale nie uwierzę, dopóki jakiś lekarz mi tego nie powie i nie uzasadni, że brzuszki mają negatywny wpływ na CD i CU w ogóle i u każdego. To jest przecież indywidualna sprawa - trzeba sprawdzić, co się może, czego nie. Ja ćwiczyłam brzuszki i spięcia różne, także z obciążeniem, i dla mnie ą bardzo odprężające, czego i innym życzę.
obyty.z.cu pisze:(...)choc przyznam, ze psychike trzeba "popychac" zeby zechciala "chciec". :wink:
Święta racja, i to zdanie, i cały post. Zabieram się do "popychania". :)
wenn ubunge ist besser wenne kunst.

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: CU/CD a sport

Post autor: CzarnaMamba » 05 lip 2009, 10:48

Jeśli nie chcesz radzić się trenera na siłowni
Trenera chce sie porzadzic i to on mi ulozy caly trening, chodzi o to, ze raczej mu nie powiem o CD :p Dowie sie tylko o moim kregoslupie, bo sadze, ze to ma znaczenie :)
ellen pisze:Zakwasy? :D
Uwielbiam zakwasy, wtedy wiem, ze dostalam w kosc :)
ellen pisze:Zabieram się do "popychania". :)
Psychika moja juz popchnieta, karnet mam, w tygodniu ide a o skutkach napisze :lol:

Dziekuje Wam za rady :]
Obrazek

Awatar użytkownika
Sabin
Początkujący ✽✽
Posty: 86
Rejestracja: 05 lip 2009, 01:32
Choroba: nie ustalono
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Toruń

Re: CU/CD a sport

Post autor: Sabin » 05 lip 2009, 14:33

ja niewiem jaką dokładnie mam chorobe , ale uwazam że sport troszkę pomaga . Dla mnie najlepszym sportem są średnio dystansowe biegi ale oczywiscie nie na szybkość :P tylko taki truchcik :wink: naprawde pomaga , bo kiedy się ruszam to czuje że żyję :smile: no i wtedy łatwiej z ta toaletą i tymi dolegliwościami :wink:

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: CU/CD a sport

Post autor: obyty.z.cu » 06 lip 2009, 14:20

Sabin pisze:Dla mnie najlepszym sportem są średnio dystansowe biegi ale oczywiscie nie na szybkość
:oops: jak ja bym tak chcial, tak wygladalo moje zycie za mlodszych lat.
Sabin pisze:tylko taki truchcik naprawde pomaga , bo kiedy się ruszam to czuje że żyję no i wtedy łatwiej z ta toaletą i tymi dolegliwościami
:lol: znaczy trenujesz, zeby zdazyc na czas do toalety :lol:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Sabin
Początkujący ✽✽
Posty: 86
Rejestracja: 05 lip 2009, 01:32
Choroba: nie ustalono
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Toruń

Re: CU/CD a sport

Post autor: Sabin » 06 lip 2009, 19:35

obyty.z.cu pisze:znaczy trenujesz, zeby zdazyc na czas do toalety
wiesz być może :lol: ale lekarz mi muwił że mam prowadzic aktywny tryb życia, a po biegach troszke te jelita lepiej pracują i z reszta jak biegam to nie mysle o tym co mam w środku :wink:

katjank
Początkujący ✽✽
Posty: 259
Rejestracja: 02 paź 2008, 19:02
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Milanówek/Otwock

Re: CU/CD a sport

Post autor: katjank » 08 lip 2009, 12:35

a my odkryliśmy coś ciekawego: jak M. ma zaostrzenie, jelito jest takie "delikatne", pobolewa, częstsze i nieregularne wizyty w WC to pomaga mu jazda na motorze.
Możliwe, że to bujanie, pozycja taka trochę pochylona i brzuch się naprawia.
Co by się działo jakby M. zaczął na ścigaczach jeździć albo jakieś motogp - och 100% pożegnanie z Crohnem ;-).
Generalnie każde ruszanie mu poprawia samopoczucie - a to lepiej działa na flaki bo to też stres powoduje rozkwity choroby.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Aktywność”