Strona 1 z 3

ZUS nie daje za wygraną.

: 14 lip 2014, 20:27
autor: burg86
Witajcie.
Choruję od 2003 roku. Od samego poczatku Crohn miał u mnie ciężki przebieg, nigdy nie doświadczyłem remisji dłuższej niż pół roku. Z upływem czasu przybywało "bonusowych" chorób i powikłań. Dlatego pobierałem rentę socjalną. Jednak w tym roku zostałem uzdrowiony przez lekarza orzecznika ZUS. Po moim sprzeciwie uzdrowienie potwierdziła komisja lekarska ZUS. Napisałem odwołanie do sądu. Biegły lekarz wydał opinie na moją korzyść i mogłoby sie wydawać że wszystko się dobrze skończy.
Dzisiaj jednak dostałem pismo z sądu w którym czytam że ZUS nie zgadza się z decyzją biegłego i wnosi o przebadanie mnie przez innego biegłego. Argumenty jakie przedstawia w tym piśmie są moim zdaniem absurdalne. ZUS sugeruje m.in. że moja niepełnosprawność polega głównie na łykaniu tabletek, albo że mogę pracować jako np. koszykasz-plecionkarz.
Czy ktoś może mi pomóc? Czy teraz będzie tak że ZUS będzie żądać powołania nowego biegłego za kazdym razem gdy ten wyda opinie z korzyścią dla mnie? Czy mam coś odpisać na to pismo czy czekać? Nie znam się na prawie a ZUS w swoim piśmie powołuje się na różne ustawy i rozporządzenia. Poprosiłem w odwołaniu o adwokata z urzędu ale o tym ani widu.

Re: ZUS nie daje za wygraną.

: 14 lip 2014, 20:36
autor: Beata-92
burg86, Pisz na priv miałam tą samą sytuację :) Pomogę Ci :)

Re: ZUS nie daje za wygraną.

: 14 lip 2014, 20:45
autor: Mamcia
Też się piszę do pomocy w kwestii analizy dokumentów od stromy medycznej. Wydaje mi się, że jak chcą innego biegłego to musisz się zgodzić, ale muszą ci zapłacić za dojazd.

Re: ZUS nie daje za wygraną.

: 14 lip 2014, 20:59
autor: burg86
Gdyby ZUS faktycznie mnie uzdrowił, nie tylko na orzeczeniu, to oddałbym im cała rentę z odsetkami.

[ Dodano: 14-07-2014 ]
Dzięki Mamcia ale obawiam się że bardziej będę potrzebować pomocy prawnej. Z resztą sam nie wiem.

Re: ZUS nie daje za wygraną.

: 14 lip 2014, 21:28
autor: Globtrotter
Jak czytam, na razie otrzymałeś pismo procesowe sporządzone przez Twojego przeciwnika procesowego, czyli ZUS. Każda ze stron ma prawo wnieść zarzuty do opinii biegłego. Z pewnością wcześniej doręczono Ci opinię i pouczono o takim prawie. Zarzuty i wnioski do opinii (zgłoszone przez ZUS) będą teraz rozpatrzone przez Sąd. Zazwyczaj Sąd najpierw przesłuchuje biegłego na rozprawie a potem podejmuje decyzję, czy opinia będzie uzupełniana pisemnie przez dotychczasowego biegłego, czy też zostanie powołany nowy biegły. Tak więc czekaj na decyzję Sądu. Jeżeli aktualna opinia jest jasna, pełna, bez luk i sprzeczności, Sąd prawdopodobnie oddali wniosek dowodowy ZUS-u - w takiej sytuacji wyrok powinien być korzystny dla Ciebie. Dopuszczenie dowodu z innej opinii nie przesądza w żaden sposób wyniku sprawy. Na razie jest dobrze, skoro bieżąca opinia jest korzystna. ZUS nie ma możliwości przeciągania sprawy w nieskończoność. Sam wniosek o nowego biegłego nie jest wystarczający dla Sądu, jeżeli nie ma rzeczowej argumentacji na poparcie wniosku.

Re: ZUS nie daje za wygraną.

: 14 lip 2014, 21:37
autor: burg86
W takim razie będę czekać.

Re: ZUS nie daje za wygraną.

: 14 lip 2014, 21:43
autor: Mamcia
Jeśli chcesz posłuchać mojej opinii to od środy bedę w Busku i jeździła po okolicy. Najbliżej BS: Staszów, Pacanów, Zalipe. Do Buska też zapraszam.

Re: ZUS nie daje za wygraną.

: 14 lip 2014, 22:35
autor: kasia38
a ja od 8 kwietnia czekam na badanie przez biegłych :( dwóch podobno wzięło już moje dokumenty, a trzeciego - gastroenterologa nasz sąd nie ma :(. Pytam więc pani w sądzie czy będę musiała gdzieś do niego dojechać, czy jak to będzie, pani: " no my cały czas szukamy, może ktoś się zgodzi przyjąć" paranoja jakaś :mad: :mad: :mad:
burg86, długo czekałeś na badanie od złożenia pozwu? JAk wygląda to badanie przez biegłego?

Re: ZUS nie daje za wygraną.

: 15 lip 2014, 12:16
autor: burg86
kasia38 czekasz bardzo długo w takim razie. 30 kwietnia złozyłem wniosek, 3 czerwca badał mnie biegły lekarz. Generalnie badanie przez biegłego nie różni się od badania przez lekarza z ZUS, ale biegły jest bardziej szczegółowy i dokładny.

Re: ZUS nie daje za wygraną.

: 04 lut 2015, 00:38
autor: kasia38
Doczekałam się badania biegłych od kwietnia, we wrześniu miałam reumatologa, w styczniu neurologa. Teraz otrzymałam dwie opinie razem. Nie jestem zadowolona, mam 14 dni na złożenie swoich zażaleń. W między czasie stawałam na komisji o kartę parkingową. Tak się złożyło, że była ta sama dr co na badaniu z sądu, tylko niestety wydała różne opinie :(
Moje pytanie: czy pisząc zażalenie na opinie biegłych mogę napisać, że we wrześniu pani biegła uznaje, że jestem zdrowa, a w grudniu na komisji pisze, że mam spore problemy z poruszaniem i wymagam pomocy innych, oraz, że nie rokuje wyleczenia. Nie wiem czy mieszać to jedno z drugim, czy nie bardzo? Jak myślicie?

Re: ZUS nie daje za wygraną.

: 04 lut 2015, 11:21
autor: obyty.z.cu
kasia38 pisze:Nie wiem czy mieszać to jedno z drugim, czy nie bardzo? Jak myślicie?
na to pytanie musisz sama odpowiedzieć.Tylko Ty wiesz jak jest naprawdę.

Re: ZUS nie daje za wygraną.

: 04 lut 2015, 19:59
autor: Mamcia
Możesz przyjąć dwie taktyki
1. pogorszyło ci się i jesteś absolutnie niesprawna, bo ten sam lekarz wydał inne orzeczenie - choroba się rozwija i będzie tylko gorzej.
2. nic w stanie zdrowia się nie zmieniło, a ten sam lekarz raz jako biegły, drugi raz jako orzecznik wydał inną opinię, co podważa jego kompetencje.
Którą wybrać nie wiem, bo to zależy od papierów.

Re: ZUS nie daje za wygraną.

: 04 lut 2015, 20:14
autor: obyty.z.cu
Mamcia pisze:Którą wybrać nie wiem, bo to zależy od papierów.
ja dodałbym tylko,że kiedy wystąpisz o innego biegłego ,to dojdzie "poprawność",czyli biegły popiera biegłego.
Żona się z ZUS skarżyła,opinie biegłych się nie zmieniły pomimo zmiany biegłych.Mało tego,wszystkie były podobne do opinii orzecznika ZUS..taka wzajemna adoracja.
Musisz mieć podstawy do ..itd.....

Re: ZUS nie daje za wygraną.

: 04 lut 2015, 21:01
autor: Maatylda
obyty.z.cu pisze:taka wzajemna adoracja
i lenistwo? :neutral:

Re: ZUS nie daje za wygraną.

: 04 lut 2015, 21:38
autor: kasia38
Mamcia, nic się nie zmieniło reumatologicznie od tego września do stycznia, a więc zdecydowanie punkt 2. Dlatego byłam bardzo zdziwiona opinią biegłej, bo po orzeczeniu byłam przekonana, że opinia będzie podobna.
Dalej nie wiem co mam zrobić? Przede mną jeszcze biegły gastroenterolog, ale już nie liczę na wygraną z ZUS, dlatego nie wiem czy w ogóle coś pisać, czy brzydko mówiąc, olać to wszystko i nie denerwować się.