Strona 2 z 2

Re: wielkosc stolca

: 08 lut 2006, 11:41
autor: doem76
U mnie tak jak u Inkaski 8) , zupełnie nie wiem, gdzie mi się to mieści :lol:
Najciekawsze jest to, że potrafię iść 3 razy pod rząd do toalety i takie ilości za każdym razem opuszczają moje jelito. Po takim trzykrotnym wypróżnieniu to dopiero jestem FIT, wszystkie portki i spódnice leżą jak ulał :lol:

Re: wielkosc stolca

: 08 lut 2006, 20:26
autor: inkaska
u mnie teraz wylatuje takie nie wiadomo co.....jakies kapki czy cus w tym stylu...ale wiem ze jutro moge miec nitki.....wiem jedno co dzien jelito mnie zaskakuje......czasami na prawde nie wiem co mu szkodzi a co nie......i badz tu madry.......

Re: wielkosc stolca

: 19 lut 2006, 16:23
autor: aleksandra12
O dokładnie, mnie też zaskakuje. Parę dni człowiek się zastanawia, gdzie się to mieści w tym wychudzonym ciele i z czego się produkuje? Potem przychodzi czas na małe bobki i mnóstw gazów. A jeszcze później takie, które chcą wyjść, ale nie wychodzą i męczą, wstążki rozlazłe. Może to by trzeba notować i taki śmierdzący dzienniczek? :>

Re: wielkosc stolca

: 19 lut 2006, 21:14
autor: inkaska
mnie teraz przy antybiotyku niezle meczy, normalnie czuje jak cos tam mi peka.....ech.....i tak w kolko.....biore tez leki oslonowe.......cos wytrysnie jakas maz obrzydliwa...albo i nic..tylko gazy.....bleee

Re: wielkosc stolca

: 20 lut 2006, 21:14
autor: mako
...a ja dzisiaj sobie pofolgowalem, pieczonego kurczaczka w domciu zjadlem, a potem w McDonaldsie moje ulubione lody z polewa karmelowa, potem shake'a truskawkowego, popilem to paroma lykami cappucino...to bylo jakies 3 godziny temu i na razie cisza...Moze jak czasem spelniam zachcianki mojego ciala (zoladka raczej), to i jakos cialo mi daje odsapnac, wbrew Colitisowemu rozsadkowi i logice...

podloze CU to rowniez nerwy, stres itp. a jak sobie pofolguje czasem to luzik sie wlacza i ma to zbawienny wplyw na mnie (samopoczucie) i chorobsko tez jakos odpuszcza.

uwazam, ze nie mozna zbytnio przesadzac i bac sie wszystkiego jesc, bo samo takie "obawianie sie" moze spowodowac jakies leki, stresy itp...a to tez prowadzi do nawrotow...trzeba umiec znalezc zloty srodek.

tez chcialem kiedys zeszycik taki zalozyc i wpisywac co jem, jakie sa po tym reakcje, ale szybko zglupialem...

pozdrowionka!

Re: wielkosc stolca

: 21 lut 2006, 13:16
autor: kreska29
A u mnie od września było ok....czyli jedna duża porcja o kształcie grubszej parówki...i zwartej konsystencji bez dodatków...Byłam naprawde szczesliwa...ale ostatnio nastapiła zmiana konsystencji..czyli biegam nawet 3 razy dziennie i wydalam drobne porcyjki o nieco rozlużnionej konsystencji..Tyle że stres mam ogromny...w pracy, na uczelni i mój organizm też chyba szaleje...kasia

Re: wielkosc stolca

: 22 lut 2006, 00:47
autor: Natanael
pieczony kurczak chyba jest dozwolony w CU ...? ja to codziennie jem :?
Ja miałem 5 dni parówek a teraz niestety wracam do luźniejszej formy. Ja i tak latam 3 razy dziennie :/ rano to po jednym razie mam zaraz ochote drógi raz ... tylko czasu nie ma :/ po drógim razie następuje dłuższy spokój(względny :P )

Re: wielkosc stolca

: 01 mar 2006, 21:26
autor: Rose
u mnie ostatnio jest na przemian. raz musze długo siedzieć i duzo idzie.... a innym razem męcze sie strasznie, myśle że już powinnam ,bo bruszke mi dał rapart siadam i nic... ale oczywiście podczas stresu idzie szybko, czasem aż za...

Re: wielkosc stolca

: 17 cze 2007, 16:08
autor: Miki
Czy w czasie remiji stolec powinien być "mormaly" wszyscy chyba wiedza o co chodzi :lol: czy może tez być luźny, papkowaty?

Re: wielkosc stolca

: 17 cze 2007, 19:07
autor: goniusia
To zależy jakie stolce miałaś przed chorobą.Ja nigdy nie miałam zaparć i mój stolec był raczej lużny.Tak samo jest teraz.A swoją drogą nigdy bym nie pomyślała że największym marzeniem może być marzenie o normalnej kupie.Tak jest w moim przypadku. :razz:

Re: wielkosc stolca

: 17 cze 2007, 20:11
autor: zuo
moze byc, ja taki milem, teraz mam w szpitalu ;] tez, wystarczy diete trzymac dobrze i dlugo

Re: wielkosc stolca

: 23 cze 2007, 11:51
autor: Miki
Te papkowate, luźne mogę być u mnie od owoców :roll: które uwielbiam, truskawki, czereśnie, nektarynki, może za dużo zjadłam... czasami jest "normalny" :lol: czasami papkowaty, mam nadzieję że to nie zwiastuje nawrotu choroby :evil:
POZDRAWIAM

Re: wielkosc stolca

: 31 paź 2019, 02:03
autor: masterdark
Potrafię czasem zrobić kilka kawałków stolca o rozmiarze chyba z 10 cm, a i tak pełno jeszcze zalega i uwiera. Mój stolec jest tak wielki, że aby go całego wydalić, musiałbym brać coś na przeczyszczenie.