Strona 1 z 1

Oddawanie krwi a CU

: 20 cze 2006, 21:09
autor: crozy
Witam wspoltowarzysli (nie)doli. Choruje sobie na CU juz ponad 2 latka, ale w zwiazku z nagla sytuacja w domku potrzebuje pilnie odpowiedzi na pytanie. Czy osoba chora na CU moze oddac krew? Czy taka krew jest uzyteczna, nie zagraza zdrowiu innej osoby?
Z przyjmowanych lekow biore asamax - 3 x 500mg i raz dziennie kwas foliowy. Czy moge spokojnie udac sie oddac krew? Musze oddac krew w zamian za wydanie krwi do operacji bliskiej osoby. Czy moge to zrobic bez obaw ze zostane odeslany do domu?
Dziekuje za szybkie odpowiedzi

Pozdrawiam goraco (ale upal) :) i przy okazji witam w szerszym gronie

Re: Oddawanie krwi a CU

: 21 cze 2006, 02:28
autor: Feniks
CU to choroba przewlekła,a od osób z takowymi krwi się raczej nie pobiera(nie wliczając badań- bo tam litry już zostawiamy), nasza krew rządzi się swoimi własnymi nikomu nieznanymi prawami :idea: i lepiej żeby nie wchodzila do innych organizmów. :wink:
( Gdyby ktoś dostał ode mnie krew jak miałem niski poziom żelaza, to chyba zaraz by padł i spał przez najbliższy tydzień ;) więc ja bym raczej nie ryzykował , pomimo że teraz czuję się dobrze )

Re: Oddawanie krwi a CU

: 21 cze 2006, 13:16
autor: madziula
popieram poprzednie posty, a poza tym osoby chore na nzj z regóły nie mają "dobrej" krwi, chodzi o złe wyniki, ale jeśli to jest bardzo ważne, to myśle, że można oddać. Pozdrawiam:)

Re: Oddawanie krwi a CU

: 21 cze 2006, 15:31
autor: annnnna
z tego co sie orientuje to nie powinni ci nawet pozwolic oddac krew w punkcie pobran, cu nalezy do chorob ktore calkowicie i dozywotnio cie dyskwalifikuja jako dawce krwi. poza tym bierzesz leki i one tez moga dyskwalifikowac. a nie mozesz tego zataic, bo mozesz komus krzywde zrobic

Re: Oddawanie krwi a CU

: 21 cze 2006, 16:48
autor: ranka
a ja mysle ze jesli w wynikach nie ma chaosu to spokojnie mozna sie wybrac.
nie jest to az tak ciezka choroba.
a w dyskwalifikacji napisano ze ciezkie choroby dyskwalifikuja ,ale jesli ktos jest w remisji ?
na pewno lekarz transfuzjolog bedzie wiedzial i mysle ze spokojnie mozna go zapytac,nawet dla uspokojenia samego siebie.
dodam ze keidys gruzlica trez byla przeciwwskazaniem bezwzglednym a teraz?jesli minely 2 lata spokojnie mozna isc oddac.
pozdrawiam

Re: Oddawanie krwi a CU

: 21 cze 2006, 18:50
autor: Mamcia
Zadzwń, albo może wybierz się do stacji krwiodastwa i zapytaj przedstawiając sytucję. Onie widzą najlepiej. Krew jest wykorzystywana coraz rzadzej do transfuzji. Otrzymuje się z niej różne preparaty i możliwe, że leki nie będą przeciwskazaniam. Poza tym oddanie krwi przez rodzinę nie może być warunkiem przeprowadzenia operacji. Jeżeli w stacji stwierdzą, że nie możesz oddać krwi weź od nich zaświadczenie, że chciałaś, ale cię nie zakwalifikowali.
Mamcia

Re: Oddawanie krwi a CU

: 22 cze 2006, 20:57
autor: crozy
Nie zdarzylem przeczytac wszystkich odpowiedzi (za ktore serdecznie dziekuje). Obawialem sie ze nasza (chorych) krew, na niewiele sie zda, ale zawsze warto bylo sprobowac. Z powodu braku krwi operacja zostala przelozona na dziasiaj. Naszczescie udalo znalezc sie osobe (z poza rodziny), ktora z dobrej woli oddala krew.
Jesli chodzi o sam fakt oddania krwi, jesli sa chetni zaraz wyjasnie. Niestety nie mozemy oddawac krwi, jestesmy calkowicie zdysklasyfikowani jako dawcy. Prawda jest ze mozna zataic wyniki krwi, ale warto pomyslec - czy jako osoba potrzebujaca, chcialbym/chcialabym krew od osoby chorej (byc moze takze ze zlymi wynikami). Ja niestety nie moglem oddac, ale ciesze sie ze mimo wszystko zakonczylo sie tym razem dobrze

Przy okazji, nie zakladajac nowego watku. Strasznie dokuaczja mi bole po zjedzeniu obfitych posilkow. Lekarz zalecil jesc mniej ale czesciej. Fakt pomaga, ale jednak po glowie chodza rozne dziwne mysli. Macie podobnie?

Pozdrawiam serdecznie,
Andrzej :)

Re: Oddawanie krwi a CU

: 22 cze 2006, 22:38
autor: IWA
Niestety mamy podobnie, ale nie potrafimy mało i często jeść, my żremy i cierpimy :!:

Pozdrawiamy.

Iwa i brzuch Iwy :lol: