Strona 45 z 47

Re: Krwista biegunka

: 22 kwie 2015, 10:37
autor: zaranin
Na razie efekt jest krótkotrwały. Przeszczepy mamy mniej więcej co 2 tyg. Bezpośrednio po przeszczepie często są wymioty i biegunka. Potem kupki się zagęszczają i jest chwilowo lepiej, niż przed przeszczepem. Później (po ok. tygodniu) sytuacja powoli się pogarsza aż do następnego przeszczepu i cykl zaczyna się od nowa.

Tak więc efekty jakieś tam są. Problem w tym, że podczas jednego pobytu w szpitalu przeszczep jest robiony dwukrotnie, dzień po dniu. Za każdym razem trzeba to robić pod lekka narkozą. No i tutaj jest problem, bo jak wiadomo narkoza nie jest obojętna dla zdrowia, ale dziesięciolatek nie za bardzo chce to przyjąć do wiadomości.

Po przyjeździe do domu Piotrek czuje się dobrze, tylko te wyjazdy co 2 tyg. do Wa-wy są męczące.

Re: Krwista biegunka

: 22 kwie 2015, 10:53
autor: izo.sim
zaranin pisze:No i tutaj jest problem, bo jak wiadomo narkoza nie jest obojętna dla zdrowia,
Zaranin pewnie Piotruś ma podawane środki dożylnie, tak jak Marcin - to jest dość bezpieczne i nie ma takich następstw jak tradycyjna narkoza. Wypytywałam o to lekarzy, bo Marcin w pewnym momencie był usypiany po kilka razy w tygodniu, więc spokojnie.

Re: Krwista biegunka

: 23 kwie 2015, 22:09
autor: zaranin
No i jest sonda. Jutro szkoła, ciekaw jestem jak Piotrek da sobie radę z rówieśnikami.

Re: Krwista biegunka

: 23 kwie 2015, 22:24
autor: Maatylda
zaranin, da radę Nasz Bohater, jak zawsze. Bardzo trzymam kciuki.

Re: Krwista biegunka

: 14 maja 2015, 16:50
autor: zaranin
U nas wyraźne pogorszenie sytuacji. Kalprotektyna skoczyła do poziomu 1200. Endoskopia od góry i od dołu. Stan końcowego 35cm odcinka jelita od odbytu w górę zły/bardzo zły. W żołądku i dwunastnicy niewielkie afty. Przeszczep kału ma się od teraz odbywać tylko doodbytniczo, a nie jak przedtem do dwunastnicy. Dodatkowo ma być włączony Infliximab i pianka Budenofalk. Pobyt w szpitalu przedłuży się z 3 dni do min. 2 tygodni.

Re: Krwista biegunka

: 14 maja 2015, 18:20
autor: atabe
Przykro, trzymam kciuki za szybką poprawę u synka

Re: Krwista biegunka

: 14 maja 2015, 20:10
autor: Maatylda
matko :cry:
nigdy tego nie zrozumiem..

uściski dla całej Trójki.

Re: Krwista biegunka

: 14 maja 2015, 20:39
autor: Patrycja27
jeju :cry:
trzymam za Was kciuki, a Wy za mnie trzymajcie, bo też kolorowo nie jest :(

Re: Krwista biegunka

: 15 maja 2015, 00:34
autor: zaranin
Patrycja27 :przytul:

Re: Krwista biegunka

: 09 gru 2015, 22:27
autor: Agula84
CZeść Zaranin, co tam u Was? zapewne od maja wiele sie zmieniło, mam nadzieję że na lepsze! Pozdrawiam

Re: Krwista biegunka

: 12 gru 2015, 16:29
autor: zaranin
Cześć!

Dzięki za pamięć o nas. Od stycznia br. co 2-3 tygodnie Piotruś jeździ do Warszawy na zabieg przeszczepu flory bakteryjnej. Skutków rewelacyjnych nie ma, ale jako tako utrzymujemy chorobę w ryzach i staramy się cieszyć codziennością. Jako tata jestem z Piotrka bardzo dumny, bo w tym roku zaliczył już skok do wody z 10m wieży i wejście pod szczyt tatrzańskich Rysów, a zaraz po Sylwestrze wybieramy się z J-Elitą do Poronina i mam nadzieję, że choć trochę nauczy się jeździć na nartach.

Parę lat temu zapowiadało się znacznie gorzej. Tak więc mimo, że mam w pamięci co było wcześniej i co raczej prędzej czy później wróci, jestem umiarkowanie zadowolony. :-)

Pozdrawiam Wszystkich

Grzesiek

Re: Krwista biegunka

: 12 gru 2015, 17:33
autor: Maatylda
zaranin, nieustannie trzymam za Wasza trójkę wszystkie kciuki :friends:

Re: Krwista biegunka

: 12 gru 2015, 22:38
autor: Anette28
zaranin pisze:Jako tata jestem z Piotrka bardzo dumny, bo w tym roku zaliczył już skok do wody z 10m wieży i wejście pod szczyt tatrzańskich Rysów, a zaraz po Sylwestrze wybieramy się z J-Elitą do Poronina i mam nadzieję, że choć trochę nauczy się jeździć na nartach.

Parę lat temu zapowiadało się znacznie gorzej. Tak więc mimo, że mam w pamięci co było wcześniej i co raczej prędzej czy później wróci, jestem umiarkowanie zadowolony. :-)
tylko gratulować :roll: :roll: :roll: trzymajcie się cieplutko

Re: Krwista biegunka

: 03 cze 2016, 14:50
autor: izo.sim
Zaranin długo się nie odzywasz, więc mam nadzieję, że jest w miarę ok. Daj znać co u Was słychać.

Re: Krwista biegunka

: 04 cze 2016, 23:06
autor: zaranin
izo.sim

Serdeczne dzięki za pamięć! Zaglądam niekiedy na forum, ale nie mam kiedy pisać. Mało mam wolnych chwil i staram się wtedy być z rodziną. Na szczęście od paru miesięcy nie jest źle. Żyjemy sobie w miarę normalnie. Leczenie Piotrka przebiega niemalże tak samo od półtora roku. Co 2-3 tygodnie wyjazdy do Warszawy na przeszczep flory bakteryjnej. Przy odbycie jelito cienkie ma tendencje do zwężania się. Od paru miesięcy stosujemy codzienne masaże z nie najgorszym skutkiem.

Załączam aktualne zdjęcie Piotrka. :-)

Obrazek