Strona 44 z 47

Re: Krwista biegunka

: 26 sty 2015, 23:48
autor: Maatylda
Dzielny Wojownik! :boks:


co powiedział lekarz?

Trzymajcie się!

Re: Krwista biegunka

: 27 sty 2015, 00:01
autor: zaranin
Lekarz dyżurny jest pulmonologiem (wieczór w szpitalu). Może jutro coś więcej się dowiemy.

Re: Krwista biegunka

: 28 sty 2015, 13:10
autor: atabe
Oby jak najszybciej było lepiej :friends:

Re: Krwista biegunka

: 29 sty 2015, 08:43
autor: izo.sim
Zaranin Co tam u Was?

Re: Krwista biegunka

: 30 sty 2015, 08:43
autor: zaranin
Po środowym zabiegu znowu krew, choć już mniej. Dzisiaj kolejny zabieg.

Re: Krwista biegunka

: 30 sty 2015, 11:22
autor: izo.sim
zaranin pisze:znowu krew, choć już mniej
Dobrze, że mniej - może idzie dobrą stronę.

Re: Krwista biegunka

: 30 sty 2015, 13:21
autor: Maatylda
izo.sim pisze: Dobrze, że mniej - może idzie dobrą stronę.
oby! :roll:

Re: Krwista biegunka

: 01 lut 2015, 23:14
autor: zaranin
Piotrek wrócił do domu. Stan jak sprzed wyjazdu na przeszczep kału - kupy rzadkie, ale bez krwi. Za dwa tygodnie przeszczep przypominający.

Re: Krwista biegunka

: 01 lut 2015, 23:22
autor: Maatylda
zaranin, a jak nastroje? samopoczucie? :roll:

czy lekarz powiedział coś na temat tych krwawień?

Re: Krwista biegunka

: 01 lut 2015, 23:38
autor: zaranin
Samopoczucie Piotrka jest ok. Trochę się zanemizował i będzie brać żelazo. Stwierdzono afty w dwunastnicy, ale lekarze twierdzą, że na pewno nie są one przyczyną tak obfitego krwawienia. Nie wiadomo więc skąd się wzięła kałuża krwi na szpitalnej podłodze. :-(

Re: Krwista biegunka

: 02 lut 2015, 13:27
autor: langusta
Trzymam za Was kciuki !
Ucałuj Piotrusia :*

Re: Krwista biegunka

: 02 lut 2015, 21:25
autor: zaranin
Serdeczne dzięki langusta. Ja też za Was Wszystkich mocno trzymam kciuki. Buziaki przekazane.

Re: Krwista biegunka

: 21 kwie 2015, 23:51
autor: zaranin
Kolejny przeszczep kału na Działdowskiej. Jak przekonać dziesięciolatka, żeby pozwolił na pozostawienie sondy na kolejne kilka miesięcy? :-( Co ja mam mu powiedzieć?

Re: Krwista biegunka

: 22 kwie 2015, 08:24
autor: kalka_96
zaranin pisze:żeby pozwolił na pozostawienie sondy na kolejne kilka miesięcy
sondę się wymienia. więc i tak nie może być jedna przez kilka miesięcy.
wiem, że zakładanie jest średnio 'przyjemne'. Nie wiem jak go przekonać, bo ja 16lat miałam i przez trzy miesiące uparcie nie dałam sobie włożyć rury do nosa, dopiero jak zobaczyłam efekty to potem nawet sama sobie zakładałam.
Piotruś jest mądry i mega dzielny! Dacie radę!

Re: Krwista biegunka

: 22 kwie 2015, 10:20
autor: izo.sim
Ja tez nie mam pojęcia jak go przekonać. A przynoszą te przeszczepy dobre efekty? Może jak mówi Kalka to jest jakiś sposób?

Moja mama jest teraz karmiona sondą przez nos, ale to zupełnie inna historia, bo mama nie potrafi się ruszać, więc zakładali bez jej woli i współpracy.

W ogóle jak się czuje Piotruś?