A jednak cuda nie istniej?....

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Krzysiek(R)
Początkujący ✽✽
Posty: 88
Rejestracja: 02 gru 2003, 12:00
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Zamosc/Głogów
Kontakt:

A jednak cuda nie istniej?....

Post autor: Krzysiek(R) » 16 sty 2004, 13:43

Witam grupe.
W3a?nie wróci3em niedawno z kolonoskopii. Powiem tylko tyle za czasami pozory mog? mylia i ?e teraz wiem ze ta choroba jest nieuleczalna. Niby a? tak targicznie ze mn? nie jest, ale okazuje sie ze w miejscu pooperacyjnego zepsolenia jelit znowu nie jest za dobrze. Mam znowu stan zapalny na odcinku 20 cm przy zespoleniu, pozatym nad?erki punktowe.Ale reszta jest OK. Jelito grube bez zmian, cienkie dalej te? czyste,czyli ogólnie nie jest 1le,ale nie jest te? tak dobrze jak mi sie wydawa3o. Teraz musze sie szybko wybraa(najlepiej dzisiaj) do mojego lekarza i ustalia jakie? konkretne leczenie.
CO do rejestracji badania... nie da3o rady bo sprzet okaza3 sie niesprawny ;-)) Tyle sie z nim bawi3em (bo lekarze nie maj? do tego smyka3ki ;-)), ?e w koncu zapomnieli o znieczuleniu. ALe chyba adrenalina tak mi wysoko podskoczy3a ze prawie nie bola3o.Gorzej teraz sie odpowietrzya ;-)
Tak?e teraz bede sie leczy3. Nie wiem czy da3o by co? 3ykanie leków przez 6 lat(na pewno by uszczupli3o by to mój portfel),ale teraz moge sobie tylko wyrzucac ze tego nie robi3em.
Dobrze tylko ze w pore sie jednak wybra3em do tego lekarza.
Dzieki BOGUSIA !!!

Pozdrawiam
Krzysiek
zawsze mozemy o tym poGGadac...
GG 3141303

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4327
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: A jednak cuda nie istniej?....

Post autor: -Ania- » 16 sty 2004, 17:34

Wiec Krzysiu pozostaje ?yczya teraz zdrowia a tak realnie jak najlepszego stanu i d3ugiej remisji crohna :D
Trzymaj sie :!:

pozdrawiam
Ania

p.s
Tyle sie z nim bawi3em (bo lekarze nie maj? do tego smyka3ki ), ?e w koncu zapomnieli o znieczuleniu.
brrr
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

flowera
Początkujący ✽✽
Posty: 54
Rejestracja: 01 gru 2003, 12:50
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: A jednak cuda nie istniej?....

Post autor: flowera » 16 sty 2004, 19:00

Krzys!!! bedzie dobrze wazne, ze nie ma zadnych powazniejszych
zmian i ze na pewno nasz doktor zajmnie sie Toba )))))
Bede caly czas trzymac kciuki i sie modlic zebys byl super zdrow
i sie nie przejmowal ))))
POZDRAWIAM CIE SERDECZNIE I BARDZO CI DZIEKUJE
ZA WSPARCIE !!!!! JA w koncu we wtorek odpieram histo mam nadzieje
ze wszystko bedzie ok!!
Bogusia ;-)
flowercia z Wro
gg 760652
Hej hej Kochani!!!
piszcie do mnie gg 760652

Krzysiek(R)
Początkujący ✽✽
Posty: 88
Rejestracja: 02 gru 2003, 12:00
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Zamosc/Głogów
Kontakt:

Re: A jednak cuda nie istniej?....

Post autor: Krzysiek(R) » 16 sty 2004, 22:54

... tak dla zainteresowanych.
By3em u lekarza... no i sterydy mnie czekaj? niestety,bo jest nawrót choroby.Szczególnie niepokoi go ta nad?erka bo to najlepsza droga do przetok. Moja dawka Salofalku zosta3a podwojona i do tego doszed3 Encorton 40mg dziennie(narazie na miesi?c,potem dawka bedzie zmniejszana). ZObaczymy mo?e sterydy pomog? ;-( oby...
PO raz kolejny us3ysza3em ze dieta nie ma tutaj znaczenia,ze moge sobie stosowaa ale drastyczne zmiany ?ywiniowe na pewno nie wnios? diametralnej poprawy.Nie wiem ju? komu wierzya.Lekarz mówi ze dieta bezresztkowa nie jest dobra w Crohnie.NA to wskazuje tak?e moje samopoczucie.Czuje sie o wiele lepiej z pe3nymi jelitkami.Nie wiem co bym zrobi3 bez ziemniaków i bananów ;-)). Kaza3 w koncu je?a to co mi nie szkodzi. Mam kuracje do czerwca a potem do szpitala na ponown? kolonoskopie i serie badan.
Zobaczymy co przynios? kolejne m-ce.
Pozdrawiam
Krzysiek

P.S. A mo?e kto? ma jakies nieprzyjemne (albo przyjemne) do?wiadczenia z Encortonem???
zawsze mozemy o tym poGGadac...
GG 3141303

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”