oddawanie krwi

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
fiesta
Początkujący ✽✽
Posty: 104
Rejestracja: 18 maja 2007, 10:49
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Chełm Śl.

Re: oddawanie krwi

Post autor: fiesta » 27 lip 2007, 13:50

a co ze szpikiem np...? czy można oddać szpik dla kogoś? wiem ze w Polsce jest niedobór tego, jeśli idzie o banki i wielu ludzi czeka na dawcę...macie jakieś wiadomości?
Ranka ty chyba będziesz wiedziała najlepiej..:)
może przy okazji wytłumacz co to jest szpik i jak to się ma dla chorego..

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: oddawanie krwi

Post autor: ranka » 27 lip 2007, 18:41

ze szpikiem tak samo jak z krwia.nie mozna.tez dlatego ze moze to sie odbic na twoim zdrowiu.
tez sie kiedys zglosilam i tez kiedys oddawalam krew.mam nan koncie 5 litrow.
Obrazek

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: oddawanie krwi

Post autor: kasinp » 27 lip 2007, 18:43

My nie mozemy oddawac ale zawsze mozemy przekonac informowac i namawiac zdrowe osoby aby to robily ;) :wink:

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: oddawanie krwi

Post autor: ranka » 27 lip 2007, 18:44

o bardzo dobry pomysl. :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: oddawanie krwi

Post autor: Alishia » 31 lip 2007, 15:10

Owszem,krwi nie możemy oddawać.Ale to nie dlatego,że jesteśmy chorzy i moglibyśmy kogoś zarazić(bo wiadomo,że nie ma takiej możliwości).Nasza krew nie jest taka sama jak ludzi zdrowych,wysokie OB,łatwo nam o anemię itp,a wszystko to odbija się na naszej krwi.
I jestem ciekawa jakie by były reakcje naszego organizmu gdybyśmy tak naraz pozbyli się paru litrów krwi.
Jednak z osoczem nie ma problemu.Samo osocze możemy oddawać.
Sama podczas ataku miałam krew przetaczaną.I chciałam potem oddać swoją,by pomóc komuś innemu.Niestety nie mogę.Odwdzięczę się inaczej:)

Awatar użytkownika
manka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 682
Rejestracja: 13 kwie 2006, 19:34
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: torun

Re: oddawanie krwi

Post autor: manka » 01 sie 2007, 12:10

dobry temat :) sama się zastanawiałam i odpowiedz niestety mnie nie zadowala :(
już się szykowałam do lekarza i widzę że to bez sensu :(
RAZ JEST DOBRZE RAZ JEST ŹLE ALE ZAWSZE JEST JAKOŚ ;)

spiro
Początkujący ✽✽
Posty: 153
Rejestracja: 31 sie 2007, 22:53
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: miasto świetej wieży
Kontakt:

Re: oddawanie krwi

Post autor: spiro » 31 paź 2007, 23:39

hmmm no to nie musialem zakladac nowego watku. a szkoda ze jednak to prawda ze nie mozmy. 2 lata honorowego krwiodawstwa i durna choroba dyskfalifikuje czlowieka z checi pomocy innym. :mad:
Życie jednak ma sens :)

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: oddawanie krwi

Post autor: ranka » 01 lis 2007, 11:12

widzisz ja bylam dobrych pare lat i zabraklo mi do 5 litrow 450 ml. :(
Obrazek

spiro
Początkujący ✽✽
Posty: 153
Rejestracja: 31 sie 2007, 22:53
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: miasto świetej wieży
Kontakt:

Re: oddawanie krwi

Post autor: spiro » 01 lis 2007, 12:28

heh ja mam w ksiazeczce 4050 ml :)
Życie jednak ma sens :)

Mama Juleczki
Początkujący ✽✽
Posty: 321
Rejestracja: 17 gru 2006, 19:08
Choroba: CU u rodzica
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Legnica
Kontakt:

Re: oddawanie krwi

Post autor: Mama Juleczki » 01 lis 2007, 14:02

Sama robiłam trzy podejścia w różnych miastach, bo od zawsze chciałam oddawać krew. Mimo, że nic mi oficjalnie nie wiadomo na temat tego bym sama była toczona przez colita :wink: , dyskwalifikuje mnie niska waga.
Hemoglobinę mam 14 lecz co z tego, kiedy ważę 45 kg. Lekarze robiący wywiad z pacjentem muszą sugerować sie jego dobrem.
Szkoda, że ci którzy chcą nie mogą, a ci którzy mogą nie chcą :smutny:
Patrzeć oczyma dziecka aby kochać świat i aby nigdy nie przestać się dziwić.

