ZUS

Dyskusje dotyczące starań o rent z tytułu niezdolności do pracy i rent socjalnych.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Emilo
Początkujący ✽✽
Posty: 184
Rejestracja: 05 mar 2007, 09:48
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Oświęcim
Kontakt:

Re: ZUS

Post autor: Emilo » 15 wrz 2009, 15:07

No wiec i ja jestem po komisji po badaniach i godzinie oczekiwania dowiedzialem sie ze dostane wezwanie na ponowna komisje bo musi byc gastroenterolog :roll: ciekawe po co dzis byla ta komisja ale przynajmniej moglem sobie poobracać głową w obie strony w samych bokserkach :lol:
AAAaaa bo wy jeszcze nie wiecie ze glowa jest połączona z jelitem :lol:

Awatar użytkownika
Emilo
Początkujący ✽✽
Posty: 184
Rejestracja: 05 mar 2007, 09:48
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Oświęcim
Kontakt:

Re: ZUS

Post autor: Emilo » 15 wrz 2009, 18:44

Ja się nie ciesze znając szczęście gastroenterolog lekarz a gastroenterolog orzecznik ZUS to 2 rożne rzeczy :roll:
Moim zdaniem będzie ciężko o rente :roll:

Denirowska

Re: ZUS

Post autor: Denirowska » 15 wrz 2009, 18:57

Emolo lekarz chciał sprawdzić czy masz zdrową głowę jak jelita masz chore

Gośka
Początkujący ✽✽
Posty: 466
Rejestracja: 05 mar 2004, 11:38
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Brzeźnica/Kraków
Kontakt:

Re: ZUS

Post autor: Gośka » 15 wrz 2009, 20:29

No nie wiem, nie wiem! Ja niebawem mam komisję i wyobraźcie sobie, że ZUS wystosował pismo /z powiadomieniem mnie - o zgrozo/do poradni zdrowia psychicznego w której "leczyłam" /byłam może 2 razy/przed czterema laty, o przesłanie do ZUS mojej historii choroby- od 2008 roku do dziś -gdyż jest to konieczne do przyznania mi renty! Co Wy na to?Tak mnie to wkurzyło, ze chyba teraz muszę się udać do jakiegoś psychiatry bo diabli mnie biorą na tych orzeczników.Oni może myślą, ze Crohn czy Cu to choroba psychiczna.
Nie zarżądali opinii gastrologa,ani reumatologa tylko psychiatry.Oj szykuję się na nich szykuję.Tym razem nie będę potulna!
I jeszcze raz powtarzam, ze należałoby przesyłać nasze kwartalniki do wszystkich oddziałow ZUS, coby trochę pouświadamiać tych orzeczników.Naprawdę idzie się załamać i wierzcie mi ta bezmyślność ich mnie osłabia. :mrgreen:

Awatar użytkownika
Keymaker_2005
Początkujący ✽✽
Posty: 113
Rejestracja: 16 lip 2007, 00:27
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: ZUS

Post autor: Keymaker_2005 » 15 wrz 2009, 20:34

Z tego co wyczytałem w orzeczeniu, to przy przyznawaniu renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy bierze się pod uwagę stan fizyczny i PSYCHICZNY. Także ma to jakieś uzasadnienie. Co prawda przy naszych schorzeniach trudno oczekiwać po nas idealnego stanu psychicznego.

Gośka
Początkujący ✽✽
Posty: 466
Rejestracja: 05 mar 2004, 11:38
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Brzeźnica/Kraków
Kontakt:

Re: ZUS

Post autor: Gośka » 15 wrz 2009, 20:46

Całkowitą niezdolność w naszych schorzenia orzekają niezwykle rzadko.No ale może to i racja.Ja powiem uczciwie, ze wydaje mi się, ze to wszystko po to aby zniechęcić delikwenta albo odebrać mu rentę.Ja np nie będę miała opinii psychiatry bo tam ostatnio nie chodziłam, nie było mi to potrzebne.

Gośka
Początkujący ✽✽
Posty: 466
Rejestracja: 05 mar 2004, 11:38
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Brzeźnica/Kraków
Kontakt:

Re: ZUS

Post autor: Gośka » 16 wrz 2009, 10:09

Wiedzieli,ponieważ, jak się starałam po raz pierwszy tzn w 2004 roku i miałam żp to sama uznałam to za konieczność,bylo mi to potrzebne.W papierach zostało - nawet nazwa poradni - gdzie właśnie wysłano prośbę o dostarczenie do ZUS całej dokumentacja od 2008 roku Uwaga! Od 2008 roku!

Gośka
Początkujący ✽✽
Posty: 466
Rejestracja: 05 mar 2004, 11:38
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Brzeźnica/Kraków
Kontakt:

Re: ZUS

Post autor: Gośka » 16 wrz 2009, 15:44

Dokładnie tak w 2007 r.Ja to wszystko rozumię tylko czemu np. nie napisali do żadnego innego miejsca gdzie się leczyłam tylko akurat tam.Chociaż mojej aktualnej dokumentacji tam nie mają pełnej - część mam przy sobie.A w tej, którą przesłałam do ZUS jest wyraźnie napisane Crohn.Ale nie ma co dywagować - 24 września się okaże. Jestem raczej pewna odmowy przedłużenia i mam już serdecznie dość gonienia po tych lekarzach i zbierania tych świstków.Zachowują się wszyscy tak jakby Crohn był wyleczalny , a dostępność leczenia była bardzo prosta. /mam tu na myśli terminy - idziemy wtedy gdy mamy termin a nie wtedy gdy nam to jest potrzebne - no chyba że prywatnie, leki biologiczne dla nielicznych i to bez dawek podtrzymujących, inne drogie jak cholera/.Spoko! Spoko! Ja się nie poddaję i nie narzekam, tylko całkiem normalnie osobiście jestem zdrowsza jak nie muszę tego wszystkiego załatwiać. Chyba to jest prawda, ze u nas żeby chorować trzeba być zdrowym. :lol:

Awatar użytkownika
Keymaker_2005
Początkujący ✽✽
Posty: 113
Rejestracja: 16 lip 2007, 00:27
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: ZUS

Post autor: Keymaker_2005 » 23 wrz 2009, 14:44

Kiedy powinna wpłynąć pierwsza wypłata z ZUS, jeżeli dziś minął termin uprawomocnienia się orzeczenia ?

Awatar użytkownika
Keymaker_2005
Początkujący ✽✽
Posty: 113
Rejestracja: 16 lip 2007, 00:27
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: ZUS

Post autor: Keymaker_2005 » 23 wrz 2009, 15:39

Tak, we wniosku podałem nr konta z tego co pamiętam.

Gośka
Początkujący ✽✽
Posty: 466
Rejestracja: 05 mar 2004, 11:38
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Brzeźnica/Kraków
Kontakt:

Re: ZUS

Post autor: Gośka » 24 wrz 2009, 14:16

Właśnie wróciłam z komisji.Przedłużono mi częściową niezdolność na dwa lata.Miałam szczęście, bo trafiłam na lekarza,który doskonale znał naszą chorobę z racji tego, ze ma kogoś znajomego z tym samym problemem.Niezależnie od wszystkiego był neurologiem, ale bardzo sympatycznym człowiekiem bo nawet sam mi przypominał o moich dolegliwościach / np. badając brzuch zobaczył blizny po laparoskopii woreczka o czym zapomniałam powiedzieć/.Wszystkim udającym się na komisję radzę podchodzić do niej spokojnie /nie w nerwach jak to było u mnie poprzednio/ i rzeczowo opowiadać o tym co nam naprawdę doskwiera i to bez owijania w bawełnę.Lekarze orzecznicy to też ludzie a nie jakieś persony, a że pracują w takiej instytucji i mają swoje "prikazy"to już nic na to nie poradzimy.I jeszcze jedno zauważyłam, że jeśli jest to kontynuacja to jest łatwiej bo dysponują całą naszą dokumentacją wcześniejszą.Ja tym razem nie miałam tzw "mocnych" papierów - powiem wręcz b.kiepskie.Sanatoria,ortopeda bo doskwiera mi kolano, rehabilitacja i kartoteka od lekarza ogólnego.To wszystko! A więc sami musicie przyznać, ze niewiele.Wiem, ze jestem już wiekowa i wiadomo, ze choroba się nie cofa, ale lekarz badający mnie dając rentę na 2 lata stwierdził, ze tylko na dwa, bo może jakieś cudo wymyślą i nas uzdrowią.A więc głowa do góry i wszystkim starającym się o rentę zyczę takiego orzecznika na jakiego ja trafiłam dzisiaj.
Żabusiu Tobie też serdecznie dziękuję, za dodawanie otuchy nie tylko mnie, ale i innym.

Denirowska

Re: ZUS

Post autor: Denirowska » 27 wrz 2009, 11:41

Gratuluję Gosiu i pozdrawiam

Szatkowska
Debiutant ✽
Posty: 49
Rejestracja: 29 sie 2009, 16:53
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: SŁupsk woj.pomorskie
Kontakt:

Re: ZUS

Post autor: Szatkowska » 28 wrz 2009, 15:18

Mam gorszą sytuację ,mam córkę co ma pierwszą grupę i niedostałam renty na nią, sama starałam się 2005 roku na rentę , bo choruje na jelita i dostałam drugą grupę na 2 lata,ale że brakowało niecałe 5 mies. nie dostałam. Walczyłam i niedostałam. Córka niedostała renty socialnej zus stwierdził że zdrowa .Dobrze że mam zasiłek nanią,gdyż niewiem jak bym się leczyła.
Jania

Awatar użytkownika
Emilo
Początkujący ✽✽
Posty: 184
Rejestracja: 05 mar 2007, 09:48
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Oświęcim
Kontakt:

Re: ZUS

Post autor: Emilo » 01 paź 2009, 19:12

Witam jestem po komisji u gastroenteorologa sympatyczna lekarka z chrzanowa niestety zus ani nie przeslal jej moich kartotek ani nic takiego wiec musialem opowiadac wszystko co sie dalo i co pamietam od poczatku choroby cos ponotowala i powiedziala zeby czekac na pismo z ZUS bo ona jest tylko konsultantem i to nie od niej zalezy to czy dostane ta rente czy nie choc wie jaka ta choroba jest dla nas ciezka zwłaszcza w tak młodym wieku, tak że czekam i zobaczymy za kilkanascie dni co dalej po 2 latach renty :roll:

Gośka
Początkujący ✽✽
Posty: 466
Rejestracja: 05 mar 2004, 11:38
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Brzeźnica/Kraków
Kontakt:

Re: ZUS

Post autor: Gośka » 01 paź 2009, 19:48

Też miałam przyjemność ,być 2 krotnie u niej. Myślę, ze jeśli poparłeś te swoje wywody dokumentami, które posiadasz to nie będzie źle.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Orzecznictwo ZUS”