Awatar użytkownika
Behemot(ka)
Początkujący ✽✽
Posty: 383
Rejestracja: 23 wrz 2007, 17:01
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: oddawanie krwi

Post autor: Behemot(ka) » 05 lis 2007, 13:55

OB mam w normie, anemii nigdy nie doświadczyłam, po moich wynikach krwi nikt nawet nie dojdzie, że coś mi jest. Jestem w świetnej kondycji fizycznej. Jak bym się nie przyznała, to nikt by się nawet nie domyślił. Co innego, że biorę przewlekle leki na depresję i cu :( Mój dziadek ma białaczkę i potrzebna jest mu krew ( czasem nawet raz w tygodniu dostawał) i zależy mi na oddaniu krwi, czy komuś mogę zaszkodzić swoimi zjadliwymi komórkami ukł. odpornościowego?

Leki: Sulfasalazyna 2/2/2 Effectin 0/0/1 Depakina 1/0/1 + Kwas foliowy

Stan: Remisja kliniczna i endoskopowa

Nie jestem leniwa, po prostu mam wadliwy system dystrybucji energii.

http://www.venganza.org/


Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: oddawanie krwi

Post autor: Mamcia » 05 lis 2007, 15:46

Leki przeciwdepresyjne są przeciwskazaniem - z tego co wiem.
A kłamać nie wolno - zadzwoń do stacji na Saską i zapytaj.
A ty jako lek na depresję wymyśliłaś Afganistan?
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Behemot(ka)
Początkujący ✽✽
Posty: 383
Rejestracja: 23 wrz 2007, 17:01
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: oddawanie krwi

Post autor: Behemot(ka) » 05 lis 2007, 17:19

Mamcia pisze:Leki przeciwdepresyjne są przeciwskazaniem - z tego co wiem.
A kłamać nie wolno - zadzwoń do stacji na Saską i zapytaj.
A ty jako lek na depresję wymyśliłaś Afganistan?
A czemu nie? Jak mi się pogorszy, to wrócę, zresztą jadę tam jako psycholog, a nie regularny żołnierz... Chyba mnie nie wyślą w pole z karabinem :neutral: . Wyjazd z kraju może mi wyjść na dobre.

Leki: Sulfasalazyna 2/2/2 Effectin 0/0/1 Depakina 1/0/1 + Kwas foliowy

Stan: Remisja kliniczna i endoskopowa

Nie jestem leniwa, po prostu mam wadliwy system dystrybucji energii.

http://www.venganza.org/


Awatar użytkownika
julianka
Początkujący ✽✽
Posty: 120
Rejestracja: 26 wrz 2005, 11:01
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: oddawanie krwi

Post autor: julianka » 06 lis 2007, 18:21

jakiś czas temu, moja znajoma wylądowała w szpitalu w b. ciężkim stanie po porodzie, pilnie potrzebna była krew grupy b rh-, no i ja taką mam. ale jak w punkcie krwiodawstwa usłyszeli co biorę.... to powiedziano mi, że moją krwią raczej mogę jej zaszkodzić niż pomóc... :smutny:
później pytałam mojego gastro- on także powiedział, że raczej mam przekonywać innych do oddawania krwi, niż sama ją oddawać :oops:

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: oddawanie krwi

Post autor: Mamcia » 06 lis 2007, 21:59

panno-m czytając twoje posty mam nieodparte wrażenie, że zarówno wybór kierunku studiów, jak i plany wyjazdu to działania aby pomóc sobie nie innym. Ja bym nie chciała byc pod opieką psychologs, który cierpi na przewlekłą depresję, bo zamiast pomóc mógłby mnie jeszcze zdołować.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”